Oto poczniesz i porodzisz Syna

Oto poczniesz i porodzisz Syna

Łk 1,31: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.”

Łk 1,26-38

„Święci apostołowie ogłaszając, że Bóg przyjął ciało, pozwalali powstawać nowemu wyobrażeniu, nowej wierze, nowemu kultowi: otóż człowiek może pojąć miłość głębszą i odczuwać większą pobożność wobec Tej, której wielkość przed owym objawieniem wydawała się trudna do pojęcia. Ponadto, kiedy zrozumie się myśl, że Bóg, który przyjął ciało, miał Matkę, w umysłach ludzkich rozpoczyna się zupełnie inny porządek myślenia, odmienny od wszystkich innych. Druga myśl jest skrupulatniej odróżniona od pierwszej i jedna nie powinna zakłócać drugiej. On jest Bogiem, który przyjął pokorę, ona jest kobietą, która przyjęła wielkość.” J.H. Newman

„Najświętsza Panna Maryja wierząc porodziła Tego, którego poczęła wierząc…Po tym kiedy do Niej pełnej wiary (fide plena) przemówił Anioł, poczęła Jezusa najpierw w swoim sercu, potem w łonie. Pełni łaski ze strony Boga odpowiada pełnia wiary ze strony Maryi; „gratia plena” odpowiada „fide plena.” Raniero Cantalamessa OFMCap

„Ty, o Niepokalana, wyższa jesteś od patriarchów, wyższa od męczenników, wyższa od wyznawców i od dziewic. Ty sama i bez nich możesz to, co oni z tobą potrafią.” św. Anzelm

wrócili do Jerozolimy szukając Go

wrócili do Jerozolimy szukając Go

Łk 2,45: „Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go.”

Łk 2,41-52

„Ewangelista podaje, że rodzice zaczęli szukać Jezusa dopiero, gdy uszli jeden dzień drogi powrotnej. Czemu nie zauważyli Jego braku wcześniej? Ponieważ utartym zwyczajem było, że mężczyźni i kobiety wracali w osobnych grupach. Być może Maryja nie widząc Jezusa przy sobie myślała, że idzie On z Józefem: jest przecież niemal dorosły: ma „już” 12 lat. A Józef nie widząc Jezusa w grupie „męskiej” mógł myśleć, że Jezus idzie razem z kobietami: jest przecież jeszcze dzieckiem, ma „zaledwie” 12 lat. Dopiero po całym dniu drogi, gdy wszyscy zobowiązani do uczestniczenia w uroczystościach w Jerozolimie już się rozeszli i zostali tylko najpobożniejsi, można było bez problemu dostrzec, że Jezusa nie ma. Zagubił się? Nie, pozostał w świątyni, w domu swego Ojca. Gubią się tylko ci, którzy dom ten opuszczają…” ks. Wojciech Michniewicz

„Lecz właśnie to jest dziwne, że nikt nie może Cię szukać, kto Cię wpierw już nie znalazł. Ty więc pragniesz, aby Cię znaleziono, bo chcesz, aby Cię szukano i znowu znaleziono.” św. Bernard z Clairvaux

Przy krzyżu Jezusa stała matka Jego…

Przy krzyżu Jezusa stała matka Jego…

J 19,25: Przy krzyżu Jezusa stała matka Jego…

J 19,25-27

Jezus oddał się misji zbawienia grzeszników do końca, do ostatniego oddechu. Maryja jest nie mniej oddana misji macierzyńskiej. Wiernie trwa przy Synu, od kolebki do grobu. A później podejmuje ją dalej- w rozszerzonej formie- czuwając najpierw nad Janem, później nad wszystkimi uczniami w Wieczerniku. Trwa wiernie przy objawieniu przekazanym przez archanioła Gabriela, realizuje Słowo, które wypowiada na krzyżu Jej Syn. Niewiele mówi, wiele czyni…Po owocach ich poznacie (Mt 7,16).

„Niech Maryja będzie tą Kotwicą, której powinnaś się bardzo mocno trzymać, zwłaszcza w czasie próby.”św o. Pio

„U stóp krzyża Maria widzi swego Syna, który ofiarowuje się całkowicie i w ten sposób pokazuje, co znaczy kochać jak kocha Bóg. W tym momencie słyszy słowa Jezusa, które wyrosły prawdopodobnie z tego, czego Ona sama Go uczyła w dzieciństwie: ‘Ojcze wybacz im, bo nie wiedzą co czynią’. W tym momencie Maria stała się dla nas wszystkich Matką przebaczenia. Ona sama za przykładem Jezusa i z pomocą Jego łaski jest w stanie przebaczyć tym, którzy zabijają jej niewinnego Syna.”papież Franciszek

aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka

aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka

Mt 1,22: A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka…

Mt 1,1-16.18-23

Kiedy Bóg wypowiada Słowo – staje się ono rzeczywistością… W ten sposób stwarza świat (Rdz 1) i przez Słowo go zbawia (1Kor 1,21). Bóg czuwa, by wypowiedziane przez Niego słowo wydało owoc w swoim czasie i by wykonało to, co jest Jego wolą (Iz 55,11). Rodowód Jezusa odsłania, że mimo ludzkich błędów i grzechów Bóg ma plan ocalenia dla świata i konsekwentnie go realizuje. Maryja, zaproszona do uczestniczenia i współpracy w Jego zamyśle -angażuje się całościowo. Mimo wielu trudnych doświadczeń, pozostaje wierna swojemu „Fiat”…

