Jak więc możemy znać drogę?

Jak więc możemy znać drogę?

J 14,5: „Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?”

J 14,1-6

Być może Tomasz reaguje ponieważ szczególnie odczuwa niedogodność płynąca z faktu, że idąc za Chrystusem, nie wiadomo jaki będzie kolejny dzień. To przecież Mistrz decyduje, gdzie pójdą, gdzie będą nocować, czy dzisiaj staną do konfrontacji z faryzeuszami w świątyni, czy może wyruszą do Galilei. Wydaje się, że Jezus nie konsultuje swych decyzji z apostołami. On prowadzi, gdyż On wie, czego chce, On się modli i rozeznaje, On zna drogę… Po ludzku, Tomasz wyraża „uczniowską bezradność”. Przywykli, że Jezus wszystko załatwia i radzi sobie w każdej sytuacji, potrafi ich obronić, ma plan, misję, a nawet przepowiada jej finał. Chrystus jednak nie pozwala im na przyziemne opieranie się wyłącznie na Jego fizycznej obecności. Swoją odpowiedzią pociąga ich w górę, do duchowego patrzenia na Niego i na rzeczywistość. Chce, by uczniowie mieli przed oczami ten sam cel, który przyświeca Jemu: Ojca i mieszkanie w niebie. Pragnie, by byli Jego przyjaciółmi, którzy dzielą z Nim wartości i cele, nie zaś bezradnymi dziećmi, wymagającymi stale opieki.

„Widząc tyle słabości i waszą niemoc w odpieraniu wrogów, Odwagi! Bóg sam przychodzi, by zbawić was.” św. Alfons-Maria Liguori

Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa

Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa

Łk 21,13: „Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa.”

Sytuacje krańcowe, zagrożenia obnażają tajemnicę, jaką kryją ludzkie serca. Nie ma już wtedy miejsca na obojętność, neutralność i bylejakość. Dzień próby rzeczywiście jest jak piec (Ml 3,19), który trawi pozory. Ci, którzy wierzą będą się zwracać o pomoc do Boga, więc umocnią się w przestrzeganiu Jego praw. A Pan obiecuje im pomoc w trudnych chwilach. Ci, którzy ufność pokładają w sobie lub w ludzkich, nietrwałych dziełach, będą wykorzystywać własną siłę, przebiegłość, władzę, a dobre postępowanie innych będzie dla nich przysłowiową solą w oku…

Ap 22,11-12: Krzywdziciel niech dalej krzywdzi, nieczysty niech się jeszcze bardziej brudzi, sprawiedliwy niech nadal postępuje sprawiedliwie, a święty niech się uświęca coraz bardziej! Oto wkrótce przyjdę i przyniosę ze sobą nagrodę. Odpłacę nią każdemu zgodnie z jego czynami.

„Dwie najważniejsze łaski, których powinniśmy pragnąć, to miłość Boga i łaska wytrwałości.” św. Alfons Maria Liguori