A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu

A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu

J 20,11: Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu.

J 20,1.11-18

To zapewne kolejny moment osobistego dramatu Marii Magdaleny. Płakała pod krzyżem widząc Jego cierpienie, płakała gdy umarł. Teraz płacze doświadczając kolejnej utraty. Nie ma już nawet ciała Jezusa. Grób, przy którym można byłoby posiedzieć, i na ludzki sposób niejako kontynuować zerwaną przez śmierć więź-jest pusty. Wydaje jej się, że nic nie pozostało. Nachyla się do ciemnej groty wykutej w skale, zwraca ku przeszłości, zastyga w swoim bólu. Nie potrafi rozpoznać przychodzącego Jezusa. Zbyt jest skupiona na swoim cierpieniu, i próbie uczepienia się choć namiastki Jego ziemskiej obecności. Z tego rozpaczliwego stanu wprowadzają ją najpierw aniołowie pytaniami o powody płaczu, o cel jej poszukiwań… Bóg nie chce by człowiek koncentrował się na bólu, na tym, czego nie ma. Jezus, wołając Marię po imieniu odwraca ją ku przyszłości i nadaje jej życiu nowy cel- powierzając misję.

„To nadzieja sprawia, że człowiek na ziemi jest szczęśliwy.”św. J. Vianney

Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków…

Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków…

Mt 5,17: Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków.

Wolą Boga jest szczęście Jego dzieci. Św Augustyn mówi, że:

„Bóg zapisał na tablicach Prawa to, czego ludzie w swych sercach nie odczytali”.

Lub po prostu, nie chcieli tego usłyszeć i usłuchać… Grzech pierworodny przecież jest brakiem woli słuchania Boga. Mądrość Stwórcy trwa jednak niezmiennie przez wieki, a On wielkiej cierpliwości powtarza swoje Słowo (Ps 62,12). W akcie ostatecznym wysyła Syna z misją pokazania ludziom, jaki może być człowiek bez reszty wsłuchany w Boga, bez grzechu, pełniący Jego wolę. I ma nadzieję: „uszanują Go”(Mk 12,6); i prosi:”Jego słuchajcie…”(Mt 17,5). To, co uczyniono Jezusowi jest skutkiem spełniania tylko własnej woli…

„Dobry Bóg często pragnie jedynie naszej woli. Prosi o wszystko, a jeśli Mu odmawiamy najmniejszej nawet rzeczy, to zanadto nas miłuje, żeby ustąpić. Jeśli jednak wola nasza zastosuje się do Jego woli i przekona się, że szukamy tylko Jego samego, postępuje z nami tak, jak niegdyś z Abrahamem (por.Rdz 22,12).”św Teresa z Lisieux

a oni przyszli do Niego…

a oni przyszli do Niego…

Mk 3,13: Potem wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego.

„U podstaw każdego powołania chrześcijańskiego jest to zasadnicze poruszenie doświadczenia wiary: wierzyć to znaczy porzucić samego siebie, porzucić wygodę i bezkompromisowość swego „ja”, aby skoncentrować nasze życie na Jezusie Chrystusie; jak Abraham porzucić swoją ziemię, wyruszając z ufnością, wiedząc, że Bóg wskaże drogę do nowej ziemi. Tego „wyjścia” nie należy rozumieć jako pogardę dla własnego życia, swoich uczuć, własnego człowieczeństwa. Przeciwnie, ten, kto wyrusza, by pójść za Chrystusem odnajduje życie w obfitości, dając całego siebie do dyspozycji Bogu i Jego Królestwu.”papież Franciszek

„Jak ważna jest uległość łasce! Jeżeli bowiem jesteśmy pobudzani do dobrego, ale tego nie czynimy, tracimy zarówno tę łaskę, jak i wszystkie inne z nią złączone. Współdziałając z łaską, zyskujemy nowe; i w ten sposób łaska dołącza się do łaski, albo strata do straty.”św Arnold Janssen

raduje się duch mój w Bogu

raduje się duch mój w Bogu

Łk 1,47: „i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.”

Maryja ma serce pełne wdzięczności. Wielu w Jej położeniu nie widziałoby powodów do radości. Żyje w małej wiosce na marginesie Palestyny. Nie przelewa jej się – należy do najuboższych, ogranicza się do rzeczy najpotrzebniejszych. Wszystko zdobywa pracą własnych rąk. A jednak jest pełna radości. Dlaczego? Bo nie pozwala by ziemskie kryteria szczęścia kształtowały jej poczucie wartości. Przegląda się w oczach Boga, który ją umiłował i wybrał. A gdy człowiek czuje się kochany, cały otaczający świat jawi mu się tak piękny i wspaniały, niezależnie od tego, gdzie jest i ile posiada… Pogoda ducha Maryi jest czymś trwałym gdyż jej źródłem jest Bóg, który nie zmienia zdania, jest wierny. Obiecał swą przychylność wierzącym (Abrahamowi i jego potomstwu Łk 1,55 i Rz 4,16) na wieki.

„Radosne serce to naturalny wynik serca płonącego miłością.” św. matka Teresa z Kalkuty

„Bóg jest radością dlatego przed swój dom wystawił słońce.” św. Franciszek z Asyżu

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.

Mt 1,1: „Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.”

Tytuły Jezusa pochodzą od najwybitniejszych postaci Izraela.
Abraham jest ojcem wszystkich, którzy polegają na wierze (Ga 3,7) i szukają prawdy Bożej(J 8,39-40). Chlubą Abrahama jest to, że podczas próby okazał się wierny (Syr 44,20). Po ludzku- wiarą i wiernością w godzinie męki Jezus przerasta postać ojca wierzących. Dawid zaś to człowiek według serca Boga (1 Sm 13,14), wypełniający Bożą wolę (Dz 13,22). Lecz ze względu na przelaną krew, Bóg zabronił mu budować świątynię na swą cześć. Jezus, który żywił się pełnieniem woli Boga (J 4,34) i do końca ją wykonał, przewyższa Dawida wiernością. Nie popełnił grzechu i sam jest żywą świątynią, w której mieszka Bóg (J 2,19-21). Analizując przytoczoną przez św Mateusza historię najwybitniejszych przedstawicieli narodu wybranego, okazuje się, że nie ma postaci bardziej świetlanej niż Jezus.

„Wiara to niezachwiana stałość duszy, której nie mogą naruszyć żadne przeciwności losu.”św. Jan Klimak