cóż więc otrzymamy?

cóż więc otrzymamy?

Mt 19,27: „Wtedy Piotr rzekł do Niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”

Mt 19,27-29

„Piotr oczekiwał konkretnej zapłaty. Oto my opuściliśmy wszystko… Jego miłość do Mistrza oparta była na pewnym kontrakcie wymiennym: Ty mi dajesz ekskluzywne miejsce w Twoim Królestwie, a ja Ci daję moją wierność. To miłość legalna, zbyt kalkulacyjna, żeby przetrwać próbę cierpień jednej ze stron. Dlatego nie dziwi, że Piotr nie pozostał wierny i bał się o relację z Mistrzem. Legalna miłość ma to do siebie, że nacechowana jest lękiem. Jest w niej strach, że druga ze stron zerwie kontrakt. I ten strach widać u Piotra.” Jakub Przybylski OCD

„Miłość własna przykryta welonem miłości, sprawia, iż często wierzymy, że służymy Bogu, podczas gdy służymy jedynie własnej satysfakcji.” św. Wincenty a Paulo

„Nasz Ojciec, który widzi w skrytości, bardziej zwraca uwagę na intencje niż na wielkość uczynku.” św. Teresa z Lisieux

„Przed Panem Bogiem odpowiadamy tylko za pracę i jej intencje, a nie za owoce, których obfitość jedynie od Boga zależy.” św. Urszula Ledóchowska

„Dobry Bóg zapłaci rajem temu, kto życie oddaje za dusze, tak samo jak temu, kto pomaga misjonarzom.” św. Jan Bosko

Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?

Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?

Mt 9,14: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?

Mt 9,14–17

Uczniowie Jana tkwią w przepisach religijnych. Drażni ich wolność od nakazów uczniów Jezusa i fakt, że ktoś może kochać Boga, a nie przestrzegać form…

„Wydawałoby się, że są tacy święci, tak dużo poszczą, bo kochają Boga, bo mają takie głębokie życie duchowe, bo są ascetami, tymczasem oni przychodzą do Jezusa i mają pretensje: My musimy pościć, a wy nie? W tym zdaniu pobrzmiewa niechęć do własnego postu i myśl: dlaczego my mamy gorzej od was, czemu wy możecie sobie żyć bez postów, a my musimy to robić? To jest nieuczciwe, chcemy to zmienić. Skoro wierzyli tak mocno, to czemu przeszkadzały im te posty? A może było na odwrót. Może pościli, żeby w końcu uwierzyć i tę walkę przegrywali. Może po prostu nienawidzili tego obowiązku, bo nie odkryli prawdziwego Boga. Gdyby odkryli piękno postu, to nigdy by nie zarzucili komuś innemu, że nie pości. Jeśli chcesz pościć, to rób to ze względu na Boga, a jak nie chcesz, to tego nie rób, ale nie miej o to pretensji do innych. Post nie jest warunkiem życia duchowego, ale na pewno będzie w nim przeszkodą, jeżeli z jego powodu uznasz siebie za lepszego albo dojdziesz do wniosku, że masz większe prawa.”Michał Legan OSPPE, Daniel Stabryła OSB

Trudna jest ta mowa

Trudna jest ta mowa

J 6,60: „spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?”

J 6,55.60-69

Wątpliwości skłaniają do odejścia uczniów może od dawna podążających za Jezusem. Czasem wierze przeszkadza pycha rozumu, który nie potrafi pochylić czoła przed Tajemnicą.

„Objawienie pozostaje pełne tajemnic. To prawda, że Jezus całym swoim życiem objawia oblicze Ojca, bo przyszedł przecież po to, aby opowiedzieć tajemnice Boże; mimo to jednak nasze poznanie tego oblicza jest nadal tylko cząstkowe i nie może wyjść poza granice naszego pojmowania. Tylko wiara pozwala wniknąć do wnętrza tajemnicy i pomaga ją poprawnie zrozumieć. Sobór naucza, że «Bogu objawiającemu należy okazać posłuszeństwo wiary’»(…) Rozum oświecony przez wiarę (ratio fides illustrata) zostaje uwolniony od ułomności i ograniczeń, których źródłem jest nieposłuszeństwo grzechu, i zyskuje potrzebną moc, by wznieść się ku poznaniu tajemnicy Boga w Trójcy Jedynego. (…) Człowiek przy pomocy rozumu dociera do prawdy, ponieważ oświecony przez wiarę odkrywa głęboki sens wszystkich rzeczy, a w szczególności własnego istnienia. Słusznie zatem autor święty dostrzega źródło prawdziwego poznania właśnie w bojaźni Bożej:„Podstawą wiedzy jest bojaźń Pańska” (Prz 1,7;Syr 1,14).” św. Jan Paweł II, Fides et ratio

młode wino

młode wino

Mk 2,22: „młode wino [należy wlewać] do nowych bukłaków.”

Mk 2,18-22

„Młodzi miłośnicy mogą być porównani do młodego wina. Są to ci, którzy dopiero rozpoczynają służyć Bogu. Burzliwość wina ich miłości objawia się zbytnio na zewnątrz w zmysłach, gdyż męty słabych i niedoskonałych zmysłów nie opadły w nich jeszcze. Siła ich miłości leży w jej smaku zmysłowym, a i podnietą do wszelkich poczynań jest dla nich smak tej miłości. Na taką miłość nie należy zbytnio liczyć, dopóki nie opadną te fermenty i niedoskonałe smaki zmysłowości. Ta burzliwość i gorącość zmysłów może skłaniać dusze do dobrej i doskonałej miłości i być odpowiednim do niej środkiem, byle się oddzieliły męty jej niedoskonałości. Lecz bardzo łatwo może również w tych i w odczuwalnej nowości braknąć wina miłości i zagubić się gorliwość i smak nowego. Początkujący w miłości doznają zawsze wielu udręczeń i utrudzeń zmysłowych. Powinni zatem ograniczać picie młodego wina, gdyż jeśli zbyt wiele zaczną działać jak wino burzliwe, natura ich może się znużyć tą
udręką i utrudzeniem miłości, tj. smakiem młodego wina. Jest ono bowiem cierpkie i przykre, nie złagodzone jeszcze stałością, w której się kończą te udręki miłości.” św. Jan od Krzyża

Twoi zaś jedzą i piją…

Twoi zaś jedzą i piją…

Łk 5,33: Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją.

