o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie

o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie

Mt 7,11: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.”

Mt 7,7-12

Bóg jest ojcem o sercu matki. Posiada doskonałą czułość i mądrość. Jezus opisuje Go jako Kogoś, w kim (w odróżnieniu od ludzi) nie ma cienia ani zła. Kogoś, kto pragnie jedynie dobra dla swoich dzieci i tylko dobro potrafi dawać…

„Jesteś ojcem, ojcem wszechmogącym i mądrym, tak jak jesteś również nieskończenie dobry i czuły. Przemawiasz do swojego dziecka, tak małego, że zaledwie się jąka, a chodzi, gdy podtrzymujesz je Twoją ręką, i mówisz mu: wszystko to, o co Mnie poprosisz, dam ci, bylebyś tylko prosił o to z ufnością. A potem dajesz mu to z wielką łatwością…gdy jego prośby są rozumne, przede wszystkim zaś gdy odpowiadają Twoim pragnieniom, uczuciom, jakie pragniesz w nim widzieć, gdy są zgodne z tym, czego Ty sam pragniesz…Jeśli prosi Cię o rozrywki, które mogą mu przynieść zło…odmawiasz mu ich z dobroci względem niego, lecz pocieszasz go, udzielając mu innych słodyczy nie grożących niebezpieczeństwem…i bierzesz go za rękę, by zaprowadzić nie tam, gdzie chce iść, lecz gdzie jest lepiej, by poszedł.” bł. K. de Foucauld

oto tu jest coś więcej niż Salomon

oto tu jest coś więcej niż Salomon

Łk 11,31: oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Łk 11,29-32

Salomon był symbolem mądrości. Jako młodzieniec, starał się naśladować swojego ojca Dawida w obyczajach i umiłowaniu Boga. Jednak niestety nie przywiązał się sercem do Niego (1 Krl 3,3). Bóg, u zarania jego panowania, zachęca go by prosił o cokolwiek zechce.

„Jest to obietnica istotnie zawrotna! Salomon odpowiada na nią w sposób niezmiernie prosty, choć nieco dla nas zaskakujący. Prosi mianowicie Boga tylko o jedno: „o serce słuchające” (1 Krn 3,9). Modlitwa ta przysparza wiele trudności wszystkim tłumaczom Pisma Świętego (…). Sięgnęłam do oryginalnego tekstu hebrajskiego, który zawiera właśnie te dwa słowa: leb szomea’, po polsku „serce słuchające” (uwaga: leb czytamy raczej jako lev). Słuchanie jest to przede wszystkim jak najpełniejsze otwarcie na tego, kogo kochamy, na jego potrzeby, niekiedy aż do zapomnienia o sobie. Słuchać bowiem to coś nieporównywalnie więcej niż słyszeć.” Anna Świderkówna

Jezus jest kimś więcej niż Salomon nie tylko z racji tego, że jest Bogiem. Jako prawdziwy człowiek, ma nie tylko serce słuchające lecz również takie serce, które usłyszane Słowo wypełnia (Mt 3,15; 5,17; Mk 14,49): wprowadza w życie, zmienia w czyny.

a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich…

a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich…

Mt 25,32: I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.

Mt 25,31-46

Jezus ujawnia rąbka tajemnicy Bożego kryterium sądzenia. Będzie nim okazywanie miłosierdzia. Cała istota rozwoju duchowego polega na tym, aby mieć serce. Serce niezatwardziałe, które czuje i potrafi współczuć, które kocha i jest zdolne by ponosić ofiary. I które spotyka się z ludzką biedą i potrzebą, a nie obojętnie przechodzi obok lub co gorsza, z okrucieństwem wykorzystuje lub uderza w słabość… Bóg, jako Jedyny może oddzielić dobro od zła i nie jest obojętny wobec bezbożności. Bezbożność zaś to taki stan serca, gdy człowiek nie wierzy w Bożą sprawiedliwość i nie uznaje, że za popełnione zło będzie musiał odpowiedzieć przed Bogiem…

