Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!

Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!

J 11,44: „I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!”

J 11,3-7.17.20-27.33b-45

„Uzdrowienie czy wskrzeszenie człowieka, to przede wszystkim działanie Boga, ale niezbędny jest również człowiek, by życie wskrzeszonego mogło być podjęte. Wiążemy się nawzajem, krępujemy, opasujemy innych tak, że nie mogą chodzić. Potrzeba ludzi, którzy nie będą nas wiązać lecz pomogą nam rozplątać się z tych więzów, którymi inni opletli nasze myśli, serce a nawet duszę. Kogo powinienem rozwiązać? Komu powinienem pozwolić wreszcie chodzić, czyli być samodzielnym, odpowiedzialnym? Bywa i tak, że chcemy być powiązani przez innych, nie chcemy brać odpowiedzialności za nasze działania gdyż nie jesteśmy pewni, że postąpimy właściwie. Jezus chce, aby wskrzeszony Łazarz, uwolniony z więzów przez tych, którzy go znali, zaczął chodzić.” Józef Pierzchalski SAC

„Nie martw się tak bardzo problemami, jakimi żyje świat. Po prostu odpowiadaj na potrzeby konkretnych ludzi.” św. m. Teresa z Kalkuty