I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną…

I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną…

Mt 4,19: I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną…

Mt 4,18-22

Słowo Boga zaskakuje i wzywa Piotra, Andrzeja, Jakuba i Jana do zatrzymania i zakwestionowania własnych planów. Zachęca, aby pozwolili wyciągnąć się z sytuacji, którą znają, miejsca, gdzie czują się bezpiecznie… Być może łowienie ryb jest całym znanym im światem. Nie mają żadnych wyobrażeń o innym sposobie życia. A to, co nieznane często budzi lęk… Słowo Wcielone ma jednak dla nich plan… Jak wielu niechętnie pozwala Bogu kształtować swoje życie, obawia się utracić nad nim kontrolę, nie chce zmieniać postaw czy przywiązań nawet do tego, co szkodzi. Czwórka rybaków zaufała Jezusowi na Słowo. ‚Poszli w ciemno za Światłem, chociaż nie było to łatwe’…

„O Ogniu trawiący, o Duchu miłości, zstąp na mnie, ażeby w mej duszy dokonało się jakby wcielenie Słowa, abym była dla Niego jakby nowym człowieczeństwem, w którym mógłby ponawiać swoje tajemnice. I Ty, o Ojcze, racz się skłonić ku twemu małemu stworzeniu, okryj je swym cieniem i racz w nim widzieć jedynie Twego Umiłowanego, w którym sobie upodobałeś.”św Elżbieta od Trójcy Świętej

„Tajemnica człowieka wyjaśnia się naprawdę dopiero w tajemnicy Słowa Wcielonego.”św Jan Paweł II (Redemptor homini)

ma pięć chlebów jęczmiennych…

ma pięć chlebów jęczmiennych…

J 6,9: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?

J 6,1-15

„Australijska pielęgniarka oddziału paliatywnego Bronnie Ware, przez kilka lat prowadziła rozmowy z ludźmi, którym zostało kilka tygodni lub miesięcy życia. Pytała ich między innymi o to, co by zmienili, gdyby mogli przeżyć życie jeszcze raz. Okazało się, że odpowiedzi były podobne i grupowały się w pięć kategorii: 1. Ludzie ci żałowali, że nie mieli dość odwagi, by być w pełni sobą i żyć dla siebie, a nie tak, jak oczekiwali tego inni. 2. Żałowali, że pracowali tak dużo i ciężko. 3. Że nie mieli odwagi wyrażać swoich uczuć. 4. Nie pozostawali w kontakcie ze swoimi znajomymi. 5. Nie pozwolili sobie być szczęśliwymi.”

Jezus, Słowo Boga, udowadnia wczoraj i dziś, że może zaspokoić najważniejsze ludzkie głody. Jest odpowiedzią na to jak żyć dobrze, sensownie, szczęśliwie przechodząc przez życie z Bogiem. Uczy relacji miłości i przyjaźni. Nie ma obaw przed wyrażaniem swoich uczuć i jest wzorem jak je wyrażać i komunikować bez krzywdzącej agresji, pogardy czy manipulacji.

„Chrystus jest mocą Bożą i mądrością Bożą.”św Augustyn

Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego

Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego

J 1,39: Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.

J 1,35-42

Jest moment w życiu, kiedy trzeba się samemu określić w wierze, poszukać więzi z Jezusem, uwierzyć na tyle, by podążyć za Nim szlakiem wiary. Tak czynią Andrzej i Jan. Nie poprzestają na kontestowaniu świadectwa Jana Chrzciciela. Nie zatrzymują się na tym, co mówią inni. Chcą poznać Jezusa bezpośrednio. To w przebywaniu w Jego gościnnym domu, w bliskości z Nim budzi się i rośnie ich wiara. Nasza relacja z Bogiem wzrasta na drodze doświadczenia. Początek to ciekawość… Później pojawia się fascynacja. Dostrzegają niezwykłość Jezusa, widzą jakiego potężnego ma Ducha, zdumiewa ich Jego mądrość i przenikliwość. A jednocześnie czują się przy Nim swobodnie i bezpiecznie. Kiedy przebywasz z kimś, kogo lubisz, czas szybko płynie. Nawiązuje się więź. Nawet się nie obejrzeli, kiedy upłynął dzień…

„Bóg może uczynić w naszym kierunku tysiąc kroków, ale ten jeden w Jego kierunku–ten musimy zrobić sami.”Karl Rahner SJ

„Żyjmy z Bogiem jak z przyjacielem.”św. Elżbieta od Trójcy Świętej

Przechodząc obok Morza Galilei, ujrzał Szymona i Andrzeja

Przechodząc obok Morza Galilei, ujrzał Szymona i Andrzeja

Mk 1,16: Przechodząc obok Morza Galilei, ujrzał Szymona i Andrzeja, brata Szymonowego, zarzucających w morze sieć; byli bowiem rybakami.

