Bo istotnie ręka Pańska była nad nim…

Bo istotnie ręka Pańska była nad nim…

Łk 1,66: Bo istotnie ręka Pańska była nad nim.

Łk 1,57-66.80

Wszystkie cudowne wydarzenia, które dzieją się wokół narodzin Jana Chrzciciela są bardzo mocnym znakiem, który frapuje krewnych i znajomych rodziców. Elżbieta i Zachariasz znacznie głębiej rozważają je w swoich sercach. Jest dla nich jasne, że dziecko jest szczególną własnością Boga. Otrzymali je jak cenny podarunek, o który Bóg prosi, aby się zatroszczyli. Nadają więc mu imię, jakim polecił nazwać je Anioł Gabriel. Na pustyni milczenia Zachariasz pojął, że jego syn nie przychodzi na świat, aby zrealizować rodzinne ambicje lecz misję prorocką. Jeszcze daleko do dnia, w którym Jan wyjdzie głosić i poruszać serca, dopiero pod troskliwą opieką powoli zyskuje samoświadomość… Lecz Bóg jest przy Nim, czuwający, gotowy do pomocy. Całe survivalowe lata pobytu Jana na pustkowiu są dowodem Jego miłującej opieki.

„Oto ten, który przychodzi na świat w okolicznościach tak niezwykłych, przynosi już z sobą Boże powołanie. To powołanie wywodzi się z planu samego Boga, z Jego zbawczej miłości, i jest wpisane w historię człowieka od pierwszej chwili poczęcia w łonie matczynym.”św Jan Paweł II

I padł strach na wszystkich ich sąsiadów…

I padł strach na wszystkich ich sąsiadów…

Łk 1,65: I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło.

Łk 1,57-66

Dla sąsiadów i znajomych Elżbiety i Zachariasza ich zachowanie jest sensacją. Są to jednak ludzie wierzący, dlatego okoliczności poczęcia i narodzin Jana wzbudzają w nich bojaźń. Czują, że stykają się z Tajemnicą, która przekracza ich zrozumienie, nagli do pytań i rozmów…Nie mają jednak na tyle światłych oczu serca (Ef 1,17-18) by przenikać głębię i znaczenie Bożego działania, jak pogrążony w milczeniu Zachariasz czy napełniona Duchem Świętym Elżbieta. Rodzice Jana, zanurzeni w świetle Bożej łaski widzą rzeczywistość inaczej, głębiej… Oboje są zdecydowani nadać dziecku imię „Jan” (hebr.Jochanan), które oznacza „Bóg jest łaskawy, Bóg okazał miłosierdzie.”

„Kogo łaska wewnętrzna nie dotknęła, ten nie dostrzega świętości nawet wtedy, kiedy się z nią spotyka”św. Teresa B. od Krzyża

„Łaska ma właściwe chwile działania. Zawierzmy całkowicie Opatrzności i strzeżmy się, aby jej nie wyprzedzać.”św Wincenty a Paulo

Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie

Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie

Łk 1,6: Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich.

Łk 1,5-25

Bóg ma o Elżbiecie i Zachariaszu Słowo pełne uznania:”sprawiedliwi i nienaganni”, w tym samym czasie ludzie myślą o nich jak najgorzej. Stereotypowa opinia im współczesnych była zarazem oskarżeniem jak i osądem: bezpłodność jest przekleństwem Boga i hańbą kary za grzechy. Oboje musieli więc codziennie dźwigać powierzchowne osądy na temat swojej kondycji duchowej i zapewne nie raz zetknęli się z nieprzyjemnymi komentarzami, uprzedzeniami czy pogardą. Zwłaszcza Zachariasz, który częściej spotykał się z ludźmi jako kapłan. Być może to sprawiło, że zgorzkniał, a gdy przyszedł do niego anioł, nie uwierzył w jego zapowiedź. Wraz z wieścią o cudzie, Bóg przekazuje wiernemu Zachariaszowi smutny wyrzut: uwierzyłeś bardziej w swoje ograniczenia wiekowe i ludzkie słowa, niż w Moje…

„Teraz w czasie nadziei, płaczu, upokorzeń, cierpień, chorób… dla wielu stałem się przedmiotem podziwu… ponieważ wierzę w to, czego nie widzę.” św Augustyn

przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło

przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło

Łk 19,10: „Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.”

Łk 19,1-10

Misją, o której wykonanie prosił Jezusa Ojciec jest odnaleźć i ocalić tych, którzy jak Zacheusz, pogubili się i ukryli. Chcieliby może nawiązać zerwaną więź, lecz nie wiedzą jak. Każdy, kto pragnie ujrzeć Boga zostanie przez Niego dostrzeżony. Gdy spotykają się dwa pragnienia: Boga, który tęskni za swoim zaginionym dzieckiem i człowieka, który tęskni za Bogiem, wszystko się zmienia. Jezus nie osądza życia celnika. Wychodząc mu naprzeciw okazuje, że nigdy nie przestał widzieć w nim dobra. Wierzy w Zacheusza. Być może właśnie tego brakowało celnikowi – wsparcia. Nikt już w nim nie dostrzegał dobra. Niespodziewane wyróżnienie nagle wyzwoliło ogromny potencjał hojności spod nędzy chciwości i ukazało zdumionemu otoczeniu, że dobro wsparte łaską Bożą jest silniejsze niż słabości, nawyki i ludzki grzech. Zacheusz pokazuje, kim może stać się człowiek, gdy zaprosi Boga do swego domu, do swojego życia.

