Pewien człowiek miał drzewo figowe

Pewien człowiek miał drzewo figowe

Łk 13,6: „Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swej winnicy;”

Bóg porównany jest do właściciela, który sadzi winnicę (symbol narodu wybranego Iz 5,1-7; Ps 80,9-12), jest ona dla niego źródłem cennych zbiorów. Rośnie tam i drzewo figowe, którego owoce są symbolem wiary(Jr 24,1-10). Mogłoby być ono dumą rolnika – gdyż figowce są okazałymi, widocznymi z daleka drzewami, zwłaszcza na tle niskich winorośli. Owocują zwykle 2x do roku. Niestety od 3 lat żaden owoc wiary się nie pojawił. Drzewo obrazuje więc klęskę nadziei właściciela. Zabiera niezbędne słońce uprawom winorośli i wyjaławia ziemię. Po co je utrzymywać? A jednak ogrodnik (Chrystus), pragnie zrobić wszystko by pomóc drzewu. Negocjuje dlań czas, czyni radykalne ale wzbogacające zabiegi i cierpliwie czeka.

„Każdy zgodnie ze swoim stanem, jakie w obecnym życiu zajmuje, jeśli nie ujawnia dobrych czynów, to zajmuje ziemię niczym bezowocne drzewo, ponieważ w miejscu, w którym jest, odbiera innym okazję do działania.” św. Grzegorz Wielki

ujrzeli drzewo figowe uschłe od korzeni

ujrzeli drzewo figowe uschłe od korzeni

Mk 11,20: „Przechodząc rano, ujrzeli drzewo figowe uschłe od korzeni.”

Jezus powodując uschnięcie drzewa, będącego symbolem wiary i zaufania Bogu protoplastów Izraela(Oz 9,10), ostrzega przed kultem i spełnianiem religijnych rytuałów mechanicznie – bez wiary. To ona jest korzeniem istnienia narodu wybranego, źródłem wyjątkowej relacji z Bogiem. Uschnięty korzeń figi jest wstrząsem dla uczniów nie mniejszym jak wyrzucenie kupców ze świątyni. Jezus jednak wykorzystuje oba swoje gwałtowne i symboliczne gesty by podkreślić, jak wielka jest waga wiary i modlitwy. Bóg potrafi być radykalny w kwestiach najistotniejszych. Jego gniew jest informacją, że walczy, że Mu na czymś bardzo zależy… Nie jest Mu obojętne jak się zachowujemy.

„Modlitwa jest drabiną Jakubową, po której duch człowieka wstępuje do Boga, a łaska Boża zstępuje do człowieka.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw

Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw

Łk 13,8: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem.”

Nawrócenie, gr. metanoia to zmiana myślenia. Postrzeganie siebie jako kogoś bezgrzesznego sprawia, że nie potrzebuję wołać o pomoc Boga (a więc zamyka na zbawienie) i uniemożliwia wejście na drogę dobra. A w ostateczności wydanie takich owoców, które są wartościowe i sprawiedliwe w oczach Boga. Jezus jest posłanym na ziemię cierpliwym ogrodnikiem, który prosi za nami u Ojca, okopując nas Słowem Bożym (bodziec do autorefleksji), i sakramentami (bramy łaski).

„W niebie najpiękniejsze drzewa to te, które najwięcej zgrzeszyły, ale posłużyły się swoją biedą jak nawozem, którym okłada się pień.”
św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego

„To nie częste spowiedzi czynią nas dobrymi, ale owoc, który z nich wynosimy.” św. Jan Bosko