Mk 1,14-20

Jezus widzi we mnie o wiele więcej, niż ośmielam się marzyć. On stale przechadza się brzegiem morza mego życia, przy którym pracuję, uwijając się wokół różnych zajęć i pragnie pozyskać mnie do życia w pełni, otworzyć na nowe możliwości, zaoferować Siebie za przewodnika i towarzysza.
Filip Taranienko zauważa, że:

„słowo „zobaczył” (eiden), odniesione do Boga Ojca, odgrywa kluczową rolę w starotestamentowym opisie stworzenia. Z oryginału jasno wynika, że Jezus nie przechodzi obok morza chwilowo je mijając, ale że celowo chodzi brzegiem, czyli granicą pomiędzy ziemią a wodą, „wyławiając” z morza kolejnych rybaków. Symbolika chrztu mówi, że znak wody jest wyrazem przejścia ze śmierci do życia. Jezus nie czyni z apostołów kogoś innego pod względem jakości (tj. jakichś rybaków, tylko przerabiając takich, jakich ich zobaczył) ale CZYNI RYBAKÓW, stwarzając ich.”

„Ten, który cię stworzył wie również, co ma z tobą zrobić.”św Augustyn

poszli za Jezusem

poszli za Jezusem

J 1,37: „Gdy dwaj jego uczniowie usłyszeli te słowa, poszli za Jezusem.”

J 1,35-42

Jan i Andrzej są ludźmi czujnymi. Spośród wielu przysługujących się nauczaniu Jana Chrzciciela oni jedni »usłyszeli« świadectwo o Jezusie i decydują się podążyć za Nim. Początkowo być może są zaintrygowani Janowym objawieniem. A może należą do tych, którzy najgorliwiej wyczekiwali ‚nadziei Izraela’ dlatego każda wzmianka o Mesjaszu pobudza ich do sprawdzenia. Idą za Chrystusem krok w krok. Blisko. Są wytrwali. Iść za Jezusem oznacza często zgodzić się na ciszę z Jego strony, czas kiedy On nie patrzy na mnie. Podążam za Nim, więc widzę tylko Jego plecy, wpatruję się w ślady Jego stóp. Uczniowie doświadczają więc początkowo tych samych uczuć, co Mojżesz, który pragnął oglądać oblicze Boga, lecz mógł Go ujrzeć tylko z tyłu (Wj 33,18-23).

„Droga wiary daje nam zupełnie szczególną bliskość Boga miłującego i miłosiernego oraz obdarza taką pewnością, jakiej nie może udzielić nam żadne poznanie naturalne. Należy jednak pamiętać, że i droga wiary jest drogą ciemną.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi

Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi

Mk 1,17: Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi.

Mt 4,18-22

Jezus proponuje czwórce rybaków nowe życie… Jest to zachęta, więc jako taka może być podjęta tylko w pełnej wolności. Bóg nie narzuca się ze swoim planem, który ma wobec człowieka, On odsłania delikatnie swoje marzenia… Otwiera ich wąskie, ciasne horyzonty, w których się zadomowili i kreśli szeroką, nową perspektywę… Od chęci czwórki mężczyzn zależy, czy zdecydują się podążyć droga, którą On ich prowadzi… Dla Andrzeja, Piotra, Jakuba i Jana łowienie ryb to było jedyne, co umieli biegle robić. To, co Bóg proponuje zawsze przekracza ludzkie ramy. Sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Misja, którą powierza im Jezus jest czymś nowym, a jednocześnie trochę znanym (Bóg wykorzystuje ich umiejętności): polega na łowieniu ludzi, na gromadzeniu ich, wyciąganiu ze świata, z odmętów grzechu -ku Bogu…

„Ufność w Bogu to kotwica, co nas od zatonięcia ratuje; miłość to wiatr, co żagle nadyma. I do nieba wiedzie.”bł. Honorat Koźmiński

Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotników

Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotników

Łk 10,2: Mówił do nich: „Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotników.”

