oboje zaś byli już posunięci w latach

oboje zaś byli już posunięci w latach

Łk 1,7: Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.

Łk 1,57-66.80

„Oboje byli sprawiedliwi przez wszystkie lata niepłodności.
Postępowali nienagannie według przykazań i przepisów Pańskich.
Wszystkich.
Dzień w dzień.
Życie nie polega tylko na wyborze dróg.
Ani na rozłożeniu się na drodze, której się nie wybrało.
Życie czasem jest pójściem drogą, na której zostaliśmy po prostu postawieni.”ks. Wojciech Węgrzyniak

„Jaki sens miało życie Zachariasza i Elżbiety? W ówczesnym świecie uważać się mogli za bankrutów życiowych, bo nie mieli potomstwa. Na cóż im się zdał fakt, że Zachariasz był kapłanem i służył w świątyni? Nie było tego, co nadawało sens. Pomimo, czy też wbrew wszelkiej nadziei Bogu powierzali tę troskę, na Nim budowali doświadczenie (po ludzku) owego bankructwa. Bóg nadaje sens, a człowiek jest zaproszony do odkrycia i przyjęcia go.”Grzegorz Kramer SJ

„[Mawiał, że] zaufanie, jakie żywimy do Boga, jest wyrazem wielkiej czci dla Niego i ściąga dla nas wielkie łaski. Niemożliwe jest nie tylko to, by Bóg oszukiwał, lecz i to, by pozwalał długo cierpieć duszy całkowicie zdanej na Niego i zdecydowanej znieść dla Niego wszystko.”bł. br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD

Wydała ona okrzyk i powiedziała

Wydała ona okrzyk i powiedziała

Łk 1,42: Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś…

Łk 1,39-45

„Wszechmocne Słowo Boga zamieszkało w Maryi, Duch Święty okrył Ją cieniem jako nową Arkę Przymierza, ona niesie w sobie to nowe, żywe przymierze którym jest Jezus Chrystus i komunikuje Boga przez proste słowo: „Witaj Elżbieto: Shalom”. Nosimy w sobie Słowo i ono może być kąkolem, a może być pszenicą. Trzeba uważać, czym się karmimy i jakie słowo w sobie nosimy…”ks Józef Maciąg

„Z mojego wnętrza może wychodzić słowo, które rani. Jedne słowo będzie niosło charyzmat spotkania, czyli Ducha Świętego, który nas ogarnia. Będzie sprawiać, że czujemy, iż nas to spotkanie buduje, umacnia i rośniemy przy sobie, odkrywając rzeczy cudowne… „ks Robert Muszyński

„Jeśli nawet zwykła muzyka może poruszyć człowieka do głębi, sztuka powoduje pewien rodzaj poruszenia, to Słowo, które zostało posłane w całej mocy Ducha Świętego nie może nie poruszyć… Nie ma spotkań obojętnych. Każde zostawia jakiś ślad. I albo jest to ślad błogosławieństwa albo przekleństwa. Zależy z kim się spotykamy, w jakim duchu, z jakim nastawieniem. Myślę, że bardzo ważne są intencje: dlaczego ja się chcę z kimś spotkać i w imię czego…”ks Ryszard Winiarski

Maryja wybrała się i poszła

Maryja wybrała się i poszła

Łk 1,39: „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry…”

Łk 1,39-45

Napełniona i osłaniana Duchem Świętym Maryja przynosi Elżbiecie Boga: a więc błogosławieństwo, radość (Ne 12,43), pomoc i wsparcie (Ps 33,20).

