W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło

W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło

Łk 1,65: „Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło.”

Łk 1,57-66

Niezwykłe wydarzenia, które dzieją się wokół narodzin Jana Chrzciciela są dla wielu ludzi znakiem Bożej potęgi. Takie ingerencje jak: utrata mowy podczas kapłańskiej posługi i nagłe jej odzyskanie, późna ciąża u bezdzietnej pary to materiał na setki spekulacji. Trudno je wytłumaczyć za pomocą ludzkich dedukcji. A rzeczy niezrozumiałe przejmują ludzi często strachem… Co Bóg chce przez to wszystko powiedzieć? Co zamierza? Zaproszonym do uważności świadkom, którzy skupili się na plotkach umknęły wielkie dzieła Boże skryte pod pokorą i prostą posługą Maryi…

„To pewnie z tego powodu, ponieważ zwątpił o narodzinach tego głosu, który miał objawić Słowo Boże, Zachariasz stracił głos i odzyskał go, kiedy ten głos – zapowiedź Słowa (Łk 1,64) – się narodził. Bo żeby umysł mógł zrozumieć słowo, które określa głos, trzeba słuchać najpierw głosu. To dlatego też Jan urodził się nieco wcześniej niż Chrystus – postrzegamy najpierw głos, a dopiero później słowo. W ten sposób Jan wyznacza Chrystusa, bo to przez głos objawiło się Słowo. Chrystus jest także ochrzczony przez Jana, który potrzebuje chrztu od Jezusa (Mt 3,14)… Jednym słowem, kiedy Jan pokazuje na Chrystusa, to jest to człowiek, który wskazuje na Boga, Zbawiciela bezcielesnego; to głos, który wskazuje na Słowo…” Orygenes

Głodnych syci dobrami

Głodnych syci dobrami

Łk 1,53: Głodnych syci dobrami, a bogaczy odprawia z niczym.

Łk 1,46-56

Maryja wysławia Boga za Jego hojność. On nikomu nie da się prześcignąć w obdarowywaniu – podczas gdy sam preferuje skromność; wybiera ubóstwo. Nie zdecydował urodzić się jako syn monarchy w pałacu, gdzie niczego by Mu nie brakowało, a słudzy śpieszyli by się spełniać wszystkie Jego zachcianki… Wyróżnił i ubogacił nic nie znaczących: niezamożną, skromną i nikomu nieznaną młodą dziewczynę i jej krewną, bezdzietną starszą kobietę… Preferuje dzielić z Maryją trudy dalekiej podróży i spartańskie warunki, którym nierzadko mógł towarzyszyć głód. Jednocześnie, Maryja może też uwielbiać Boga przychodzącego do tęskniących za Nim, a więc głodnych Go…

„Nic nie połączy ściślej duszy z Bogiem, ani nie wzbudzi szybciej pogardy dla świata, niż doświadczenie głodu i nędzy.” św. Filip Neri

„Żadna radość, żadna przyjemność, żadne piękno stworzeń nie potrafi przywiązać serca ludzkiego, nie potrafi go nasycić. Wszelkie bogactwo, nie jest Bogiem, jest dla mnie nędzą.” św Bonawentura

„Prawdziwe ubóstwo dla samego Boga podjęte, takie ma w sobie dostojeństwo, iż niczyjej łaski nie potrzebuje, dba tylko o Jego łaskę.” św. Teresa od Jezusa

„Być może myślisz, że ten, który ma kufer pełen złota, jest bogaty?… Mylisz się, ponieważ naprawdę bogaty jest ten, w którym Bóg raczy mieszkać.” św Cezary z Arles

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry

Łk 1,39: W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [ziemi] Judy.

