po to, aby was widzieli…

po to, aby was widzieli…

Mt 6,1: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli;

Mt 6,1–6.16–18

Jezus uwrażliwia swoich uczniów na niebezpieczeństwo próżności. Zaślepiony nią człowiek lekceważy obecność Boga, zaniedbuje starania o to, co Jemu się podoba i już tylko w ludziach szuka widowni dla swych działań. Obce jest mu badanie intencji swego serca. Uczyni zaś wiele by zrobić na innych wrażenie, karmić swoje ego pochwałami, podziwem lub po prostu udowodnić swą wyższość. W poszukiwaniu tych gratyfikacji nie waha się chwalić tym, co robi, czego dokonał, gdzie był…

„Przyjemniejszy jest Bogu jeden uczynek, choćby najmniejszy, spełniony w ukryciu z pragnieniem, by o nim nie wiedziano, niż tysiące innych z pragnieniem pokazania ich ludziom. Kto bowiem z najczystszą miłością pracuje dla Boga, nie tylko nie chce by to ludzie wiedzieli, lecz nawet nie pragnie, by sam Bóg o tym wiedział, i owszem, choćby się Bóg o tym nigdy nie dowiedział, on nie zaprzestałby spełniać nigdy tych czynności z tą samą radością i miłością bezinteresowną.”św Jan od Krzyża

„Błogosławiony jest ten sługa (Mt 24, 46), który nie wynosi się z powodu dobra, jakie Pan mówi i czyni przez niego, bardziej niż z tego, jakie Pan mówi i czyni przez innego.”św Franciszek z Asyżu

Bądźcie więc wy doskonali…

Bądźcie więc wy doskonali…

Mt 5,48: Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Mt 5,43–48

„O tak, czuję to, że kiedy jestem miłosierna, wtedy Jezus sam działa we mnie; im mocniej jestem z Nim zjednoczona, tym bardziej kocham wszystkie moje siostry. Kiedy chcę spotęgować w sobie tę miłość, a szatan usiłuje podsunąć mi przed oczy duszy błędy tej lub tamtej siostry, dla mnie mniej sympatycznej, spieszę, by wynaleźć jej cnoty i dobre pragnienia; mówię sobie, że zobaczyłam tylko jeden jej upadek, a może odniosła ona wiele zwycięstw, które przez pokorę ukryła i że to, co zdaje się być błędem, może ze względu na intencje być aktem cnoty. Nietrudno mi siebie o tym przekonać, bo sama na sobie doświadczyłam, jak to nigdy nie można sądzić». Dlatego też nie chcąc ulec naturalnej antypatii, którą odczuwałam, powiedziałam sobie, że miłość bliźniego nie powinna polegać na uczuciach, ale na uczynkach; a więc starałam się robić dla tej siostry to, co zrobiłabym dla osoby, którą kocham najbardziej. Za każdym razem, gdy ją spotykałam, modliłam się za nią do dobrego Boga, ofiarowując Jemu jej wszystkie cnoty i zasługi”św Teresa z Lisieux

„Kto miłuje Boga, ten całym sercem kocha także bliźniego.”św Maksym Wyznawca

Słyszeliście, że powiedziano…

Słyszeliście, że powiedziano…

Mt 5,38: Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb!

Mt 5,38–42

Jezus koryguje tradycję przodków (Wj 21,24; Kpł 24,20; Pwt 19,21) tzw. prawo talionu, zgodnie z którym, kara wymierzona sprawcy obrażenia (np cielesnego) powinna sprowadzić takie same okaleczenie u sprawcy. Jego wymagania wobec uczniów są znacznie wyższe niż standardy Mojżeszowego Prawa. Miało ono za zadanie stawiać tamy odruchom zemsty, zwłaszcza tym, które weszły w zwyczaj, a nawet stały się obowiązkiem ubranym w szaty tzw. honoru, angażując w eskalację agresji nieraz całe pokolenia. Lex talionis przerywało prowadzącą do nadużyć spiralę przemocy, która jest bardzo niemiła Bogu (Rdz 6,11-13). Jeśli poszkodowany utracił oko, miał się zadowolić wyłupaniem w zamian oka sprawcy, zamiast w akcie odwetu uszkodzić mu oba lub nawet odebrać mu życie (Rdz 4,23-4). Chrystus wszelako intensyfikuje wymogi wobec swoich uczniów. Zasadą obowiązującą wśród nich ma być całkowita rezygnacja z zemsty, a także z roszczeń do odszkodowania.

