U nikogo w Izraelu

U nikogo w Izraelu

Mt 8,10: „Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary.”

Mt 8,5-11

Jezus chwali prostą, pokorną, wspartą żołnierskim posłuszeństwem wiarę setnika. Wiara głęboko porusza i ujmuje Chrystusa, bo jak mawiał św. Augustyn, jest ona „dotykaniem sercem Boga”

„Wiara jest darem Boga, a dar wiary jest czymś, co bezpośrednio, natychmiast łączy nas z Jezusem. Dzięki wierze rodzimy się dla Boga, stajemy się dziećmi światłości. Mamy w sobie Boże światło, które pozwala nam mieć Boże spojrzenie na nas samych, na otaczających nas ludzi, wszechświat, a przede wszystkim na Boga. Widzimy wprost – to jakby rodzaj radaru, radaru Ducha Świętego, dzięki niemu wyczuwamy mnóstwo rzeczy, których ktoś, kto nie ma wiary, nie jest w stanie wyczuć.” Marie Dominique Philippe OP

„W ręku żołnierzy Gedeona były światła, ale niewidoczne, gdyż ukryte w dzbanach, po rozbiciu których ukazało się światło. Dzbany te to obraz wiary kryjącej w sobie światło Boże. Gdy wiara ustanie z końcem życia doczesnego, wówczas od razu ukaże się chwała i światłość boskości, którą kryła w sobie wiara.” św. Jan od Krzyża

wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą…

wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą…

Łk 7,3: Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę.

Łk 7,1-10

Setnik to wrażliwy człowiek o dobrym sercu. Nie jest mu obojętne cierpienie osób z bliskiego otoczenia. Niezależnie od ich społecznego statusu mogą liczyć na jego pomoc. Z niezwykłą pokorą stara się dotrzeć do Jezusa. Nie nadużywa władzy, a przecież mógłby wysłać oddział żołnierzy i na prawach okupanta zażądać, by Jezusa mu sprowadzono. On jednak wybiera drogę uniżenia. Najpierw prosi o pomoc tych, którzy wiele mu zawdzięczają. Oni zaś wystawiają się za nim „usilnie”, a to pozwala się domyślać, że są z nim w dobrych, zażyłych relacjach, lubią go. O dbałości o ludzi setnika, szacunku dla ich zwyczajów i przekonań świadczy drugie wysłane poselstwo, tym razem jego przyjaciół. Nie chce „trudzić” Jezusa, sprawiać Mu kłopotu i psuć opinii rytualną nieczystością, której „nabawi” się przez odwiedziny. Z pełnej uniżenia postawy rodzi się głębokie zawierzenie. Zapewne słyszał, że Jezus słowem wypędza i rozkazuje złym duchom, uzdrawia. Wyznaje wiarę, że może to samo uczynić na odległość. I jego wiara zostaje nagrodzona…

„Nic nie jest wznioślejsze od pokory.”św Jan Chryzostom

jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda

jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda

J 19,34: tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda.

J 19,31-37

Symbolem Bosko-ludzkiej miłości Jezusa, tajemnicy i głębi tej miłości jest Jego serce. Przebite włócznią daje początek Sakramentom Kościoła: chrztu i Eucharystii (Rz 6,4; 1 Kor 11,26). Gdy w 1675 roku Jezus ukazał się św. Małgorzacie Marii Alacoque, rzekł:

Oto Serce, które ogromnie umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do zupełnego wyniszczenia Siebie, dla okazania im Swej miłości, a jednak w zamian za to doznaje od większości ludzi gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie Mi oddają w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie Mojej szczególniej poświęcone.

Dlatego Jezus poprosił o osobne święto, które podkreślałoby i uczciło Jego nieskończoną miłość, tak często lekceważoną. Każdemu, kto odda Boską cześć Sercu Boga obiecuje On obfite łaski…

„Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci.”św Małgorzata Maria Alacoque

Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go

Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go

Mt 28,13: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali.”

Mt 28,8-15

Usłyszany z ust żołnierzy raport nie porusza lecz jeszcze bardziej zakłamuje arcykapłanów.

„Nie wszyscy widzieli Jezusa zmartwychwstałego. Właściwie dlaczego nie? Dlaczego nie poszedł, triumfując, do faryzeuszy i do Piłata, by im pokazać, że żyje i właściwie im pozwolić dotknąć swoich ran? Stawiając takie pytania, zapominamy, że Jezus nie był zmarłym, który powrócił jak Łazarz czy młodzieniec z Nain. Im bowiem wolno było jeszcze raz powrócić do biologicznego życia, które kiedyś później w sposób nieunikniony i ostateczny musiało zakończyć się śmiercią. To, co się stało z Jezusem, było czymś innym: On nie powrócił do starego, lecz zaczął nowe, ostateczne życie które nie podlega już prawom natury, lecz pozostaje w wolności Boga i dlatego jest ostateczne. Zmartwychwstałego nie widzimy tak jak się widzi kawałek drewna czy kamień. Widzi Go tylko ten, komu On się objawia. A objawia się nie z ciekawości lecz miłości, której potrzeba do takiego widzenia lub odbioru.” Benedykt XVI