Jeszcze nie rozumiecie?

Jeszcze nie rozumiecie?

Mk 8,21: I rzekł im: «Jeszcze nie rozumiecie?»

Mk 8,14-21

Brak refleksji u uczniów, ich poddawanie się niepokojom i koncentracja na troskach o brak zapasów irytuje Jezusa. Przestrzega ich przed powierzchownym odczytywaniem rzeczywistości jak faryzeusze, polegający na zabezpieczeniach materialnych oraz manierą Heroda, który próbuje kontrolować otoczenie nieustannie zbierając o nim wywiad. Podprowadza pytaniami apostołów do dedukcji, skłaniając ku duchowemu odczytywaniu rzeczywistości. Popycha ku wyciąganiu wniosków…

„Trzeba sobie uświadomić, że Bóg jest obecny w nas, w najgłębszym wnętrzu, i iść z Nim wszędzie. Wtedy nigdy nie będziemy banalni, nawet wtedy, gdy będziemy wykonywać najzwyklejsze prace.” św Elżbieta od Trójcy Świętej

„Dwoma skrzydłami człowiek wzbija się nad ziemię, a tymi skrzydłami są czystość i prostota. Prostota jest cechą woli, czystość – uczucia. Prostota zmierza ku Bogu, czystość chłonie Go i poznaje. Nic ci nie przeszkodzi w słusznym dziele, jeśli będziesz wolny od nieopanowanych uczuć. Szukaj, dąż tylko do tego, co się Bogu podoba i co służy bliźnim, a będziesz się cieszył wewnętrzną wolnością. Gdyby serce twoje było proste, każde stworzenie byłoby ci zwierciadłem życia i księgą Bożej mądrości. Nie ma istoty tak małej, tak nikczemnej, aby nie odbijała w sobie dobroci Boga.”Tomasz a Kempis

W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze

W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze

Łk 13,31: W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli Mu: «Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić».

Łk 13,31-35

Faryzeusze próbują zastraszyć Jezusa. Udają depozytariuszy ważnych tajemnic; dobroczyńców, którzy przychodzą z poselstwem troski. Kalkulują, że gdy „rabbi z Nazaretu” usłyszy ich wieści oraz solidnie zaprawione niepokojem przynaglenia, zapewne poczuje lęk przed śmiercią i ucieknie z miasta. Jakże silni i przebiegli staliby się we własnych oczach, gdyby im się udało za pomocą gróźb i manipulacji wpłynąć na Jego drogę. To byłby dla nich również sygnał, że można manipulować Nim za pomocą lęku, zmuszając do kolejnych uników i odwrotów. Tymczasem Jezus odsyła ich do Heroda (oznaczając go jako inspiratora pomysłu szczucia strachem) z wyraźnym przekazem, że na nic są próby wpłynięcia na kierunek, do którego zmierza. Tak jak Bóg daje Mu moc uzdrawiania, także i On jest mocodawcą Jego życia. Chrystus jest cały w rękach Boga. To daje Mu siłę i spokój…

„Doświadczam wyraźnie, że muszę posuwać się krok po kroku i powierzyć się spokojnie Opatrzności.” św Teresa Benedykta od Krzyża

„Nie ma stworzenia, którym by nie opiekowała się Opatrzność Boża. Bóg troszczy się o każdego z osobna, jak gdyby on sam tylko istniał i o wszystkich razem, jakby byli czymś jednym.” św Augustyn

„We wszystkim tylko Jego widzieć należy.” św Teresa z Lisieux

wiemy, że jesteś prawdomówny, nie oglądasz się na osobę ludzką

wiemy, że jesteś prawdomówny, nie oglądasz się na osobę ludzką

Mk 12,14: Ci przyszli i rzekli do Niego: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?»

Mk 12,13-17

Zarówno faryzeusze jak i zwolennicy Heroda przychodzą pochwycić Jezusa w pułapkę, zmanipulować Go, by odpowiedzią naraził się rządzącym. Być może nawet chcą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i sprawdzić przy okazji, czy jest łasy na pochlebstwa… Przy tym wszystkim orzekają o Nim prawdę. Filolog Filip Taranienko tłumaczy ten passus:

„Nauczycielu! Wiemy, że prawdziwy jesteś i nikim się nie przejmujesz, nie patrzysz bowiem w oblicze ludzi, lecz nauczasz drogi Boga na prawdzie.”

Wszystkim manipulatorom i obserwatorom rzuca się w oczy, że Jezus jest autentyczną osobą, która nie próbuje się nikomu przypodobać, nie stara się schlebiać komukolwiek, nie czyni względów na czyjąś pozycję społeczną, władzę, nie szuka sobie wzoru wśród ludzi lecz kieruje się tym, co objawia Mu Ojciec. Jest skoncentrowany na Bogu. Zawsze trwa przy prawdzie, nawet trudnej i niewygodnej do słuchania dla tak wielu… Więcej, On jest prawdą samą…

„Nie bierz sobie za przykład żadnego człowieka, choćby i najświątobliwszego, gdyż szatan wskaże ci jego ułomności; naśladuj Chrystusa, ten wzór doskonałości i świętości, a nie omylisz się.”św Jan od Krzyża

śledzili Go

śledzili Go

„Mk 3,2: A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.”

Faryzeusze mieli wyrobioną opinię o Jezusie i trwali mocno przy swoich przekonaniach. Nic, żaden cud, nie był w stanie zmienić ich zdania. Kolekcjonowali tylko te szczegóły Jego zachowania, które potwierdzały i upewniały ich o tym, że mają rację. Całą resztę informacji pomijali. Nie był ważny człowiek z uschniętą ręką. Wszak skoro choroby są skutkiem grzechu – jak sądzili – dostał zasłużoną karę. Nie obszedł ich też cud uzdrowienia. Syty nie rozumie głodnego, a w pełni sprawny musiałby wykonać jakiś wysiłek by wyobrazić sobie sytuację ograniczonej sprawności. Zatwardziałość serca, która tak smuci i gniewa Jezusa to nie tylko zaślepienie zarozumiałością ale również niechęć do wejścia w świat uczuć drugiego człowieka, odmowa postawienia się w jego sytuacji.

„Nie zapomnij, moja droga córko, wstawiać się za moim sercem, aby Jego Boski i czuły majestat uczynił je sercem dobrym i bardziej wspaniałomyślnym niż jest obecnie.” św o. Pio