i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?

i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?

Mt 18,12: „i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała?”

Mt 18,1-5,10.12-14

„Prawdziwy pasterz to ten, który swoją dobrocią, zapałem i modlitwą jest w stanie szukać i sprowadzić na właściwą ścieżkę rozsądne owce, które się zagubiły. Sternik to ktoś, kto otrzymał, dzięki łasce Boga i swoim własnym trudem, moc duchową, która uzdalnia go do wyrwania statku z rozszalałych fal, a nawet samej otchłani. Lekarz to ten, który nabył zdrowie ciała i duszy i nie potrzebuje już żadnego lekarstwa. Dobry sternik ratuje swój statek, a dobry pasterz ożywa i uzdrawia chore owce. Kiedy owce są na pastwisku, niech pasterz nie ustaje w posługiwaniu się Słowem, szczególnie w momencie, kiedy stado szykuje się do snu. Ponieważ wilk niczego się tak nie obawia, jak pasterskie mowy. Ile owiec pójdzie wiernie za pasterzem i postąpi w rozwoju, za tyle pasterz odpowie przed Gospodarzem. To miłość pozwala poznać prawdziwego pasterza, skoro to przez miłość wielki pasterz poddał się ukrzyżowaniu.” św. Jan Klimak

„Nie wystarczy wypełniać dobre dzieła, trzeba wypełniać je dobrze, na podobieństwo Jezusa Chrystusa, o którym napisano „Przeszedł przez życie czyniąc dobrze”.” św. Wincenty a Paulo

z powodu jego natręctwa wstanie i da mu…

z powodu jego natręctwa wstanie i da mu…

Łk 11,8: Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

Łk 11,1–13

„Skuteczność modlitwy nie leży w wyborze tego czy innego nabożeństwa, tylko w nieustawaniu. Jezus, nauczając o modlitwie, wskazywał, że nie można ustawać (Łk 11,1-13). To pobożne natręctwo, ciągłe proszenie, szukanie, kołatanie. Modlić się to nie dać się odesłać z pustymi rękami. Trzeba być niedającym się zniechęcić w proszeniu, zdecydowanym w szukaniu, a– korzystając z jakże częstego stylu a fortiori w przypowieściach Jezusowych–nawet zuchwałym w kołataniu! Jeśli twierdzisz, że nie zostałeś wysłuchany, to jedynie dlatego, że po proszeniu przestałeś szukać albo po szukaniu już nie kołatałeś.”Augustyn Pelanowski OSPPE

„Jeśli będziemy się modlić, otrzymamy odpowiedź na wszystkie trapiące nas pytania. Bez modlitwy nie potrafiłabym pracować nawet przez pół godziny. Bóg obdarza mnie siłą dzięki modlitwie.”św. Matka Teresa z Kalkuty

„Proś ze skruchą, szukaj przez posłuszeństwo, pukaj z wielką cierpliwością.”Kto bowiem w ten sposób prosi, otrzymuje, kto szuka znajduje, a pukającemu będzie otwarte”(Mt 7,8).”św Jan Klimak

Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary

Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary

Mt 12,7: „Gdybyście zrozumieli, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary, nie potępialibyście niewinnych.”

Mt 12,1–8

Można się pogubić chcąc pobożnie spełniać obrzędy i wymogi kultu. Stracić z oczu ich sens i treść. Faryzeusze wydają się tkwić w tej pułapce. Nie odczytywany w kluczu miłości przepis Prawa jest przez nich używany już tylko jako środek dyscyplinujący siebie i innych. Interwencja Jezusa ma szansę przywrócić im właściwe spojrzenie na to, czego naprawdę pragnie Ten, którego względy chcą pozyskać swoim gorliwym religijnie życiem…

„Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary – to jedno zdanie potrafi uporządkować wiele kwestii dotyczących praktyk religijnych i postaw moralnych.” Wojciech Jędrzejewski OP

