kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności

kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności

J 12, 46: „Ja przyszedłem na świat jako światłość, aby nikt, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności.”

J 12,44-50

„Początek biegu słońca wyznacza początek prac człowieka. Przygotuj, Panie, w naszych sercach mieszkanie owemu dniowi, który nie zna kresu. Daj nam w nas samych zobaczyć życie zmartwychwstania i spraw, aby nic nie odwiodło naszych serc od Twoich radości. Wyciśnij w nas, o Panie, poprzez gorliwe szukanie Ciebie, znamię owego dnia, którego nie określa pojawienie się ani bieg słońca. Każdego dnia przyjmujemy Cię w sakramentach i gościmy w ciele naszym. Dozwól nam doznać w sobie samych zmartwychwstania, którego oczekujemy. Bądź dla naszych myśli, Panie, Skrzydłami, które lekko unoszą nas w górę I wiodą do prawdziwego przybytku. Przechowujemy ten skarb w sobie na mocy łaski chrztu… Obyśmy poprzez duchowe piękno, które nawet w naszej śmiertelnej naturze zaszczepia Twa nieśmiertelna wola, pojąć mogli, do jak wielkiego zostaliśmy powołani piękna…” św. Efrem Syryjczyk

„Świeć poprzez mnie i bądź tak we mnie, aby każda dusza, z którą się zetknę, poczuła Twoją obecność w mojej duszy.
Niech [ludzie] patrzą na mnie i niech widzą już nie mnie, ale tylko Jezusa! Zostań ze mną, a wtedy ja zacznę świecić tak, jak Ty świecisz, żeby świecić tak, aby być światłem dla innych. To światło, Jezu, całe będzie Twoje; nic z niego nie będzie moje.
To będziesz Ty świecący na innych przeze mnie.” św. m. Teresa z Kalkuty

Ja i Ojciec jedno jesteśmy

Ja i Ojciec jedno jesteśmy

J 10, 22: „Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie.”

J 10,22-30

„Jest zima. Obchodzi się święto Chanukka, święto światła, powtórnego poświęcenia świątyni po profanacji dokonanej przez wojska najeźdźcze. Jest to święto, podczas którego Izrael zobowiązuje się do wierności Bogu. W sanktuarium pozostała zaledwie odrobina oliwy, lecz to wystarczyło, by zapewnić ciągłość światła. Obecnie Jezus staje naprzeciw portyku Salomona w kontekście święta świateł, niemal jakby chciał powiedzieć: Oto tutaj jest światłość, która oświeca każdego człowieka na świat przychodzącego. Wszystko to przedstawione jest symbolicznie. Wrogo nastawieni słuchacze chcą skompromitować Jezusa do końca, On jednak nie potrzebuje mówić, Jego czyny są wystarczająco wymowne. Dzieła te pozostawiają wolność przyjęcia lub odrzucenia. Przed oczyma słuchaczy ukazują się one niczym młyńskie kamienie, których nie da się nie zauważyć.” Innocenzo Gargano OSBCam

„O Trójco wieczna, Ty jesteś światłością, daj duszy uczestniczyć w Twoim świetle. Ty jesteś ogniem, udziel jej ognia, a w tym ogniu Twoim zjednocz swoją wolę z jej wolą, a jej z Twoją. Ty jesteś mądrością, udziel jej mądrości, aby mogła rozróżniać i poznawać prawdę Twoją.” św Katarzyna ze Sieny

Ps 63,2: Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam od świtania…

A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym

A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym

J 6,40: «To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».

J 6,35-40

„Rozważ także, jak się duch uraduje, gdy otrzyma ciało takie, o jakim już słyszałaś, a nie takie, jakie znosiłaś z ogromnym bólem i zwyciężałaś w wielkim znoju. To nowe ciało nie będzie takie jak teraz, lecz stanie się doskonale posłuszne i duchowe; takie, że będzie ci pociechą w kontemplacji i pomnożeniem wiecznej szczęśliwości. Jest pewne, że sama dusza nigdy nie zapragnęłaby ponownego przyjęcia ciała, jeśliby ono, jakkolwiek chwalebne, po jego przyjęciu miało utrudniać Boską kontemplację. Wszelako, według zdania i nauki Augustyna, dusze święte same pragną jego ponownego przyjęcia i oczekują powrotnego zjednoczenia z nim, gdyż bez ciała szczęśliwość dusz jest jeszcze niepełna, a radość niezupełnie nasycona. Dlatego gwałtownie go pragną, co nawet trochę przeszkadza im w kontemplacji i ją hamuje. Powiada Bernard: „O nędzne ciało, cuchnące i szpetne! Skąd ci ten zaszczyt, że dusze święte, które Bóg naznaczył swym obrazem i odkupił swą krwią, pragną cię i oczekują, i że bez ciebie ich szczęśliwość nie może się wypełnić ani radość nasycić?” Augustyn zaś dodaje: „Kiedy dusza przyjmie to ciało już nie jako zmysłowe, lecz jako duchowe, osiągnie doskonały sposób działania swej natury, jako słuchająca i rozkazująca, ożywiana i ożywiająca. Wtedy dostąpi niewymownego szczęścia, a to co niegdyś było jej ciężarem, stanie się jej chwałą”.”św. Bonawentura

Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

J 11,47: Arcykapłani więc i faryzeusze zwołali Sanhedryn i rzekli: «Cóż zrobimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków?

J 11,45-57

W interpretacji hierarchów czynione przez Jezusa cuda i Jego popularność zagraża ich władzy. Coraz więcej ludzi wierzy w Niego, uznaje Go za Mesjasza, proroka albo co najmniej za autorytet duchowy. Arcykapłani zaś nie mają zamiaru dzielić się władzą lub oddawać „własnej” strefy wpływów. Kim będą bez kontroli i dostaw poczucia siły, którą daje im panowanie? Niskie pobudki zakrywają więc listkiem figowym zagrożenia pokojowego współistnienia z Rzymianami, które jakoby śmierć Jezusa miałaby zażegnać. Są tak zakłamani, że zapewne święcie wierzą w wyolbrzymione przez siebie niebezpieczeństwo. Ewentualne niepokoje sumienia gaszą zaś przekonaniem, że ich „szlachetny cel” uświęca środki.

„Dla Jezusa wzrasta również niebezpieczeństwo i sprzeciw wobec Jego życia i posługi. Nad głową Jezusa wisiał miecz ortodoksji, który jest okrutny, o ile nie towarzyszy mu miłosierdzie. Wydawało się bardziej roztropne pozostawać daleko od inkwizytorskich oczu tych, którzy pragnęli, żeby zniknął ze sceny. Miasto Dawidowe było zaminowanym terenem z atakami, kontrolami, groźbami, a nawet różnymi rodzajami zamachów na głosiciela dobrych nowin, który destabilizował religijność pobożnych ludzi, ale szczególnie przedsięwzięcia hierarchów, którzy pod pozorem służenia Bogu służyli Mu dla własnych interesów. Najlepiej opis i intencję śmierci Jezusa przedstawił jeden z jego najgorszych wrogów. Jezusa skazali teologowie Jego czasów, a prorok, który znalazł się na szczycie hierarchii, sam nie wiedząc, co robi, był tym, który określił sens ofiary.”Jose Prado Flores

Nie kamienujemy cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo

Nie kamienujemy cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo

J 10,33: Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie kamienujemy cię za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że ty, będąc człowiekiem, uważasz siebie za Boga».

J 10,31-42

Wielu uczonym słuchaczom Jezusa brakuje pokory, czyli zdolności do przyjęcia założenia: nie jestem nieomylny i nie mam monopolu na prawdę. W sytuacji kiedy kończą im się argumenty, zaś pycha nie pozwala im zakwestionować własnych racji, a zarazem nie potrafi znosić widoku swoich limitów (np. niezdolności do mądrej odpowiedzi oponentowi) z bezradności rodzi wściekłość i wrogość. Natychmiast sięga więc po argument siły aby rozpaczliwie ukryć swą słabość, pustkę i porażkę…

„Znów (παλιν) próbowali Go ukamienować (J 10,31). Bo bluźni, bo głupi i niebezpieczny. Czynimy tak często, gdy inność, odmienność, różnice w poglądach zmieniają w naszych oczach bliźniego w śmiertelnego wroga. Formalnie tylko rzucamy słowem. Faktycznie – kamienujemy w nim Boga.”Aleksander Bańka

„Pycha broni na własną rękę jakichś myśli i własnych zasad, i woli raczej rządzić stając przeciwko Panu niż być rządzonym przez Pana.”św Bazyli Wielki

„Ta sama pycha każe nam potępiać błędy, od których w swoim mniemaniu jesteśmy wolni, co gardzić przymiotami, których nie mamy.” La Rochefoucault

„Pycha jest wielką wadą. Lepiej być szalonym niż pysznym. Choroba psychiczna jest słabością pochodzącą z natury, pycha jest gorszym obłędem: to często szał połączony z furią. Biedny szaleniec szkodzi tylko sobie, pyszałek jest plagą dla swoich braci.” św Jan Chryzostom