jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała…

jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała…

Łk 11, 27: Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

Łk 11,27-28

„Człowieku, przestań podziwiać, zachwycać się jakimiś fantastycznymi kaznodziejami albo świątobliwymi katolikami, którym być może trochę zazdrościsz ich postawy religijnej… Nie podziwiaj i nie zazdrość. Masz wszystko co potrzeba aby stać się człowiekiem jakim pragniesz być. Jezus mówi dzisiaj do tej anonimowej kobiety z tłumu: „Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego-mówi do niej: kobieto, masz moje Słowo, na Nim teraz się skup a nie zachwycaj się moją matką. Skoncentruj się na postawie słuchania Słowa, która to postawa może ciebie uczynić moją matką”.”Wojciech Jędrzejewski OP

„Każda wierząca dusza poczyna i rodzi Słowo Boga. Z punktu widzenia cielesności istnieje tylko jedna Matka Chrystusa, z punktu widzenia wiary, wszystkie dusze rodzą Chrystusa, gdy przyjmują słowo Boga.”św Ambroży

„Pismo Święte już w czasach Ojców Kościoła bywało nazywane sakramentem, czyli znakiem, poprzez który działa Bóg. Znakiem widzialnym, namacalnym, dotykalnym, przez który Bóg wkracza w historię człowieka.”ks prof Krzysztof Bardski

która siadła u nóg Pana

która siadła u nóg Pana

Łk 10,39: „Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie.”

Łk 10,38-42

Maria pozwala sobie na spotkanie z Jezusem, poświęca Mu czas. Robi w ten sposób przestrzeń dla miłości, która rodzi się ze spotkania i nadając głęboki sens działaniom – przemienia je.

„Różni badacze interpretowali aprobatę Jezusa dla faktu, że Maria siedziała u Jego nóg i słuchała (por. Łk 8, 35; Dzieje Apostolskie 22, 3) jako Jego aprobatę dla kobiet, które dążą do zdobycia wykształcenia teologicznego. Inni twierdzą wręcz, że Jezus w sposób rewolucyjny i jedyny popiera kształcenie kobiet. Nic jednak nie przemawia za tą interpretacją. W czasach hellenistycznych formalna oświata kobiet zaczyna być bardziej akceptowana, jak twierdzą różni autorzy rzymscy, tacy jak na przykład Marcjalis, Muzoniusz Rufus i Pliniusz Młodszy. Fakt, że niektóre Żydówki były znawczyniami Tory wynika ze świadectw epigraficznych o kobietach w synagogach. Prawdziwy problem nie polega na tym, czy kobiety są uczennicami lub otrzymują wykształcenie teologiczne; kontrowersja skupiona jest na tym, w jaki sposób i do czego wykorzystują swoje wykształcenie. Maria z Betanii jest wcieleniem postawy słuchania ucznia, który najpierw słucha słowa, a potem stosuje je w praktyce.” Barbara E. Reid

Jakże się to stanie

Jakże się to stanie

Łk 1,34: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”

Łk 1,26-38

W Maryi nie ma lęku przed Bogiem. W odróżnieniu od wielu biblijnych postaci nie pada na twarz z przerażenia na widok Bożego posłańca. Głęboka więź ze Stwórcą daje Jej poczucie bezpieczeństwa, spokój i odwagę stawiania pytań. Bóg łaską Ducha Świętego nagradza Jej pokorę, która umożliwiła Maryi akceptację anielskiej odpowiedzi, przekraczającej Jej możliwości zrozumienia.

