Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie

Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie

Łk 18,40: Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał…

Łk 18,35-43

Zdeterminowane, pełne tęsknoty wołanie niewidomego przebija się do Jezusa. Mimo hałaśliwego tłumu, prób uciszania przez idących na przedzie i szczelnie otaczających Chrystusa uczniów, których najwyraźniej złościło głośne wołanie o litość, nieustępliwy żebrak osiąga swój cel. Zatrzymuje Jezusa, a wraz z Nim cały pochód. Ci, którzy dotychczas próbowali się go pozbyć, otrzymują rozkaz zaopiekowania się niewidomym i podprowadzenia go blisko. Chrystus jednak nie uzdrawia go od razu. Dopiero gdy ślepiec zbliża się do Niego, zachęca go aby wyartykułował swoje pragnienia, uświadomił sobie czego naprawdę chce, co jest jego najgłębszą potrzebą i czego oczekuje od Tego, którego wzywa mesjańskim tytułem. Krótkim pytaniem Jezus wydobywa z niego odpowiedzialność za pomoc, którą może otrzymać. Żebrakowi zostaje uświadomiona jego podmiotowość, dana zachęta do samodzielnego myślenia, opisywania głębin uczuć i odkrywania swoich najtajniejszych potrzeb. W jednej chwili selekcjonuje, wybiera i przedstawia Zbawicielowi tę jedną, najważniejszą…

„Bóg nigdy nie wzbudza pragnień, których nie mógłby urzeczywistnić…”św Teresa z Lisieux

Idź, twoja wiara cię uzdrowiła

Idź, twoja wiara cię uzdrowiła

Mk 10,52: „Jezus mu rzekł: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła.”

Mk 10,46b-52

Najpierw usłyszał o Jezusie, był czuły i nie przegapił momentu gdy On przechodził przez jego życie. Nie pozwolił się zniechęcić, uciszyć, choć przeszkody stawiało wielu. Zaangażował się z determinacją w wiarę i stała się dla niego ocaleniem.

„O Panie, będę rozpoczynał od wiary, aby osiągnąć widzenie: idę drogą na poszukiwanie ojczyzny. Podczas drogi mówi ma dusza: przed Tobą jest każde moje pragnienie i nie jest zakryte przed Tobą me wzdychanie. Lecz w ojczyźnie nie trzeba będzie już prosić, tylko wysławiać, tam bowiem niczego nie brakuje. Tutaj wierzę, tam będę widział; tutaj mam nadzieję, tam będę posiadał; tutaj proszę, a tam otrzymam!
Teraz zważam na rzeczy, które widzę, a wierzę w te, których nie widzę. Ty, o Panie, nie opuściłeś mnie powołując mię do wiary; chociaż rozkazujesz mi wierzyć w to, czego nie mogę widzieć, nie odmawiasz mi jednak, bym widział te rzeczy, które mi pomagają wierzyć w to, czego nie widzę… Jeśli jest niemożliwością dla mnie widzieć Twoje Bóstwo, mogę jasno widzieć Twoje człowieczeństwo. Oto stałeś się człowiekiem, abym w jednej i tej samej osobie miał przedmiot widzenia i przedmiot wiary.” św. Augustyn

Co chcesz, abym ci uczynił?

Co chcesz, abym ci uczynił?

Łk 18,41: Co chcesz, abym ci uczynił? Odpowiedział: Panie, żebym przejrzał.

Łk 18,35-43

Jezus słyszy tęskne wołanie ubogiego, jego prośbę o uzdrowienie, zatrzymuje Go ludzka bieda i bezradność. Nie pozostawia jej bez odpowiedzi. Lecz zanim uzdrowi niewidomego, pyta go o jego pragnienia, oczekiwania… I wysłuchuje się w odpowiedź… Gdy ślepiec ją formułuje, zaczyna od słowa „Panie” -z wiarą zwraca się więc do Jedynego, który może zaradzić jego problemom. Wiele rzeczy czyni nas bezradnymi. Lecz w miejscu gdzie krzyżuje się szlak ludzkiej biedy z wszechmocą Boga-tam właśnie dzieją się cuda…

„Widzieć-to niewyczerpane słowo w Biblii. Widzieć oblicze Boga-to największa tęsknota Izraela. „Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę”, mówi Mojżesz do Boga. Niebo jest miejscem, gdzie ujrzymy Boga twarzą w twarz. Cała tęsknota ludzkości za utraconym rajem streszcza się w prostej prośbie Bartymeusza. Doprawdy nie prosi o błahostkę.”Wilfrid Stinissen OCD

„Wiarą zwracasz się ku Temu, którego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary będzie oglądanie Tego, w którego wierzysz.”św. Augustyn