Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie

Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie

Łk 6,22: „Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne.”

Łk 6,20-26

Cierpieć nienawiść, pogardę, odrzucenie, oszczerstwa tylko z tego powodu, że wierzy się w Chrystusa i Go naśladuje – Jezus nazywa momentem chwały, wyróżnienia, zapowiedzią wielkiej nagrody w niebie. Zachęca, aby nie płakać w takiej sytuacji lecz patrzeć z radością na trudne doświadczenie i oceniać ją z Bożej perspektywy… Piękny przykład tej postawy dał przeor mnichów trapistów z Tibhirine w Algierii. Kilka dni przed śmiercią męczeńską napisał w Testamencie, zwracając się bezpośrednio do tego, który być może pojawi się wkrótce u niego z nożem w dłoni (sądząc, że działa w zgodzie z tym, co uważa za islam):

„Także tobie, przyjacielu ostatniej chwili, który nie będziesz wiedział, co czynisz, tak, także tobie chcę powiedzieć to DZIĘKUJĘ i to AD-DIO (do zobaczenia u Boga), w którego obliczu kontempluję ciebie. Oby nam, łotrom przepełnionym radością było dane spotkać się znowu w niebie, jeśli tak się spodoba Bogu, Ojcu naszemu, Ojcu nas obydwóch. Amen.” Christian de Chergé OCSO

„Miłość czyni męczennika.”św Augustyn

Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu

Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu

J 1,47: Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu.

J 1,45-51

Piękna jest pochwała z ust Jezusa. Nieczęsto wyraża On o kimś uznanie. Natanaela zaś wyróżnia: „Patrz, oto szczery wierzący. Nie ma w nim chęci manipulacji/fałszu”. Manipulator przedmiotowo traktuje ludzi, wywiera na nich wpływ w taki sposób, by realizowali jego cele lub ich zachowanie zapewniało mu korzyści. Nie zawaha się użyć kłamstw, pochlebstw, wykorzystać słabość, stosować przymus (np groźby). Przeciwieństwem podstępu jest szczerość i prawdomówność, otwartość, postępowanie w sposób uczciwy, prostolinijny i rzetelny. Są to cechy, które zjednują Boga, zachwycają Go…

„Ja mówię całą prawdę. Jeśli nie chce się jej poznać, to nie ma co do mnie przychodzić. Kocham tylko prostotę. Do „udawania” czuję wstręt.” św. Teresa z Lisieux

„Zakłamanie i przebiegłość są szatańskie i wyrządzają bardzo wiele zła.” św. o. Pio

„Język oszukujący jest rozdawcą kłamstwa, a tym posługują się ci, którzy co innego noszą w sercu, a co innego wyrażają słowami. Uwolnij mnie, Panie, od języka oszukującego.” św. Augustyn

Czyż może być co dobrego z Nazaretu

Czyż może być co dobrego z Nazaretu

J 1,46: „Rzekł do niego Natanael: Czyż może być co dobrego z Nazaretu?”

J 1,45-51

„Filip jest świadkiem, opowiada o swoim doświadczeniu. Natanael jest intelektualistą. Pierwszy opór polega po prostu na osądzaniu świadectwa innej osoby według już posiadanej wiedzy. Intelektualista zawsze chce odkrywać wszystko o własnych siłach, a kiedy ktoś inny mówi mu, że wcześniej przed nim odkrył coś wspaniałego, nie jest zadowolony. Natanael wolałby sam odkryć Jezusa, przed innymi. Bóg powinien przestrzegać kolejności! Najpierw intelektualiści, a dopiero potem „biedacy”. Ale tak się nie dzieje. Został pokonany. Trudno mu zaakceptować tę sytuację. Jego umysł stawia opór. Trudno mu dać się pochwycić przez wiarę, wiarę w osobę, która jest Zbawicielem. Gdy tylko jednak intelektualista zgodzi się oddać całkowicie swój umysł, staje się zdolny do składania świadectwa, wyznania wiary.” Marie Dominique Philippe OP

„Aby rozumieć prawdy wiary trzeba umieć korygować nasze przekonania. Wiara poprzedza rozum i przez oczyszczenie umysłu czyni go zdolnym do przyjęcia światła Bożego.” św. Augustyn

Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotników

Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotników

Łk 10,2: Mówił do nich: „Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotników.”

