Jan bowiem upomniał go

Jan bowiem upomniał go

Mt 14,4: „Jan bowiem upomniał go: Nie wolno ci jej trzymać.”

Mt 14,1-12

Jan Chrzciciel nie obawia się napomnieć władcy, który ma władzę nad jego wolnością i jedną kapryśną decyzją może pozbawić go życia. Przypomina niewygodną dla monarchy prawdę o istnieniu Boga. On dał Izraelowi przykazanie: „nie pożądaj żony bliźniego swego”, władca zaś swoim postępowaniem je łamie… To trudny odcinek misji proroka: być głosem Najwyższego. Jak zauważa Abraham Joshua Heschel:

„Prorok to ten, który słyszy głos Boga i czuje bicie Jego serca.”

Jan jest mężny i potrafi zaryzykować życiem dzięki bliskości z Bogiem. Od lat zna Tego, który mówi do jego serca i udziela mu wsparcia. Bóg daje mu potrzebną siłę i spokój, wytrwałość w cierpieniu, a także jasność i stałość wypowiedzi. Chrzciciel nie szuka usprawiedliwień dla Heroda; okoliczności, które mogłyby przemawiać na jego korzyść. Mówi bez owijania w bawełnę.

„Serca mężne i wspaniałomyślne skarżą się tylko z ważnych powodów, ale i wtedy nie pozwalają, aby [skargi] wniknęły zbytnio w ich głębię.” św. o. Pio

„Dobry Bóg obdarzył nas silną wolą, na której możemy się oprzeć jak na skale, nie może nam jej odebrać ani szatan, ani żadne stworzenie. Tak więc nie powinniśmy być lękliwi, tylko odważni, spokojni i pewni siebie.” św. Katarzyna ze Sieny

Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię

Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię

Mk 1,14: Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą.

Mk 1,14-20

Uwięzienie Jana nie przerywa nauczania i działalności Jezusa. On sam jest żywą Ewangelią, źródłem mądrości dla wszystkich słuchających, Słowem żywym i skutecznym (Hbr 4,12), które ma władzę powoływać uczniów i pociągnąć ich za Sobą. Zbawienie ma być niesione, wszelako Jezus zważa na warunki. Odchodzi z miejsc niebezpiecznych, znad Jordanu, gdzie pochwycono Jana, podobnie jak odchodzi z Nazaretu, gdy jego mieszkańcy chcieli Go strącić ze skały. Chrystus nie walczy ze złem, zna kruchość ludzkiej natury. Kieruje się tam, gdzie Jego nauka jeszcze nie wywołuje prześladowań, zazdrości i nienawiści lecz spotyka się z ludzką potrzebą… W Galilei, symbolicznym miejscu codzienności, Jezus uzdrawia, powołuje i formuje uczniów. Dba, by głoszenie Dobrej Nowiny oparło się na wielu, gdyż złu trudniej ich będzie wyeliminować…

„Podobnie jak do rozniecenia wielkiego pożaru wystarczy słaby, drżący płomyk, tak i Bóg posługuje się kim zechce, by rozszerzyć swoje królestwo. Zwyczajna książka, nawet świecka, może do tego posłużyć. Nie powinniśmy zatem się pysznić, kiedy Bóg posługuje się nami.”św Teresa z Lisieux

Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba

Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba

J 3,27: „Na to Jan odrzekł: Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba.”

J 3,22-30

Sposób myślenia i ocena rzeczywistości Jana kształtowana jest przez relację z Bogiem. Jan nie zazdrości Jezusowi Jego działalności. Wie, kim jest i zna swoją misję. Bóg mu ją nadał i Janowi to wystarczy. Troszczy się i koncentruje aby zadane mu dzieło wykonać. Nie ma ambicji robienia wszystkiego, nie próbuję być Zbawicielem świata. Nie zazdrości też Chrystusowi duchowego obdarowania. Wie, że skoro on sam niczym nie zasłużył sobie na wybranie i uzdolnienie do misji prorockiej, była to wolna decyzja Boga, podobnie i charyzmaty, które otrzymał Jezus są Mu dane do wypełnienia Jego zadań. Nie czuje się zagrożony więc potrafi harmonijnie z Nim współpracować.
Nie karmi się ludzką atencją więc nie uważa, że Jezus mu ją „kradnie”. Jan ma własną relację z Bogiem i otrzymuje przez nią wszystko, co mu potrzebne do poczucia wartości. Czuje się przez Boga kochany, wierzy, że jego życie i działalność jest cenna i ważna w Jego oczach (Za 2,12), więc potrafi cieszyć się obdarowaniem innych, traktować ich jak braci, a nie rywali.

„Co za głupota, być nieszczęśliwym z powodu szczęścia drugiego!” św. Grzegorz Wielki

Oto Baranek Boży

Oto Baranek Boży

J 1,36: i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: Oto Baranek Boży.

