Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie

Łk 2,29-30: „Teraz, o Władco, pozwalasz odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie.”

Łk 2,22-35

Dzięki modlitewnemu zjednoczeniu z Bogiem Symeon otrzymuje dar dostrzegania Bożego działania i Bożej obecności pod zasłoną codziennych wydarzeń. Duch Święty daje mu światłe oczy serca, przenikliwie rozpoznające niezwykłość niemowlęcia, które właśnie wniesiono do świątyni…

„Oświecone łaską oczy duszy mogą ujrzeć to, co przedtem było zakryte dla jej ślepoty.” św Teresa Benedykta od Krzyża

„«Duch daje życie». Dlaczego nie możemy się porozumieć na temat tajemnic Bożych – nie tylko z niewierzącymi, ale i z tymi, co wierzą powierzchownie? Jeżeli w tym, co nas spotyka, widzimy tylko radość albo tylko smutek – to trzymamy się jeszcze tego, co doczesne, przemijające. Żyć duchem – to dostrzec, że Bóg nas prowadzi i przez radości, i przez to, co nas zabolało. Żyć duchem – to otworzyć się na tajemnicę Bożą, dać się prowadzić Bogu – widzieć głębiej. Samo ludzkie rozumowanie jest bezsilne.” ks. Jan Twardowski

„Dzięki modlitwie nasze serca stają się czyste i szlachetne. Czyste serce może widzieć Boga, może mówić do Boga i dostrzegać miłość Boga w innych ludziach.” św m. Teresa z Kalkuty

„Ach, jaka radość nie przestając nigdy oglądać boskiego Oblicza, zanurzać się w bezbrzeżnym Oceanie Miłości.” św Teresa z Lisieux

Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela

Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela

Łk 2,25: A żył w Jeruzalem człowiek imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekujący pociechy Izraela; a Duch Święty spoczywał na nim.

Łk 2,22-40

Piękny jest obraz Boga starca Symeona. Wypatruje Boga, którego nazywa „Pociechą Izraela”, a zatem cierpliwie czeka na Tego, Który dodaje otuchy, Który jest jak balsam na skołatane ludzkie serce lub jak plaster na rany, Który potrafi ukoić nawet największy ból, osłodzić przeżywanie dni cierpienia i pokrzepić nadwątlone siły… Żyjąc z Bogiem Miłosiernym dużo łatwiej o pozostawanie człowiekiem prawdziwie pobożnym – bo któż nie ciągnąłby do intymności z Osobą tak wyrozumiałą i matczyną w przygarnianiu niejednokrotnie trudnych w przeżywaniu uczuć? Bóg o imieniu „Pociecha Izraela” skłania do bliskości… W konsekwencji, łatwiejsza jest także sprawiedliwość, patrzenie na pojawiające się problemy z niezbędnym, duchowo – egzystencjalnym dystansem, a na życie – z akceptacją. Bo kiedy uczucia są miłosiernie przyjmowane, a nie odcinane, to nie zalewają impulsywnie zdrowego rozsądku ani nie gniją w lochach lodowatego intelektu. Człowiek sprawiedliwy, przyjmujący i uważnie rozsądzający informacje od emocji oraz rozumu tworzy w swoim wrażliwym sercu gniazdo dla Ducha Świętego. Gniazdo zapraszające by w nim spocząć…

„Duch Święty jest światłem dla umysłu i przepiękną ozdobą duszy.”św Hilary

Otrzymawszy zaś we śnie nakaz…

Otrzymawszy zaś we śnie nakaz…

Mt 2,22: Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w okolice Galilei.

Mt 2,13-15.19-23

Józef zostaje we śnie ostrzeżony. Jak zauważa filolog Filip Taranienko:

„Natchniony”(chrimatisthes)–w klasycznej, pogańskiej grece „natchniony przez wyrocznię”. Zastanawiające jest, że to samo słowo użyte zostało kilka wersetów wcześniej w odniesieniu do pogańskich mędrców (Mt 2,12).