Ogromnie leżą Jezusowi na sercu ludzkie dusze. Troszczy się, przynagla wszystkich uczniów by nie zwlekali i głosili Dobrą Nowinę, idąc (żyjąc) wedle Bożych wartości. Czas już dojrzał, wokół pełno owoców Ducha: miłości, radości, pokoju, które są odblaskiem chwały Królestwa Bożego na ziemi. Czym jest żniwo? Zbiórką dojrzałych owoców zbóż. Oddzieleniem ziarna od plew. Jezusowi nie umknie żaden kłos, który posiada choć ziarnko miłości. Któż jednak zechce trudzić się dla Boga przy pracach duchowych? Najpierw z trudem, potem coraz sprawniej oddzielać pszenicę miłości od słomy działań, które są tylko szukaniem siebie i własnych korzyści? Nie tylko na własnym poletku ale również pomagać w pracach innym? Korców obfitych w dobre ziarno jest sporo. A każde ziarenko dobra ma niezwykły potencjał wzrostu i zdolność rozmnażania się. Tylko rąk do pracy wciąż niewiele…

„Pracujmy wspólnie, by ocalać innych.”św. Teresa z Lisieux

I spotkał Filipa

I spotkał Filipa

J 1,43: Nazajutrz Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: Pójdź za Mną!

Greckie słowo „heuriskei”, użyte przez Ewangelistę Jana znaczy nie tyle „spotkał”-co „poszukał”,”odnalazł”. Jezus nie wpadł na Filipa przypadkowo po drodze, jak na kogoś nieznajomego- lecz celowo udał się do Galilei aby go znaleźć. Filip zaś odszukał Natanaela, chciał się z nim podzielić radosną nowiną. Jezus sam powołuje uczniów lecz niektórzy są zapraszani pośrednio, jak Natanael. Pięknie to komentuje abp. Grzegorz Ryś:

„Tak naprawdę to Jezus znalazł Filipa, a nie Filip Jezusa. Inicjatywa, pierwszeństwo jest wyraźnie po stronie Pana. Czyni to jednak w taki sposób, który nie odbiera człowiekowi podmiotowości i twórczości, i wzajemności. „Znaleziony” ma poczucie, że „znalazł”, „odkryty”-że „odkrył”!”

„Żadne szczęście świata nie daje tego pokoju, tej błogiej radości jak świadomość: Jezus mnie kocha.”św Urszula Ledóchowska

„W Tobie znajduję to, czego szukam.”św Hildegarda z Bingen

w którym nie ma podstępu

w którym nie ma podstępu

J 1,47: „Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu.”

Najprościej rzecz ujmując człowiek podstępny to ktoś, kto postępuje w taki sposób aby zmylić lub oszukać drugą osobę. A zatem jest to osoba przebiegła, perfidna – umie nosić w sercu złe zamiary. Nie waha się planować intryg dla osiągnięcia swych celów. Natanael, co Bóg od razu zauważa, nie ma skłonności do zdrady, fałszu, gry, by zyskiwać coś dla siebie, oczarowywać innych. Jezus darzy uznaniem fakt, że nie udaje kogoś, kim nie jest. Chwali go za brak wewnętrznego zakłamania, maski, a więc za szczerość i prawdziwość. Natanael to człowiek, który głośno wypowiada swoje opinie, nawet niepopularne ponieważ nie boi się być sobą, nie wstydzi się swoich uczuć, nie musi ich skrywać.

„Aby iść zawsze drogą prawdy, trzeba mieć przed oczami Boga i pragnienie przypodobania się Jemu.” św. Urszula Ledóchowska

Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych

Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych

J 1,51: „Potem powiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.”

Gdy zbliżamy się do Jezusa, On daje nam odczuć, co zawiera nasze serce, wydobywa pragnienia i często je oczyszcza z egoizmu i iluzji. Ale równocześnie pozwala Siebie poznawać, a to jest dla duszy jak niebo otwarte. Modlitwa, czyli rozmowa z Bogiem daje Mu szansę na intymną chwilę, kiedy może powiedzieć mi rzeczy, które są (jak u Natanaela) przeznaczone tylko dla mnie. Zapragnąć takiego kontaktu to już się modlić…

„Nie przez obfitość słów dochodzi się do modlitwy doskonałej, lecz przez uczucie pragnienia, przez wznoszenie się ku Mnie z poznaniem siebie, jedno i drugie (poznanie) połączone wspólnie.” Pan Jezus do św. Katarzyny ze Sieny