„Wszystko, co potępiamy u innych, znajdziemy we własnej duszy.” Seneka

„Pan wszechrzeczy pragnie miłosierdzia, a nie ofiary, gdyż współczujące miłosierdzie przewyższa wszelkie mnóstwo tłustych jagniąt. Takie właśnie miłosierdzie okażmy Chrystusowi w ubogich, którzy leżą dziś rozciągnięci na ziemi, aby nas przyjęli, gdy stąd odejdziemy, do wiecznych przybytków, w samym Chrystusie, Panu naszym, któremu chwała na wieki. Amen.” św. Grzegorz z Nazjanzu

„Bądź niezwykle miłosierny dla wszystkich, gdy gorliwie oddajesz się modlitwie.” św. Jan Klimak

Lecz faryzeusze mówili…

Lecz faryzeusze mówili…

Mt 9, 34: Lecz faryzeusze mówili: Wyrzuca złe duchy mocą ich przywódcy.

Mt 9,32–38

Jedni ludzie, widząc cud uzdrowienia z dysfonii i uwolnienia od działania złego ducha chorego- są pełni podziwu. Przekonuje ich świadectwo Jezusa, czują respekt przed Jego mocą i uważają się za uprzywilejowanych uczestników ubogacającego i budującego wiarę wydarzenia. Jednak inni, należący do elitarnych kręgów religijnych- wątpią. Nie znajdując zdroworozsądkowego wytłumaczenia, używają argumentu wiary. Niestety tylko po to, by Chrystusa zdyskredytować. Trudno jest im zaakceptować, że ktoś, kogo mieli za niedouczonego rabbiego z małej i nic nie znaczącej wioski może czynić cuda, a więc okazać się „lepszy”, „bliższy Bogu” czy też „skuteczniejszy” niż oni. Oczerniają Go więc publicznie, posądzając o konszachty z demonami, by pomniejszyć znaczenie dokonanego czynu… Nie mogą przecież przyznać, że cuda są świadectwem Bożego upodobania w Jezusie, gdyż wiodłoby to do rozrachunku własnej wiary, z którym, najwyraźniej, obawiają się zmierzyć…

„Istnieje coś gorszego od zniewagi… Jest to pomówienie.”św Franciszek Salezy

„Niech oko twej duszy nieustannie czuwa nad pychą, żadna pułapka bowiem nie jest bardziej zgubna.”św Jan Klimak

jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was…

jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was…

Mt 10,13: jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was!

Mt 10,7–13

Pokój, dar Jezusa dla Jego ucznia, staje się własnością apostoła. Może się on nim podzielić, jak błogosławieństwem z tymi, których spotyka. Gdyby jednak nie został przyjęty, jest wezwany, by bez rozproszenia napotkanymi okolicznościami, trwać przy źródle i Dawcy Pokoju…

„Ten, kto liczy na Boga, jest spokojny. Tajemnica wytrzymałości życiowej jest wewnątrz. Tam płynie woda żywa. Jeżeli człowiek pozbędzie się tego źródła mocy, to fale świata zaleją go.”Piotr Rostworowski OSB

„Początkiem wewnętrznego spokoju jest oddalenie wszelkiego zamętu, który wprowadza zamieszanie w głębi duszy. Końcowy zaś jego punkt, to wyzbycie się lęku w obliczu wszelkich zamętów i pozostanie wśród nich niewzruszonym.”św Jan Klimak

„W godzinie modlitwy stań w obecności pokoju i miłości…: o pokoju Boży, który przewyższasz wszelkie uczucie (Flp 4,7), miłe i przyjemne, słodkie i umiłowane, wszędzie, gdzie wchodzisz, panuje niewzruszone bezpieczeństwo. Tylko ty masz moc zahamować gniew władcy; zdobisz tron króla łaskawością; oświecasz królestwo chwały współczuciem i miłosierdziem.”św Gertruda z Helfty

i rzucił się w morze…

i rzucił się w morze…

J 21,7: Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę -był bowiem prawie nagi- i rzucił się w morze.

