posiądziemy jego dziedzictwo

posiądziemy jego dziedzictwo

Mt 21,38: „Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”.”

Mt 21,33-43.45-46

Postawa zazdrości „oznacza smutek doznawany z powodu dobra drugiego człowieka i nadmierne pragnienie przywłaszczenia go sobie.” (KKK, 2539).

„Główną przyczyną niezadowolenia jest egotyzm lub samolubstwo, które stawia „ego” na pierwszym miejscu, wokół którego wszystko inne ma się obracać. Drugą przyczyną niezadowolenia jest zawiść, która sprawia, że postrzegamy majętności i talenty innych, jak gdyby były one nam zabrane. Trzecią przyczyną jest chciwość lub nadmierne pragnienie posiadania więcej w celu zapełnienia pustki w naszym sercu. Czwartą przyczyną niezadowolenia jest zazdrość, sprowokowana czasem przez melancholię i smutek, a czasem przez nienawiść względem tych, którzy mają to, co sami chcielibyśmy mieć.” apb Fulton Sheen

„Zawłaszczanie Bożej winnicy grozi też nam. Bóg ją nam „wynajął” (εξεδοτο) byśmy w niej kochali – przynosili owoce miłości (Mt21,33). My jednak robimy z niej prywatny folwark do uprawy naszych namiętności. W efekcie nie pamiętamy już smaku winogron, za to celnie rzucamy kamieniami.” Aleksander Bańka

„Zawiść jest szatańską trucizną życia naszego, zaszczepioną prarodzicom naszym przez Węża, którym ona kierowała.” Piotr Rostworowski OSB

jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali

jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali

Mt 21,35: Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali.

Mt 21,33-43

Jest wielu ludzi, także wśród wierzących, dla których świat (winnica) jest własnością Boga tylko teoretycznie. Żyją jakby sami byli właścicielami. Stanowią wygodne dla siebie prawo, zasady służące ich interesom i zyskom. Ani myślą o oddawaniu Bogu i bliźnim plonu miłości i dobrych czynów. Reagują wręcz eskalującą agresją na przypomnienie o swym statusie dzierżawcy, a na posłańców przeniesiona zostaje butna wściekłość wobec Gospodarza, który „ośmielił się” rozliczać ich z działalności i owoców…

„Biada pysze. Biada, biada, biada, po sześciokroć biada tym, którzy sprzeciwiają się władzy! Między Jezusem a pyszałkiem jest rozdzielenie grubości jednej góry.”św Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

„Wielu ludzi bez żadnych kwalifikacji jest przekonanych, że mogliby rządzić krajem czy firmą, w której pracują. W swojej pysze rolnicy pomyśleli, że skoro znają się na uprawie wina, to są zdolni zarządzać całą winnicą. Nieuzasadniona skłonność do przeceniania swoich możliwości to jedna z podstawowych przyczyn grzechu.”ks. Eugeniusz Burzyk

„Przypowieść o przewrotnych rolnikach (Mt 21, 33-43) jest upomnieniem dla każdego czasu, także dla naszego. Winnica należy do Pana, nie do nas. I Bóg oczekuje owoców ze swojej winnicy od tych, których posłał, aby w niej pracowali.”papież Franciszek

myśląc: Uszanują mojego syna…

myśląc: Uszanują mojego syna…

Mt 21,37: W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.

Mt 21,33-43.45-46

Cierpliwość i pokora Właściciela winnicy (Boga) jest niezwykła. Choć do Niego należy cała posiadłość: On tworzy przestrzeń do pracy, wyszukuje żyzne miejsce, dba o jego bezpieczeństwo i zapewnia najróżniejszą pracę robotnikom. Do Niego należy pełna wiedza: jak z zasadzonego ziarnka doprowadzić do produkcji najprzedniejszego napoju, Jego własnością są wszystkie sprzęty. I przed Nim odpowiadają robotnicy za poczynione szkody lub błędy- to Właściciel nie nadużywa władzy… Jest niezwykle delikatny. Pozostawia sługom ogromną swobodę. Nie przypomina im raz po raz, kto tu rządzi. Raczej liczy na ich zdrowy rozsądek. Na szacunek. Ma nadzieję na ich wdzięczność…„Co masz, czego byś nie otrzymał?” (1 Kor 4,7). Mimo to, spotyka Go zawód…

„Historycy NT informują nas, że kiedy w ówczesnej Palestynie umierał dziedzic jakiejś posiadłości, przechodziła ona w ręce pierwszego, kto ją zajął. Rolnicy tak zatem rozumowali, choć w sposób wykrzywiony i bardzo niebezpieczny: jeśli syn jest jedynym dziedzicem a my go zlikwidujemy, to winnica stanie się nasza na mocy prawa. I tak przeszli od słów do czynów. Przeliczyli się.”Innocenzo Gargano OSBCam

dane narodowi, który wyda jego owoce

dane narodowi, który wyda jego owoce

Mt 21,43: „Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.”

Mt 21,33-43

Arcykapłani i faryzeusze również czekali na Mesjasza… Dostają od Boga szansę: przez ich życie przechodzi Jezus… Konfrontacja z Miłością jest próbą ich serc. Wydobywa na wierzch ich: pychę i wynikające z niej odrzucenie Jezusa, niszczenie, morderstwo. Okazują się niegotowi na autorefleksję, na wysiłek zmiany. Jezus im zapowiada: więcej szans już nie będzie. Nie trafiło do nich ostrzeżenie: „Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie.” (J 8,21) – istotnie umrą w obłudzie, do końca uważając się za sprawiedliwych… Może czekając na innego Mesjasza i szansę. Nie dotrze do nich, że zlekceważyli czas łaski. A ponieważ czyny mają konsekwencje, Bóg zostawia ich samym sobie. Po Zmartwychwstaniu Chrystus do faryzeuszy nie puka. Królestwo niebios, a więc wszystko co najlepsze i najpiękniejsze Bóg chciał zaoferować człowiekowi, okazało się poza zasięgiem ich serc…

„Pycha jest umiłowaniem własnej wyższości.” św. Augustyn

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi…

Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi…

Mt 21,34: Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny.

Mt 21,33-43
Bóg wkłada wiele pracy w swoją winnicę, która jest obrazem Kościoła i serca człowieka. Oczyszcza ziemię z kamieni, chwastów, cierni. Cierpliwie ją nawozi i uprawia sadząc szlachetny szczep winny=Chrystusa i wszczepiając w Niego latorośle, by zaczęły w nich krążyć ożywcze soki życia (J 15,1-6). Z zebranych kamieni buduje mur, który ma chronić uprawę przed szkodnikami czy złodziejami. A wszystko czyni po to, by winnica przyniosła Mu plon… Bóg liczy na słodki owoc miłości, jedności, pokoju. Lecz czy go znajdzie? Może zbierze tylko cierpkie jagody pretensji i niewdzięczności, skwaśniałą grona rywalizacji, żądzy władzy albo zysków, zgniły owoc egoizmu i pychy? Każdy Jego wysłannik, który domaga się zbioru miłości zostaje przez dzierżawców odrzucony, przepędzony. Jedni są zabijani złym słowem, inni kamieniowani oszczerstwami… Cóż więc uczyni właściciel winnicy… ?

„Trzeba przeżywać każdy dzień tak, jakbyśmy następnego mieli być sądzeni…”św. Hieronim

  • 1
  • 2