Chodź i zobacz

Chodź i zobacz

J 1,46: „Rzekł do niego Natanael: «Czy może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz».”

J 1,43-51

Bywa, że jak Filip posiadamy jedyne w swoim rodzaju niepowtarzalne doświadczenie wiary, moment nawiązania bezpośredniej więzi z Jezusem. Najczęściej jednak Bóg, jak w przypadku Natanaela, pociąga ku sobie przez świadectwo drugiego człowieka. Do nas jednak należy wybór: czy będę potrafił(a) wyjść poza ustalone poglądy, mam ciekawość innego, czy poszukuję Boga…

„Bóg nie patrzy na to, czy masz habit czy go nie masz. Pierwsze pytanie jest, czy chcesz być Jego uczniem, czy chcesz kochać, czy chcesz pójść za Nim i żyć Jego Ewangelią. Na tyle na ile się otworzysz, na tyle On się z tobą zjednoczy. My chcemy powiedzieć, że Bóg cię kocha i jest z tobą tam gdzie żyjesz, przede wszystkim w twojej codzienności.” s.Joanna Hertling z Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich

„Uczniowie przeszli drogę budowania zażyłości z Panem. Niech Pan nauczy także i nas tej rodzinnej bliskości z Nim, zażyłości, która jest osobista, ale zawsze wspólnotowa.” papież Franciszek

„Bóg nas oczarowuje, porywa. Pod Jego wejrzeniem horyzont staje się taki wspaniały, szeroki i promienny!…” św. Elżbieta od Trójcy Świętej

„A ponieważ miłość mierzy się zwykle poznaniem, to im poznanie będzie głębsze i rozleglejsze, tym większa będzie miłość. A jeżeli miłość jest wielka, to będziemy Go jednakowo miłować w cierpieniach i w radościach.” bł. br Wawrzyniec od Zmartwychwstania

Zobaczysz jeszcze więcej niż to…

Zobaczysz jeszcze więcej niż to…

J 1,50: Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to».

J 1,47-51

Doświadczenie duchowe pod drzewem figowym, o którym wie Jezus – przenika Natanaela. Prowadzi do deklaracji wiary i słów pełnych uwielbienia. Chrystus obiecuje mu jednak znacznie więcej… Otwiera perspektywę głębszej relacji z Bogiem, jeśli uczeń zdecyduje się pójść za Nim, przebywać w Jego obecności, słuchać Go i oglądać Ojca, który współdziała z Jezusem w Duchu Świętym.

„Bóg bardziej przenika każdą rzecz, niż ona sama siebie; a byt rzeczy więcej zależy od podtrzymującego ją Boga, niż od wewnętrznych praw życia.”św. Bonawentura

„Boże mój, czy kiedyś będę mógł Cię oglądać? Jakie widzenie można by porównać do widzenia Ciebie? Czy ujrzę zdrój tej łaski, która mnie oświeca, umacnia, daje pociechę? Jeśli pochodzę od Ciebie, jeśli mnie stworzyłeś, jeśli żyję w Tobie, o Panie, obym mógł także powrócić do Ciebie i pozostać z Tobą na zawsze.”bł J. H. Newman

„Bóg w zasadzie działa poza kulisami, niczym anonimowy dobroczyńca. Jego sterowanie naszym życiem jest tak ukryte, że większość z nas nie jest świadomych tego, że uczynił On nas aniołami, abyśmy mogli pomóc bliźniemu lub w jaki sposób nasz bliźni stał się aniołem dla nas.”apb Fulton Sheen

Czy może być co dobrego z Nazaretu

Czy może być co dobrego z Nazaretu

J 1,46: „Rzekł do niego Natanael: «Czy może być co dobrego z Nazaretu?»”

J 1,45-51

„Jezusowy odwieczny wybór wcielenia był też decyzją na Naza­ret: decyzją na „nic-szczególnego”. I to w takich proporcjach: trzydzieści lat zwyczajności Nazaretu, trzy lata życia publicznego i trzy dni kulminacji paschalnej. W Nazarecie „nic się nie działo”. Przynajmniej „nic ważnego”. Pytanie, zadane przez Natanaela Filipowi (J 1,46), Karol de Foucauld zadaje każ­demu z nas. Ponieważ – stwierdza siostra McKee – „Nazaret jest muszlą zamykającą większość naszego życia. Czy jednak po­trafimy odkryć tkwiącą wewnątrz tej muszli perłę?”.