J 21,1-14

Nie jest łatwo zachować wrażliwość na Bożą obecność. Piotr i inni uczniowie pokazują, że można się przyzwyczaić do zaspokajania przez Boga naszych potrzeb, nawet w cudowny sposób… Nie zastanowił Szymona Piotra niezwykły połów. A przecież gdy pierwszy raz go doświadczył, zdumiony i onieśmielony przypadł Jezusowi do nóg (Łk 5,8). Tym razem zdaje się być nieporuszony… Może jest pogrążony we własnych myślach? Albo całkowicie skoncentrowany na pracy nad wyciąganiem ryb? Tylko Jan rozpoznaje Jezusa… Gdy jednak o Nim mówi, w mgnieniu oka serce Piotra się rozpala… Wystarczy, że wypatrzył, gdzie jest Pan, bez chwili namysłu -może tylko oceniając odległość- jak strzała wyskakuje z łodzi i zmierza do celu…

„Życie człowieka jest jak strzała wypuszczona z łuku. Mamy tylko jeden strzał. Jedno życie. Drugiego nie ma. Jeśli pokpię ten strzał – zostaje pusty łuk. Żeby wypuścić strzałę do przodu trzeba odchylić się do tyłu. Szukając Boga, który jest światłością trzeba wejść w wielką ciemność. Dobrze się we Mnie wpatrz- mówi Jezus- żebyś trafił w cel. I nie dziw się napięciu, gdy jest ono wielkie, bo już jest bardzo bliska chwila by nabrać rozpędu.”św Jan Kasjan

Na modlitwie

Na modlitwie

Mt 6, 7: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani.”

Mt 6,7-15

Różnica pomiędzy modlitwą pogańską, a jezusową tkwi w ufności. Postawie serca wobec Boga, który jest jej odbiorcą. Tym samym, zależy od przekonań, które się ma na Jego temat i wiary w możliwość bycia wysłuchanym. Sami z siebie, z trudem zyskujemy potrzebne zaufanie. Jezus więc daje uczniom własną relację. Uczy, kim jest Ten, do którego woła: „Ojcze”. W kilku słowach kreśli Jego obraz: Ojciec to Ktoś Święty, kto pragnie zaprowadzić na ziemi Boży ład. Jego wola jest źródłem niebiańskiej harmonii i pokoju. To On jest dostawcą wszelkiego dobra, On obdarza miłosierdziem. Oczekuje jednak tego samego od swoich dzieci. On wreszcie ma moc ustrzec nas od pokus i złego. Warto Mu zaufać…

„Trzeba być przekonanym o tym, że Bóg nas słyszy, że zawsze nad nami czuwa – w ten sposób nasze serce napełni się pokojem.” św. Josemaria Escriva

„Wielomówstwo na modlitwie często gromadzi w umyśle wszelkiego rodzaju obrazy i rozprasza, podczas gdy pozostawanie przy jednym słowie wiedzie zazwyczaj do skupienia.” św. Jan Klimak

„Nie należy modlić się jak gęsi, które czekają na kluski!” Charles Peguy

odszedł na górę, aby się modlić…

odszedł na górę, aby się modlić…

Mk 6,46: Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić.

Mk 6,45-52

Po cudzie rozmnożenia chleba oraz ryb dla tysięcy ludzi i wielogodzinnym nauczaniu Jezus oddala się na modlitwę. Nie przechodzi od jednego działania ewangelizacyjnego w kolejną czynność lecz dba o momenty wyciszenia, nasłuchiwania, spotkania z Bogiem. Nie zatraca się w realizacji kolejnych zadań. Pokazuje uczniom, że każde Jego działanie wynika z relacji, cuda zaś są owocem harmonijnego współdziałania z Ojcem.