„Cała religia wyraża się w słowie: miłość miłosierdzie. Bądźmy tylko wiernymi i dajmy się prowadzić z wielką miłością i posłuszeństwem tam, gdzie, popycha nas wola Boża… Aż po ostatni powiew tego błogosławionego wiatru, który zaniesie nas do nieba.”bł Karol de Foucauld

„Gdzie jest miłosierdzie i delikatność, tam nie ma ani zbytku, ani zatwardziałości serca.”św Franciszek z Asyżu

„Miłosierdzie czynów nadaje nieodpartą moc miłosierdziu słów.”św Jan Paweł II

jeśli zdobędzie cały świat, a siebie samego zatraci albo skrzywdzi

jeśli zdobędzie cały świat, a siebie samego zatraci albo skrzywdzi

Łk 9,25: „Jaka z tego korzyść dla człowieka, jeśli zdobędzie cały świat, a siebie samego zatraci albo skrzywdzi?”

Łk 9,22-25

Bóg wie, że świat nie jest w stanie zaspokoić serca człowieka. Zostaliśmy stworzeni na obraz Boga i tylko trwanie w Nim zapewnia spoczynek naszej tęsknocie. Ci z nas jednak, którzy nie poznali Boga, Jego miłości lub mają fałszywy Jego obraz, ulegają potrójnej pożądliwości (1 J 2,16), iluzji zapewnienia sobie szczęścia przez gromadzenie dóbr… Można zmarnować dużą część życia, goniąc za kolejnymi trofeami sukcesu i orientując się w międzyczasie, że żadne z nich nie przyniosło trwałego szczęścia. Można próbować zasypać istniejącą w nas „dziurę wielkości Boga” pochłaniając rzeczy, osoby, a nawet religijną wiedzę…
Wciąż jednak jest to droga donikąd. To tylko inna (bywa, że nawet bardzo pobożna) przykrywka dla pożądliwości i egoizmu. I ucieczka od budowania bliskości z Nim…

Pwt 4,29:„Będziecie szukali waszego Boga, Pana, i znajdziecie Go, jeżeli będziecie do Niego dążyli z całego serca i z całej duszy.”

„Chrześcijanin, który chce zdobyć wszystko zagubi się najpierw jako uczeń, a potem jako człowiek. Zachłanność dóbr, będąca córką nieufności i matką niesprawiedliwości, jest drogą zatracenia.” Silvano Fausti SJ

i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć

i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć

Mk 6,56: I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć.

Mk 6,53-56

Wieść o uzdrowieniach, których Jezus dokonuje niesie się daleko… Budzi nadzieje. Wioski, miasta, osady wyczekują Jego przyjścia. Wystarczy tak niewiele: znaleźć się blisko, kiedy przechodzi i dotknąć Jego płaszcza. Zdrowie jest na wyciągnięcie ręki… Potrzeba tylko wiary. Dzisiaj także nie brakuje chorych i cierpiących, zranionych złem. Jezus jest odpowiedzią Boga na wszystkie ludzkie niedomagania.

„Słusznie wiec w tym pokładam całą nadzieję, że uleczysz wszystkie moje słabości przez Tego, który siedzi po Twojej prawicy i wstawia się u Ciebie za nami; w przeciwnym razie popadłbym w rozpacz. Liczne bowiem i wielkie są choroby moje, lecz większa jest moc Twego lekarstwa.”św. Augustyn

„Pan przebywa w tabernakulum nie dla siebie, ale dla nas, ponieważ lubi być blisko synów ludzkich i w dodatku wie, że potrzebujemy Jego obecności.”św.Teresa Benedykta od Krzyża

„Łamiemy jeden chleb, który jest pokarmem nieśmiertelności, lekarstwem pozwalającym nam nie umierać, lecz żyć wiecznie w Jezusie Chrystusie.”św. Ignacy Antiocheński

Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha

Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha

Mk 4,9: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!

