Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!

Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!

Mt 8,21: Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!

Mt 8,18–22

Niełatwo jest dla Jezusa pozostawić to, do czego człowiek jest przywiązany. Poznanie swoich prawdziwych intencji, wydobycie się z siebie, rozerwanie tego, co jest jakimś spętaniem posiadanego potencjału lub oderwanie od spraw związanych z umarłymi duchowo nie dzieje się bez pomocy Jezusa i wymaga posłuszeństwa Jego poleceniom…

„Pamiętajmy, że w Ewangelii zawsze chodzi o coś więcej, zawsze chodzi o coś głębiej. Tradycja pochówków jest w Izraelu bardzo specyficzna. Ona podobnie jak ślub ma dwa etapy. Najpierw jest pochówek, a po roku kości zmarłego składa się do urny. Więc pogrzeb, tak jak i ślub są na raty. Ale uwaga, dziedziczy tylko ten syn, który jest przy śmierci ojca, który chowa. Czy zatem tu chodziło o ojca i o pogrzeb, czy też chodziło o schedę, o spadek? Bo w takim wypadku dzisiejsza Ewangelia jest bardzo konkretnym pytaniem: czy jesteś wolny?”Krzysztof Górski OCD

„Prawdziwe ubóstwo nie polega na tym, że się nic nie ma, ale na dobrowolnej rezygnacji z posiadania rzeczy. Oto dlaczego są ubodzy, którzy w rzeczywistości są bogaci i wice versa.”św. Josemaria Escriva

chcę pójść za Tobą, ale…

chcę pójść za Tobą, ale…

Łk 9,61: Jeszcze inny rzekł: Panie, chcę pójść za Tobą, ale…

Łk 9,51-62

Przejście Jezusa przez życie uświadamia człowiekowi głęboką tęsknotę za wolnością. Zbyt często przykrytą poszukiwaniem przyjemności, zagłuszaną różnymi rodzajami dopingu: pośpiechem, hałasem, środkami pobudzającymi, nadmiarem informacji, pogaduszkami. Jezus oferuje niełatwą wolność, gdyż droga do niej wiedzie przez wyzbywanie się…

„Czy twoje chrześcijaństwo nie jest chrześcijaństwem „ale”…? Panie Jezu, chcę Cię naśladować, ale…: ‚mam taki zwyczaj’, ‚takie swoje osobiste zobowiązanie’, ‚mam takie uzależnienie’… Panie Jezu, poszedłbym za Tobą, ale ‚jeszcze powstrzymuje mnie to’, albo ‚mam takie przekonanie na ten temat’. Mamy dzisiaj mnóstwo chrześcijan „ale”, którzy idą za Jezusem ten fragmencik, który im po drodze… Czy Jezus ma stałe miejsce w moim sercu, czy jak sam dzisiaj przyznaje, bardzo często jest bezdomny…?”Krzysztof Górski OCD

„Pamiętaj, że im owoc delikatniejszy, tym szybciej więdnie i traci swój zapach, dlatego strzeż się i nie pragnij iść drogą pociech duchowych, gdyż przez to nie będziesz wytrwały. Pragnij raczej silnego ducha, wolnego od wszystkiego, a znajdziesz słodycz i pokój w obfitości, gdyż smaczny i trwały owoc rodzi się w zimnej i twardej ziemi”św Jan od Krzyża

Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił…

Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił…

Łk 24,29: Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił.

Łk 24,13-35

W dwóch zniechęconych uczniach, za sprawą słuchania i rozważania Słowa Bożego budzi się na nowo nadzieja i gorliwość. Ileż tęsknoty i miłości jest w ich prostej prośbie… Serca już rozpoznają Tego, którego nie rozszyfrowały ich oczy, ani nie złowiły uszy. Czują, jakby ich przygnębiające ciemności opromienił blask poranka, w którym rozwiewają się mary przerażenia i mgły wątpliwości. Jezus zaś nie potrafi oprzeć się naleganiu rozpalonych serc. Miłość i tęsknota skłania Go do ujawnienia się…

„Czy próbowaliśmy już kochać Boga wtedy, gdy nie unosi nas żadna fala zachwytu, gdy nie możemy pomylić swego pragnienia życia i swej własnej osoby z Bogiem, gdy się nam wydaje, że taki rodzaj miłości doprowadzi nas do śmierci, kiedy jawi się nam ona jako śmierć i absolutne zjednoczenie, kiedy odnosimy wrażenie, iż krzyczymy w pustkę, kiedy wszystko świadczy o tym, że skaczemy w otchłań, kiedy wszystko zdaje się niepojęte i bezsensowne?”Karl Rahner SJ

«Uwiodłeś mnie budząc pragnienie Ciebie, o Chryste, i przemieniłeś mnie Twą Boską miłością. Spal moje grzechy w ogniu niematerialnym i zechciej napełnić mnie Twą słodyczą, abym przeżywając wielką radość, sławił Twoje objawienia»św Jan Damasceński

Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama

Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama

J 8,39-40: Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił.

