I powątpiewali o Nim…

I powątpiewali o Nim…

Mk 6,3: I powątpiewali o Nim.

Mk 6,1-6

W kulturze, w której tak ważny był status rodziny, Jezus, na oczach uczniów zostaje odrzucony przez krewnych i znajomych. Poniekąd też doznaje ‚porażki’-nie może zdziałać tam żadnego cudu, który może zaintrygowałby sceptyków. Jak zapowiedział prorok Izajasz (Iz 53,3-9): Jezus będzie miał życie wypełnione odrzuceniem. Nie tylko wzgardzą Nim mieszkańcy rodzinnego miasta, szufladkując Go na podstawie Jego zawodu i znajomości Jego rodzinnych koligacji, ale także najbliżsi krewni nie uwierzą w Niego (J 7,1-5), zostanie odrzucony przez przywódców sprawujących władzę oraz swój naród (Łk 23,1-18; Dz 3,14) a nawet przez część swoich uczniów (J 6,60-71). Jezus jednak jest zupełnie wolny od aprobaty innych. Po ludzku doznawał przykrości lecz nie pozwolił się skrępować lękowi: nie stał się nieśmiały i zahukany. Nie wpadł w pułapkę kompromisów, nie miał przymusu podobania się. Nie kalkulował,
jakby tu się zachowywać by nie doznać dezaprobaty albo jak kontrolować lub manipulować ludźmi by osiągnąć swój cel.

„We wszystkich rzeczach zachowaj wolność ducha i patrz, dokąd cię on prowadzi.”św Ignacy Loyola

Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego

Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego

Mt 2,11: „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon.”

Niezwykła jest wrażliwość duchowa Mędrców, którzy rozpoznają Boga pośród zwykłości domowej sytuacji: pieluch, krzątającej się Maryi, ubóstwa. Przyszli z bardzo daleka i nie zastali splendoru czy fajerwerków. Lecz niezawodny radar Ducha Świętego pozwolił im dostrzec to, co było zakryte dla innych pod pozorem codzienności. Spełniło się słowo Izajasza:

„Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko!” (Iz 55,6)

Mędrcy nie tylko znajdują ale i oddają pokłon, wyrażają głęboką cześć, szacunek wobec Tajemnicy, która kryje się w dziecięciu.

„Naśladujmy więc przykład magów, których gwiazda prowadziła, ażeby oddali hołd pokorze Pana. Jak oni – pouczeniom Boga – tak i my, nie tą drogą, któreśmy przyszli, ale inną mamy wracać do ojczyzny: tą drogą, która nam wskazał król pokory i której pyszny władca, nieprzyjaciel króla pokornego, nie może nam przeciąć.” św. Augustyn

Czemu zatem chrzcisz?

Czemu zatem chrzcisz?

J 1,25: I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: Czemu zatem chrzcisz?

Kapłani, lewici i faryzeusze stanowią władzę nad Izraelitami i są zaniepokojeni rosnącym autorytetem religijnym Jana Chrzciciela. Jest to człowiek im niepodporządkowany, żyjący poza kontrolą-na pustyni. Chcą by wytłumaczył się im ze swojej działalności. Jan odpowiada cytatem z proroka Izajasza, który jest wezwaniem do odnowy życia. Mówi więc im, że służy Prawdzie. Misją Jana jest przeprowadzanie ludzi przez symboliczny rytuał chrztu. Ci, co pragną porzucić dawne grzechy i wrócić na proste ścieżki, na których będzie ich prowadził Bóg – wchodzą do wody. Zanurzenie w niej jest wyrażeniem zgody na śmierć doczesnego życia i wyrzeknięciem się grzechu. Wynurzenie wyraża pragnienie odrodzenia się do nowego życia – sprawiedliwego i dobrego. Jan ma świadomość, że jego misja jest tylko wstępem do najważniejszego daru Bożego: wypełnienia człowieka Duchem Świętym – co jest zadaniem Mesjasza.

„Duch Święty jest przewodnikiem duszy.”św J.M Vianney

Twoi zaś uczniowie nie poszczą?

Twoi zaś uczniowie nie poszczą?

Mt 9,14: „uczniowie Jana zapytali: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?”

Uczniowie Jezusa żyją w bliskości Boga podczas gdy uczniowie Jana starają się wypełniać zobowiązania. Lecz jak mówi Izajasz: żadne umartwienie cielesne lub zewnętrzne, nie będzie wysłuchane jeśli w postępowaniu nie ma łagodności i miłości (podobnie św.Paweł: 1 Kor 13,3). Ten, kto żyje w bliskości Miłości jest uczestnikiem wesela. Wie w sercu, do czego Bóg go wzywa, a wypełniając- czyni pokutę. Nie musi się więc porównywać, nie szuka wzorów postu.

„Wierzcie mi, że zarazą wspólnot jest sądzenie postępowania innych w sposób negatywny, przy zagubieniu z pola widzenia własnego. Szemranie o wadach innych, narzekanie, opowiadanie jeden drugiemu co się o nim słyszało; cóż to za zaraza!” św. Paweł od Krzyża

lecz sercem swym daleko jest ode Mnie

lecz sercem swym daleko jest ode Mnie

Mk 7,6-7: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi.”

Jezus przestrzega przed nieszczerością. Życie w obecności Boga to świadomość, że jesteśmy dla Niego przeźroczyści. On nie jest jak człowiek, który ocenia po pozorach, rozlicza z zewnętrznych gestów ale widzi intencje. Motywacją do czynu może nie być wyraz miłości, chęć podobania się Bogu lecz lęk przed ludźmi lub pragnienie zrobienia na nich wrażenia. Boże badanie sumień jest delikatne i zawsze chętne do pomocy w przezwyciężaniu lęku i pychy.

„Wielu jest takich, którzy wołają ustami, a sercem są niemi. I wielu takich, którzy milczą ustami, a wołają postawą. Tak jak uszy cielesne otwarte są na głos z ust człowieka, tak uszy Boga – na głos z serca” św. Augustyn

bo jestem człowiek grzeszny

bo jestem człowiek grzeszny

Łk 5, 8: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny.”

Piotr podobnie jak Izajasz w pierwszym czytaniu jest przytłoczony Bożą mocą. Stanięcie przed Świętością konfrontuje obu z grzechem. Czują lęk, chcą się wycofać. Jezus jednak nakazuje:”Nie bój się”i roztacza nową perspektywę, misję, zaprasza do życia w bliskości z Nim. To, co Izajasz przeżyje w zachwyceniu, Piotr doświadczy na Wieczerzy Pańskiej – a my otrzymujemy w Eucharystii.

„Każdy potrzebuje Komunii: dobrzy, aby pozostali dobrymi i źli, aby stali się dobrymi.” św. Jan Bosko

„Nie mogę wątpić w Twoja obecność w Eucharystii. Dałeś mi tak żywą wiarę, że kiedy słyszę jak inni mówią, że życzyliby sobie, aby byli żyli kiedy Ty byłeś na ziemi, śmieję się do siebie, bo wiem, że mam Ciebie tak samo prawdziwie w Najświętszym Sakramencie, jak ludzie mieli Cię wtedy, i dziwię się co więcej ktoś mógłby chcieć.” św. Teresa od Jezusa