Zaczął on wołać

Zaczął on wołać

Mk 1,23: „Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać…”

Mk 1,21-28

Częsty sposób działania złego ducha polega na robieniu zamieszania, rabanu. Nawet w sytuacji beznadziejnej, stojąc przed Jezusem, zły duch usiłuje ugrać coś na swoją korzyść: zwrócić uwagę na siebie, ukazać się jako depozytariusz tajemnic, posiadacz wiedzy, którą może ujawnić tym, którzy zechcą go słuchać…

„Oto w jaki sposób nieprzyjaciel wykorzystuje nasz brak, jakim jest zbyt szerokie sumienie. Jeżeli znajdzie kogoś o sumieniu szerokim, przepuszczającym grzechy bez zastanawiania się nad ich ciężkością, wtedy stara się zrobić wszystko, by człowiek ten uważał grzech lekki za nic nie znaczącą drobnostkę, by grzech ciężki uważał za lekki, by wreszcie nawet bardzo ciężkie grzechy nie miały dlań wielkiego znaczenia. Jeżeli natomiast znajdzie kogoś o sumieniu delikatnym — co nie jest żadnym brakiem— i gdy zobaczy, że osoba ta unika nie tylko grzechów ciężkich lecz również lekkich— wtedy nieprzyjaciel stara się usidlić takie sumienie wmawiając mu grzech tam, gdzie go nie ma, uchybienie wtedy, gdy czyn jest doskonały, a wszystko w tym celu, by nas przygnębić i wprowadzić w duszę zamieszanie. I chociaż po wielu usiłowaniach nie może doprowadzić do grzechu i nie ma nadziei na osiągnięcie kiedyś tego celu, to jednak osiąga przynajmniej tyle, że jest przyczyną udręki sumienia.” św. Ignacy Loyola

Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego

Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego

Mk 4,11: On im odrzekł: «Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach.

Mk 4,1-20

Jezus jest świadom, że Jego Słowa padają na różne gleby – a więc dyspozycje dusz. Wielu nie słucha Go uważnie, są wypełnieni i zajęci sobą… Po innych, którzy wprawdzie słuchają – wiedza zdaje się „spływać”, z różnych powodów nie znajduje miejsca by się zakorzenić. Są i tacy, którym owoce rozmyślania i przyjęcia Słowa kradną lęki i troski, które rozrastając się bujnie, zabierają światło i przestrzeń życiową zasianemu Słowu. Uczniowie zaś mają w sobie gotowość i determinację do zgłębiania Tajemnicy Słowa i synchronizowania z Nim swoich postaw…

„Tak samo i ten tekst, odczytany nam teraz z boskich ksiąg, choć przy pierwszym dotknięciu wydaje się mały i drobny, to jednak, jeśli znajdzie doświadczonego i skrzętnego rolnika, skoro zacznie podlegać pielęgnacji i uprawie przez sztukę duchową, rozwija się w gałęzie i konary.”Orygenes

„Czytanie bez rozmyślania jest jałowe, rozmyślanie bez czytania błędne, modlitwa bez rozmyślania – oziębła, rozmyślanie bez modlitwy – bezowocne.”Guigo II Kartuz

„Nie obfitość wiedzy, ale jej wewnętrzne odczuwanie i smakowanie zadowala i nasyca duszę.”św. Ignacy Loyola

Gdy posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei

Gdy posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei

Mt 4,12: Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei.

Mt 4,12-23

Jezus potrafi dobrze rozeznać czas i sytuację społeczno-polityczną, w której żyje. Uwięzienie Jana jest dla Niego sygnałem do zmiany miejsca życia i działania. Przechodzi na tereny bezpieczniejsze, gdzie jest bardziej anonimowy i decyduje się na podjęcie bardziej skromnych środków ewangelizacji niż te, które publicznym chrztem, głośnym potępianiem grzechów oraz wzywaniem do nawrócenia zapoczątkował Jan Chrzciciel. W trudnym czasie po pojmaniu kuzyna, skupia się na powoływaniu i formacji uczniów. Nie zaprzestaje głoszenia nauk o Królestwie Bożym lecz zanurza się galilejską codzienność, którą powoli poznaje w Kafarnaum… Sposób działania Chrystusa w Galilei sprawia, że roznosi się głównie Jego sława uzdrowiciela, co nie alarmuje obaw Heroda i nie konfrontuje Go z jego zwolennikami… Bóg posiada w repertuarze różne środki wyrazu i Jego Słowo, w zależności od sytuacji, szerzy się na różne sposoby…

