lecz biada temu, przez którego przychodzą

lecz biada temu, przez którego przychodzą

Łk 17,1: „Rzekł do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.”

Jezus nie ma złudzeń, zna ludzką słabość. Ostrzega jednak przed lekceważeniem pracy nad sobą, gdyż za stan „wynajętej” od Boga duszy każdy będzie musiał odpowiedzieć. Człowiek skorumpowany przez zło ma skamieniałe serce – jest niewrażliwy na emocjonalny świat innych, traci hamulce i poczucie własnej grzeszności – ma „czyste – bo nieużywane” sumienie. Jego bogiem jest własna przyjemność, a ludzie stają się przedmiotami do zaspakajania namiętności.

„Najpierw następują podszepty, później przystąpienie do nich, potem zgoda, zniewolenie, wreszcie namiętność powstająca z przyzwyczajenia i ciągłości. Na tym polega zwycięstwo wroga w walce z nami.” Filoteusz z Synaju

„Biada duszy, jeśli zabraknie jej Chrystusa, który uprawia ją starannie, aby mogła wydać dojrzałe owoce ducha. Opuszczona, pełna cierni i chwastów wydaje zepsutą woń pożądliwości i staje się przytuliskiem wad.” św. bp. Makary