niedowiarstwu

niedowiarstwu

Mk 6,6: „Dziwił się też ich niedowiarstwu.”

Mk 6,7-13

Jezus dziwi się duchowej oziębłości mieszkańców rodzinnego miasta. Zasklepili się w swoich poglądach i przekonaniach. Został zaszufladkowany jako cieśla. Nie potrafią już postrzegać Go inaczej. Nawet nie rozważają możliwości działania Boga przez Jego Osobę. Pozostają przy czysto ludzkich wątpliwościach: skąd u Niego mądrość i cuda, skoro przecież obserwowali Go na co dzień i wiedzą, że na studia do Gamaliela czy Hillela nie uczęszczał. Kiedy człowiek nie odnosi swojego życia do Boga, zaczyna polegać na sobie: na własnych przekonaniach, przyzwyczajeniach, osądach, uprzedzeniach… Zamknięty w pudełku stworzonej przez siebie rutyny, coraz bardziej przygasa. Życie mu powszednieje, gdyż już „wszystko o nim wie” (zwłaszcza ‚wie’ jacy są inni). Zaimpregnowany pychą własnych przekonań jest całkowicie odporny na działanie wkraczającego w jego życie Boga Żywego. Wszystko przecież można sobie (po ludzku) wytłumaczyć: cieśle nie są od głoszenia, mądrość zdobywa się ucząc się u rabina w Jerozolimie, a cuda to z pewnością tylko jakieś nieprawdziwe pogłoski…

„Żyjemy na tym świecie jak we mgle. Ale wiara jest wiatrem rozwiewającym mgłę.” św. Jan Maria Vianney

który z nieba zstępuje i życie daje światu

który z nieba zstępuje i życie daje światu

J 6,33: „Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu.”

J 6,24-35

Jezus odsłania misję wcielenia Syna Bożego i Jego ofiary. Eucharystia prowadzi do Trójcy Świętej i jest darem Trójcy Świętej: Jezus mówi, że: „Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba” (J 6,32) a Duch Święty Go ożywia („Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda.”J 6,63).

„Wszystko, co we mnie dobrego jest – sprawiła to Komunia święta, jej wszystko zawdzięczam. Czuję, że ten święty ogień przemienił mnie całkowicie. O, jak się cieszę, że jestem mieszkaniem dla Ciebie, Panie; serce moje jest świątynią, w której ustawicznie przebywasz.”św Faustyna(Dz.1392)

„Panie, przystępuję do Ciebie w prostocie serca mego, w dobrej i mocnej wierze, na Twój rozkaz, z ufnością i czcią; a wierzę szczerze, że jesteś obecny w tym sakramencie, Bóg i człowiek. Chcesz, żebym Cię przyjął i złączył się z Tobą w miłości.”Tomasz a Kempis

„Wielkim nieszczęściem jest zaniedbywanie tego Bożego posiłku na pustyni życia. To tak, jakby ktoś umierał z gło­du obok suto zastawionego stołu.”św J. M. Vianney

Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa

Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa

Mt 13,30: „Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa.”

Mt 13,24-30

„Powiecie, że trzeba wyrwać chwast? Nie — odpowiada Pan, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Serce człowieka powinno zatem pozostać w takim stanie aż do końca, mieszanka dobra i zła, cnoty i przywary, światła i ciemności, pszenicy i chwastu. Bóg nie chciał zniszczyć tej mieszanki i odnowić naszej natury, gdzie byłoby tylko dobre ziarno. Pragnie, byśmy walczyli, byśmy pracowali nad rozprzestrzenianiem się chwastu. Demon przychodzi siać pokusy pod naszymi stopami, ale dzięki łasce możemy go pokonać, możemy zadusić chwast. Trzy rzeczy są niezbędne przeciwko pokusom: modlitwa, aby nas oświecić, sakramenty, aby nas umocnić i czujność, aby nas zachować. Błogosławione dusze, które są kuszone! Wzmaga się wściekłość demona, gdy widzi, że dusza dąży do jedności z Bogiem.” św. J. M. Vianney

„Przypatrzcie się, w jaki sposób czyści się przedmioty miedziane: pociąga się je gliną, a więc czymś, co je brudzi i zabiera im blask; po czym lśnią jak złoto. Otóż pokusy są dla duszy taką właśnie gliną; służą one do tego, by w duszy zabłysły cnoty przeciwne.” św. Teresa z Lisieux

Na to rzekł Judasz Iskariota

Na to rzekł Judasz Iskariota

J 12,4: „Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z uczniów Jego, ten, który miał Go wydać.”

