odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni

odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni

J 11,54: Odtąd Jezus już nie występował wśród Żydów publicznie, tylko odszedł stamtąd do krainy w pobliżu pustyni, do miasteczka, zwanego Efraim, i tam przebywał ze swymi uczniami.

J 11,45-57

Być może od Nikodema lub Józefa z Arymatei Jezus dowiaduje się, że po naradzie Sanhedrynu, arcykapłani i faryzeusze decydują się Go zabić. Odchodzi więc z okolic Jerozolimy przypuszczalnie po to, by nie prowokować władz religijnych, dać im czas na przemyślenie i ostudzenie emocji. Słowa Kajfasza dowodzą, że uśmiercenie Jezusa nie było pomyłką Rzymian, zbrodnią w afekcie czy też impulsywnym, okrutnym osądem podburzonego tłumu, działającego pod wpływem zbiorowego poczucia siły i bezkarności. Była to przemyślana i dokonana (pozornie „na zimno”) decyzja bynajmniej nie jednej zaburzonej jednostki. Podjęło ją grono osób, uważających się za ludzi mądrych i z wszech miar wykształconych, w najwyższym stopniu moralnych i odpowiedzialnych… Wszystko mieli oprócz wrażliwego serca.

„Istota naszej duchowości polega na tym, aby mieć serce. Serce, które może współczuć, które daje się spotkać, które odczuwa, które kocha.”Anselm Grűn OSB

KKK 1791: Gdy człowiek niewiele dba o poszukiwanie prawdy i dobra, sumienie z nawyku do grzechu powoli ulega niemal zaślepieniu.

Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha

Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha

J 7,51: „Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni?”

J 7,40-53

Nikodem, odwołując się do Prawa, bezskutecznie próbuje zatrzymać pośpiesznie wydawane osądy oraz pełne gniewu potępienia Chrystusa. Arcykapłani i faryzeusze nie chcą go słuchać. Nie szukają prawdy, więc naturalną konsekwencją tej postawy jest postawienie samych siebie w miejsce ostatecznej instancji oceniającej. Prawo interpretują według swoich preferencji. Wybierają, co chcą dostrzegać, a czego nie chcą widzieć u bliźnich, dlatego nie są w stanie być sprawiedliwi ani nawet obiektywni. Jezus jest ofiarą ich ślepoty…

„Prawo zostało przedstawione głoszącemu, aby czynił to, co głosi.” św. Grzegorz Wielki

„O, jak mylne są pozory, a sądzenia niesprawiedliwe. O, jak często cierpi cnota uciśnienie przez to tylko, że jest cicha. Obcować szczerze z tymi co stale kłują– wymaga wielkiego zaparcia. Człowiek czuje, że mu krwi ubywa, a rany nie widać. O, Jezu, jak wiele nam odsłoni dopiero dzień ostateczny. Co za radość– nic nie ginie z naszych wysiłków.” św. Faustyna (Dz 236)

„Patrz na siebie, ale wystrzegaj się sądzenia innych. Jakże często sądzimy według tego, co nam przypada do serca, i jak łatwo zatracamy poczucie sprawiedliwości przez miłość własną.”Tomasz a Kempis

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał

J 3,16: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

J 3,13-17

Symbolem szaleńczej miłości Boga do człowieka jest krzyż- znak Jego uniżenia. Jezus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek poddał się ludzkiemu osądowi oraz okrutnej karze, wymierzonej za to, że był Synem Bożym (Mt 26,63-65). Niepojęta jest głębia Bożej Miłości i tajemnica ludzkiej nieprawości. Tylko rozpiętość Krzyża mogła połączyć ich krańce…

„O Crux, ave spes unica! Bądź pozdrowiony, krzyżu, jedyna nasza na­dziejo! Krzyż jest miejscem szczególnym, w którym objawia się i ukazuje nam miłość Boża. Na krzyżu spotykają się nędza czło­wieka i miłosierdzie Boga. Wielbienie tego bezgranicznego miłosierdzia jest dla człowieka jedyną drogą, pozwalają­cą otworzyć się na tajemnicę, którą objawia krzyż. Krzyż jest osadzony w ziemi, i mog­łoby się wydawać, że korzeniami tkwi w złu człowieka, jednak wznosi się on ku górze, jak palec wskazujący wyce­lowany w niebo, znak przypominający dobroć Boga. Za sprawą krzyża Chry­stusa został pokonany szatan, przezwy­ciężona śmierć, przekazane życie, przywrócona nadzieja, da­ne światło. O Crux, ave spes unica!”św Jan Paweł II

Bóg daje Mu swojego Ducha bez ograniczeń

Bóg daje Mu swojego Ducha bez ograniczeń

J 3,34: Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże, gdyż Bóg daje Mu swojego Ducha bez ograniczeń.