„Chrystus dał nam moc czynienia dobra, jeśli tego pragniemy i opierania się pokusom zła.”św Doroteusz z Gazy

„Gdyby miłość rozprzestrzeniła się wszędzie, narodziłaby się z niej nieskończona ilość dóbr.”św Jan Chryzostom

z mojego weźmie i wam objawi

z mojego weźmie i wam objawi

J 16,15: z mojego weźmie i wam objawi.

J 16,12–15

Duch Święty przychodzi, by dokończyć, wypełnić Boży zamysł, którego źródłem jest miłość. Pragnie wprowadzić serce ludzkie w obręb Bożego spojrzenia, włączyć i zjednoczyć z życiem Trójcy Świętej człowieka. Współdziałając z łaską, nabiera on upodobania w rzeczach Bożych i zaczyna kochać to, co umiłował Bóg.

„Niepojętość Boga nie płynie stąd, że jest w Nim jakaś nieprzejrzystość, ciemność; przeciwnie, Bóg jest pełnią światła, pełnią istnienia, pełnią życia; dlatego wynika ona właśnie z intensywności istnienia Boga, z nadmiaru Jego życia. Jest On poza naszym zasięgiem z tego powodu, że nasze siły są ograniczone. Oczy naszej duszy są zbyt słabe, by móc znieść to światło. Tylko przez wiarę, w której opieramy się na Bogu, a nie na sobie samych, może On nam dać nowy umysł, nowe serce, wzbudzić w nas tę zgodność natury, przez co możemy oswoić się z tym, co jest zasadniczo tajemnicze. Miłość sprawia, że przywieramy i uczestniczymy w życiu Boga.”kard. Jean-Guinole-Marie Daniélou

„Tajemnica Trójcy Świętej mówi nam, że nie mamy Boga samotnego w niebie, odległego; nie, jest Ojcem, który dał nam swego Syna, który stał się człowiekiem takim jak my, i który, aby być jeszcze bliższym nas, posyła nam swojego Ducha.”papież Franciszek

proszę, byś ich ustrzegł od złego

proszę, byś ich ustrzegł od złego

J 17,15: Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego.

J 17,1–2.9.14–26

Pierwsi chrześcijanie rozpoznali i nazwali trzy największe zagrożenia infekcji złem, od których Jezus pragnął ich ustrzec (1 J 2,16): „wszelkie zło pochodzi z trzech źródeł: pożądliwości oczu (będącej bałaganem w naturalnej skłonności człowieka do dóbr zewnętrznych, z której rodzi się chciwość), pożądliwości ciała (między innymi jest to uleganie impulsom i zachciankom, szukanie wyłącznie przyjemności) i pychy ze spraw doczesnych (według św. Tomasza z Akwinu, jest to nieuporządkowana żądza własnej wielkości STh II-II q.162 a. 2). Pożądliwości przyćmiewają ludzki rozum i osłabiają wolę, dlatego remedium na nie – jest ufne powierzenie swoich pragnień Bogu, radość i wdzięczność z tego, co się ma, pokora oraz różne formy ascezy…

„Zadaniem umartwienia jest wyleczenie, naprostowanie człowieka na wszystkich jego poziomach „od góry do dołu” przez przeciwdziałanie tendencjom złym i stopniowe podbijanie duszy i ciała pod posłuszeństwo łaski.”Piotr Rostworowski OSB

„Diabeł podobny jest do psa na uwięzi; nie może on nikogo ugryźć, chyba że ktoś lekkomyślnie i zuchwale zbliży się do niego.”św Augustyn

„Pokaż mi twoje człowieczeństwo, a ja ci powiem kto jest twoim Bogiem.”Teofil z Antiochii

Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić

Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić

Mt 5,17: „Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.”