Mk 4,1-20

Bóg zaprasza człowieka do budowania więzi. W dobrej relacji podstawą jest wzajemne słuchanie i traktowanie komunikatu drugiej strony jako ważny. Za tym idzie poświęcenie uwagi, zainteresowanie tym, co rozmówca mówi i jak mówi, co chce mi przekazać. Zatrzymuję się więc, by słuchać. Wychodzę z pędu działania. Jestem „tu i teraz” – „dla kogoś”. Taka postawa jest prezentem i wyrazem szacunku nie tylko dla drugiego człowieka, o ileż bardziej jest potrzebna wobec Boga… On mnie słucha, lecz czy ja odpowiem Mu tym samym? Żyzna gleba serca bierze się z postawy aktywnego słuchania, rozmyślania, z nadawania wysokiego priorytetu Słowu Boga, pragnienia by poznać Tego, Który Mówi i Go naśladować.

„Handlarze nie szukają zysku ze sprzedaży jednego towaru, ale kilku. Rolnicy szukają lepszej wydajności, siejąc różnego rodzaju ziarna. Wy, którzy szukacie korzyści duchowych, nie zadowalajcie się jedynie słuchaniem świętych tekstów w kościele. Czytajcie je w domu, kiedy dni są krótkie, korzystajcie z długich wieczorów. A w ten sposób będziecie mogli zgromadzić drogocenne perły Pism w spichlerzu waszych serc i skarbcu waszych dusz.”św Cezary z Arles

Jeszcze nigdy

Jeszcze nigdy

Mk 2,12: „Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego.”

Mk 2,1-12

„Osoba Jezusa jest ukryta w słowach Biblii, tak jak była ukryta w owym domu, pod którym stało wielu i przysłuchiwało się. Słuchając tekstów biblijnych, stoisz przed domem, nie widząc osoby. Trzeba odkryć dach. Odkryć nie tylko sens, ale dostęp do osoby Jezusa. Do tego trzeba nie inteligencji, tylko bezsilności sparaliżowanego. Wiele osób klęczy w kaplicy jasnogórskiej, ale tylko niektóre otrzymują co jakiś czas uzdrowienie. Dlaczego? Czyżby Bóg był skąpy? Nie! Można być metr przed ikoną jasnogórską, ale sercem za drzwiami nawet własnej duszy. Bez kontaktu ze sobą nie ma się też kontaktu z osobami Jezusa i Maryi. Kontakt ze sobą uzyskujemy często wtedy, gdy spadnie na nas cierpienie, z którym nie potrafimy sobie poradzić. Większość modli się tak, jakby nikogo w niebie nie było, albo tak, jakby Bóg był nieosobowy. To właśnie niemożność uczynienia czegokolwiek dla siebie umożliwia człowiekowi spotkanie ze sobą i z Jezusem. Najsłabsza słabość jest w oczach Boga najmocniejsza.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Ufajmy! Należymy do tych, których Ty, o Jezu, przyszedłeś zbawić właśnie dlatego, że giniemy…” bł. Karol de Foucauld

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1, 27: A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą.

Mk 1,21-28

„Gdy Jezus mówi o Bogu ludzie mają wrażenie, że sam Bóg rzeczywiście jest wśród nich obecny. Tego, co mówi, nie usłyszał od innych. Opiera się tylko na własnym doświadczeniu. I mówi o Bogu w taki sposób, że porusza ludzkie wnętrze. Słuchający nie mogą się wygodnie rozsiąść i dumać nad słowami Jezusa. Słowa o Bogu przenikają do ich serc. I poruszają je. Jego słowa sprawiają, że odczuwalna staje się moc Boga – uobecnia się sam Bóg. Wiedzą: tak jest, jak On mówi, wszystko to jest prawdą, tak rzeczywiście jest z Bogiem, jak On głosi.”Anselm Grun OSB

