Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu

Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu

Mt 13,33: Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło».

Mt 13,31-35

Jest takie powiedzenie: „Boże młyny mielą powoli…” Bóg się nie spieszy. Daje człowiekowi czas na przyswojenie Jego Słowa. Jezus porównuję ten wewnętrzny proces duchowy do pracy zaczynu w cieście. Swoim powolnym lecz nieubłaganym wpływem zakwas może przemienić mąkę w pożywne ciasto. Nic jednak nie zadzieje się bez współpracy z łaską, a więc mojego udziału. Potrzeba zmieszać zaczyn Słowa z mąką chłonnego serca. Następnie wyrobić (a zatem wpleść Bożą naukę we własne życie), włożyć wysiłek by miłość objawiła się w czynach… Nie bez znaczenia jest także swoista pielęgnacja: pozwolenie, by przemieniający się zaczyn uleżał się i rósł w cieple. Ważne jest zatem zadbanie o to, by jakieś złe warunki nie zakłócały lub nie uniemożliwiły procesu duchowego rozwoju…

„Kwasem, który wszystko przesyca jest miłość. Kobietą zaś – mądrość.”św Augustyn

„Zaczyn, znikając w masie, nie traci swej mocy. Wręczy przeciwnie, zmienia naturę całego ciasta. Zakwas działa od wewnątrz, nie niszczy tego, co było dotychczas, ale przemienia powoli i upodabnia do siebie. Podobnie wasze kaznodziejstwo przemieni wszystkie ludy. Dlatego trwajcie w ufności…”św. Jan Chryzostom

Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda

Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda

Mk 8,15: Wtedy im przykazał: Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów i kwasu Heroda!.

Mk 8,14-21

Czym jest kwas faryzeuszy i kwas Heroda? Być może jest to ich sposób myślenia: nie liczenie się z Bogiem lecz jedynie z ludźmi, poleganie wyłącznie na sobie, własnym sprycie, przemyślności i przebiegłości…

„Od tego, co mnie zakwasza zależy jakim będę chlebem. Kwas faryzeuszy sprawia, że człowiek ma zakwaszony wzrok i słuch, a zatem jest niezdolny do słuchania i widzenia tego, co Bóg mówi i pokazuje. Człowiek staje się taki jak ci, którzy mają na niego wpływ. Czego uczniowie nie wiedzieli i nie rozumieli? W ich postawie nie było zaufania do Nauczyciela. W prawdziwej pobożności podstawą jest zaufanie Bogu. W pobożności faryzejskiej Bóg nie był w centrum, lecz w centrum stanął faryzeusz ufający sobie, że wypełniając wszystkie przepisy prawa, jest doskonały i zasługuje w ten sposób na życie wieczne. „Kwas” proponowany przez Jezusa, doprowadza do Ojca. „Kwas faryzeuszów” sprawia odwrócenie się od Niego, nie rozumienie Boga i Jego nauki, albo interpretowanie jej „po swojemu”. „Kwas faryzeuszów” jest skażoną interpretacją Biblii, która nie pochodzi z czystego serca.”Józef Pierzchalski SAC

włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło

włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło

Mt 13,33: „Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło.”

Mt 13,31-35

Potrzeba cierpliwości by czekać na owoc powolnej przemiany mojej codzienności. Uważności, by zobaczyć jak relacja z Bogiem zmienia postrzeganie, myślenie, odczuwanie, interpretowanie, wnioskowanie. Jak zakwasza się przez wiarę. Mogę się powoli przybliżać do Niego starając się patrzeć na otaczający świat z Bożej perspektywy, lub oddalać, wybierając logikę i szablony myślenia „ze świata”. Przypowieść o zaczynie zdaje się mówić, że gdy proces fermentacji nie zostanie dokończony, może powstać nie chleb lecz zakalec, którym nie tylko nikt się nie naje, ale każdemu stanie kluchą w gardle… Fermentujemy we współpracy ze Słowem. Kiedy podejmuję wysiłek słuchania, czego pragnie Bóg i odpowiedzi, okazuje się, że ów zaczyn ma tak niezwykły potencjał wzrostu, iż z mocą przeobraża całe moje życie… Poszerza horyzonty, napełnia serce zapałem, podnosi ku niezmiennej, bo pochodzącej z wieczności spokojnej pogodzie ducha…

„Cokolwiek czynię, nie liczę na własne siły, ale na łaskę Bożą.” św. Faustyna

aż wszystko się zakwasiło

aż wszystko się zakwasiło

Łk 13,21: „Podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż wszystko się zakwasiło.”

Łk 13,18-21

Jezus porównuje Boże królestwo do powolnego i niewidocznego dla ludzkiego oka procesu fermentacji. Oddziaływania Boga w człowieku nie widać od razu. Na efekt – zakwaszenie, czy też uświęcenie trzeba często wytrwale i cierpliwie czekać. Zaczynem jest Słowo. Ma ono jednak do „przerobienia” ogromną ilość mąki (3 miary, czyli efa to około 40 litrów. Co, jak szacują bibliści pozwala na wypieczenie chleba, którym jest w stanie najeść się ok.150 osób). Bóg jest jednak pełen wiary w człowieka, dla Niego całe ludzkie serce jest jak mąka, czysty biały potencjał, zdolny do „wyprodukowania” ogromnej ilości dobra i wykarmienia wielu…

„Popatrz: Ja, który jestem Bogiem, nie sprzeciwiam się, czekam. Nie sprzeciwiaj się i czekaj razem ze Mną…” Bóg do św. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego

„Zachowaj dobrze wypisane w duszy to, co mówi Boski Mistrz: w cierpliwości naszej posiądziemy naszą duszę.” św. o. Pio

aż się wszystko zakwasiło

aż się wszystko zakwasiło

„Mt 13,33: Powiedział im inną przypowieść: Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło.”

Mt 13,31-35

Nie codziennie przygotowuje się posiłek dla około 150 osób. A tyle chleba wychodzi z trzech miar mąki (około 40 kg). Kobiecie udało się przygotować sporo bochenków z niewielkiej ilości zaczynu. Wystarczyła cierpliwość oczekiwania by przemienić ogromną ilość ciasta. Podobnej wytrwałości wymaga otwarcie się na działanie Boga w życiu. Nie da się przeskoczyć kolejnych etapów życia duchowego. Człowiek, który nakarmił się wiedzą ale jej nie przyswoił i nie zintegrował z doświadczeniem jest jak truskawka pędzona na chemii: z zewnątrz duża i kolorowa, wewnątrz niedojrzała i bez smaku…

Zniechęcenie to jedyna przegrana w życiu duchowym…

„Kwas działa od wewnątrz, nie niszcząc tego co jest zrobione – przemienia.” św. Jan Chryzostom

„Człowieka od wewnątrz powinna przemieniać miłość.” św. Augustyn