oboje zaś byli już posunięci w latach

oboje zaś byli już posunięci w latach

Łk 1,7: Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.

Łk 1,57-66.80

„Oboje byli sprawiedliwi przez wszystkie lata niepłodności.
Postępowali nienagannie według przykazań i przepisów Pańskich.
Wszystkich.
Dzień w dzień.
Życie nie polega tylko na wyborze dróg.
Ani na rozłożeniu się na drodze, której się nie wybrało.
Życie czasem jest pójściem drogą, na której zostaliśmy po prostu postawieni.”ks. Wojciech Węgrzyniak

„Jaki sens miało życie Zachariasza i Elżbiety? W ówczesnym świecie uważać się mogli za bankrutów życiowych, bo nie mieli potomstwa. Na cóż im się zdał fakt, że Zachariasz był kapłanem i służył w świątyni? Nie było tego, co nadawało sens. Pomimo, czy też wbrew wszelkiej nadziei Bogu powierzali tę troskę, na Nim budowali doświadczenie (po ludzku) owego bankructwa. Bóg nadaje sens, a człowiek jest zaproszony do odkrycia i przyjęcia go.”Grzegorz Kramer SJ

„[Mawiał, że] zaufanie, jakie żywimy do Boga, jest wyrazem wielkiej czci dla Niego i ściąga dla nas wielkie łaski. Niemożliwe jest nie tylko to, by Bóg oszukiwał, lecz i to, by pozwalał długo cierpieć duszy całkowicie zdanej na Niego i zdecydowanej znieść dla Niego wszystko.”bł. br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD

Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go

Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go

Mt 28,13: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali.

Mt 28,8-15

Świadectwo żołnierzy nie pobudza arcykapłanów do zadumy. Nieprzejednani w zatwardziałości serc, nie umieją znieść prawdy. Wybrali kłamstwo, więc brną w nie coraz głębiej i omamiają innych. Sądzą, że Zmartwychwstanie jest tak nieprawdopodobnie, iż ludzie podchwycą to wyjaśnienie, bo na ogół przecież widzą i słyszą to, co chcą zobaczyć i usłyszeć, co wydaje się im najbardziej prawdopodobne, i co służy ich interesom. Kłamstwo jest pułapką, z której wyjść niepodobna bez pomocy łaski (bo dlaczegóż by kłamca miał sam przyznać się do kłamstwa?). Niewoli kłamcę przymusem powtarzania, wymyślania nowych kłamstw i wiedzie do kolejnych grzechów: manipulacji łapówką, nadużywania władzy dla rozgłaszania pogłosek, zwodzenia namiestnika oraz prób korumpowania każdego, kto powątpiewałby w rozsiewaną plotkę. Jezus nie próbuje udowadniać prawdy. Nie przychodzi do zakłamanych arcykapłanów ani do przekupionych strażników, czy do swych oprawców. Bóg nie jest kimś, kto upokarza lub zastrasza kogokolwiek prawdą. Prawda potrafi obronić się sama i wie, że ostatecznie zwycięży. Milczenie Boga wobec grzesznika jest łaską. Stwarza mu przestrzeń do nawrócenia, bez przymusu.

„Zbawić duszę grzesznika to tak jak uratować usychające drzewo.”św o.Pio

Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających

Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających

Łk 19,45: Potem wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej.

Łk 19,45-48

Chrystus nie poprzestaje na łzach z powodu Jerozolimy, która nie rozpoznaje czasu swego nawiedzenia…Niedługo potem diagnozuje powód ludzkiej oziębłości w procederze świątynnego kupiectwa i decyduje się aktywnie zadziałać. Aby wyrzucać sprzedających trzeba niemało odwagi, siły i agresji. Jezus nie boi się okazywać mocnych uczuć i komunikować przyczyn swojego zachowania. Nie tłumi gniewu lecz używa go jako energii potrzebnej do zdecydowanego działania w obronie najwyższych wartości i zarazem mocny sygnał emocjonalny, czytelny dla wszystkich obserwujących Go osób. Informuje: co jest nie w porządku i należy zmienić (stan Jego domu), czego nie zamierza tolerować (świątyni jako targowiska), jakie są Jego priorytety (modlitwa). Chrystus nie szuka winnych ani nie boi się „co powiedzą przywódcy”. Jego agresja nie jest skierowana personalnie, na jakąś konkretną osobę lecz zostaje wymierzona w system korumpujący relację z Bogiem, który sprowadza ją do poziomu handlu: „coś za coś”…

„Posłuchajcie Pisma: „Bojaźń Pana nadzieją mocy” (Prz 14,26). Innymi słowy lękajmy się mądrze, abyśmy nie lękali się byle czego.”św Augustyn

Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego…

Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego…

J 11,48: Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród.

J 11,45-57

Poruszenie, które wśród liderów religijnych wywołały Słowa i czyny Jezusa (zwłaszcza wskrzeszenie Łazarza), osiąga apogeum. Chrystus wymyka się im, niepokoi, wywołuje ogromny dyskomfort. Nie potrafią zaczekać na interwencję Rzymian, jak w przypadku Teodasa czy Judasza Galilejczyka (Dz 5,35) bo w przeciwieństwie do tamtych, On czyni potężne znaki. Nie udaje się Go sprowokować, zdyskredytować, zlekceważyć. Wyprowadza ich kompletnie z równowagi. Nie ma na Niego haka. Jest wolny. Emanuje Bożą obecnością. Prowokuje pytanie: a co jeśli mówi prawdę? To przecież oznacza, że coś trzeba będzie utracić: (władzę), z czegoś zrezygnować (prestiż), coś oddać (kontrolę), komuś się podporządkować-i to komu? Temu, którym pogardzają? Którego tak się boją, bo m.in. ma zasady, które nie pieszczą? Lepiej więc nie ruszać swych obaw, przykryć je płaszczykiem odpowiedzialności za naród i świątynię i sprawić, by sprawca zamieszania raz na zawsze zniknął…

„Tak, wszystko, co poza Bogiem, to próżność.”św Teresa z Lisieux

A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć

A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć

Mk 3,2: A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.

Mk 3,1-6

Typowy atak diabła zaczyna się od oskarżania. Jest ono obliczone na złapanie człowieka w pułapkę tłumaczenia się i ma na celu sparaliżowanie jego działania, by go wyeliminować. Diabeł jest tym, który oskarża nas dniem i nocą przed Bogiem (Ap 12,10). Faryzeusze nie są świadomi, że wykonują diabelską robotę. Motywowani pychą i urazą chcą zamknąć usta Jezusowi. Powstrzymać Go. Nie podoba im się kim jest i co robi. Umieją dopatrzyć się zła w Tym, który grzechu nie popełnił (1P 2,22). Oskarżenia ostatecznie zaprowadzą Chrystusa na krzyż. Lecz śledzony nieprzyjaznymi, podejrzliwymi spojrzeniami Jezus zachowuje spokój… Jest całkowicie wolny wobec opinii ludzi i ich uprzedzeń. Nie daje się zastraszyć ani zmanipulować. Jego czyny są proste i przejrzyste, oparte na miłości i prawdzie, która broni się sama…

„Niezłomność ducha pozbawia podstępy diabelskie skuteczności.”św Izydor z Peluzjum

„Tam gdzie napotyka się liczne sprzeciwy, można zazwyczaj spodziewać się większych owoców.”św Ignacy z Loyoli