matką była Tamar…

matką była Tamar…

Mt 1,3: Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar.

Mt 1,1-17

W rodowodzie Jezusa występuje pięć kobiet: Tamar, Rachab, Rut, Batszeba i Maryja. Cztery z nich były cudzoziemkami: Tamar i Batszeba to Chetytki, Rachab -Kananejka, Rut- Moabitka. Nie należały więc do narodu wybranego ale ich czyny zapisały się w jego historii. Jest to wskazówka dla słuchających, że Bóg, wcielając się, nie wybiera najbardziej prawowitej moralnie i najpobożniejszej z pokolenia na pokolenie linii. Wielokrotnie jest podkreślane w Biblii, że On nie ma względu na osoby (Pwt 10,17; Syr 35,13; Rz 2,10-11; Kol 3,25; 1 P 1,17), na płeć czy stanowisko lecz w każdym pokoleniu miły jest Mu ten, kto szanuje Jego Słowa i postępuje sprawiedliwie (Dz 10,34-35). Każda z pięciu wymienionych kobiet okazała się odważniejsza i bardziej zdeterminowana w obronie bliskich oraz wartości, w które wierzyły, a czasem też sprawiedliwsza od otaczających je mężczyzn (Rdz 38,26; Joz 2; Rt 2,11-12; 1 Krl 1,5-31).

Koh 7,20: Bo nie ma na ziemi człowieka sprawiedliwego, który by zawsze postępował dobrze, a nigdy nie zgrzeszył.

„Miłość przerasta sprawiedliwość a jednocześnie znajduje potwierdzenie w sprawiedliwości.”bł Jerzy Popiełuszko

aż się wszystko spełni

aż się wszystko spełni

Mt 5,18: „Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.”

Mt 5,17-19

Prawo uczy tego, co jest właściwe i sprawiedliwe, jest swoistym szkieletem postępowania, bezpieczną ramą zachowań, ścieżką błogosławieństwa, którą wytyczył Pan i która prowadzi do życia w pokoju. Jezus nie przychodzi by unieważnić Boże przykazania, znieść to, co dobre i zastąpić całkiem nowym porządkiem. Nie można szanować Boga jednocześnie lekceważąc Jego Słowo. Jak podkreśla św. Jan:” — Kto mówi: „Znam Go”, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy (1J 2,4).” Chrystus wyjaśnia, że przyszedł wypełnić Prawo, a więc przywrócić jego sens, nadać głębię jego treści świadectwem i pokazać, że miłość jest doskonałą realizacją Prawa.

„Miłość przerasta sprawiedliwość.” bł. Jerzy Popiełuszko

„Przed Bogiem więcej znaczy jeden czyn czy akt woli spełniony w miłości, niż wszystkie widzenia i obcowania niebieskie.” św. Jan od Krzyża

„Chcesz żyć według Ewangelii? Chcesz kochać? Bądź realistą. Będziesz musiał stoczyć codzienną walkę!” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

a prawda was wyzwoli

a prawda was wyzwoli

J 8,32: „i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.”

J 8,31-42

Jednym ze skutków grzechu pierworodnego jest poczucie ‚nagości’, wstyd przed Bogiem, przed byciem przed Nim prawdziwym w całej gamie uczuć zarówno pozytywnych jak i negatywnych, z całą historią tyleż chwalebną co żenującą, z motywacjami i pragnieniami szlachetnymi i tymi egoistycznymi. Stanąć przed Bogiem w prawdzie, nie zasłaniać się niczym, żadnym usprawiedliwieniem, w bezbronności i czasem bezradności wobec samego siebie oznacza tyle co usłyszeć Jego czułe pytanie: „A któż ci powiedział, że jesteś nagi?” (Rdz 3,11), i zobaczyć tą najnędzniejszą, najuboższą wersję siebie Jego oczami, pełnymi miłości i miłosierdzia. Moja ‚nagość’, czyli mój brak kostiumów i masek jest dla Niego święta. I to jest wyzwalające. Z ego, z fałszu, grzechu, z samosądu czy osądu innych. Bóg nas do takiej relacji stworzył… To jest Raj kiedy można być tak w pełni otwartym i prawdziwym przed Nim.

„Pozostać sobą – żyć w prawdzie – to jakieś minimum, aby nie zamazać w sobie obrazu dziecka Bożego.” bł. Jerzy Popiełuszko