Pan pochwalił nieuczciwego rządcę

Pan pochwalił nieuczciwego rządcę

Łk 16,8: Pan pochwalił nieuczciwego rządcę.

Łk 16,1-8

„Jezus spuentował tę przypowieść słowami:”Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną aby gdy ona się skończy przyjęli was do niebieskich przybytków.” Oto jest objaśnienie Jezusowe tej przypowieści. Jej bohater, ekonom, tak do końca nie jest nieuczciwy. „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę”- tam dokładnie w tekście greckim jest:”rządcę niegodziwości” – niegodziwość bardziej odnosi się do mamony niż do niego. Jezus opowiada tę historię tylko po to by pokazać człowieka, który potrafi zyskać sobie przyjaciół niegodziwą mamoną. To zdumiewające bo nam się wydaje, że tym, który przyjmuje do niebieskich przybytków jest Pan Bóg. A Jezus mówi: nie. Nie Ja was będę przyjmował. Przyjmą was do nieba ci, których pozyskaliście jako przyjaciół niegodziwą mamoną. Klemens Aleksandryjski bardzo zwraca uwagę w swoim tekście: który bogacz może być zbawiony, że przyjaciół nie zyskuje się jednorazowym rzuceniem jakiegoś datku, na zasadzie „masz i odczep się”… Nie zyskałeś tak przyjaciela. Zyskałeś tylko nieco spokoju ducha, poczucie wyjątkowości i samowystarczalności – bo cię było stać, żeby komuś dać. Pozyskać przyjaciela to znaczy wejść w relację, która jest trwała, która jest poważna, która czyni was wzajemnie sobie potrzebnymi… Macie tam kogoś, kto wam drzwi otworzy? Nam jest bardzo potrzebne takie wyzbycie się samowystarczalności, także w myśleniu o zbawieniu.”apb Grzegorz Ryś

Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz

Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz

Łk 16,6: „On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”.”

Łk 16,1-8

Nieuczciwy rządca, który wzbogacał się kosztem innych, dopiero gdy zagroziło mu odcięcie od źródła stałego dofinansowania – w jednej chwili pojął, co jest najważniejsze… Zaczął zabiegać o relacje i pozyskiwać przyjaciół mamoną…

„Mamona się skończy. Na tym to polega. Choćbyś miał nie wiadomo ile tej kasy dochodzisz do takiego momentu w życiu, że ona nie ma siły nabywczej. Jej możliwości się skończyły. A na pewno się kończą na tym progu życia wiecznego. Tego się nie kupi. Łaski Ducha Świętego się nie kupi, miłości się nie kupi, Boga się nie kupi. Więc mamona się kończy. Jezus mówi: ale jak ją masz, to zrób z niej dobry użytek czyli np. spróbuj zyskać dzięki tej mamonie przyjaciela. Bo przyjaźń się nie kończy i przyjaciele cię przyjmą do niebieskich przybytków. Znaczy – wejdziesz do nieba dzięki tej przyjaźni, którą tu przeżyłeś, bo ona cię uczyniła innym człowiekiem. Bo przyjaciele będą krzyczeć do Boga: wpuść go, wpuść go, to jest fajny facet, to jest mój przyjaciel, ja nie będę w niebie bez niego, nie dam rady. To co wtedy Bóg zrobi? To cię wciągnie… Dlatego o tę przyjaźń zabiegać warto… A o tę mamonę? Tylko o tyle, o ile z niej zrobisz dobry użytek…” apb Grzegorz Ryś

Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości

Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości

Łk 16,8: Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości.

Łk 16,1-13

Historia o nieuczciwym rządcy, który nadużywa zaufania swojego Pana i wyzyskuje Jego dobra dla osiągnięcia własnych korzyści jest skierowana do uczniów. Rządca, choć zdefraudował wiele, znał dobrze swojego mocodawcę i ludzi, z którymi wchodził w relacje. Wiedział, jak pozyskać ich sympatię i jak zdobyć przychylność właściciela. Choć intencje administratora były niskie: znowu miał na celu głównie własny interes, pierwszy raz na jego manipulacjach (i to nieprzypadkowo) zyskały też inne osoby. Są oni przede wszystkim dłużnikami Pana, jednakże również są jakoś zależni od rządcy. Może im się żyć dużo lżej, gdy włodarz okaże im miłosierdzie… Kiedyś będzie trzeba zdać sprawę ze swojego życia. Jezus pochwala postawę starania się o przychylność Boga przez (przynajmniej częściowe) darowanie przewin winowajcom…

„W dzisiejszej Ewangelii, Jezus zapewnia nas, że zawsze jest czas na naprawienie dobrem popełnionego zła. Niech ten, kto był przyczyną łez, uczyni kogoś szczęśliwym; kto bezprawnie coś odebrał, niech da temu, kto jest w potrzebie.”papież Franciszek

„Miłosierdzie wobec ubogich leczy brud skąpstwa i czyni duszę piękną.”św. Antoni z Padwy

aby gdy się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków

aby gdy się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków

Łk 16,9: Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy [wszystko] się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.

Łk 16,9-15

Jezus zachęca uczniów aby robili dobry użytek z posiadanych dóbr. Wielkoduszną pomocą okazaną ubogim można pozyskać przyjaciół, którzy, jak zauważa

św Jan Paweł II: „przyjmują nas w wiecznych przybytkach, w ojczyźnie niebieskiej”(Aud.gen.,7 V 1979).

Na zdobywanie wieczności mamy tylko tę chwilę. Żaden gest dobroci nie jest zapomniany w niebie. Jałmużna zaś wybawia od śmierci i oczyszcza z grzechu (Tb 12,9).

„„Niegodziwa mamona” jest symbolem wszystkich środków, jakimi dysponujemy na świecie. Często są one wykorzystywane niegodziwie i stąd określenie „niegodziwa”. Ale przecież można je wykorzystywać godziwie – jałmużna to ofiarowanie komuś pieniędzy lub innych dóbr tego świata. To, co mamy zyskiwać, to: przyjaźń, czyli miłość wzajemną.”Włodzimierz Zatorski OSB

„Ponieważ korzeniem wszelkich dóbr jest miłość, podobnie jak korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy.(1Tm 6,10).”św Cezary z Arles

trwoni jego majątek

trwoni jego majątek

Łk 16,1: „Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek.”

Łk 16,1-8

Jezus mówi tę przypowieść do uczniów. Uczy, że wszyscy jesteśmy menadżerami i administratorami dóbr materialnych i duchowych, które otrzymaliśmy od Boga.

„Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, cały świat i jego mieszkańcy”(Ps 24,1). Bo „co masz, czegoś nie otrzymał? Jeśli więc otrzymałeś, to dlaczego przechwalasz się, jakbyś nie otrzymał?”(1 Kor 4,7)

A prawda o naszym zarządzie jest niewesoła. Często trwonimy majątek Boga używając Jego własności dla małostkowych korzyści, według egoistycznych celów. Wcale nie po to by służyć lub dzielić się z innymi lecz by górować lub panować. Jesteśmy niesprawiedliwi w rozdawaniu, kierując się nie potrzebą, lecz sympatiami, antypatiami, humorami itp. A z działań wbrew woli Właściciela trzeba będzie zdać sprawę… Jedynym, co usprawiedliwia nas przed Bogiem jest miłosierdzie: a więc hojne skreślanie długów, dzielenie się, rozdawanie…

„Dobry chrześcijanin posyła swoje dobre dzieła do bram nieba.” św. J.M. Vianney

  • 1
  • 2