a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich…

a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich…

Mt 25,32: I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.

Mt 25,31-46

Jezus ujawnia rąbka tajemnicy Bożego kryterium sądzenia. Będzie nim okazywanie miłosierdzia. Cała istota rozwoju duchowego polega na tym, aby mieć serce. Serce niezatwardziałe, które czuje i potrafi współczuć, które kocha i jest zdolne by ponosić ofiary. I które spotyka się z ludzką biedą i potrzebą, a nie obojętnie przechodzi obok lub co gorsza, z okrucieństwem wykorzystuje lub uderza w słabość… Bóg, jako Jedyny może oddzielić dobro od zła i nie jest obojętny wobec bezbożności. Bezbożność zaś to taki stan serca, gdy człowiek nie wierzy w Bożą sprawiedliwość i nie uznaje, że za popełnione zło będzie musiał odpowiedzieć przed Bogiem…

„Cała religia wyraża się w słowie: miłość miłosierdzie. Bądźmy tylko wiernymi i dajmy się prowadzić z wielką miłością i posłuszeństwem tam, gdzie, popycha nas wola Boża… Aż po ostatni powiew tego błogosławionego wiatru, który zaniesie nas do nieba.”bł Karol de Foucauld

„Gdzie jest miłosierdzie i delikatność, tam nie ma ani zbytku, ani zatwardziałości serca.”św Franciszek z Asyżu

„Miłosierdzie czynów nadaje nieodpartą moc miłosierdziu słów.”św Jan Paweł II

Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Łk 6,39: Czy nie wpadną w dół obydwaj?

Łk 6,39-45

Duchową ślepotą jest brak zdrowych (tj. czystych, nie osądzających) oczu serca, patrzących na świat z Bożej perspektywy- przez pryzmat wiary i miłosierdzia. Postrzeganie „oczami ciała” (posiadaną cząstką obecnie dostępnej wiedzy, która przeminie; przez sitko subiektywnych preferencji i zmiennych ocen, lęku, uprzedzeń) jest co najmniej „dołujące”. Innych i siebie także. Człowiek nie tylko dostrzega zaledwie część prawdy lecz bez łaski Bożego światła wiedzie go to na manowce…

„Kto to jest ten niewidomy? Szukając w kontekście, kilka wersetów wyżej, znajdujemy prawdopodobnie klucz do tej Ewangelii:”bądźcie miłosierni jak ojciec wasz jest miłosierny”. A więc ślepy to ten, kto nie ma w sobie miłosierdzia. Nie doświadczył miłosierdzia i miłosierdzia nie potrafi dać drugiemu człowiekowi.”ks Józef Maciąg

„Chodzi o pewną wyobraźnię miłosierdzia. Papież Franciszek mówi o „oczach serca”.”ks Robert Muszyński

„Oczy serca, które widzą już po Bożemu. Dobre serce, będące w łasce widzi człowieka w potrzebie.”ks Sławek Laskowski

„Niechaj sądy nasze umilkną o duszach, bo przedziwne jest z nimi miłosierdzie Boże.”św Faustyna (Dz.1684)

„Gdy się patrzy od strony Boga- nie ma przypadków.”św Teresa Benedykta od Krzyża

„Błogosławiony człowiek, który znosi swego bliźniego z jego ułomnościami, tak jak chciałby, aby jego znoszono, gdyby był w podobnym położeniu.”św Franciszek z Asyżu

patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra

patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra

Mk 8,33: Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra…

Mk 8,27-33

Jezus upomina Piotra nie patrząc na niego lecz kierując wzrok na wszystkich uczniów. Niewykluczone, że Szymon jest tylko reprezentantem poglądów większości i czując się bliskim przyjacielem Jezusa, zdobywa się jako jedyny na odwagę by je wypowiedzieć i tym samym skorygować Go. Chrystus więc patrzy na apostołów, bo wie, że podzielają zdanie Piotra. Ewentualnie, możliwe jest, że milczą, gdyż nie przemyśleli jeszcze tematu cierpienia lecz reakcja sprzeciwu wobec mesjańskiej drogi męki, odrzucenia i śmierci tkwi w nich głęboko i jest tylko kwestią czasu oraz okoliczności, kiedy się ujawni… Innym wyjaśnieniem jest wykorzystanie zaistniałej sytuacji przez Jezusa, by szokującą, pokazową odpowiedzią, na przykładzie Piotra, uprzytomnić wszystkim podążającym za Nim uczniom, Boży sposób myślenia…

„Owce Pana poszły za Nim w ucisku i prześladowaniu, w upokorzeniu i głodzie, w chorobie i doświadczeniu, i we wszystkich innych trudnościach; i w zamian za to otrzymały od Pana życie wieczne. Stąd wstyd dla nas, sług Bożych, że święci dokonywali wielkich dzieł, a my chcemy otrzymać chwałę i część, tylko opowiadając o nich.”św Franciszek z Asyżu

skierowane zostało słowo Boże do Jana

skierowane zostało słowo Boże do Jana

Łk 3,2: skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni.

Łk 3,1-6

Jan żyje na pustyni od wielu lat, ucząc się słuchać Boga. Jest czujny by usłyszeć i gotowy usłuchać gdy Słowo (rhema) przychodzi- a dosłownie „staje się” a nawet „spada” na niego. Uzdolniony do przemawiania i pobudzony do działania, zaczyna chrzcić i głosić orędzie zbawienia. Od czterystu lat nie pojawił się prorok w Izraelu, który mówiłby tak jak on. Wiele serc jest poruszonych jego świadectwem życia, a jego płomienne, pełne Ducha obwieszczenia dotykają serc.

„Jan Chrzciciel nie ma nic do stracenia, gdyż jest ubogi, a tylko ubodzy są wolni. Ci, którzy mają wiele bogactw mają też wiele do stracenia, i nie są wolni. Boją się, że ktoś im odbierze to, co posiadają, zaś ten, kto nic nie posiada, jest wolny, a zatem może być uległy wobec działania Ducha Świętego.”M-Dominique Philippe OP

„Wiedzcie, bracia, że ubóstwo duchowe jest uprzywilejowaną ścieżką zbawienia, bo jest sokiem żywotnym pokory i korzeniem doskonałości; jego owoce, choć niewidoczne, są niezliczone. Jest ono tym skarbem ukrytym w polu, za którego nabycie, jak głosi Ewangelia, trzeba wszystko sprzedać, a jego wartość nas popycha do gardzenia wszelkim innym dobrem.”św Franciszek z Asyżu

Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi

Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi

Łk 21,26: Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi.

Łk 21,20-28

Poprzedzone apokaliptycznymi wydarzeniami powtórne przyjście Pana przeraża i będzie budzić trwogę wielu. Jezus jednak zaleca spokój wierzącym. Właśnie wtedy, gdy wszystko wydaje się zmierzać ku zagładzie, Jego uczniowie mają nabrać ducha i podnieść głowę, a więc przyjąć postawę pełną nadziei i niewzruszonej równowagi. Taki ład wewnętrzny i beztroska cechowała wielu świętych. Wedle jednej z legend, pewnego dnia pracującego w ogrodzie św Franciszka z Asyżu współbrat zapytał: „Co byś zrobił, gdybyś dowiedział się, że właśnie dziś Jezus przyjdzie powtórnie?”. On, nie zastanawiając się długo, odrzekł: „Dalej pracowałbym w ogrodzie”. Nie zacząłby nagle gorliwie się modlić, nie robiłby żadnych nerwowych przygotowań, nie biegałby za kapłanem, który mógłby go wyspowiadać. Po prostu, przeżywałby dzień przyjścia Pana tak, jak każdy inny. Podobnie odpowiedział zagadnięty w czasie zabawy św Dominik Savio. „Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że jutro masz umrzeć?”–spytał kolega. Dominik odpowiedział: „Grałbym dalej w piłkę”

„Gdzie jest pokój i rozmyślanie, tam nie ma ani zatroskania, ani roztargnienia.”św Franciszek z Asyżu

Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?

Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?

Łk 13,7: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?”

Łk 13,1-9

Bywa, że mój stosunek do własnej ułomności albo słabości, która mimo pracy nieustannie rozczarowuje jest taki jak niecierpliwego i okrutnego właściciela z przypowieści Jezusa: wytnij to, wyrzuć to ze mnie, wykorzeń. Moje życie jest ogrodem. Mogę mieć jego idealną wizję np.: same drzewa owocowe samorealizacji. Nie ma w nim miejsca na ułomne drzewo, które mi ziemię wyjaławia, czy kompost słabości, który mnie upokarza. Podobnie można robić z kłopotliwymi, niechcianymi uczuciami jak: lęk, złość, nienawiść, pożądanie, zazdrość, wstyd, bezradność, zauroczenie nie w porę, a nawet zaszufladkowana jako infantylna i niepoważna- radość. Uczucia uznane za niekomfortowe, nieprzydatne, niepożądane zostają opatrzone etykietką: kosz. Trzeba się ich pozbyć, nie czuć, wyprzeć, zaprzeczyć, zanegować ich istnienie… Tymczasem Jezus, który jest ogrodnikiem mówi: zostaw… Cierpliwości… Wystarczy ci mojej łaski (2 Kor 12,9). Ja mogę wszystko przemienić… Oddaj Mi to na rok… Pozwól obłożyć nawozem pokory… Może wyda owoc? A potem sam zdecydujesz, czy jest sens wycinać…

„Gdzie jest cierpliwość i pokora, tam nie ma gniewu, ani zamętu.”św Franciszek z Asyżu

żeby wyprawił robotników na swoje żniwo

żeby wyprawił robotników na swoje żniwo

Łk 10,2: „proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo.”

Łk 10,1-12

„Tu, w Asyżu, tu, blisko Porcjunkuli, jakbym słyszał głos św. Franciszka, który powtarza nam: «Ewangelia, Ewangelia!».
Mówi to również do mnie, a nawet przede wszystkim do mnie: Papieżu Franciszku, bądź sługą Ewangelii! Jeślibym nie potrafił być sługą Ewangelii, moje życie nie miałoby żadnej wartości! Ewangelia, orędzie zbawienia, ma dwa cele ze sobą złączone: pierwszy to wzbudzanie wiary, i to dzieje się dzięki ewangelizacji; drugi — przemienianie świata zgodnie z planem Bożym, a to następuje przez społeczne zaangażowanie chrześcijan. Taka jest droga: głosić Ewangelię poprzez świadectwo naszego życia, to przemienia świat! Spójrzmy na Franciszka: on czynił obydwie rzeczy. Franciszek sprawił, że wzrosła wiara, odnowił Kościół; a jednocześnie odnowił społeczeństwo, uczynił je bardziej braterskim, ale też dzięki Ewangelii, dzięki świadectwu. Czy wiecie, co powiedział Franciszek pewnego razu swoim braciom? «Zawsze głoście Ewangelię, a gdyby okazało się to konieczne, także słowami!». Jak to? Czy można głosić Ewangelię bez słów? Tak! Za pomocą świadectwa! Najpierw jest świadectwo, a potem słowa!” Papież Franciszek

chcą się widzieć z Tobą

chcą się widzieć z Tobą

Łk 8,20: „Oznajmiono Mu: Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą.”