„Nie smuć się zaraz z nieszczęść na świecie, bo nie znasz dobra zamierzonego w wyrokach Bożych, które one niosą z sobą dla wiecznej radości wybranych.”św Jan od Krzyża

„Niech wszystko, co jest w świecie i ponad światem zjednoczy się w harmonii tego święta. Niech niebo i ziemia tworzą dzisiaj jedno zgromadzenie. Ponieważ dzisiaj wznosi się stworzone sanktuarium, gdzie będzie przebywał Stworzyciel świata; a stworzenie, przez ten nowy porządek, jest przygotowane na ofiarowanie świętego przybytku Stworzycielowi.”św. Andrzej z Krety

Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie

Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie

J 2,5: Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.

J 2,1-11

Maryja pośredniczy między sługami (gr diakonoi), a Jezusem. Pobudza do zaufania Mu, zachęca do wykonania Jego poleceń nawet gdyby wydawały im się co najmniej dziwne. Po co napełniać stągwie wodą w połowie trwania wesela? Lecz słudzy zawierzyli Maryi. Jej zaufanie Jezusowi, spokój i pewność polegania na Nim wystarczą, by posłusznie wykonali Jego polecenia. Czy gdy zanurzali naczynie w dopiero co wlany przez nich płyn, by go zanieść mistrzowi ceremonii, zauważyli, że ma on już inny kolor i zapach? Czy nieśli go z radością, w świadomości doświadczonego właśnie cudu? A może wiedząc, czym uzupełnili stągwie, nie zauważyli przemiany i po prostu wykonali kolejne (nieco absurdalne) polecenie – po czym osłupieli po słowach starosty? Jakkolwiek było, są świadkami, że warto zaufać Maryi i usłuchać Jezusa.

Hbr 10,35: Nie pozbywajcie się więc waszej pewności, bo wielka czeka was za nią nagroda!

„Pani, tej jesteś mocy i szczodroty, że kto chcąc łaski do Cię nie ucieka, taki bez skrzydeł waży się na loty…”Dante Alighieri (Boska komedia,ks.3,Raj).

wywyższa pokornych

wywyższa pokornych

Łk 1,52: „Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.”

Łk 1,39-56

Maryja uwielbia Boga za Jego szczególne upodobanie w czynieniu małych-wielkimi. Zarówno ona, jak i Elżbieta nie należą do możnych czy wpływowych Izraelitów. Lecz w oczach Boga nikt nie jest zapomniany lub nieważny. Dwie kobiety z nic nie znaczących miasteczek i rodów, jedna uboga, druga wzgardzona z powodu niepłodności, obdarzone zostają niezwykłym Bożym zaufaniem i otrzymują od Niego misję, o której władcy mogliby pomarzyć…Nie tymi kryteriami, którymi zwykle człowiek wartościuje, widzi i ocenia ludzi Bóg…

„Nie masz królowej, której by chętniej poddał się Król nieba, jak pokora. Z nieba sprowadziła Go do łona Dziewicy.” św. Teresa od Jezusa

„Kiedy pozostałam sam na sam z Najświętszą Panną – pouczała mnie o życiu wewnętrznym. Mówiła mi:”Prawdziwą wielkością duszy jest kochać Boga i upokarzać się w Jego obecności, całkowicie zapomnieć o sobie i za nic się mieć, bo wielki jest Pan, lecz tylko w pokornych ma upodobanie, pysznym zawsze się sprzeciwia.” św. Faustyna (Dz.1711)

„Pokora i miłość są liniami głównymi całej wielkiej budowli – wszystkie inne zależą od nich.” św o. Pio

A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu

A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu

Łk 2,51: A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu.

Łk 2,41-52a

Serce Maryi jest przepiękną świątynią Boga, w którym zachowanych jest wiele wspomnień i Słów Jezusa. Nawet gdy Maryja nie rozumie wszystkiego, przyjmuje i zapamiętuje Słowo Boże jak dziecko, bezwarunkowo ofiarowane Bogu i poddane mocy Ducha przybrania za córkę. Kiedy nadejdzie czas zrozumienia i świadectwa, jest gotowe wydobywać zachowane skarby. Serce Maryi jest czyste i spójne, wolne od obłudy – niepokalane. Zachwyca prostotą i oddaniem. Prześwietlone Słowem Bożym staje się domem dla Niego, pełnym światła prawdy, miłości i dobroci. Serce Matki jest na wzór serca Syna. Ona jest matką pięknej miłości, matką ufających Ojcu i matką nadziei, która zawieść nie może. Bóg ma upodobanie w ludziach czystego serca, a Maryja potrafi wychowywać na drogach stałego nawracania się by stawać się coraz bardziej podobnym do Jezusa. Dlatego warto powierzyć się Jej Sercu, które skutecznie wstawia się za swoimi dziećmi.

