proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna

proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna

J 16,24: Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.

J 16,23b-28

„Panie, naucz mnie modlić się nieustannie i nie tracić nawet najmniejszej chwili! Modlić się za nas i jeszcze bardziej za bliźnich, bo „lepiej jest dawać niż otrzymywać”. Spraw, abyśmy się modlili i bez obawy prosili nawet o najwyższe łaski. Im większe nasze prośby, tym bardziej przystoi Tobie wysłuchać ich; one wykażą naszą wiarę, tę wiarę, jakiej Ty żądasz od nas, i staną się jedną rzeczą z Twoją wolą, ponieważ Ty pragniesz całym sercem uświęcenia całego rodzaju ludzkiego.”bł Karol de Foucauld

„Wszystkie nasze modlitwy są wysłuchiwane. Żadna nie jest daremna. Tylko czasem Pan Bóg każe nam poczekać, lub też, gdy prosimy Go o jakąś rzecz doczesną, która może wyrządzić szkodę naszej duszy, po prostu nam jej nie daje, bo to nie byłoby łaską.”św Elżbieta od Trójcy Świętej

„Na modlitwie Bóg nie zważa tylko na słowa proszącego, lecz także patrzy na serce modlącego się.”św. Bonawentura

„Gdy dusza na modlitwie wzdycha do Twojej piękności, o mój Stworzycielu, wtedy rozpalona boskimi pragnieniami jednoczy się z dobrami niebieskimi, odrywa się od rzeczy niższych; w radosnej gorliwości swojej poszerza się, by lepiej zrozumieć, a rozumiejąc, rozpala się. Miłować rzeczy wyższe, to znaczy już wznosić się; i gdy człowiek z wielkim pragnieniem wzdycha do rzeczy niebieskich, w cudowny sposób zaczyna już kosztować właśnie tego, o co prosi, żeby otrzymał.”św. Grzegorz Wielki

nazwałem was przyjaciółmi

nazwałem was przyjaciółmi

J 15,15: „Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.”

J 15,12-17

Jak zauważa Filip Taranienko Jezus, nazywając uczniów przyjaciółmi („filos” – wyraz związany z greckim słowem określającym miłość jako „filia” głęboką przyjacielską zażyłość) – jednocześnie czyni ich nimi… Przykładem własnego postępowania nadaje słowu „przyjaźń” formę doświadczenia znanego uczniom: relacji pełnej zaufania, bliskości, wspólnoty. Uczniowie idą za Jezusem dobrowolnie, pociągani miłością do Boga, pragnieniem poznania Go i przebywania z Nim. Mogą więc przeżywać jedność uczuć, pragnień, woli. Przyjaciel chce tego, czego pragnie przyjaciel… Doznanie otwiera ich na głębokie zrozumienie czym jest przyjaźń. Chrystus zaś tym samym wprowadza ich w zażyłość więzi łączącej Ojca i Syna, która jest partnerstwem i współdziałaniem w bliskości: ramię w ramię – we wspólnie obranym celu.

„Przyjaciele moi (φιλοι μου) – tak nazywa nas Bóg, gdy się wzajemnie miłujemy (J15,15). To wstrząsające, że autentyczna miłość bliźniego wprowadza nas w głębiny Bożej intymności. W końcu słowo φιλεω oznacza nie tylko bycie „przy-jaźni”, ale także – całowanie, okazywanie czułości.” Aleksander Bańka

„Jeśli tylko jedna chwila towarzystwa osoby kochanej wydaje się tak słodka, cenniejsza od całej ziemi… to jaka jest nasza nieskończona szczęśliwość, gdy w każdej chwili naszego życia zażywamy Twojej obecności?” bł. Karol de Foucauld

usunął się znów na górę

usunął się znów na górę

J 6,15: Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

J 6,1-15

Jezus jest prawdziwie skromną osobą. Nie szuka sławy czy władzy, odblasków pochwał ze strony tłumu. Nie potrzebuje wyniesienia ani pieniędzy. Swoim wyborem modlitwy potwierdza, co jest dlań najważniejsze: relacja z Ojcem…

„Trzeba, jak nas poucza nasz Pan, w całym życiu, nawet w życiu poświęconym służbie bliźniego, znaleźć trochę czasu na skupienie, milczenie i samotną modlitwę u stóp Boga.”bł. Karol de Foucauld

„Wszechmogący Boże, umocnij mnie swoją siłą, pociesz mnie swoim bezgranicznym pokojem, rozraduj mnie pięknością Twojego oblicza. Oświeć mnie światłością płynącą z Twojej nie stworzonej jasności, oczyść mnie i napełnij zapachem Twojej niewysłowionej świętości. Zanurz mnie w sobie i daj mi pić, o ile to możliwe dla zwykłego śmiertelnika, w potokach łaski płynących z Ojca…”bł. J.H Newman