Mt 5,17-19

„Jezus nie przyszedł burzyć ustanowionego porządku. To, co było ważne pozostaje takie nadal. Życie wymaga ładu. Dzięki temu wiemy, co jest ważne, co mniej ważne, a co nieważne. Tam, gdzie jest propozycja porządku, tam też jest konieczność jasnego nazwania i oddzielenia dobra od zła, uczciwości od nieuczciwości. Porządek wymaga zależności jednej osoby od drugiej. Zależność nie jest uzależnieniem, niewolą, lecz powierzeniem z zaufaniem swojego życia, bezpieczeństwa w ręce drugiej osoby. Akt dojrzałej zależności jest jednocześnie aktem pięknej miłości. Nie chcę odchodzić od tego, co uczy kochać (Słowo Boga). Jezus przez swoje Prawo nie uczynił człowieka niewolnikiem lecz synem, bratem, przyjacielem. Jeśli w zależności nie ma obszaru wolności, szacunku dla dynamiki, według której funkcjonuje drugi człowiek, nie można mówić o zależności zdrowej, chrześcijańskiej, ewangelicznej. Żeby tego, co ważne nie niszczyć ani też nie odrzucać, trzeba w tym, co mówi Bóg, znajdywać odpoczynek, wytchnienie. Trzeba się zatrzymać i wejść w myślenie, jakie proponuje Jezus. Słowo Boże wprowadza ład, harmonię i łagodność w nasze życie.” Józef Pierzchalski SAC

„Jedno słowo może nas nawrócić; wystarczy tylko jedno.” św. Wincenty a Paulo

jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was…

jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was…

Mt 10,13: jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was!

Mt 10,7–13

Pokój, dar Jezusa dla Jego ucznia, staje się własnością apostoła. Może się on nim podzielić, jak błogosławieństwem z tymi, których spotyka. Gdyby jednak nie został przyjęty, jest wezwany, by bez rozproszenia napotkanymi okolicznościami, trwać przy źródle i Dawcy Pokoju…

„Ten, kto liczy na Boga, jest spokojny. Tajemnica wytrzymałości życiowej jest wewnątrz. Tam płynie woda żywa. Jeżeli człowiek pozbędzie się tego źródła mocy, to fale świata zaleją go.”Piotr Rostworowski OSB

„Początkiem wewnętrznego spokoju jest oddalenie wszelkiego zamętu, który wprowadza zamieszanie w głębi duszy. Końcowy zaś jego punkt, to wyzbycie się lęku w obliczu wszelkich zamętów i pozostanie wśród nich niewzruszonym.”św Jan Klimak

„W godzinie modlitwy stań w obecności pokoju i miłości…: o pokoju Boży, który przewyższasz wszelkie uczucie (Flp 4,7), miłe i przyjemne, słodkie i umiłowane, wszędzie, gdzie wchodzisz, panuje niewzruszone bezpieczeństwo. Tylko ty masz moc zahamować gniew władcy; zdobisz tron króla łaskawością; oświecasz królestwo chwały współczuciem i miłosierdziem.”św Gertruda z Helfty

On was wszystkiego nauczy i przypomni

On was wszystkiego nauczy i przypomni

J 14,26: A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

J 20,19-23

Duch Święty zbliża do Tajemnicy Jezusa. Przypomina Jego Słowa, pomaga je uwewnętrznić i zmieniać w działanie…