„Niech Maryja ciągle zasiewa, jako kwiaty, woń coraz to nowych cnót na polu twej duszy, a także położy swą matczyną dłoń na twojej głowie.”św o. Pio

Matka Jego

Matka Jego

J 19,25: „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego…”

J 19,25-27

„Maryja, także przyjęła kielich męki, wychyliła go do dna. O Niej, jako o dawnej córce Syjonu można powiedzieć: „piła z ręki Pana kielich jego gniewu, co sprawia zawrót głowy, do dna go wychyliła”(Iz 51,17). Jeśli na Górze Kalwarii pod krzyżem Jezusa była Maryja, Jego Matka, to oznacza, że widziała wszystko, asystowała wszystkiemu. Słyszała krzyk: „Barabasz, nie on!”. Obserwowała Ecce homo, widziała Ciało ze swojego ciała biczowane, zakrwawione, ukoronowane cierniami, obnażone przed pospólstwem, drżące, przeszywane dreszczem śmierci, wiszące na krzyżu. Słyszała stukot uderzeń młotka i wyzwiska: „jeśli jesteś Synem Bożym…” Patrzyła na żołnierzy dzielących się Jego szatami i tuniką, którą może sama utkała. Jeśli święty Paweł mógł powiedzieć:”ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa” (Ga 6,17), cóż mogłaby powiedzieć Maryja? Maryja jest pierwszą osobą noszącą znamię chrześcijaństwa, blizny niewidoczne, odciśnięte na sercu. Wiadomo, że tak działo się też z niektórymi świętymi.” Raniero Cantalamessa OFMCap

„Jej serce bije na wzór Jego Serca.” św. Pius X

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował

J 19,26: Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł…

J 19,25-27

Jezus nie cierpi samotnie. Są obok Niego ludzie miłujący Go wzajemną miłością. Bólu nie można przeżywać samemu. Gdy jest przeżywany z kimś, kto rozumie i kocha, staje się lżejszy do zniesienia. Jezus jest mistrzem przeżywania cierpienia. Wyraża je uczuciami, słowami a jednocześnie nikogo nie oskarża ani nie obwinia za to, co Go spotkało. Zbawca nie unicestwia cierpienia, pozostawia je tajemnicą. Nie mami nikogo złudzeniami, że będzie go można uniknąć. Pokazuje piękno i głębię Bożego współ-odczuwania. Nie separuje się od cierpienia, nie jest ponad nim, przeciwnie- wchodzi w nie bardzo głęboko, bierze na siebie i pokazuje, że ma ono swoją cenę, kosztuje. Cierpiący może zjednoczyć się z Tym, który jest oswojony z cierpieniem (Iz 53,3) i ze współcierpiącymi. To daje ulgę bez złudzeń, jest także źródłem siły. Jezus, Maryja i Jan udzielają sobie nawzajem wsparcia zwykłym byciem, kochającą obecnością.

„O Emanuelu, Boże z nami… aby być z nami w cierpieniu, przysiągłeś być blisko każdego, kto ma serce pełne bólu.”św Bernard z Clairvaux

stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać

stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać

Mk 3,31: Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.

Mk 3,31-35

„Jezus powołał Dwunastu aby posłać ich, by wzywali wszystkich do bycia z Nim. Bliscy posyłają, aby przywołać Jezusa, by był z nimi. Zmieniona została radykalnie istota powołania i misji. Jakże często wzywamy Pana, aby nawrócić Go do siebie i dostosować Go do nas, zamiast nawrócić się i dostosować do Jego wezwania.”Silvano Fausti SJ

„Niech się twa dusza jako dolina położy,
A wnet po niej jak rzeka popłynie duch Boży.”Adam Mickiewicz

„Tak, wszystko jest dobrze, gdy szuka się tylko woli Jezusa.”św Teresa z Lisieux

„O słodki Nauczycielu, dobrze pokazałeś nam drogę i dobrą zostawiłeś naukę, słusznie powiedziałeś, że Ty jesteś Drogą, Prawdą i Życiem. Dlatego ten, kto idzie tą drogą i wypełnia Twoją naukę, nie może trwać w śmierci, lecz ma w sobie życie wieczne; stąd też ani szatan, ani żadne stworzenie, ani krzywda nie mogą mu go odebrać, jeśli sam nie chce.”św Katarzyna ze Sieny