„W trosce i niepokoju o mnie podążyłeś moimi śladami, dosięgłeś mnie wreszcie.” św. Jan XXIII

On zażądał tabliczki i napisał

On zażądał tabliczki i napisał

Łk 1,62-64: „Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta.”

Według tradycji pierworodny syn powinien mieć to samo imię, co ojciec. Sporym zaskoczeniem dla ludzi jest fakt, że najpierw Elżbieta, później zaś Zachariasz żądają, by nazwać dziecię imieniem Jan („Bóg jest łaskawy”), którego próżno szukać wśród przodków małżeństwa, przykładnie żyjącego dotąd według wszystkich żydowskich zasad. Bóg kończy okres przymusowego milczenia, który nałożył na Zachariasza z chwilą, gdy ten rezygnuje ze swoich roszczeń przedłużania rodu i zaznaczania ojcowskiej władzy przez ciągłość nadawania imienia; godzi się z Bożymi postanowieniami co do nazwania dziecka i potwierdza je własną wolą…

„Naprawdę cieszę się, kiedy coś nie idzie po mojej myśli – ponieważ rozumiem, że On chce naszego zaufania. Dlatego gdy coś tracimy, chwalmy Boga tak, jakbyśmy wszystko mieli.” św. matka Teresa z Kalkuty

Naraz ukazał mu się anioł Pański

Naraz ukazał mu się anioł Pański

Łk 1,11-12: „Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego.”

Archaniołowie niosą ze sobą autorytet i chwałę Bożą. Są przejawem Jego obecności w świecie, często Jego manifestacją i Jego głosem. Gabriel zwiastuje i wyjaśnia potężne Boże działanie w sytuacjach po ludzku niemożliwych. Przygotowuje wybranych przez Boga na Jego nadprzyrodzone działanie. Prorok Daniel po spotkaniu z arch. Gabrielem podobnie jak Zachariasz przeraził się i padł na twarz (Dn 8,17). Stąd pierwsze słowa Bożego posłańca do człowieka to uspokajające: „nie lękaj się”. Tylko Maryja o sercu czystym i pokornym nie reaguje na wizytę archanioła przerażeniem. Jej dusza, od dawna kontemplująca Boga jest tylko zmieszana nagłym ujawnieniem się Jego obecności i rozważa znaczenie pozdrowienia.

„Wtem usłyszałam śpiew anioła, który wyśpiewał całe moje życie, wszystko, co w sobie zawarło. Zdziwiłam się, ale i umocniłam.” św. Faustyna (Dz 1202)

Jan będzie mu na imię

Jan będzie mu na imię

Łk 1,63: „On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię.”

Zachariasz stał się niemy, ponieważ nie uwierzył słowom archanioła, zapowiadającego mu narodzenie potomka. W czasie 9 miesięcy mógł dogłębnie rozważyć Słowa Boga, któremu całe życie służył jako kapłan. Bóg, który stuletniemu Abrahamowi dał syna, podobny cud czyni wobec Zachariasza, choć Abraham wierzył, a Zachariasz zwątpił. Imię Jan oznacza „Bóg jest łaskawy”- tak łaskawy, że czyni cud nawet dla niewierzącego (w mentalności ST nie do pomyślenia – niewierzący to odstępca). Wysłuchuje (być może bardzo dawnych) modlitw Zachariasza w czasie, który jest najbardziej odpowiedni, w czasie zbawienia. Być może dla uwrażliwienia na działanie Boga, wzbudzenia szacunku wobec odmiennej od zawodu, doświadczeń i umiejętności ojca – przewidzianej drogi dla dziecka, potrzebne były Zachariaszowi długie 9 m-cy pustyni milczenia.

„Wierzyć to ufać kiedy cudów nie ma.” ks. J. Twardowski

Nie będziesz mógł mówić

Nie będziesz mógł mówić

Łk 1,20: „A oto nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie.”

Archanioł Gabriel ukazuje się Zachariaszowi w czasie modlitwy i obnaża jej formalizm. Zachariasz już nie wierzy, nie pragnie ani nie wyczekuje tego, o co prosi. Jest człowiekiem skupionym na sobie, polega na tym, co sam uznał za możliwe więc nie potrafi się ucieszyć. Zgorzknienie przesłania mu doniosłość chwili, wiek utrudnia zapalenie się wielkością swojej roli w Bożym planie: jego syn poprzedzi i zapowie samego Mesjasza! Bóg miłosiernie ofiaruje mu czas ciszy, przygotowania, oczekiwania i przebudzenia serca. Jan zaczerpnie ze skarbca doświadczenia ojca i będzie wzrastał wśród nowej wiosny jego wiary.

„Dwie rzeczy zabijają duszę, zarozumiałość i desperacja. Pierwsza zbyt wiele oczekuje, druga zaś zbyt mało.” Św. Augustyn