J 8,31-42

W oczach Boga ludzie są dziećmi. Gdy naśladują dobre czyny: osób znaczących ze swojego życia, heroicznych postaci czy wzorów moralnych, stają się wtedy dziećmi tych, z których wzięli przykład. Ostatecznie też dziećmi Boga, od którego pochodzi wszelkie dobro i świętość. Kiedy jednak czynią zło, idą w ślady diabła i symbolicznie przechodzą pod jego kuratelę. Słuchającym Go oponentom Jezus uświadamia, że dzieci Abrahama, za które się uważają, wzorują się na swym ojcu. Są więc posłuszne (Rdz 12,4), ufają obietnicy i przymierzu (Rdz 15), są gościnne (Rdz 18), wstawiają się za grzeszników (Rdz 18), potrafią się zdobyć na dar z siebie dla Boga (Rdz 22,1-2) i są pokorne. Abraham wiedział, że sam jest bezsilny, ograniczony i godził się z tym. Jego siłą i mądrością był Bóg. Potrafił Go dostrzec w trzech nawiedzających go ludziach (Rdz 18) i niezwykle cieszył się tym poselstwem. Elita Izraela postępuje wręcz odwrotnie, gdy za głoszenie orędzia Bożego chce Chrystusa zabić…

„Nieufność do własnych sił jest fundamentem ufności złożonej w Bogu.”św Wincenty a Paulo

posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę…

posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę…

Łk 4,18: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę…

Łk 4,14-22a

To ubodzy przede wszystkim potrzebują Ducha Świętego, który spoczywa na Jezusie. Potrzebują pomocy, by zaczerpnąć Bożej łaski. Chrystus jest doskonałym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, naczyniem pełnym ufności. Przelewa się z Niego moc, mądrość i dobroć Ojca… Wypełnia człowieka nadzieją, pokrzepieniem, umocnieniem… Niewielu jednak w milczeniu czeka na ratunek od Pana (Lm 3,26). Tylko dla ubogich Bóg nie jest jedną z opcji lecz jedyną pomocą. Wyciągają ku Niemu puste ręce i nie odejdą zawiedzeni. Odpowiedzią Boga na nasze potrzeby jest Jezus.

„Komu dobrze jest na świecie, owszem, kto sądzi, iż jest mu dobrze, kto raduje się tym, co cielesne, obfitością dóbr doczesnych i czczym szczęściem, ten…nie wzdycha. Kto zaś wie, iż pozostaje w ucisku śmiertelnego życia i tuła się daleko od Ciebie, o Panie, jeszcze nie zażywa obiecanego nam szczęścia wiecznego, lecz posiada je tylko w nadziei, oczekując, iż rzeczywiście je w pełni otrzyma…Kto o tym wie, ten wzdycha. Spraw, o Panie, abym z tego powodu wzdychał, a będę dobrze wzdychał. Duch Święty nauczył mnie wzdychać.”św Augustyn

Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie

Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie

Mt 18,14: „Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych.”

Mt 18,12-14

Serce Boga mieści miliony dzieci i los żadnego nie jest Mu obojętny. Jego wolą jest by nastała jedna owczarnia i jeden pasterz (J 10,16) i by nikt już się nie błąkał. Stworzył nas do relacji i przez wzajemne wsparcie objawia się Jego miłość. Wolą Boga jest by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno (J 11,52). On wie, że zagubionym i samotnym przytrafiają się złe doświadczenia, a w stadzie łatwiej przeżywać różne trudności i zagrożenia. Pragnie więc dla swoich owiec bezpieczeństwa wspólnoty. Bycie małym to też obraz zaakceptowanej słabości. Jezus podkreśla, że Bóg zatroszczy się o tego, kto pozwala Mu się odnaleźć w stanie zagubienia, niemocy, ułomności, osamotnienia, niedostatku.

„Doskonałość (czyli zgodność woli człowieka z wolą Boga) nie polega na odczuciach zadowolenia czy smakach, ale na tym, by miłować coraz bardziej – i to samo dotyczy nagrody – oraz na tym, aby zgodnie ze sprawiedliwością i prawdą coraz lepiej wyrażać tę miłość w swoich działaniach.” św. Teresa od Jezusa

„Ach! Gdybym miał oczy Jezusa! Ale właśnie…ja je posiadam! Wystarczy tylko, bym je otworzył!” bł. Karol de Foucauld