aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje

aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje

J 15,16: i by owoc wasz trwał-aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje.

J 15,12-17

Jezus mówi, że słuchanie i zrobienie w sercu miejsca dla Jego słów o Ojcu, uznanie je za ważne – nie pozostanie nigdy działaniem bezowocnym. Człowiek, który nabiera upodobań podobnych Chrystusowi, staje się miły Bogu, zaś ten, kto jest bliski Bogu, ma większą moc nad Jego sercem. Chrystus pragnie, by Jego wybrani spodziewali się otrzymać dużo i odważnie prosili zawsze o największe rzeczy, bo przyjaciele Boga, korzystając z praw przyjaźni, sprowadzają na świat Bożą łaskę…

„Bóg nie prosi nas o wiele, zaledwie o pomyślenie o Nim od czasu do czasu, drobny akt adoracji, czasami prośba o łaskę… kiedy indziej dziękczynienie…i nadal obdarza Panią pośród codziennych zajęć, szukania u Niego pociechy, jak najczęściej będzie Pani mogła. Podczas posiłków i rozmów proszę wznieść czasami do Niego swoje serce: najdrobniejsze proste wspomnienie jest Mu zawsze bardzo miłe. Nie trzeba w tym celu głośno wołać, On jest bliżej nas, niż myślimy.”bł. br Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD

„Jakże więc wielka jest potęga Modlitwy! Można by rzec, że to królowa, która ma w każdej chwili wolny przystęp do króla i może otrzymać wszystko, o co prosi.”św Teresa z Lisieux

On wziął go na bok, osobno od tłumu

On wziął go na bok, osobno od tłumu

Mk 7,33: „On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka.”

Mk 7,31-37

Jezus prowadzi głuchoniemego człowieka do przestrzeni zaufania i intymności. Odciąga go od tłumu i wiedzie tam, gdzie chory może poczuć się bezpieczniej, skoncentrować na spotkaniu z Jezusem. Pośród bardzo osobistych gestów dokonuje się głębokie uzdrowienie chorego. Jezus daje Mu samego siebie: dotyk niosący błogosławieństwo, pocałunek i głębokie westchnienie pełne Ducha.

„Znalazłem lekarza, który mieszka w niebie, lecz swoje lekarstwa rozdaje na ziemi. Tylko On może uleczyć moje rany, ponieważ i On ma własne rany. On może usunąć ból mojego serca, słabość duszy, ponieważ On zna ukryte cierpienia.” św. Ambroży

„Nie trzeba koniecznie być zawsze w kościele, żeby przebywać z Bogiem; możemy zamienić nasze serce w oratorium, do którego od czasu do czasu odejdziemy, żeby tam z Nim rozmawiać – łagodnie, pokornie i z miłością. Wszyscy są zdolni do tych poufnych rozmów z Bogiem, jedni bardziej, inni mniej. On zna nasze możliwości.” br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania

A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec

A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec

J 12,26: A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

J 12,24-26
Kto szczerze pragnie iść za Jezusem i naśladować Go, widzi nieustannie, że powodu zranień, słabości natury, grzechów, lęków i zwątpień nie potrafi być dobrym, czynić dobra. A jednak, gdy w pokorze godzi się że swoją słabą kondycją, odkrywa, że to wśród braków i głodów znajduje się stale obecna, wyciągnięta życzliwie ręka Boga.

„Patrzę na siebie jak na najnędzniejszego ze wszystkich ludzi, pokrytego ranami, wypełnionego smrodem, który popełnił wszelkiego rodzaju zbrodnie przeciwko swemu Królowi. Poruszony żalem, wyznaję Mu wszystkie swe nieprawości; proszę Go o przebaczenie za nie, oddaję się w Jego ręce, aby uczynił mnie takim, jakiego mnie mieć chce. Ten Król pełen dobroci i miłosierdzia, daleki od karania mnie, obejmuje mnie z miłością, karmi przy swoim stole, własnoręcznie mi usługuje, daje mi klucze do swego skarbca i we wszystkim traktuje mnie jak swego faworyta; rozmawia ze mną i nieustannie dobrze się ze mną czuje.”Brat Wawrzyniec od Zmartwychwstania