„Przynaglony do wniknięcia w siebie, wszedłem za Twym przewodnictwem do wnętrza mego serca. Mogłem to uczynić, bo „stałeś się dla mnie Wspomożycielem”. Wszedłem i zobaczyłem jakby oczyma mej duszy, ponad tymiż oczyma, ponad moim umysłem Światło niezmierne. Nie było to zwyczajne światło, które wszyscy dostrzegają, ani tego samego rodzaju, lecz większe, jakby o wiele bardziej świecące i wszystko napełniające swoim blaskiem. Nie, to nie było tego rodzaju światło, ale inne, bardzo różne od tamtych wszystkich. Nie było nad moim umysłem, jak oliwa nad wodą albo niebo nad ziemią. Było wyższe…”św Augustyn

Dziwił się też ich niedowiarstwu

Dziwił się też ich niedowiarstwu

Mk 6,6: Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Mk 6,1-6

Niewielu mieszkańców rodzinnego Nazaretu było zainteresowanych słowami Jezusa, treścią Bożego przekazu, jak również możliwą pomocą od Niego: na przykład doświadczeniem mocy uzdrowienia… Czasem tak jest, że Bóg wychodzi naprzeciw, człowiek zaś jest obojętny. Wydaje się, jakby nie miał wobec Niego pragnień, nie był nawet skontaktowany ze swoimi potrzebami. Może ma uwagę skupioną na zupełnie innych wartościach lub nie odpowiada mu „opakowanie”, w którym przychodzi łaska. Czasami jednak nie ma już innej okazji, nowej możliwości. Jezus nie wraca kolejny raz. Moment łaski, szansa na cud czy odmianę życia przepada bezpowrotnie…

„św. Paweł słusznie mówi, że 'Fides ex auditu’ (Rz 10, 17), to znaczy: wiara nie jest poznaniem przychodzącym przez jakiś zmysł, lecz jest to przyzwolenie duszy na to, co wnika w nią przez słyszenie.”św Jan od Krzyża

„Bogu objawiającemu należy okazać «posłuszeństwo wiary».” św Jan Paweł II, Fides et ratio

„Spraw, o Panie, aby życie moje było życiem wiary, aby wyrażało się w myśleniu, mówieniu, działaniu jedynie w oparciu o naukę wiary, na podstawie Twoich słów, przykładów, jedynie z nadprzyrodzonych pobudek wiary; na uciszeniu sugestii rozumu ludzkiego i doświadczenia, choćby okazywały się nie wiadomo jak słuszne, jeśli sprzeciwiają się nie tylko prawdom wiary katolickiej, lecz także temu wszystkiemu, czego żąda wiara, aby myśleć, mówić i czynić.”bł Karol de Foucauld

usiądź na ostatnim miejscu

usiądź na ostatnim miejscu

Łk 14,10: Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu.

Łk 14,1.7-11

„Niedługo ma być kanonizacja bł Karola de Foucauld, człowieka, który bardzo poważnie potraktował tę dzisiejsza Ewangelię, który zrezygnował i każdego dnia sprawdzał, czy nie szuka sobie jakiejś takiej pozycji, fajnego, dobrze ocenianego miejsca w rodzinie ludzkiej, we wspólnocie Kościoła. Bardzo chciał być w takim miejscu, w którym będzie mógł być odnaleziony przez Pana, który nie ma problemu, żeby nas znaleźć, my nie musimy Mu się pchać, On nas znajdzie właśnie w tym miejscu, gdzie czekamy na to aby On nas wziął, poprowadził, aby pokazał nam też niszę dla naszych charyzmatów, naszych talentów, żeby nas poprowadził tam, gdzie On zechce wskazać nam miejsce.”Wojciech Jędrzejewski OP

„Karol de Foucauld wyczytał w Ewangelii ten moment, kiedy dwunastoletni Jezus „zstąpił” z Maryją i Józefem do Nazaretu. Niżej się już nie da. Ponieważ Nazaret jest niczym. Tu się nic nie dzieje. Jest tak przeciętnie, tak szaro, jest tak do niczego. Myślimy: Bóg tu nie zadziała. Bóg może działać w jakichś miejscach szczególnych, wybranych, w świątyni: Jerozolima…O tak! Ale w Nazarecie? Zawracanie głowy… Uciekamy z takich miejsc. O Jezusie mówili: skąd u Niego ta wiedza? On do żadnej szkoły nie chodził: jaka szkoła w Nazarecie? W Jerozolimie to by się znalazło, jeden, drugi mistrz, ale w Nazarecie? Nie ma prawa się nic wydarzyć…”apb Grzegorz Ryś

„Nie żyję jak misjonarz, lecz jak eremita, samotnie w pobliżu wioski, wśród gór, w szopie z małym ogrodem, ciesząc się spokojem, ciszą, które warte są więcej niż całe złoto świata.”bł Karol de Foucauld