J 12,1-11

Judasz jest tym, który już odpadł od więzi z Jezusem. Jego reakcja na ofiarę Marii pokazuje, że niczego nie rozumie, nie jest otwarty na miłość… Na wszystko patrzy przez pryzmat celowości. Traktuje Marię szorstko, robi jej przykrość sprowadzeniem jej gestu miłości do głupiego marnotrawstwa. Czyni tak dlatego, że sam nie odczuwa miłości, przywiązania i wdzięczności. Dla Judasza Osoba Jezusa jest tylko środkiem, podnóżkiem do realizacji własnych interesów. Nie szanuje Go i dlatego też nie odczuwa skruchy z powodu kradzieży z trzosa ani nie zawaha się przed tym, co zamierza zrobić… Judasz jest bardzo biedny w swoim zamknięciu. Do końca Jezus będzie próbował do niego dotrzeć. Na Ostatniej Wieczerzy umoczy chleb w oliwie i poda mu czule, jak matka małemu dziecku. Lecz on nic nie zrozumie. Egoizm doprowadza go do totalnego upadku, czyni z niego syna zatracenia (J 17,12) zatracenia w szukaniu siebie, zamknięciu serca, wyparciu uczuć, trzeźwym racjonalizmie…

„Człowiek stworzony do miłości nie może bez niej żyć.” św. J. M. Vianney

Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch

Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch

Łk 10,1: Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch…

Łk 10,1-9

„Starożytne rękopisy tego fragmentu Ewangelii (Kodeks Synajski z IV wieku czy Aleksandryjski z V w.) mówią o siedemdziesięciu wysłannikach. Wersja z 72 znajduje się w papirusie P75 z III wieku i Kodeksie Watykańskim z IV w. Ta sprzeczność jest jedynie pozorna i nie powinna nam przysparzać problemów, gdyż ważniejsza jest symbolika liczby 70 lub 72, oznaczająca wszystkich, pełnię. 70 starszych z Izraela otrzymało natchnienie prorockie (Lb 11,24-30). Ale gdy dokładnie wczytamy się ten tekst, okaże się, że duch Boży spoczął także na Eldadzie i Medadzie, którzy nie zaliczali się do tego grona, więc znowu mamy 72. Czego nas uczy to słowo? Ewangelia ma być niesiona na cały świat. Nie możemy spocząć na laurach, zadowoleni, że my jesteśmy wierzący.”ks Krystian Malec

„Powodem, dla którego tak niewielu chrześcijan działa z wyłącznym zamiarem przypodobania się Bogu, jest poddanie większości z nich najstraszliwszej ignorancji. Boże mój, ile dobrych dzieł traci Niebo!”św Jan Maria Vianney

Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim

Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim

J 1,32: Jan dał takie świadectwo: Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim.

J 1,29-34

Jan, jeszcze w łonie matki napełniony Duchem Świętym, wydoskonalił i wyostrzył swój wzrok duchowy przebywając na pustyni. Życie pełne modlitwy i ascezy dokonało w nim przemiany, oczyszczenia, pogłębiło wrażliwość. Jan ma światłe oczy serca (Ef 1,18). Dzięki nim potrafi dostrzec to, czego nie widzą inni i dać o tym świadectwo. Widzi w działaniu trzecią Osobę Trójcy Świętej, Ducha, który nie tylko ubogaca Jezusa błogosławieństwem, obdarza Go swoją pełnią, ale także spoczywa na Nim, a zatem przebywa, mieszka, pozostaje.

„Gołębica widzi Słowo Przedwieczne, Jezusa Chrystusa. Twoje oczy są oczyma gołębicy. To są oczy obdarzone duchowym zamysłem. Na tyle ostre, by mogły uchwycić misterium i zdolne do tego, by przeniknąć tajemnice Pisma Świętego.”Wilhelm ze św. Teodoryka

„Dusza, która ma Ducha Świętego, rozsmakowuje się w modlitwie tak, że czas na nią wydaje się jej zawsze zbyt krótki–nigdy nie traci świętej obecności Boga.” św Jan Maria Vianney

trwoni jego majątek

trwoni jego majątek

Łk 16,1: „Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek.”

Łk 16,1-8

Jezus mówi tę przypowieść do uczniów. Uczy, że wszyscy jesteśmy menadżerami i administratorami dóbr materialnych i duchowych, które otrzymaliśmy od Boga.

„Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, cały świat i jego mieszkańcy”(Ps 24,1). Bo „co masz, czegoś nie otrzymał? Jeśli więc otrzymałeś, to dlaczego przechwalasz się, jakbyś nie otrzymał?”(1 Kor 4,7)

A prawda o naszym zarządzie jest niewesoła. Często trwonimy majątek Boga używając Jego własności dla małostkowych korzyści, według egoistycznych celów. Wcale nie po to by służyć lub dzielić się z innymi lecz by górować lub panować. Jesteśmy niesprawiedliwi w rozdawaniu, kierując się nie potrzebą, lecz sympatiami, antypatiami, humorami itp. A z działań wbrew woli Właściciela trzeba będzie zdać sprawę… Jedynym, co usprawiedliwia nas przed Bogiem jest miłosierdzie: a więc hojne skreślanie długów, dzielenie się, rozdawanie…

„Dobry chrześcijanin posyła swoje dobre dzieła do bram nieba.” św. J.M. Vianney

Duch Pański spoczywa na Mnie

Duch Pański spoczywa na Mnie

Łk 4,18: „Duch Pański spoczywa na Mnie…”

Łk 4,16-30

Ten sam Duch Święty, który spoczywał na Jezusie i kierował Jego działaniem jest dany i nam, jako dzieciom Ojca… (J 1,12; 3,34; 20,22; Rz 5,5; 8,17)

„Duch Święty jest przewodnikiem duszy; bez Niego nic nie można. Dusza z Duchem Świętym, jest jak winogrono, z którego wydobywa się smakowity likwor, kiedy się je ciśnie. Bez Ducha Świętego dusza jest jak kamień, z którego nic nie można wycisnąć. Wraz z Duchem Świętym wszystko widzimy duże: widzimy wielkość najmniejszych czynów spełnionych dla Boga oraz wielkość najmniejszych błędów.” św. Jan Maria Vianney

„Kiedy dwie rzeki spotykają się, wówczas w ten sposób łączą swój bieg, iż mniejsza traci swe imię, a przyjmuje imię większej. Podobnie dzieje się, gdy Duch Święty przybywa do duszy, aby się z nią zjednoczyć. Trzeba więc, aby dusza, która jest mniejsza, zatracała swe imię, a zdała się zupełnie Duchowi Świętemu. Dzieje się to wówczas, kiedy tak się w Niego przemienia, iż staje się jedno z Nim.” św. Maria Magdalena de Pazzi

Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą

Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą

Mt 23,13: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.”

Mt 23,13-22

Jezus ostro piętnuje religijną obłudę. W języku greckim hypokritai – obłudnik określał aktorów teatralnych, odgrywających wyuczone role. Obłudnik kreuje się na osobę, którą nie jest, po to, by osiągnąć jakąś korzyść. Uczeni w Piśmie i faryzeusze chcieli być podziwiani. Z poczuciem wyższości napominali innych do zachowywania przykazań, podczas gdy sami kierowali się jedynie własnym poznaniem dobra i zła. Dbając o zewnętrznie gesty, drobiazgi, właściwe formy stwarzali pozory, że uwielbiają Boga. Tymczasem w sercach, z bezkrytycznym samozadowoleniem adorowali samych siebie. Naśladowców uczyli dbania o pozory, oportunizmu, działania w myśl zasady: cel uświęca środki. Wiele osób, widząc rozdźwięk między tym, co mówili, a tym, jak postępowali i żyli, zniechęcało się do szczerego szukania Boga.

„Pokora jest pochodnią, przy której widzimy jasno swe niedoskonałości.” św. J.M. Vianney

jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu

jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu

Mt 18,34-35: „I pan rozgniewany wydał go katom, dopóki nie odda mu całego długu. Podobnie postąpi z wami mój Ojciec, który jest w niebie, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.”

Mt 18,21–19, 1

Przebaczenie jest oczywistością w Bożym Królestwie i bezwzględnym obowiązkiem dziecka Bożego. Jezus maluje obraz człowieka, któremu Bóg darował niewyobrażalnie wielki dług, a więc wybaczył mnóstwo grzechów. Serca dłużnika jednak zupełnie nie porusza doznany akt miłosierdzia. Wszechmocny czyni zatem jeszcze jeden gest, wydawałoby się – desperacki. W gniewie, który pokazuje, jak poważna jest to sprawa i jak leży Mu na sercu – wydaje go torturującym. Symbolicznie kaci to demony. Przypominają one człowiekowi o grzechach: oskarżają, podżegają poczucie winy i pognębiają. W ten sposób dłużnik uświadamia sobie rozmiar własnych przewinień, aż do ostatniego, najmniejszego czynu. Tylko tak, krusząc zatwardziałe i niewrażliwe serce Bóg może ocalić je przed zatraceniem…

„Nasze winy są jak ziarenka piasku wobec wysokiej góry miłosierdzia Bożego.” św. Jan Maria Vianney