Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza…

Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza…

Łk 16, 21: Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza…

Łk 16,19-31

Żebrak jest człowiekiem poranionym, przetrąconym przez życie, chorym. Wrzody nie przysparzają mu sympatii ludzi zasobnych… Tylko psy (symbol nędzy, nieczystości i nizin społecznych) jakoś się nim interesują. Życie żebraka znalazło się więc w impasie. Popadł w bezradność i nie walczy o lepszy los. Jego pragnienia ograniczają się już tylko do wypatrywania resztek spadających ze stołu bogacza. Tkwi więc u bram pałacu, gdzie dzień w dzień są konsumowane wielkie dobra. Uczta trwa, wzbudzając w nim nadzieję, że może właśnie dziś ktoś go zauważy albo spadnie jakiś większy kęs. Żebrak jednak, w odróżnieniu od bogacza (który jest bezimienny, określa go tylko purpura i bisior – utożsamił się więc cały z przepychem, luksusem i sukcesem)- biedak ma imię: Łazarz (Eleazar tzn.„Bóg wpomaga”). To imię zdradza, że jest cały ukryty w Bogu. Ufnie Mu się powierzył, zatem się modli… I choć pozornie jego sytuacja życiowa się nie zmienia, w duchowej rzeczywistości „ma wszystko”…

„Z nami jest podobnie jak z żebrakami– najnieszczęśliwsi są w najlepszej sytuacji. Miłosierdzie Boże chętnie się ku nim zwraca. Proszę cię, upokarzajmy się, pokazując u progu świątyni Bożej litości jedynie nasze rany i nędzę. I pamiętaj, aby pokazywać je z radością, czerpiąc pociechę ze swej wewnętrznej pustki, aby nasz Pan napełnił cię swoim Królestwem.”św Franciszek Salezy

Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości

Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości

Łk 16,8: Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości.

Łk 16,1-13

Historia o nieuczciwym rządcy, który nadużywa zaufania swojego Pana i wyzyskuje Jego dobra dla osiągnięcia własnych korzyści jest skierowana do uczniów. Rządca, choć zdefraudował wiele, znał dobrze swojego mocodawcę i ludzi, z którymi wchodził w relacje. Wiedział, jak pozyskać ich sympatię i jak zdobyć przychylność właściciela. Choć intencje administratora były niskie: znowu miał na celu głównie własny interes, pierwszy raz na jego manipulacjach (i to nieprzypadkowo) zyskały też inne osoby. Są oni przede wszystkim dłużnikami Pana, jednakże również są jakoś zależni od rządcy. Może im się żyć dużo lżej, gdy włodarz okaże im miłosierdzie… Kiedyś będzie trzeba zdać sprawę ze swojego życia. Jezus pochwala postawę starania się o przychylność Boga przez (przynajmniej częściowe) darowanie przewin winowajcom…

„W dzisiejszej Ewangelii, Jezus zapewnia nas, że zawsze jest czas na naprawienie dobrem popełnionego zła. Niech ten, kto był przyczyną łez, uczyni kogoś szczęśliwym; kto bezprawnie coś odebrał, niech da temu, kto jest w potrzebie.”papież Franciszek

„Miłosierdzie wobec ubogich leczy brud skąpstwa i czyni duszę piękną.”św. Antoni z Padwy

Któż więc może się zbawić?

Któż więc może się zbawić?

Mt 19,25: Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić?

Mt 19,23–30

Uczniowie słusznie są wstrząśnięci słowami Jezusa dotyczącymi bogactwa… Większość ludzi przecież coś posiada lub dąży do posiadania rzeczy. Oni również. Majętność zaś tradycyjnie uważana była za znak Bożego błogosławieństwa… Chrystus zupełnie wywraca ten porządek… Nawet od ubogich materialnie wymaga ubóstwa wyższego, to jest oderwania od dóbr moralnych, czy duchowych. Bogactwem moralnym może być roszczenie sobie prawa do czci od bliźnich i stworzeń Bożych, przywiązanie do swojej woli czy przekonań, uwielbienie dla własnej niezależności… Zaś bogactwem duchowym- charyzmaty, przywiązanie w Bogu do rozkoszy i pociech duchowych… Ubóstwo duchowe to dyspozycyjność dla Boga i oderwanie od własnego ego…

