nie miał z czego ich oddać…

nie miał z czego ich oddać…

Mt 18,25: Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał go sprzedać.

Mt 18,21-19,1

Jezus za pomocą przypowieści o niewyobrażalnej sumie długu obrazuje, jak wiele przewinień wybacza nam Bóg… Człowiek, który żyje w świadomości swojej nędzy-słabości i grzeszności wie, że w obliczu tego, co jesteśmy winni Bogu, to, co dłużni są nam inni ludzie, jest drobnostką…

„W pewnej chwili zostałam wezwana na sąd Boży. Stanęłam przed Panem sam na sam. Jezus był takim, jakim jest w męce. Po chwili znikły te rany, a pozostało tylko pięć: w rękach, nogach i boku. Natychmiast ujrzałam cały stan duszy swojej, tak jak Bóg na nią patrzy. Jasno ujrzałam wszystko, co się Bogu nie podoba. Nie wiedziałam, że nawet z takich cieni drobnych trzeba zdawać rachunek przed Panem. Co to za moment! Kto go opisze? – Stanąć naprzeciw trzykroć Świętemu. – Zapytał mię Jezus: Kto [ty] jesteś?- Odpowiedziałam: Ja jestem sługą Twoją, Panie.- Jesteś winna jednego dnia ognia czyśćcowego.-Natychmiast chciałam się rzucić w płomienie ognia czyśćcowego, ale Jezus powstrzymał mnie i rzekł:”Co chcesz, czy teraz cierpieć jeden dzień, czy przez krótki czas na ziemi?”św Faustyna (Dz 30)

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze…

Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze…

Mt 5,25: Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze…

Mt 5,20-26

„W postępowaniu człowieka, a tym samym w jego duchowości ogromną rolę odgrywają myśli i uczucia. Człowiek, który tylko zewnętrznie stara się realizować przykazania Boże, lecz w sercu swoim pielęgnuje uczucia gniewu i rozgoryczenia, nie jest sprawiedliwy, jego serce nie jest wypełnione miłością do Boga. Uczeń Jezusa powinien pójść dalej niż faryzeusze lecz potrzebne jest mu oczyszczenie serca z gniewu i złości. Może się to dokonać wtedy, gdy doprowadzimy do pokoju z przeciwnikiem, który w nas mieszka i oskarża nas w naszym wnętrzu. Jeśli tego nie zrobimy, możemy dojść do postawy niekończących się samooskarżeń, obaw, ale i oskarżeń osób, z którymi żyjemy na co dzień. Taka sytuacja staje się więzieniem nie do zniesienia.”Józef Pierzchalski SAC

„Wiele ćwicz swe serce w wewnętrznej i zewnętrznej łagodności, utrzymuj je w pokoju pośród wielości swoich uczuć.
Jeśli jesteśmy spokojni i cierpliwi, odnajdujemy nie tylko siebie samych, ale naszą duszę, a wraz z nią Boga.”św.o Pio

który chciał rozliczyć się ze swymi sługami

który chciał rozliczyć się ze swymi sługami

Mt 18,23: Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami.

Mt 18,21-35

Jezus opisuje niebo. Podobne jest ono do króla, który się rozlicza (gr. synarai logon).

F. Taranienko zauważa, że użyte sformułowanie: „To „nietypowe” znaczenie wyrazu logos – oddane jako „rachunek zysków i strat” lub połączone z sądem Bożym „podsumowanie” (występuje także w Mt 25,19) ściśle związane jest z odniesieniem logosu do Jezusa jako rozumnej mowy Boga Ojca (por. Hbr 4,12-14).”

Nasza wiara uczy, że zaraz po śmierci nieśmiertelną duszę każdego człowieka czeka sąd szczegółowy. Rozliczenie polega na odniesieniu mojego życia do życia Chrystusa. Wieczna zapłata jest oddawana stosownie do mych czynów i wiary (KKK 1021, 1022, 1023). Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, żyją z Nim na zawsze. Łaska zaś polega na bezwzględnym wybaczaniu wszystkiego i wszystkim nieskończoną ilość razy… Kto nie okazuje miłosierdzia winowajcom, jak obrazuje przypowieść, wzbudza gniew Boga.

„Pod wieczór życia będziemy sądzeni z miłości.” św. Jan od Krzyża

jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu

jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu

Mt 18,34-35: „I pan rozgniewany wydał go katom, dopóki nie odda mu całego długu. Podobnie postąpi z wami mój Ojciec, który jest w niebie, jeśli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.”

Mt 18,21–19, 1

Przebaczenie jest oczywistością w Bożym Królestwie i bezwzględnym obowiązkiem dziecka Bożego. Jezus maluje obraz człowieka, któremu Bóg darował niewyobrażalnie wielki dług, a więc wybaczył mnóstwo grzechów. Serca dłużnika jednak zupełnie nie porusza doznany akt miłosierdzia. Wszechmocny czyni zatem jeszcze jeden gest, wydawałoby się – desperacki. W gniewie, który pokazuje, jak poważna jest to sprawa i jak leży Mu na sercu – wydaje go torturującym. Symbolicznie kaci to demony. Przypominają one człowiekowi o grzechach: oskarżają, podżegają poczucie winy i pognębiają. W ten sposób dłużnik uświadamia sobie rozmiar własnych przewinień, aż do ostatniego, najmniejszego czynu. Tylko tak, krusząc zatwardziałe i niewrażliwe serce Bóg może ocalić je przed zatraceniem…

„Nasze winy są jak ziarenka piasku wobec wysokiej góry miłosierdzia Bożego.” św. Jan Maria Vianney

On jednak nie chciał

On jednak nie chciał

Mt 18,30: „On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.”

Mt 18,21-35

Jezus opowiada przypowieść o długu. Skrzywdzenie kogoś: myślą (np. oskarżeniami, podejrzewaniem o złe zamiary); mową (np. obmową, oszczerstwem), uczynkiem (np. zagrabieniem czegoś) czy zaniedbaniem (można grzeszyć po prostu nie robiąc tego, co zrobić należy) – porównane jest do zaciągania długu u samego Króla Wszechświata-Boga. Każdy z nas ma swój własny „papier dłużny”. Nie zostanie on anulowany dopokąd nie wyrzeknę się pychy samosądu, odwetu czy zemsty co jest równoznaczne z wtrąceniem winowajcy do więzienia.

„Kto zachowuje urazę w czasie modlitwy, jest jak człowiek, który sieje w morzu i ma nadzieję na żniwa.” Izaak Syryjczyk

„Bramy nieba są zamknięte dla nienawiści. Sposobem na odrzucenie demona, kiedy wzbudza w nas nienawistne myśli wobec tych, którzy nam źle czynią, jest natychmiastowa modlitwa za nich. Oto, jak udaje się zwyciężyć zło dobrem i oto jacy są święci.” św. Jan M. Vianney

  • 1
  • 2