Bóg udziela zatem Józefowi precyzyjnych instrukcji. A on, wsłuchany w Boży Głos, podporządkowuje się prowadzącej go Mądrości. W podobny do Józefa sposób (Łk 2,26 „kechrēmatismenon„) zostaje przez Ducha Świętego natchniony także Symeon. Biblia pokazuje więc, że nie tylko ludzie, którzy mają głęboką i bliską relację z Bogiem mogą otrzymywać od Niego mistyczne, a zarazem bardzo konkretne życiowe wskazówki. Pogańscy Mędrcy, poinstruowani w podobny sposób co wybrani Izraelici są znakiem, że nie ma On względu na osoby lecz w każdym narodzie miły jest Mu ten, który Go słucha…

„Dopóki znajdujemy się w niewoli namiętności, słuchajmy Tego, który mówi do Piotra: Przepasz się pasem posłuszeństwa i oddal od siebie własne pragnienia, a ogołociwszy się z nich, stań przed Panem na modlitwie, szukając jedynie Jego woli. Wtedy pozyskasz Boga, który weźmie ster twojej duszy i będzie tobą bezpiecznie kierował.”św. Jan Klimak

Kto wierzy w Syna

Kto wierzy w Syna

J 3,36: „Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne.”

J 3,31-36

Wiara jest bramą do życia duchowego i życia wiecznego. Wierząc w Osobę Chrystusa, we wszystko, co uczynił, stając się Jego uczniem otrzymuję dostęp do wolności, która jest Jego udziałem. On chętnie się dzieli swoim błogosławieństwem z naśladowcami i obiecuje każdemu wierzącemu współuczestnictwo w tym samym niezniszczalnym życiu, które w Nim trwa (i którego, jak przekonają się apostołowie, śmierć nie jest w stanie pokonać). Wierząc, jesteśmy niby przewody i niejako „podłączamy” się do głównego źródła zasilania, którym jest trwający nieustannie w Ojcu Chrystus…

„Początkiem wiary jest potrzeba bycia zbawionym: to droga, która przygotowuje na spotkanie z Jezusem.” Papież Franciszek

„Otrzymam życie, które nie zna ani ucisku, ani utrapienia, ani cierpienia, ani prześladowcy i prześladowanego, ani ciemięzcy i ciemiężonego, ani tyrana i ofiary… rany stóp moich zostaną uleczone w Tobie, o Drogo wszystkich pielgrzymów; zmęczenie moich członków znajdzie w Tobie odpoczynek, o Chryste, który jesteś krzyżmem naszego namaszczenia. W Tobie, kielichu naszego zbawienia, jest nasza radość, Ty otrzesz łzy naszych oczu.” św. Symeon z Seleucji

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2, 30: Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie…

Łk 2,22-40

Pełen radości Symeon świętuje dzień, w którym jego wierność Bogu i natchnieniom Ducha Świętego, stęsknione ale i cierpliwe oczekiwanie podtrzymywane łaską, przynosi owoc… Przenikliwość i wierność Bogu Symeona to dar, o który warto Go prosić…

„Obym mógł zasłużyć, żeby moja pochodnia zawsze w nocy płonęła w świątyni Pana i świeciła wszystkim wchodzącym do domu mego Boga! Udziel mi, Panie, w imię Jezusa Chrystusa, Twego Syna i mego Boga, tej miłości, która nigdy nie ustaje, tak aby moja pochodnia świeciła i nie gasła; aby dla mnie była żarem, dla innych światłością.”św. Kolumban

„Nasza lampa przed Bogiem to szczere postanowienie podobania się jedynie Temu, u którego znaleźliśmy łaskę… Żeby zatem zapalić te wszystkie lampy, pozwólcie się oświecić, bracia, zbliżając się do źródła światła–Jezusa, który świeci w ramionach Symeona. Z pewnością On chce oświecić waszą wiarę, sprawić, że zajaśnieją wasze uczynki, podpowiedzieć wam słowa wypowiadane do ludzi, napełnić żarem waszą modlitwę i oczyścić wasze intencje… A kiedy lampa tego życia zgaśnie…, ujrzycie światło życia, które jaśnieje nocą, jakby to był dzień.”bł Gweryk z Igny

  • 1
  • 2