Jezus rozkazał mu surowo

Jezus rozkazał mu surowo

Łk 4,35: Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody.

Łk 4,31-37

„Jezus oddziela chorobę od chorego i ucisza nie chorego, ale jedynie chorobę. Miłość wobec osoby chorej – On przybył właśnie ze względu na nią- czyni Go nieubłaganym wobec zła. Jezus zwraca się bezpośrednio do zła. Nie utożsamia go z samym pacjentem ale przerywa złu przewrotną mowę. Siła zła zawsze tkwi w kłamstwie, które od krzyku pogardy wobec dobra i zgorszenia uczciwością przechodzi w czarujący śpiew zachwytu wobec niegodziwości. Stając przed Chrystusem, człowiek, który jest zanurzony w złu, odczuwa, jak bardzo jest odległy od Jego słowa. Ale właśnie to słowo stawia go w kręgu dobra – dobrem jest przebywanie w obecności Boga – i czyni go zgodnym ze sobą. Kiedy Adam ukrywał się przed Bogiem, On go szukał, znalazł i na nowo postawił przed swoim obliczem, zwracając go w ten sposób samemu sobie.”Silvano Fausti SJ

„Miejcie się na baczności przed zasadzkami szatana, z których główną jest kłamstwo.”św Efrem Syryjczyk

„…jesteśmy wolni w takiej mierze, w jakiej służymy Bogu, o ile zaś idziemy za prawem grzechu, o tyle jesteśmy niewolnikami.”św. Augustyn

„Tym, czego boi się szatan, jest czyste życie oraz prawdziwa i ufna wiara w Boga.”św. Antoni pustelnik

Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei

Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei

Łk 4,14: Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy.

Łk 1,1-4.4,14-21

Po czterdziestodniowym poście Jezus powraca z pustyni, gdzie zwycięsko walczył z diabłem i napełniał się Duchem Świętym. Jest umocniony duchowo i gotowy, by głosić. Drogą, którą przeszedł Jezus podążyło wielu naśladowców, założycieli wspólnot monastycznych…

„Gdy ktoś oddaje się Bogu z całego serca, Bóg lituje się nad nim i udziela mu Ducha nawrócenia. Duch ten uprzytamnia mu wszystkie jego grzechy, ażeby więcej w nie nie popadał. Ujawnia mu następnie nieprzyjaciół, którzy stają mu naprzeciw i utrudniają wyswobodzenie się od grzechu, walcząc z nim zaciekle, aby nie wytrwał w swoim nawróceniu. Jeżeli mimo wszystko stawi im czoła i posłucha Ducha, nakłaniającego go, by się nawrócił, Stwórca pospieszy ze zmiłowaniem nad trudami jego nawrócenia. I widząc udręczenia na jakie wystawia swoje ciało: nieustanną modlitwę, post, błagania, poznawanie Słowa Bożego, oddalanie zła, ucieczkę od świata i jego spraw, uniżenie i ubóstwo serca, łzy i wytrwałość w życiu monastycznym – oraz widząc, powtarzam, jego trud i cierpliwość, miłosierny Bóg zlituje się nad nim i da mu zbawienie.”św Antoni Wielki