„Jeśli ktoś–oddany jakiemuś zajęciu–nie przerywa go nawet wówczas, gdy nastał czas modlitwy, oznacza to, że stał się igraszką demonów. Taki właśnie cel mają owi złodzieje, zagrabiając nam godziny, jedną po drugiej.”św Jan Klimak

„Najpewniejszą drogą osiągnięcia zjednoczenia z Bogiem jest czynić wszystko, co w naszej mocy, aby stać się opróżnionym naczyniem na łaskę Bożą.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

„Jaka modlitwa taka doskonałość, jaka modlitwa taki dzień cały. Na darmo usiłujemy postąpić przez inne środki, inne praktyki, inną drogą. Modlitwa jest warunkiem nawracania dusz. Bez modlitwy nie podobna wytrwać w powołaniu.”św br Albert Chmielowski

„Najlepszym pocieszeniem ducha jest umocnienie pochodzące z modlitwy.”św o. Pio

Uważajcie na siebie, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka

Uważajcie na siebie, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka

Łk 21,34-35: Uważajcie na siebie, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.

Łk 21,34-36

Jezus zachęca do uważności, troski o duchową gotowość. Nie jest to łatwe. Zwłaszcza w okresach, gdy wydaje się, że nic się nie dzieje, nie ma postępów, albo ‚utknęło się’ w jakimś ‚martwym punkcie’, pojawia się zniechęcenie, przygnębienie, oschłości. Wtedy szczególnie potrzeba modlitwy na wzór Jezusa w Ogrójcu: „pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił…”(Łk 22,44).

„Tylko modląc się na co dzień stwarzamy możliwość naszych wielkich godzin, gdy usiłujemy w trudzie czuwać z otwartym sercem i rozbudzonym umysłem, z uwagą i gotowością, nie grozi nam przeoczenie wielkich chwil łaski: chwil, w których Bóg spotyka nas nagle na nowo i rzuca nam hasło rozstrzygające o całym okresie naszego życia.” Karl Rahner SJ

„Kto zawsze podpiera się modlitwą, ten się nie potknie. A jeśli się potknie, to nie upadnie. Modlitwa stanowi pełne szacunku „wymuszanie” pomocy na Bogu.” św. Jan Klimak

„Tylko to, co jest włączone w modlitwę, rozwija się w nas poprawnie.” ks. Krzysztof Grzywocz

prędko weźmie ich w obronę

prędko weźmie ich w obronę

Łk 18,8: „Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę.”

Łk 18,1-8

Jezus rozprawia się z fałszywym obrazem Boga: obojętnego, zmęczonego i zirytowanego ludźmi, podobnego do niesprawiedliwego sędziego… Zapewnia, że Bóg jest inny: On nie będzie zwlekał, kalkulował, opędzał się od potrzebującego człowieka. Wręcz przeciwnie: „prędko weźmie w obronę” tych co wołają do Niego, a zatem dużo szybciej niż mogę przypuszczać… Lecz potrzebna jest determinacja wiary, pewność Jego miłości i interwencji. Gdy się modlę, nie bez znaczenia jest moje wewnętrzne nastawienie i przekonania. Kluczowa jest wiara, że On da mi odpowiedź i moja nieustępliwa wytrwałość. Na modlitwie mogę rozpoznać Boga przychodzącego. To dzięki cierpliwemu przychodzeniu do Niego zyskuję światłe oczy serca: Bożą perspektywę, dzięki której jestem w stanie dostrzec wydarzenia, przez które On przemawia do mnie, drobne znaki Jego prowadzenia, a także dokonujące się zmiany, czasem widoczne tylko dzięki Jego łasce – zachęcie do spojrzenia wstecz…

„Wiara daje skrzydła modlitwie, bez niej nie może ona wzlecieć ku niebu” św. Jan Klimak

„Jeżeli jesteśmy spokojni i cierpliwi, odnajdziemy nie tylko nas samych, ale także naszą duszę, a z nią – Boga.” św. o. Pio