Łk 5,33-39

Faryzeusze i uczeni w Piśmie skoncentrowali się na praktykach religijnych i stracili z oczu cel: żywą relację z Bogiem. Jezus delikatnie, za pomocą obrazów, stara im się uzmysłowić, że uczniowie weszli w oblubieńczą więź, która sprawia, że wszystko w nich ożywa, fermentuje, rodzi się nowy człowiek, który tak jest zajęty podążaniem za Bogiem, że nie starcza mu czasu na rozliczanie innych…

„Czytam tę Ewangelię i zastanawiam się, dlaczego ludzie wolą tracić czas na zastanawianie się, dlaczego ktoś nie pości, zamiast cieszyć się obecnością Oblubieńca? Jego obecność czasem jest ukryta–to trochę jak jedna z zabaw weselnych. Polega ona na tym, że wiedząc, że Oblubieniec jest, trzeba chcieć, potrafić podjąć się zadania odszukiwania Go w różnych rzeczywistościach. W ludziach, słowach, wydarzeniach, znakach. Bóg przyszedł dać nam wolność i świeżość w myśleniu.”o. Grzegorz Kramer

„Serce, miłość Boga i uprzejmość są najlepszymi oznakami nawrócenia i wzrastania dusz.”św Filip Neri

Twoi zaś uczniowie nie poszczą

Twoi zaś uczniowie nie poszczą

Mt 9,14: „Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?”

Mt 9,14-15

„Dlaczego? Ponieważ dla was post jest kwestią prawa, a nie spontanicznym darem. Post, sam w sobie, nie ma wartości, to, co się liczy, to pragnienie poszczącego. Jaką korzyść myślicie osiągnąć, kiedy pościcie pod przymusem? Post jest wspaniałym pługiem, żeby zaorać pole świętości: odwraca serca, wykorzenia zło, wyrywa grzech, zakopuje przywary, sieje miłość podtrzymuje żyzność i przygotowuje żniwa niewinności. Uczniowie Chrystusa są w samym sercu dojrzałego pola świętości, zbierają snopy cnót, korzystają z chleba nowego zbioru: nie mogą zatem praktykować przestarzałych postów…” św. Piotr Chryzolog

„Bóg tak wysoko ceni pokutę, że najmniejsza nawet pokuta na świecie, jeśli jest szczera, sprawia, że odpuszcza On każdy rodzaj grzechu, tak że nawet wszystkie diabły uzyskałyby odpuszczenie grzechów, gdyby potrafiły okazać skruchę.” św. Franciszek Salezy

Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego

Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego

J 1,39: Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.

J 1,35-42

Jest moment w życiu, kiedy trzeba się samemu określić w wierze, poszukać więzi z Jezusem, uwierzyć na tyle, by podążyć za Nim szlakiem wiary. Tak czynią Andrzej i Jan. Nie poprzestają na kontestowaniu świadectwa Jana Chrzciciela. Nie zatrzymują się na tym, co mówią inni. Chcą poznać Jezusa bezpośrednio. To w przebywaniu w Jego gościnnym domu, w bliskości z Nim budzi się i rośnie ich wiara. Nasza relacja z Bogiem wzrasta na drodze doświadczenia. Początek to ciekawość… Później pojawia się fascynacja. Dostrzegają niezwykłość Jezusa, widzą jakiego potężnego ma Ducha, zdumiewa ich Jego mądrość i przenikliwość. A jednocześnie czują się przy Nim swobodnie i bezpiecznie. Kiedy przebywasz z kimś, kogo lubisz, czas szybko płynie. Nawiązuje się więź. Nawet się nie obejrzeli, kiedy upłynął dzień…

„Bóg może uczynić w naszym kierunku tysiąc kroków, ale ten jeden w Jego kierunku–ten musimy zrobić sami.”Karl Rahner SJ

„Żyjmy z Bogiem jak z przyjacielem.”św. Elżbieta od Trójcy Świętej

Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy

Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy

Mt 9,14: „Wtedy podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?”

Mt 9,14-17

Porównywanie się jest szybkim i skutecznym sposobem na utratę motywacji do działania. Post miał na celu otwarcie się na Boga. Faryzeusze i uczniowie Jana poszczą „dużo”. Tymczasem owocem ich działań jest koncentracja na sprawach drugorzędnych: ile kto pości, jak, kiedy więc rywalizacja, wywyższanie się. Zapomnieli o własnych potrzebach, o celu, który chcieli osiągnąć… Beztroskie korzystanie z życia uczniów Jezusa kwestionuje niejako sens ich wysiłków. Być może zastanawiają się nawet czy do Boga można dojść w inny sposób? Jezus odpowiada: ‚tak, można’. Lecz trzeba zmienić bukłaki – zrezygnować z bezmyślnie stosowanych praktyk, rozeznać swoją potrzebę i cel, podjąć decyzję i zatroszczyć się o postawę. I nade wszystko – szukać Oblubieńca…

„Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.” Dezyderata

„Pycha jest tęsknotą za perwersyjnym wyniesieniem.” św. Augustyn