„O Panie, spraw, abym zrozumiał, jak wielki pokój i bezpieczeństwo posiada serce, które nie pragnie żadnej rzeczy na tym świecie. Istotnie, jeśli serce moje pragnie otrzymać dobra doczesne, nie może być ani spokojne, ani bezpieczne, stara się bowiem posiadać to, czego nie ma lub nie stracić tego, co posiada. Gdy w przeciwnościach spodziewa się powodzenia, to w powodzeniu lęka się przeciwności i nawałnica lęków rzuca nim nieustannie tu albo tam.”św Grzegorz Wielki

Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony…

Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony…

Mt 19,22: Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony…

Mt 19,16–22

„Boże, jaki on jest niedojrzały, jaka ona jest niedojrzała… To jest takie biadolenie pseudodorosłych, gdy patrzą, najczęściej na dorastającego dzieciaka. Ale często pojawia się ten epitet w odniesieniu do dorosłych ludzi, gdy mówimy: ale to jest niedojrzała motywacja albo decyzja itd… Wielkie mi odkrycie. My rzeczywiście jesteśmy ludźmi bardzo niedojrzałymi. My wszyscy jesteśmy jakoś niedojrzali. I cudowne jest w postawie Jezusa wobec niedojrzałości swojego rozmówcy, tego młodzieńca ewangelicznego takie zrozumienie ze strony Jezusa. Ja tu wyczuwam takie oczekiwanie, które w Nim jest. Jezus próbuje nakreślić, pokazać kierunek temu człowiekowi, który jest niedojrzały. I jestem przekonany, że mimo, że on nie potrafi teraz pójść w sposób dojrzały, głęboki za tym wskazaniem, to przyjdzie taki moment, kiedy dojrzeje.” Wojciech Jędrzejewski OP

„Bóg stworzył ubogiego, aby pozyskał niebo pogodzeniem się i cierpliwością, stworzył też bogatego, aby zbawił się miłością i jałmużną.”św Jan Bosko

„Dobra tymczasowe satysfakcjonują jedynie tych, którzy nigdy nie zaznali nawet pragnienia dóbr wiecznych.”św Augustyn

siedzącego w komorze celnej

siedzącego w komorze celnej

Mt 9,9: Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej…

Mt 9,9–13

Może zwrócił uwagę Jezusa sposób wykonywania obowiązków przez Mateusza: uczciwy pośród wszechobecnej w zawodzie celników korupcji? Może złowił w spojrzeniu Lewiego tęsknotę za odmianą życia, pragnienie porzucenia zawodu, przynoszącego wprawdzie profity materialne lecz otoczonego powszechną pogardą…

„Boże mój, wydaje mi się, że nic nie może mnie oddalić od Ciebie, kiedy pracuje tylko dla Ciebie, w Twojej świętej obecności, pod Twoim boskim wejrzeniem, które przenika głębię duszy. Nawet wśród świata można słuchać Cię w milczeniu serca, które pragnie należeć tylko do Ciebie. Wszystko zależy od intencji, którą możemy uświęcić najmniejsze rzeczy! Przemienić najzwyklejsze czynności życia w boskie! Dusza żyjąca w zjednoczeniu z Tobą, Boże mój, wykonuje tylko czynności nadprzyrodzone, a rzeczy najbardziej przeciętne, zamiast oddalać, zbliżają ją coraz bardziej do Ciebie.”św. Elżbieta od Trójcy Świętej

„Pracy mi powierzonej oddawać mam się całkowicie. Mniejsza o to, że praca będzie ciężka, męcząca, bez uznania, pogardzana, szara, nudna. Wykonać ją dokładnie, z wytrwałością, z miłością, z radością-oto najlepsza pokuta. Taka praca zastąpi wszelkie umartwienia.”św Urszula Ledóchowska