Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków

Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków

Mk 2,22: Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków.

Mk 2,18-22

św Hieronim komentuje ten fragment Ewangelii następująco:

„Przez stare szaty i stare bułki trzeba rozumieć uczonych w Piśmie i faryzeuszy. Nie da się ich naprawić cząstką ewangelicznej prawdy, bo wynikłoby z tego jeszcze większe zniszczenie. Tak próbowali Galaci, którzy chcieli wlać nowe wino w stare bukłaki, to znaczy połączyć nakazy Ewangelii z przepisami Prawa.”

Po drugiej wizycie św. Pawła, do Galatów przybyli inni głosiciele Ewangelii żądając od nawróconych obrzezania, zachowywania przepisów rytualnych i ceremonialnych ST, twierdząc, że to nieodzowny warunek zyskania usprawiedliwienia i zbawienia. Wprowadziło to zamęt w umysłach wspólnoty. Paweł gniewnie polemizuje z nimi i ostro gani Galatów (Ga 3). Niekiedy ludzie religijni chcą być absolutnie nienaganni, jak Galaci i wpadają w faryzejską pułapkę. Próbują zbawić się samemu przez zachowywanie przepisów, a więc swe działania i uczynki. Niepotrzebny jest im Zbawiciel, sami sobie dadzą radę…

Ef 2,8-9: Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to więc waszą zasługą, lecz darem Boga. Nie z racji czynów, aby się nikt nie chełpił.