Łk 1,39-45

„W przeciwieństwie do Zachariasza Maria nie prosiła o znak, ale go otrzymała. Tym znakiem jest Elżbieta. W chwili zwiastowania Maria nie mieszkała jeszcze z Józefem, chociaż formalnie byli już małżeństwem. Wizyta u Elżbiety odbyła się wlaśnie w tym czasie. Gdy anioł odszedł, Ewangelista dodaje, że Maria wstała i poszła w tych dniach do Elżbiety. A więc może nie od razu po zwiastowaniu, lecz na pewno nie upłynęło sporo czasu. Maria poszła za sugestią anioła, który wprawdzie nie kazał jej iść do Elżbiety, ale sama Maria doszła do wniosku, że to dobrze zrobi im obu. Elżbieta też doświadczyła szczególnej interwencji Bożej, więc nie uzna Marii za „nawiedzoną”, będzie mogła ją zrozumieć. I tak się stało. W ich spotkaniu jest dużo radości. Błogosławienie to oznaka radości. Dzielenie się nią. Od tego Maria zaczyna. Nie od tego, co trudniejsze, a więc: jak to powiedzieć Józefowi. W sumie nie wiemy, czy mu o tym powiedziała wprost, czy Józef po prostu zauważył ją w zaawansowanej ciąży. To ich tajemnica. W każdym razie Ewangelia pokazuje, jak różnymi sposobami działa Bóg. Dzięki niej możemy Go rozpoznać. Ale nie oczekujmy, że Bóg wyręczy nas od używania rozumu, inteligencji i innych ludzkich darów, które nam dał.”Dariusz Piórkowski SJ

„Przyszłość narodu nie tyle w rękach polityków, ile w rękach matek spoczywa.”św. Urszula Ledóchowska

W całej górskiej krainie

W całej górskiej krainie

Łk 1,65: „W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło.”

Łk 1,57-66

„Bóg w cudowny sposób zainterweniował by rodzice nie zepsuli Jego dzieła. Co by było, gdyby ludzie widzieli w Tobie dziecko Boga, które chcą kształtować na słuchającego Jego głosu i postępującego wedle Jego woli – czym w istocie jest prorok. Co by było, gdyby wszyscy ludzie traktowali siebie nawzajem jako szczególnie wybranych przez Boga i uprzywilejowanych, jako wyżej stojących od siebie?
„Kimże będzie to dziecię?” Takie pytanie stawia sobie wielu rodziców i bliskich przy narodzinach dziecka. „Na kogo wyrośnie? Jaka będzie jego droga? Jaka jego życiowa misja?” Pytania te, pełne nadziei i dobrych pragnień, uczą nas troski o nasze życie i powołanie, przypominają, że życie każdego z nas jest niepowtarzalnym darem Boga. Każdy jest Jego dzieckiem, każdego Bóg kocha i każdy jest Mu potrzebny.” ks. Wojciech Zimny

„O Boże, Ty mnie stworzyłeś dla ściśle określonej misji, powierzając mi zadanie, którego nie powierzyłeś nikomu innemu… Ty nie stworzyłeś mnie na próżno… Spraw, abym był posłuszny Twoim przykazaniom i służył Ci w moim powołaniu, pełniąc dobro i stając się aniołem pokoju i świadkiem prawdy, pozostając na miejscu, jakie Ty, o Panie, mi przeznaczyłeś.” bł. J. H. Newman

oboje zaś byli już posunięci w latach

oboje zaś byli już posunięci w latach

Łk 1,7: Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach.

Łk 1,57-66.80

„Oboje byli sprawiedliwi przez wszystkie lata niepłodności.
Postępowali nienagannie według przykazań i przepisów Pańskich.
Wszystkich.
Dzień w dzień.
Życie nie polega tylko na wyborze dróg.
Ani na rozłożeniu się na drodze, której się nie wybrało.
Życie czasem jest pójściem drogą, na której zostaliśmy po prostu postawieni.”ks. Wojciech Węgrzyniak

„Jaki sens miało życie Zachariasza i Elżbiety? W ówczesnym świecie uważać się mogli za bankrutów życiowych, bo nie mieli potomstwa. Na cóż im się zdał fakt, że Zachariasz był kapłanem i służył w świątyni? Nie było tego, co nadawało sens. Pomimo, czy też wbrew wszelkiej nadziei Bogu powierzali tę troskę, na Nim budowali doświadczenie (po ludzku) owego bankructwa. Bóg nadaje sens, a człowiek jest zaproszony do odkrycia i przyjęcia go.”Grzegorz Kramer SJ

„[Mawiał, że] zaufanie, jakie żywimy do Boga, jest wyrazem wielkiej czci dla Niego i ściąga dla nas wielkie łaski. Niemożliwe jest nie tylko to, by Bóg oszukiwał, lecz i to, by pozwalał długo cierpieć duszy całkowicie zdanej na Niego i zdecydowanej znieść dla Niego wszystko.”bł. br. Wawrzyniec od Zmartwychwstania OCD