„Jeżeli przez jakąś osobę ludzie doświadczają Bożej mocy, to zamiast ją krytykować należałoby zadać sobie pytanie: dlaczego moc Boża jest u tego człowieka, a u nas nie? Może jesteśmy za ospali, i dlatego? Gdy nie będziemy się oglądać na innych tylko naprawdę gorliwie modlić i słuchać Boga to u nas będą znaki i cuda, i ludzie nie będą odchodzić od naszych wspólnot, bo będą widzieli, że Duch Święty działa tutaj…Duch Święty działa u osób, u których widzi wiarę.”ks Remigiusz Recław SJ

„Łaska czyni wiarę, nie tylko wtedy, gdy wiara rodzi się w człowieku, lecz tak długo, jak długo trwa wiara.”św Tomasz z Akwinu

On im odpowiedział: Wy dajcie im jeść!

On im odpowiedział: Wy dajcie im jeść!

Mk 6,37: „Lecz On im odpowiedział: Wy dajcie im jeść! Rzekli Mu: Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby im dać jeść?”

Mk 6,34-44

Uczniowie nie zrozumieli słów i oczekiwań Jezusa… On mówi o pokarmie duchowym (Iz 55,2), którym są wypełnieni (J 6,35) gdyż stale przebywają blisko Niego. Chce by apostołowie dzielili się przysmakami i tłustymi potrawami z Bożego stołu, lecz oni rozumieją Jego polecenie w sposób prozaiczny i przyziemny. Nie są jeszcze gotowi aby powtarzać Jego słowa. Chrystus nie zgadza się jednak na odesłanie ludzi, na pozostawienie głodnych bez pomocy. Nie chce by to, co Bóg zbudował w ludzkich sercach przyćmiły problemy związane z aprowizacją… Troszczy się o zgromadzoną wokół Niego wspólnotę słuchaczy… Tego samego chce nauczyć swoich uczniów…

„Bogaty jesteś, Panie, i niewyczerpany Twój spichlerz. Karm dzisiaj ubogiego okruszynami, które spadają ze stołu Twych synów. Głośno woła żebrak u Twoich drzwi, gdyż nie ma dzisiaj niczego do jedzenia. Panie, jestem tak słaby, że nie mogę otworzyć swoich ust. Przeto, o Panie, otwórz me wargi i nakarm mnie Twoją chwałą. Chwała Twoja jest prawdziwym pokarmem.” Guigo II Kartuz

I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy…

I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy…

Mt 4,25: I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.

Mt 4,12-17

Wieść o cudach roznosi się lotem błyskawicy. Jezus przynosi ludziom uzdrowienie, uwolnienie i pokrzepienie. Umacnia się nadzieja tych, którzy w Bogu poukładają ufność. Nic dziwnego, że tłumy idą za Jezusem. Jednakże niewielu pozostało przy Nim na dłużej. Tylko nieliczni z przybyłych mieszkańców Jerozolimy utrzymają zachwyt i dobrą opinię o Rabbim z Nazaretu. Bardziej niż cuda, doświadczane czy obserwowane uzdrowienia, to wytrwałe podążanie za Jezusem przemienia ludzkie serca…

„Duszę, która przechodzi od grzechu do pobożności, porównuje Pismo Święte do jutrzenki, która wschodząc, nie rozprasza ciemności w jednej chwili, ale z wolna (por. Prz 4,18). Uleczenie dokonujące się stopniowo zawsze jest pewniejsze–mówi przysłowie. Choroby duszy a także ciała przybywają konno i to galopem, a ustępują pieszo krok za krokiem.”św Franciszek Salezy

„Nietrudno byłoby stać się świętym, gdyby każde krótkie staranie od razu odniosło ostateczne zwycięstwo. Panu Bogu czasem właśnie podoba się taka wytrwałość, która nie cofa się przed długotrwałą walką, która co dzień od nowa zaczyna i spokojnie, ufnie czeka, aż Bóg da zwycięstwo.”św Urszula Ledóchowska