Ogromnie leżą Jezusowi na sercu ludzkie dusze. Troszczy się, przynagla wszystkich uczniów by nie zwlekali i głosili Dobrą Nowinę, idąc (żyjąc) wedle Bożych wartości. Czas już dojrzał, wokół pełno owoców Ducha: miłości, radości, pokoju, które są odblaskiem chwały Królestwa Bożego na ziemi. Czym jest żniwo? Zbiórką dojrzałych owoców zbóż. Oddzieleniem ziarna od plew. Jezusowi nie umknie żaden kłos, który posiada choć ziarnko miłości. Któż jednak zechce trudzić się dla Boga przy pracach duchowych? Najpierw z trudem, potem coraz sprawniej oddzielać pszenicę miłości od słomy działań, które są tylko szukaniem siebie i własnych korzyści? Nie tylko na własnym poletku ale również pomagać w pracach innym? Korców obfitych w dobre ziarno jest sporo. A każde ziarenko dobra ma niezwykły potencjał wzrostu i zdolność rozmnażania się. Tylko rąk do pracy wciąż niewiele…

„Pracujmy wspólnie, by ocalać innych.”św. Teresa z Lisieux

ujrzał dwóch braci

ujrzał dwóch braci

Mt 4,18: „Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci.”

Już ojcowie Kościoła, porównując cztery Ewangelie zauważyli, że powołanie uczniów miało prawdopodobnie trzy fazy. Najpierw Jezus przyciągnął ich do siebie aby się z Nim poznali (J 1,35-40). Innym razem jest blisko przy nich ale oni nadal jeszcze trwają przy swych zajęciach (np. Łk 4,38). I wreszcie woła ich aby już na zawsze byli przy Nim (Mt 4, Łk 5, Mk 1). Bóg jest cierpliwy, przychodzi wytrwale. Czasami puka do serca człowieka wiele razy. Jego wołanie przerywa, zmienia bieg wydarzeń codziennego życia. Sprawia, że człowiek, chcąc być wierny wezwaniu, doświadcza stopniowej lub czasem gwałtownej przemiany.

„Zechciał powołać do misji prostych ludzi. Być może dlatego, że Bóg postanowił działać w najbardziej nieprawdopodobny sposób. Bo jak niewykształceni ludzie mogliby w ogóle nauczać, choćby jedną osobę, a cóż dopiero tłumy? Jak ci, którzy nie byli wykształceni, mogliby pouczać narody?” Euzebiusz z Cezarei

Dwaj uczniowie usłyszeli

Dwaj uczniowie usłyszeli

J 1,37: „Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem.”

Jan Chrzciciel wskazuje na Jezusa. Jak ważne jest na początku świadectwo jakiejś osoby, zanim osobiście pozna się Pana, mówi Silvano Fausti SJ:

„Nikt nie dochodzi do Słowa inaczej jak tylko przez słuchanie głosu tego, który daje o nim świadectwo. Ale samo słowo pozostaje bezczynne, jeśli nie ma ucha, które słuchałoby Jego głosu. Zmysł słuchu jest dla Słowa tym, czym jest ziemia i łono dla nasienia: przyjmuje je i pozwala rozwijać się w sobie. Rozpoczyna się przygoda uczniów głosu, którzy stają się uczniami Słowa. Pójść za Jezusem, podjąć tę samą drogę, co Syn, stanowi syntezę doświadczenia chrześcijańskiego. Chrześcijaństwo nie jest zbiorem pięknych teorii czy nakazów moralnych: jest rzeczywistością Osoby Jezusa, za którym się idzie, ponieważ się Go kocha.”

„Boże, daj mi siłę, abym mógł zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.” św. Augustyn

natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim

natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim

Mt 4, 20: „Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.”

Godna podziwu w rybakach jest ich wrażliwość duchowa. Nie są to ludzie zaprzedani swej pracy, nie widzący świata poza tym, co materialne; nie tam szukają szczęścia i spełnienia. Gdy słyszą Głos nieporównywalny z żadnym innym na świecie- który woła; kiedy zjawia się Ten, o którym wiedzą wewnętrznie, że ma moc odmienić ich życie- idą bez wahania i bez obaw. Zostawiają swoje sieci- nadzieje na osiągnięcie sukcesów po ludzku, zwyczajnie. Wychodzą ku temu, co nieznane…

„Jeśli godnym pochwały jest słuchanie słowa, o ileż więcej wypełnianie go. Jeśli go nie słuchacie, żyjecie w zaniedbaniu i niczego nie budujecie. Jeśli słuchacie bez praktykowania, budujecie ruiny. Słuchać i wypełniać to budować na skale…, słuchać nie wypełniając, to budować na piasku; odmówić nawet słuchania, to nie budować niczego.”św. Augustyn

„Zawsze i w każdej okoliczności posłuszeństwo dla światła, które już mamy, jest drogą do nowego światła.”bł. John H. Newman

  • 1
  • 2