J 1,35-42

To drugie świadectwo Jana o Jezusie. Poprzedniego dnia wskazał na Niego mówiąc, że jest Barankiem, który gładzi grzech świata. A zatem jest ofiarą zastępczą: symbolicznie bierze od człowieka rzeczywistość, będącą brzemieniem zła, która pochodzi od złego, by ofiarować mu nową szansę i podnieść grzeszącego. To objawienie życiowej misji Chrystusa. Gdy Chrzciciel widzi Go przechodzącego kolejny raz, odczuwa poruszenie, gdyż dostrzega w Nim tę samą duchową postawę. Robi na nim ogromne wrażenie. Jan nie może się powstrzymać przed oznajmieniem swojego odkrycia słuchaczom: „Patrzcie, oto znalazłem Kogoś, kto jest jak Baranek.” Baranek symbolizuje bezbronność, niewinność, delikatność, czystość i zależność. To musiał być czytelny symbol dla wszystkich. Jezus jest prawdziwym Barankiem. Jednak Jego zależność to przede wszystkim zależność od Ojca: całkowicie Mu zawierzył i jest totalnie zdany na Niego, daje Mu się ulegle prowadzić. Jest barankiem „Bożym”: własnością Boga, jagnięciem niesionym na Jego piersi (Iz 40,11).

„Doskonałość na tym polega: spełnić wolę Boga… być tym, czym On chce, abyśmy byli.”św Teresa od Dzieciątka Jezus

Ujrzałem Ducha, który spoczął na Nim

Ujrzałem Ducha, który spoczął na Nim

J 1,32: Jan dał takie świadectwo: Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim.

J 1,29-34

Jan zauważa, że Duch Święty pozostał na Jezusie: znalazł w Nim gościnny dom. Nie został zapomniany, zasmucony (Ef 4,30-32), odrzucony (Rz 8,4-7) lecz z szacunkiem przyjęty i zaproszony do pozostania… To wzór dla nas. Duch Święty mieszka w ludziach Mu przychylnych. Jest blisko tych, którzy jak Barnaba są dobrzy (Dz 11,24), jak Szczepan pełni wiary (Dz 6,5) i postępują w nieobłudnej miłości (2Kor 6,3-7).

„I Paraklet zstąpił z nieba: opiekun i uświęciciel Kościoła, zarządca dusz, sternik tonącym, latarnia błądzącym, sędzia walczącym i ten, który koronuje zwycięzców.”św. Cyryl Jerozolimski

„Duch Święty jest obecny w każdym, kto jest zdolny Go przyjąć, tak jak gdyby tylko o niego samego chodziło, a pozostając niezmienny, każdemu daje łaskę jemu potrzebną. Wszystkim też, którym się udziela, daje się w pełni, na ile tylko pozwala im ich ograniczona natura. On pozostaje nieograniczony, On oświeca tych, którzy są czyści od wszelkiej skazy, a przebywając z nimi, czyni ich ludźmi duchowymi.”św Bazyli Wielki

„Pragnij nade wszystko mieć Ducha Pańskiego wraz z Jego uświęcającym działaniem.”św Klara z Asyżu

Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź…

Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź…

J 1,22: Powiedzieli mu więc: Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali?

J 1,19-28

Na pytanie faryzeuszy Jan odpowiada pokorą świadka. Uważa się tylko za głos, którym wszelako zawiaduje Ktoś, kto jest Głową, po czym usuwa się w cień jako nieużyteczny sługa. Nie zasłania sobą Tego, Który jest najważniejszy, Który przychodzi…

„Jest to „wizytacja kanoniczna”. Ci, którzy piastują religijną władzę, przychodzą na pustynię do proroka, który przyciąga rzesze ludzi. Jan Chrzciciel jest czysty, ubogi, nie ma nic do stracenia. Nie pochodzi z pokolenia kapłanów, wywodzi się od proroków. Jeśli, w pewnym sensie, przez Zachariasza jest również potomkiem kapłanów, to przede wszystkim jest tym, który chce, by kierował nim wyłącznie Duch Święty. Dobrze rozumiemy więc niepokój Jerozolimy. Wszyscy idą na pustynię słuchać tego człowieka, który głosi pokutę, który wraca do źródła. Jan Chrzciciel nie poddaje się rzece. Arcykapłani płyną z prądem, ale nie Jan Chrzciciel. I cały lud ciągnie do niego, gdyż lud ma wiarę, lud wierzy jeszcze w Boga, jest spragniony czegoś prawdziwego i od razu wyczuwa kompromis.”M-Dominique Philippe OP

„Verba docent, exempla trahunt (słowa pouczają lecz przykłady pociągają).”

by przygotować Panu lud doskonały…

by przygotować Panu lud doskonały…

Łk 1,17: by serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych-do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały.

Łk 1,5-25

W krótkim lecz bogatym przesłaniu, archanioł Gabriel zapowiada i zarazem streszcza misję życiową Jana. Przede wszystkim jego poczęcie jest odpowiedzią na długą i wytrwałą modlitwę Zachariasza, darem dla niego i źródłem radości. Jan jednakowoż będzie podarunkiem szczególnie cieszącym również serce Boga. Nie tylko dlatego, że przez pełen wyrzeczeń styl życia zobrazuje szczególne przywiązanie do Niego. Niespotykaną dotąd na ziemi wielkość ukaże jego pokora i współpraca z Duchem Świętym.