„Podczas strapienia będzie rzeczą pożyteczną odpowiednio zmienić własne postępowanie [nastawiając się] przeciw samemu strapieniu, na przykład przykładając się bardziej do modlitwy, rozmyślania, dokładniej przeprowadzać rachunek sumienia i poszerzyć w jakiś sposób praktyki pokutne. (ĆD 319)”św Ignacy Loyola

„Słowo jest żywe, kiedy przemawiają czyny. Proszę was, niech słowa zamilkną, a przemówią czyny.”św Antoni z Padwy

Uważajcie więc, jak słuchacie…

Uważajcie więc, jak słuchacie…

Łk 8,18: Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma.

Łk 8,16-18

Codziennie do każdego z nas dociera mnóstwo komunikatów. Im jest ich więcej, tym trudniej jest się na nich skupić, zapamiętać. Wpadają i wypadają. Ten sam los może spotkać i Słowo Boga gdyż „mamy” ostatecznie tylko to, co uznaliśmy za „swoje” i staramy się tym żyć. Dlatego Jezus przestrzega uczniów, by słuchając, zachowywali postawę wewnętrznego skupienia, uważności, która w ich życiu później obficie zaprocentuje. Uzdolni ich do przyjęcia od Boga znacznie więcej. Gdyż są dary, które już czekają na wzięcie lecz bywa, że nie są zauważone lub by je podjąć, trzeba się rozwinąć… Słuchać to trwać w postawie kogoś, kto się uczy, a więc ma otwarty umysł, serce, jest gotowy zmienić to, co ma poukładane w głowie nawet jeśli jest profesorem uniwersytetu…

„Życia nie da się oszukać, jak nie da się oszukać i ziemi. Jeżeli wrzuci się w nią plewy, zbierze się chwasty.”bł Jerzy Popiełuszko

„Ręka Boża jest jak żyzna rola, gdy jej siew powierzysz, z procentem ci go zwróci.”św Ignacy Loyola

„Boskie słowo jest słodkie dla tego, kto się go uczy, słodsze dla tego kto uczy, a najsłodsze dla tego, kto wprowadza je w życie.”św Albert Wielki

Syn Człowieczy pośle aniołów swoich…

Syn Człowieczy pośle aniołów swoich…

Mt 13,41: Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości

Mt 13,36–43

Nie jest we władzy i zdolnościach człowieka precyzyjnie oddzielić dobro od zła; chwast od pszenicy; tych, którzy mają zły wpływ na innych siejąc zgorszenia oraz postępujących podle od sprawiedliwych… Jezus podkreśla, że będzie to zadanie wyznaczone Jego aniołom. Tylko oni, jako byty duchowe, które ostatecznie opowiedziały się za Bogiem, będąc radykalnie Mu posłuszne, mają oczy zdolne precyzyjnie rozróżnić dobro od zła w rzeczywistości duchowej. Człowiek jest słaby, ślepy i omylny. Jego zadaniem jest przede wszystkim dbać o rolę własnego serca i uprawy Bożej pszenicy. Jezus uczy, że choć do końca historycznego czasu będzie na ziemi współistnieć dobro ze złem, to jednak w czasie eschatologicznym, w wieczności- zło nie ostanie się… Zło zostanie zebrane jak chwast i spalone, unicestwione, zaś ludzie, którzy dawali posłuch złu, nie dbając o dobro – nie pozostaną bezkarni. Bóg zachowa dobro sprawiedliwych i nagrodzi je. Będą przez Boga na wieczność wyróżnieni szczególnym światłem…

„Człowiek zły łatwo innych posądza o zło, podobnie jak ten, kto ma zawroty głowy myśli, że wszystko dokoła wiruje.”św Ignacy Loyola