„Naucz nas, o Matko, podróżować, jak Ty podróżowałaś, zapominając całkowicie o rzeczach zewnętrznych, ze spojrzeniem duszy utkwionym nieustannie tylko w Jezusie, którego niosłaś w swoim łonie, kontemplując Go, adorując, w nieustannym zachwycie, przechodząc między stworzeniami jakby we śnie, patrząc na to wszystko, co nie jest Jezusem, jakby we mgle, podczas gdy On jaśniał, iskrzył się i rzucał blaski w Twojej duszy jak słońce, opanowywał Twoje serce i oświecał ducha. Naucz nas podróżować na ziemi w czasie całej naszej pielgrzymki życiowej, tak jak Ty podróżowałaś i jak Ty spędzałaś wszystkie dni swojego życia, nie patrząc na rzeczy zewnętrzne. Niech one będą dla nas pogrążone w głębokich ciemnościach, a oczy nieustannie zwrócone na Jezusa, który oświeca naszą dusze, jak ogień: Et nox illuminatio mea in deliciis meis. O! tak, Boże mój, oby to wszystko, co nie jest Tobą, było dla nas jak ciemna noc; obyś Ty oświecił głębie naszych dusz swoim rozkosznym blaskiem.” bł. K.de Foucauld

wywyższa pokornych

wywyższa pokornych

Łk 1,52: „Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.”

Łk 1,39-56

Maryja uwielbia Boga za Jego szczególne upodobanie w czynieniu małych-wielkimi. Zarówno ona, jak i Elżbieta nie należą do możnych czy wpływowych Izraelitów. Lecz w oczach Boga nikt nie jest zapomniany lub nieważny. Dwie kobiety z nic nie znaczących miasteczek i rodów, jedna uboga, druga wzgardzona z powodu niepłodności, obdarzone zostają niezwykłym Bożym zaufaniem i otrzymują od Niego misję, o której władcy mogliby pomarzyć…Nie tymi kryteriami, którymi zwykle człowiek wartościuje, widzi i ocenia ludzi Bóg…

„Nie masz królowej, której by chętniej poddał się Król nieba, jak pokora. Z nieba sprowadziła Go do łona Dziewicy.” św. Teresa od Jezusa

„Kiedy pozostałam sam na sam z Najświętszą Panną – pouczała mnie o życiu wewnętrznym. Mówiła mi:”Prawdziwą wielkością duszy jest kochać Boga i upokarzać się w Jego obecności, całkowicie zapomnieć o sobie i za nic się mieć, bo wielki jest Pan, lecz tylko w pokornych ma upodobanie, pysznym zawsze się sprzeciwia.” św. Faustyna (Dz.1711)

„Pokora i miłość są liniami głównymi całej wielkiej budowli – wszystkie inne zależą od nich.” św o. Pio

Bo istotnie ręka Pańska była nad nim…

Bo istotnie ręka Pańska była nad nim…

Łk 1,66: Bo istotnie ręka Pańska była nad nim.

Łk 1,57-66.80

Wszystkie cudowne wydarzenia, które dzieją się wokół narodzin Jana Chrzciciela są bardzo mocnym znakiem, który frapuje krewnych i znajomych rodziców. Elżbieta i Zachariasz znacznie głębiej rozważają je w swoich sercach. Jest dla nich jasne, że dziecko jest szczególną własnością Boga. Otrzymali je jak cenny podarunek, o który Bóg prosi, aby się zatroszczyli. Nadają więc mu imię, jakim polecił nazwać je Anioł Gabriel. Na pustyni milczenia Zachariasz pojął, że jego syn nie przychodzi na świat, aby zrealizować rodzinne ambicje lecz misję prorocką. Jeszcze daleko do dnia, w którym Jan wyjdzie głosić i poruszać serca, dopiero pod troskliwą opieką powoli zyskuje samoświadomość… Lecz Bóg jest przy Nim, czuwający, gotowy do pomocy. Całe survivalowe lata pobytu Jana na pustkowiu są dowodem Jego miłującej opieki.

„Oto ten, który przychodzi na świat w okolicznościach tak niezwykłych, przynosi już z sobą Boże powołanie. To powołanie wywodzi się z planu samego Boga, z Jego zbawczej miłości, i jest wpisane w historię człowieka od pierwszej chwili poczęcia w łonie matczynym.”św Jan Paweł II