„Przejawem grzechu jest zerwanie więzi pomiędzy ojcem i dziećmi- serce ojca nie skłania się już więcej ku dziecku, nie mówi już do niego żadnego słowa (zob.Pwt 6,20n), a serce syna już nie zwraca się ku ojcu, buntuje się i nie jest mu posłuszne. Przerwana zostaje relacja przymierza, upada słowo obietnicy. Przeszłość nie ma przed sobą przyszłości, a teraźniejszość pozostaje bez korzeni i bez owoców. Przez nawrócenie człowiek jedna się z przeszłością i przyszłością, zwraca się ku tradycji i słucha słowa niosącego zbawienie. Cała historia Izraela jest kontynuowana dzięki wezwaniu: „Słuchaj Izraelu”, które ojciec przekazuje synowi, czyniąc go uczestnikiem odwiecznej obietnicy. Na tym zasłuchaniu, do którego nieustannie wzywają prorocy, polega gotowość narodu na przyjęcie Mesjasza.”o. Silvano Fausti SJ

Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu

Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu

Łk 3,17: Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym.

Łk 3,10-18

Jan porównuje działalność zbliżającego się Chrystusa do ręcznej pracy żniwiarza, oddzielającego ziarno od kłosów. Wiatr porywa podrzucane do góry plewy, podczas gdy cięższe ziarno opada na ziemię. Mesjasz, pełen Ducha, podobnie rozezna ludzkie serca. Wszystko, co jest bez znaczenia i bez wartości okaże się znikome wobec wichru Jego Słów. Spłonie, a więc nie ostoi się wobec konfrontacji z ogniem (próbą) Prawdy… To, co autentyczne i dobre, co jest pszenicznym ziarnem zostanie zachowane, ocalone i będzie chronione w spichlerzu Pana.

„Droga do Boga polega nie tylko na zachowaniu przykazań, lecz na głębszym oczyszczeniu duszy z przywiązania do grzechu, do pożądliwości i do namiętności. Jan posługuje się tutaj bardzo sugestywnym obrazem. Jak wiejadło oddziela pszenicę od plew, tak łaska Boża, działając w duszy ludzkiej, oczyszcza ją ze złych skłonności i wad, aby stała się spichlerzem pszenicy. Takie oczyszczenie kosztuje niekiedy człowieka; jest połączone z bólem i z cierpieniem, ale jest nieodzowne, jeżeli dusza ma zachować w sobie to, co jest szlachetne, uczciwe i czyste.”św Jan Paweł II

Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał

Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał

Mt 17,12: Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał.

Mt 17,10-13

Jezus trzeźwo obserwuje rzeczywistość. Nie uchodzą Jego uwagi różnorodne reakcje współczesnych Mu ludzi na świadectwo życia i nawoływania Jana Chrzciciela. Spodziewa się podobnych reakcji na głoszone przez siebie Objawienie. Z Nim także postąpią wedle własnych przekonań, ocen i osądów. Świadomy cierpienia, które Go czeka ze strony ludzi wychodzi mu mężnie naprzeciw…

„Męstwo jest cnotą chrześcijańską, nie w tym znaczeniu, że natura obdarzyła człowieka charakterem mniej lub więcej odważnym, lecz że Bóg, na chrzcie świętym, udzielił mu uczestnictwa swojej boskiej mocy. Tylko to męstwo nadprzyrodzone zdolne jest pokonywać trudności związane z życiem chrześcijańskim. Męstwo wlane mogą i powinny wspierać zalety naturalne, lecz nie należy go z nimi mieszać. „Bóg wybrał właśnie to, co niemocne, aby mocnych poniżyć… tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga” (1 Kor 1, 27.29).”o. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

„O Boże wielki! Jakże dziwnie objawiasz potęgę Twoją, dodając śmiałości małej mrówce!”św Teresa od Jezusa

A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu

A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu

Mt 11,12: A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je.

Mt 11,11-15

„Co było sekretem Jana? Dlaczego potrafił tak wielu porwać i poprowadzić ku Bogu? Być może ujmowała w nim umiejętność połączenia radykalizmu z miłosierdziem. Był człowiekiem, którego stworzyła pustynia–typ odzienia (sierść wielbłądzia) i pożywienie (szarańcza) dobitnie o tym świadczą. Tacy ludzie zwykle fascynują, ale i budzą lęk. Jan jednak przyciąga tłumy, a jego nauka nie jest wezwaniem do odejścia na pustynię, ale raczej do świadczenia miłosierdzia:„Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”(Łk 3, 11).”o Michał Paluch OP

„O Dobroci nieskończona, skąd się bierze tak wielkie męstwo w woli Twojego stworzenia? Od Ciebie, najwyższa i wieczna mocy, widzę, że tutaj ona uczestniczy w mocy Twojej woli, bo Twoja wola porusza naszą. Widzimy więc, że o tyle jest mężna nasza wola, o ile naśladuje Twoją, a o tyle jest słaba, o ile się od niej oddala; bo na podobieństwo Twojej woli stworzyłeś naszą, dlatego ona trwając w Twojej woli jest mężna…”św Katarzyna ze Sieny