J 3,31-36

Bóg jest w nas sprawcą chcenia i działania zgodnie z Jego wolą (Flp 4,13). Każdemu, kto chce głosić naukę Chrystusa obiecuje pomoc-Ducha Świętego. Jego dary nie są nagrodą za dobre sprawowanie, miernikiem cnót czy wyrazem Bożego uznania. Są dostępne dla każdego, kto prosi, puka..
Możliwości obdarowania i działania Trzeciej Osoby Boskiej są niezmierzone i niewyczerpane. Mogę polegać na Słowie, obietnicy, że i dla mnie nigdy Go nie zabraknie, że On ma większą mądrość i lepsze wyczucie co jest potrzebne niż moje najwymyślniejsze i najlepiej przygotowane pomysły. Można się oprzeć na Duchu, On jest odpoczynkiem, wolnością. Wie, co może dziś uczynić z narzędziem, którym jestem. Co i jak wspólnie byłoby radością zrobić na Bożą chwałę jutro. Jest nazywany Ojcem Ubogich bo najpiękniejsze dary wkłada w puste ręce…

„O Miłości, Miłości, wskaż mi drogę, która prowadzi do tego rozkosznego ogrodu, do tych bogactw ducha; jest to droga życia, która prowadzi ku łąkom użyźnionym boską rosą, gdzie się nasycają serca spragnione.”św Gertruda

Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła

Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła

J 3,21: Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.

J 3,16-21

Zbliżanie się do Boga to zbliżanie się do prawdy. Duch Święty jest Prawdą, która oświeca moje myśli i uczynki, ich głębokie motywacje… Nie jest łatwo uczciwie poznawać i przyjmować prawdę o sobie. Nie jest łatwo trwać w świetle tej prawdy i robić kolejne kroki wgłąb, odsłaniające jeszcze więcej prawdy (a więc na ogół więcej własnej nędzy). Trzeba prawdę kochać aby w jej świetle żyć. Bardziej kochać niż wyobrażenia i marzenia o sobie, bardziej niż siebie i swoją ciemność. Bo człowiek nie jest źródłem światła…Tylko Bóg jest Światłością i nie ma w Nim żadnej ciemności (1 J 1,5). Żyć w prawdzie to żyć w świetle. Cieszyć się Nim, wygrzewać się w cieple Jego miłosnego przyjęcia i akceptacji tego, co to Światło we mnie odsłania…Kto z odsłoniętą twarzą wpatruje się w jasność Pana, staje się jakby zwierciadłem; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabnia się do Jego obrazu (2 Kor 3,18)…

„Duch Święty oświeca nas i wyjaśnia nam głębokość tajemnic Bożej miłości.”bł. Honorat Koźmiński

Trzeba wam się powtórnie narodzić

Trzeba wam się powtórnie narodzić

J 3,7: „Trzeba wam się powtórnie narodzić.”

J 3,7-15

Jezus odkrywa przed Nikodemem tajemnicę Bożego planu ratunkowego dla świata. Jeśli ktoś pragnie Boga i otwiera się na słuchanie Go, na bycie prowadzonym, otrzyma z krzyża Chrystusowego pomoc, Ducha Świętego. On jest nowym życiem w Bogu. On tworzy i podtrzymuje z Nim więź. On udziela się według potrzeb proszącego, odnawia i obdarza hojniej niż można zapragnąć…

„Ojciec nie uczy bez nauczającego Ducha Świętego. Jakby chciał powiedzieć: Kto przyjmuje Ducha Świętego od Ojca i Syna, ten poznaje Ojca i Syna i przyjdzie do nich. Duch Święty sprawia też, że poznajemy wszystko, od wewnątrz nas inspirując, prowadząc i podnosząc do tego, co duchowe.” św. Tomasz z Akwinu

„Duch Święty rozpala w naszych sercach Bożą pasję (Łk 24,32). Dzięki łasce uczynkowej, która jest darem Ducha, człowiek wchodzi w „nowość życia”, zostaje wprowadzony w Boży i nadprzyrodzony jego wymiar. Równocześnie zaś sam człowiek staje się „mieszkaniem Ducha Świętego”, „żywą świątynią Boga”(Rz 8,9; 1Kor 6,19). Przez Ducha Świętego bowiem Ojciec i Syn przychodzą do niego i czynią u niego swe mieszkanie.” św. Jan Paweł II

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu

J 3,18: „Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.”