„Czy może być coś dobrego z Nazaretu?” – nie musi więc oznaczać, iż w Nazarecie dzieją się jakieś szczególnie niegodzi­we i niedopuszczalne czyny – godne potępienia i napiętnowania. Może oznaczać naszą niewiarę w wielki sens i rzeczywiste dobro tego, co zwyczajne i przeciętne. Ciągle się rozglądamy za okazjami do tego, co nieprzecięt­ne: godne zauważenia i zapamiętania. Ile będzie w naszym życiu takich momentów? Trzy dni? Trzy lata? A wszystkie pozostałe? Czy nie są godne naszego wyboru? Jan od Krzyża radzi: „usiłuj wybierać w życiu to, co mniej­sze – nie to, co większe”.” apb. Grzegorz Ryś

„Wielkie łaski związane są często z tym co wydaje się nam mniej ważne.” św. Małgorzata Maria Alacoque

Czyż może być co dobrego z Nazaretu?

Czyż może być co dobrego z Nazaretu?

J 1,46: Rzekł do niego Natanael: Czyż może być co dobrego z Nazaretu?

J 1,45-51

„Reakcja Bartłomieja na wieść o odnalezionym Mesjaszu była iście podejrzliwa:”Czy może być coś dobrego z Nazaretu?” Nie wzruszyła go informacja o obecności Jezusa, bo pochodził On z Nazaretu, miasteczka kłótliwych ludzi gór. Uprzedzenia i podejrzliwość to marni przewodnicy. To nawet nie przewodnicy, to ślepcy, którzy zamiast mobilizować człowieka do poszukiwań, do wysiłku, mówią mu: „Zostań w swoim fotelu wygodnych przekonań, nie wystawiaj nosa poza własne myślenie, nie ufaj innym.” Człowiek, który jest uprzedzony do drugiej osoby, czy do czegokolwiek innego, niszczy przede wszystkim siebie samego. Zamyka umysł i serce na dar, na miłość, na poznanie. Czyni się leniwcem, niechętnym do ruchu naprzód, czyni się twardym, wapniejącym w swoich ciasnych myślach, tych „jedynie poprawnych na ziemi”.”Jakub Przybylski OCD

„Bywa człowiek, który niby to milczy, ale jego serce osądza innych: ten mówi nieustannie. Ale bywa i taki, który mówi od rana do wieczora, a zachowuje milczenie: to znaczy nie mówi nic niepożytecznego.”Abba Pojmen

„Miej zawsze ufność w Bogu, ceniąc w sobie i w twych siostrach to tylko, co Bóg ceni, to jest skarby duchowe.”św Jan od Krzyża

Chodź i zobacz!

Chodź i zobacz!

J 1,46: Odpowiedział mu Filip: Chodź i zobacz!

J 1,43-51

Zarówno Filip jak i Natanael czekają na Mesjasza, szukają Boga… Mają swoje nadzieje z Nim związane. Podczas gdy Filip jest aktywny i otwarty na nowość, Natanaela ograniczają jego oczekiwania. Wątpi, analizuje, odrzuca nowinę o Jezusie, gdyż nie mieści się w jego szufladkach: „Co może być dobrego z Nazaretu?” Wiedza, znajomość Pism i Prawa paradoksalnie utrudnia mu spotkanie. A Bóg zawsze jest większy, przekracza ludzkie pojmowanie… W Natanaelu jednak pozostała otwartość na doświadczenie. Przed utknięciem w stworzonych przez siebie przekonaniach ocala go ciekawość. Daje się pociągnąć Filipowi do Jezusa, a to spotkanie zmienia całe jego życie.

„Nasze oczekiwania stanowią największą przeszkodę na drodze modlitwy i spotkania z Bogiem. On zaś przychodzi tak, jak sam chce i zawsze zaskakuje, zawsze jest inaczej, niż sobie to wyobrażamy.”Włodzimierz Zatorski OSB

„Każde moje pragnienie jest znane Tobie, o Panie, nie ludziom, którzy nie mogą widzieć serca, lecz Tobie…Spraw, aby moje pragnienie było zawsze przed Tobą, a Ty, o Ojcze, który widzisz w skrytości, wysłuchasz je. Moje pragnienie jest moją modlitwą; jeśli pragnienie trwa, trwa i modlitwa…”św Augustyn