Łk 8,19-21

Krewni Jezusa mają pragnienie oglądania Go i rozmowy z Nim. Jest to zrozumiałe… Zastanawia jednak odpowiedź Chrystusa. Nie pozwala sobie przerwać nauczania, nie reaguje na presję społeczną i rodzinną, sam ustala jasne granice. Daje do zrozumienia zarówno krewniakom jak i otaczającym Go uczniom oraz tłumom, że każdy, kto słucha i wypełnia Słowo Boże jest Mu nawet bardziej bliski niż rodzina, którą łączą z Nim więzy krwi i długoletnie relacje. Jezus dowartościowuje w ten sposób każdego swojego naśladowcę i ucznia, podkreśla co dla Niego jest ważne i cenne, na co zwraca uwagę, gdy myśli o bliskości z człowiekiem…

„Jego największym zamiarem, głównym pragnieniem i najszczytniejszym postanowieniem było zachowanie we wszystkich i poprzez wszystko świętej Ewangelii oraz doskonałe naśladowanie nauki i postępowania Pana naszego Jezusa Chrystusa, z całą pilnością, staraniem, pragnieniem ducha, z całym żarem serca. W pilnej medytacji rozważał Jego słowa i oddawał się mądremu rozpatrywaniu Jego czynów.” Tomasz z Celano o św. Franciszku z Asyżu

Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego

Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego

Mt 19,23: „Jezus zaś powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego.”

Mt 19,23-30

Jezus mówi te słowa po odejściu bogatego młodzieńca, który nie był w stanie zrezygnować z posiadania swoich ziemskich własności. Osobiste zaproszenie do grona uczniów znanego Rabbiego było wielką nobilitacją. Młodzieniec jednak wyżej cenił inne dobra i nie chciał ich stracić na rzecz towarzyszenia Jezusowi. Bogactwo potrafi zawładnąć hierarchią wartości, pragnieniami, wyobraźnią. Koncentruje na sobie i zmusza do pilnowania go. Bogactwo oddziela. Od ludzi, którzy są z tej samej kości i krwi choć żyją w innym standardzie życia. I od Boga, który będąc bogatym – z miłości stał się ubogim…

„Wszelkie bogactwo, które nie jest Bogiem moim, jest dla mnie ubóstwem.” św. Augustyn

„Niech nie zwodzi nas żaden obiecujący dobrobyt, ponieważ jest nierozważnym podróżnikiem, kto przystaje w drodze, aby podziwiać przyjemne krajobrazy i zapomina dokąd zmierza.”św Grzegorz Wielki

„Gdzie jest ubóstwo z radością, tam nie ma ani chciwości, ani skąpstwa.” św. Franciszek z Asyżu

objawiłeś je prostaczkom…

objawiłeś je prostaczkom…

Mt 11,25: zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.

Mt 11,25-27

„O Zbawicielu! O mój Boże! To powinno nas przerażać! Biegniemy za wiedzą, jakby nasze szczęście od tego zależało. Biada nam, jeśli ją posiadamy! Trzeba ją mieć, ale w stopniu wystarczającym; trzeba się uczyć, ale nie nadmiernie. Niektórzy upodobali sobie mądrość interesów, woląc uchodzić za niezbędnych i układnych na zewnątrz. To tych Bóg pozbawia poznania prawd chrześcijańskich: uczonych i autorytetów tego świata. Komu je zatem daje? Prostym, dobrym ludziom…”św Wincenty a Paulo

„Przez swoją nieustanną gorliwość w modlitwie i poprzez praktykowanie cnót, człowiek Boży, Franciszek, doszedł do takiej przejrzystości duszy, że choć nie nabywszy wiedzy studiowaniem świętych Ksiąg, ale oświecony promieniami wiecznego światła, penetrował z zadziwiającą jasnością głębię Pism. Jego duch, wolny od wszelkiej zmazy, znajdował dostęp do ukrytych tajemnic, a jego harda miłość otwierała drzwi, przed którymi stała w miejscu wiedza Mistrzów…”św. Bonawentura o św. Franciszku z Asyżu

„Czcij świętą prostotę, a nie bezład bogaty w słowa!”św. Hieronim