J 3,14-21

Jezus jest Światłością świata (J 8,12), oświecającą ciemne zakamarki ludzkiej duszy. Człowiek, zbliżając się do Wcielonego Boga widzi siebie w prawdzie. Światło odsłania jakie są jego uczynki. A to powoduje niepokój. Nikodem rozpoczyna rozmowę z Jezusem komunikatem, że wie, iż Jezus wyszedł od Boga. Boi się przychodzącego na świat powszechnego sądu, potępienia i kary. Porusza to jego sumieniem. W odpowiedzi Chrystus podaję mu na dłoni serce swojej misji: nie przyszedł potępiać ludzi lecz zbawić. Jezus doskonale wie, że człowiek jest zdolny trwać w Świetle, wydobywającym jego nędzę i może znieść prawdę o sobie tylko w obliczu miłosierdzia, a więc wtedy, gdy wierzy w Boże przebaczenie. Jego wyrazem jest krzyż… Ten, kto przyjmuje Boże Miłosierdzie wierząc w Jezusa – jest ocalony od samopotępienia, od trwania w ciemnościach, od grzechu. Ten zaś, kto nie wierzy, odrzuca Bożą Miłość i sam się potępia.

„‚Ave crux, spes unica’ (Witaj Krzyżu, jedyna nadziejo).” św. Teresa B. od Krzyża

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał

J 3,16: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Bóg mówi dziś do Ciebie: jesteś kimś tak wartościowym dla Mnie, że gotów jestem na szaleństwo ogołocenia się z Boskiej mocy i dzielenia z tobą ludzkiego losu. Moja miłość jest tak wielka, że pozwolę by mnie zabito, za to, Kim jestem, aby pokazać ci prawdę o Mnie. Abyś mógł żyć. Wiecznie…
J 3,13-17

„I śmierć się przybliżała, niczego nie przeczuwając, aby jak zwykle odebrać to, co do niej należy. Lecz oto w owocu, który miała zerwać, było ukryte Życie niweczące śmierć. Gdy więc śmierć bez żadnych obaw pochłonęła Pana, wyzwoliła życie, a wraz z nim wielu jeńców. Jakże On wielki, ten Syn cieśli. Krzyż swój zatknął nad pożerającą wszystko Otchłanią, a ludzkość przyprowadził do domu życia. Za sprawą drzewa upadła ludzkość aż do dna piekła; za sprawą drzewa wzniosła się do siedziby żyjących. Drzewo przyniosło gorycz, lecz zaszczepiono w nim słodki pęd, abyśmy poznali Tego, któremu nie oprze się żadne stworzenie. Tobie chwała! Tobie, któryś przerzucił most ponad czeluścią śmierci, aby po nim dusze mogły przejść z krainy śmierci do krainy życia.”św Efrem Syryjczyk

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony

Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony

J 3,18: „Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.”

J 3,16-18

Bóg jest Miłością i nikogo nie potępia. Czy jednak ja potrafię w to uwierzyć i zanurzyć serce w słodyczy Miłości, która trwa wiecznie, jest większa niż grzech i zło, i która przekracza moje zrozumienie i poznanie…? Jeśli potrafię wierzyć – wnikam w Komunię Miłości Trójcy Świętej. Bóg proponuje mi gościnny dom w swoim sercu… Co się jednak dzieje, gdy nie uwierzę? Zamykam drzwi własnego serca na Jego pukanie i zostaję sam(a), na zewnątrz ożywiającego, życiodajnego kręgu Miłości, skazana(y) na własne siły, na swoją słabość i niemoc, pozbawiona(y) wsparcia Łaski zawsze gotowej podpierać to, co słabe we mnie… Jeśli nie wierzę, że Bóg mnie może wyratować to odrzucam Jego Miłość. W konsekwencji sam(a) siebie potępiam…

„Załóż swoje mieszkanie w Bogu i sam bądź mieszkaniem Boga; trwaj w Bogu, a Bóg będzie trwał w tobie. Bóg pozostaje w tobie, by utrzymać cię w sobie; ty pozostawaj w Bogu, by nie upaść.” św. Augustyn

z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha

z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha

J 3,34: „Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha.”

J 3,31-36

Duch Święty jest obietnicą dla każdego, kto chce dzielić się swoją wiarą w Jezusa, jest źródłem niewyczerpanym, natchnieniem nieskończonym.

„O Duchu Święty, Ty ukazujesz nam, co powinniśmy czynić, aby podobać się Trójcy. Mówisz wewnętrznie przez natchnienia, a zewnętrznie przez przepowiadanie słowa i ostrzeżenia, które zawsze pochodzą od Ciebie, ponieważ nikt nie może wypowiedzieć słodkiego i miłego imienia Jezus, jeśli Ty go nie pobudzisz. Tyś jest rozdawcą skarbów, jakie kryją się na łonie Ojca, Ty jesteś skarbnicą rad wymienianych między Ojcem a Słowem. Ty jesteś laską, która uderzając w skałę wydobywa z niej wodę nasycającą wszystkie stworzenia. Upusty niebieskie zawsze są otwarte, by spuszczać na ziemię łaskę, lecz my nie mamy otwartych ust pragnienia, aby ją przyjąć.” św. Maria Magdalena de Pazzi

„Jeśli w człowieku nie ma pytania, w Duchu Świętym nie ma odpowiedzi.” św. Hildegarda z Bingen

  • 1
  • 2