Nie ma on jednak nic swego we Mnie

Nie ma on jednak nic swego we Mnie

J 14,30: „nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie.”

J 14,27-31a

Do Serca Jezusa zło nie wrzuciło ziaren ani nie zapuściło korzeni. Nie ma w Nim podstępu, kłamstwa, mydlenia oczu, sałaty słów nie popartych czynami. Nie ma aktów używania ludzi do własnych celów, wbrew ich woli albo wykorzystywania bliźnich, by zaspokajać swoje potrzeby. Nie ma zazdrości o cudze dobra; zawiści, która wiedzie do niszczenia: dewaluacji lub agresywnych ataków na to, czego się skrycie pożąda. Nie posuwa się On do oskarżania czy wpędzania kogoś w poczucie winy. Nie znajdzie się aktów poniżania, upokarzania i tym podobnych przejawów kradzieży godności. Brak postaw zniewalania innych, wykorzystywania czyichś słabości, szantaży, plotkowania czy oczerniania. Jest przejrzystość…

„Kraina duchowa człowieka o czystej duszy jest w jego wnętrzu.” św. Izaak Syryjczyk

„Żywiołem diabła jest chaos. On wie, że najłatwiej łowi się w mętnej wodzie. Pan Bóg kocha przejrzystość. Bo jeśli będziemy wyraźnie rozróżniać dobro od zła, a prawdę od kłamstwa, wtedy zło widać w całej jego brzydocie. Zarazem nie ma takiego zła, którego diabeł nie próbowałby usprawiedliwić.” Jacek Salij OP

„Złego ducha bardziej dręczy niebo, którego zazdrości ludziom, aniżeli piekło, w którym się znajduje.” św. J.Chryzostom

znajdziecie ukojenie dla dusz waszych

znajdziecie ukojenie dla dusz waszych

Mt 11,29: „uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.”

Mt 11,28-30

Jezus pragnie nieść człowiekowi ulgę w cierpieniu. Chce mi pomóc dźwigać obciążenia. Uczy zrzucania ciężaru z ramion, szukania ukojenia w opowiadaniu Bogu o swoich zmartwieniach i proszenia Go o pomoc na modlitwie.

„Kiedy człowiek wie, że nie ma znikąd pomocy, modli się dużo. A im więcej się modli, tym bardziej jego serce staje się pokorne, bo nie można się modlić i prosić, nie będąc pokornym. Dopóki serce nie jest pokorne, nie może uniknąć rozproszenia; pokora pomaga sercu w skupieniu. Kiedy człowiek staje się pokorny, natychmiast otacza go współczucie i jego serce może wtedy poczuć boskie wsparcie. Czuje, że rośnie w nim siła, siła ufności. Kiedy człowiek czuje w ten sposób pomoc Bożą, kiedy czuje, że On jest przy nim i przychodzi mu z pomocą, jego serce jest wkrótce pełne wiary i pojmuje wtedy, że modlitwa jest schroniskiem pomocy, skarbem ufności, portem wolnym od wichury, światłem tych, którzy są w ciemności, podporą słabych.” Izaak Syryjczyk

On jednak nie chciał

On jednak nie chciał

Mt 18,30: „On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.”

Mt 18,21-35

Jezus opowiada przypowieść o długu. Skrzywdzenie kogoś: myślą (np. oskarżeniami, podejrzewaniem o złe zamiary); mową (np. obmową, oszczerstwem), uczynkiem (np. zagrabieniem czegoś) czy zaniedbaniem (można grzeszyć po prostu nie robiąc tego, co zrobić należy) – porównane jest do zaciągania długu u samego Króla Wszechświata-Boga. Każdy z nas ma swój własny „papier dłużny”. Nie zostanie on anulowany dopokąd nie wyrzeknę się pychy samosądu, odwetu czy zemsty co jest równoznaczne z wtrąceniem winowajcy do więzienia.

„Kto zachowuje urazę w czasie modlitwy, jest jak człowiek, który sieje w morzu i ma nadzieję na żniwa.” Izaak Syryjczyk

„Bramy nieba są zamknięte dla nienawiści. Sposobem na odrzucenie demona, kiedy wzbudza w nas nienawistne myśli wobec tych, którzy nam źle czynią, jest natychmiastowa modlitwa za nich. Oto, jak udaje się zwyciężyć zło dobrem i oto jacy są święci.” św. Jan M. Vianney

W końcu ukazał się samym Jedenastu

W końcu ukazał się samym Jedenastu

Mk 16,14: „W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego.”

Bardzo boli Jezusa niedowierzanie, sceptycyzm wobec świadków lub świadectw i upór w trzymaniu się własnych, przyziemnych wyobrażeń. Jedenastu nie uwierzyło Marii Magdalenie, bo była kobietą, w dodatku „z przeszłością”. Nie uwierzyli dwóm, którzy wrócili z Emaus- gdyż byli „tylko” »drugorzędnymi« uczniami… Można być najbliżej Jezusa i chorobliwie koncentrować się na sobie (po co to mi było, co dalej, co ze mną?). Jezus nie tylko stawia uczniów do pionu napomnieniem ale daje lekarstwo, które odrywa ich od siebie: nakazuje im głosić Ewangelię.

„Jedynym prawdziwym grzechem jest obojętność na Zmartwychwstałego.” św. Izaak Syryjczyk

„Wiara jest wiatrem rozwiewającym mgłę, w której żyjemy” św. Jan M. Vianney

Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie

Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie

Łk 2,34: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą.”

Jezus jest Osobą, przy której wydobywają się zamysły serc, ujawnia ich zamknięcie na Boga, odrzucenie Prawdy. Jest Światłością oświetlającą powoli cały mój wewnętrzny bałagan. Może być dla mnie znakiem sprzeciwu, gdy prawdy o sobie nie przyjmę lub źródłem powstania z każdego upadku i słabości, gdy przyznam się do mego nieporządku. Jego Miłosierna Miłość i pomoc stanie się wtedy radością mojego życia. Gdyż On jest punktem odniesienia – co trzeba zmienić. Weryfikacją wartości, którymi się żyje. Miarą rzeczy.

„Garść piasku rzucona w niezmierne morze, oto czym jest grzech wobec nieskończonego miłosierdzia Bożego.” św. Izaak Syryjczyk