Na chorych ręce kłaść będą

Na chorych ręce kłaść będą

Mk 16,18: „Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.”

Mk 16,15-18

Bez modlitwy osobistej w życiu chrześcijańskim niewiele może się wydarzyć. To z własnej modlitwy wyrasta pragnienie modlitwy za innych, gdyż człowiek, który spotyka się z Bogiem w naturalny sposób pragnie się dzielić Jego miłością. Każdy chrześcijanin może modlić się o uzdrowienie dla chorych i cierpiących, jednak skutki tej modlitwy najlepiej zostawić Panu Bogu. Warto pamiętać, że nawet jeśli czasem nie widać owoców, to dzięki wierze i cierpliwości stajemy się dziedzicami obietnic (Hbr 6,11-12).

„Mamy potężny łącznik z Bogiem. Tym łącznikiem jest modlitwa.” bł. Michał Sopoćko

„Przez modlitwę łatwo możemy otrzymać moc i wielkie błogosławieństwo Boże.” św. Maksymilian Maria Kolbe

„Dziś potrzeba nam dusz modlących się za tych, którzy się nie modlą.” św. Urszula Ledóchowska

„Modlitwa zawsze jest potrzebna, ażebym w każdym położeniu została wierna. Najpierw, oczywiście, należy się modlić za tych, którzy więcej cierpią niż ja i nie są tak zakotwiczeni w wieczności.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony

Mk 16,16: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, ten się potępi.”

Zbawienie, a więc ocalenie jest darmowym darem Jezusa, którego skutkiem jest nowe życie w Duchu Świętym. Nie wszyscy jednak chcą w hojny gest Boga uwierzyć i dar przyjąć. Niewierzący, w konsekwencji zajmują Boże miejsce na sędziowskim tronie i sami rozsądzają co jest dobre, a co złe. Stają się dla siebie oraz innych trybunałem wydającym wyroki potępienia.

„Chrzest święty był dla mnie pocałunkiem, przez który Bóg przyjął mnie za przybrane dziecko swoje.” bł. Michał Sopoćko

„O wieczny i niedostępny, jasny i słodki strumieniu ukrytego przed oczyma ludzi źródła; jego głębia bez dna, wysokość bez kresu, szerokość bez miary, czystość bez skazy najmniejszej. Z Ciebie wypływa rzeka, «która uwesela miasto Boże» po to, abyśmy «wśród głosów radości i dziękczynienia» śpiewali pieśń chwały, wykazując z własnego doświadczenia, iż «w Tobie jest źródło życia» i że «w Twoim świetle oglądamy światło»” św. Bonawentura

ale później pójdziesz

ale później pójdziesz

J 13,36: „Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz.”

Piotr nie zna samego siebie i chwila próby ujawnia prawdę. Jezus zaś zna słabość Piotra i chce go umocnić. Daje mu nadzieję, zapewnienie, które pomoże przetrwać najtrudniejsze chwile. Dopiero pośród poznawania swojej nędzy Piotr odkrywa, jak wielka jest Miłość i miłosierdzie Boga..

„Ufność można przyrównać do wiszącego z nieba łańcucha, do którego przyczepiamy nasze dusze. Ręka Boża podnosi ten łańcuch w górę i porywa tych, którzy się go mocno trzymają. Chwyćmy się więc niego w czasie modlitwy, ufajmy nawet wówczas, gdy nam się zdaje, że nas Bóg opuścił, gdy nam odmawia swych pociech, gdy nie wysłuchuje nas, gdy przygniata nas ciężkim krzyżem. Wówczas trzeba ufać Bogu najwięcej, bo to jest czas próby, czas doświadczenia, przez które musi przejść każda dusza.” bł. ks. Michał Sopoćko