„O Jezu, przez Ciebie, jedynego Syna, który stałeś się dla nas człowiekiem, ukrzyżowanym i otoczonym chwałą, prosimy łaskawego Ojca, aby dał nam ze swojego skarbca łaskę siedmiu darów Ducha, który w pełni spoczywa na Tobie: ducha mądrości, żeby kosztować owoc drzewa życia, jakim jesteś naprawdę i delektować się jego ożywczą słodkością; dar rozumu, który oświeca spojrzenia naszego ducha; dar rady, który nas prowadzi wąskimi drogami Twoim śladem; dar męstwa, abyśmy mogli zniweczyć gwałtowność wrogich ataków; dar wiedzy, abyśmy byli napełnieni światłem Twej świętej nauki i rozróżniali dobro od zła; dar pobożności, który napełnia nas miłosierdziem; dar bojaźni, który, oddalając nas od wszelkiego zła, zachowuje nas w pokoju pod ciężarem szacunku dla Twojego odwiecznego Majestatu.”św. Bonawentura

„Bóg – jak uczy wiara, a doświadczenie życia z wiary to potwierdza – nie wymaga od człowieka rzeczy, do której by mu jednocześnie nie udzielił sił.”św Teresa Benedykta od Krzyża

Pójdź za Mną!

Pójdź za Mną!

J 21,19: To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: Pójdź za Mną!

J 21,15-19

Jezus przepowiada Piotrowi czas, gdy ten dobrowolnie (gest wyciągniętych rąk) przystanie na okoliczności uwięzienia (przepasanie). To Miłość, która go wiedzie, da mu siłę i odwagę by znieść napotkane cierpienia i uzdolni go do ofiary z siebie.

„To stałe, endemiczne jakby niezadowolenie z tego, co jest, z tego, co mamy, z okoliczności, w jakich żyjemy, z zajęć, którym się musimy oddawać to jest właściwie nic innego, jak odmowa zjednoczenia się z Wolą Bożą, odmowa poddania się tej woli.”Piotr Rostworowski OSB

„W początkach życia duchowego, kiedy zaczynamy się dopiero poddawać Bożemu kierownictwu, czując pewną i mocną rękę Boga, który nas prowadzi, to, co powinniśmy czynić, stoi przed nami jasne jak słońce. Ale nie zawsze tak bywa. Kto należy do Chrystusa, musi przeżyć całe Jego życie. Musi dojrzewać do wieku Chrystusowego, musi z Nim wejść na drogę krzyżową, przejść przez Ogrójec i wstąpić na Golgotę(…). Każdy człowiek musi cierpieć i umierać, lecz jeśli jest żywym członkiem Mistycznego Ciała Chrystusa, jego cierpienie i śmierć nabierają odkupieńczej mocy dzięki Boskości Tego, który jest jego Głową.”św Teresa Benedykta od Krzyża

Ja w nich, a Ty we Mnie!

Ja w nich, a Ty we Mnie!

J 17,23: Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.

J 17,20-26

Modlitwa Jezusa odsłania skrawek dialogu miłości. W Trójcy Świętej panuje tak głęboka, harmonijna jedność, że choć są Trzy Osoby Boskie, w jedności absolutnej i doskonałej istnieje jeden Bóg. Stąd, gdy wyrażam miłość Jezusowi, zostają nią obdarowani także Ojciec i Duch Święty. Miłość Boga jest jak źródło – nieustannie się udziela i rozlewa na nas. Pozostaje w Bogu ciągle żywa przez wzajemne, miłosne obdarowanie. Prośba Jezusa o dar jedności wyraża pragnienie, by włączyć uczniów w ten miłosny dialog, a przez nich, zaświadczyć także światu o jego odżywczej mocy i pięknie.

„Kiedy Bóg stał się człowiekiem, wyraźnie nam pokazał, że w swojej istocie jest dialogiem, modlitwą. Jezus jest skierowaniem na Ojca. Jego »ja« u swych korzeni stanowi modlitwę.”Hans Urs von Balthasar

„Boski, miłosny dialog trwa w nas, narodziliśmy się z niego. Przez to, że jesteśmy włączeni w Chrystusa, w Synu czynimy dar z siebie-albo mówiąc właściwiej-stajemy się jak On: rodzimy się z Ojca i na powrót składamy się Mu w darze.”Jesteś moim umiłowanym synem, moim ukochanym dzieckiem”, mówi Ojciec, a my odpowiadamy w Duchu Świętym:”Abba Ojcze”.”Wilfrid Stinissen OCD