„Wzorem ucznia jest Maryja.”Poczniesz i porodzisz Syna.” Jakże mi się to stanie, skoro nie znam męża?”,-„Duch Święty spocznie na ciebie, moc Najwyższego cię ocieni, dlatego święte, które się narodzi będzie nazwane Synem Bożym”- rozumiecie coś z tej odpowiedzi? Nie rozumiecie…Ja też nie. A Ona rozumiała? Ona nie miała studiów z teologii, pneumatologii nikt jej nie wykładał, a lat miała 13. Nie rozumiała… I odpowiedziała:”Oto ja, oby mi się stało.” Nie dlatego, że zrozumiała lecz dlatego, że wiedziała, komu ufa. To jest relacja.” apb Grzegorz Ryś

„Tak jak Maryja również my powinniśmy zawsze umieć łączyć te dwie cnoty, które są tak odległe, że wydają się sprzeczne, a potrzebują się wzajemnie. Odwaga potrzebuje pokory, aby nie popaść w pychę. Pokora potrzebuje odwagi, aby nie popaść w tchórzliwość.” św. Jan Paweł II

oraz kilka kobiet, które uwolnił

oraz kilka kobiet, które uwolnił

Łk 8,2: „oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości.”

Łk 8,1-3

Kobiety, które idą za Jezusem są wymienione z imienia – zatem są ważne w gronie Jego uczniów, zauważalne: prawdopodobnie przez swoją ofiarną służbę. Wytrwale podążają za Chrystusem, a ich działania to nie są jednorazowe gesty, po których powracają do tzw. „normalnego życia i słuch o nich ginie”… Usługują Jezusowi i apostołom ze swego majątku, dzielą się tym, co mają. Nie są to też osoby o nieskazitelnej reputacji, przykładnie siedzące w domu, typowe, żydowskie kobiety. Jedna miała siedem złych duchów, druga jest żoną wysokiego oficjela na dworze znienawidzonego przez wszystkich Heroda więc niezbyt pasuje do towarzystwa prostych rybaków; Zuzanna, o której nic nie wiadomo, poza tym, że „włóczy się” za wędrownym nauczycielem tracąc pieniądze, które można było przecież wydać inaczej… Bliskie Jezusowi kobiety to nieszablonowe postaci, bardzo odważne, nonkonformistki, nie poddające się społecznej presji i obyczajowym normom….

„Śmiało, moja droga córko, trzeba troskliwie dbać o serce właściwie ukształtowane i nie trzeba oszczędzać na tym, co może być pożyteczne dla jego szczęścia. Wprawdzie w każdym czasie, czyli w każdym wieku, można i powinno się to robić, jednak czas, w którym żyjesz, najbardziej się do tego nadaje.” św. o. Pio

Widzisz tę kobietę?

Widzisz tę kobietę?

Łk 7,44: Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: Widzisz tę kobietę?

Łk 7,1-10

„Jezus porównuje niegościnne i nieszczere zachowanie faryzeusza z niezwykłymi, pełnymi miłości gestami grzesznej kobiety. Chrystus bardzo wyraźnie pokazuje Szymonowi, że to on sam zasługuje na ostry osąd, gdyż w jego zachowaniu zabrakło miłości i gościnności. I to, co faryzeusz, który uważał siebie za sprawiedliwego i pobożnego syna narodu wybranego, zaniedbał jako gospodarz, wypełniła właśnie owa kobieta. Jak stać się wielkim dłużnikiem, aby móc bardzo miłować? Dłużnikiem Boga nie trzeba się nam stawać, gdyż każdy z nas już nim jest. Trzeba nam jedynie odkryć nasze niewypłacalne zadłużenie. Otrzymując życie jako wielki dar Boga, stajemy się tym samym dłużnikami. Nasza świętość wyraża się między innymi w coraz głębszym odkrywaniu naszego niewypłacalnego zadłużenia u Boga. Ta świadomość staje się dla nas źródłem coraz pełniejszego zaufania, pokory i całkowitego oddania się w ręce nieskończonego miłosierdzia Bożego. Istotą modlitwy chrześcijańskiej będzie zawsze prośba o miłosierdzie nad naszymi grzechami oraz dziękczynienie za ich odpuszczenie.”Józef Augustyn SJ

„Kiedy człowiek uznaje, że postąpił źle, Bóg powraca do niego natychmiast.”św Teresa z Lisieux