Wierzycie, że mogę to uczynić?

Wierzycie, że mogę to uczynić?

Mt 9,28: „Gdy wszedł do domu niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: Wierzycie, że mogę to uczynić?”

Mt 9,27-31

Jezus nie od razu odpowiada na głośne wołanie niewidomych… Nie jest Osobą ‚na każde zawołanie’. Właściwie wydaje się, że początkowo ignoruje ślepców. Dlaczego? Może z tego powodu, że Jego nie interesuje ich dystans ani krzyki z oddali. Przyjmuje i wysłuchuje ich w domu, w miejscu bezpiecznym, chronionym. Tam są warunki by się wyciszyć i to tam zapada ich decyzja aby się zbliżyć… W domu już nie rozbrzmiewa duet ich próśb o litość. Milczą i oczekują. Cieszą się Jego obecnością. Czując się akceptowani i przyjęci, nie boją się już podejść. To pierwszy etap uzdrowienia, wejście w bliskość. Drugim jest Jego pytanie o wiarę…

„Widzenie wprost stanowi doskonałe zjednoczenie rozumu- wiara łączy rozum z Bogiem na drodze doskonałego zjednoczenia.” św. Jan od Krzyża

„Rozum ludzki może dać człowiekowi tylko światło przyrodzone odnośnie do Boga i stworzenia. Wiara natomiast daje mu światło nadprzyrodzone będące uczestnictwem w poznaniu, jakie Bóg ma sam o sobie i o świecie. Wiara jest drogą, a dla drogi właściwe jest to, że poznajemy ją przez wejście na nią, podążanie nią.” Benedykt XVI

lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie

lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie

Mt 7,21: „Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.”

Mt 7,21.24-27

Można myśleć, że służy się Jezusowi, gdy tymczasem, nie oglądając się na Niego realizuje się tylko swoją wolę, wizje i plany, programując w detalach rzeczywistość wedle własnych wyobrażeń, forsując swoje „chcę” i „potrzebuję”. Koncentracja na woli Boga zaczyna się od zgody na własne życie takie jakie jest oraz gotowości oddania Mu swojej wolności. Jest powiązana z ufnością, że On, w czasie, który uzna za właściwy zaspokoi w Chrystusie Jezusie wszystkie moje potrzeby. Szukać woli Boga to pytać o Jego plan na moje życie i rozpoznawać Jego działanie i wskazówki w codzienności…

„Starajmy się nauczyć tego, aby we wszystkich wydarzeniach ludzkich rozpoznawać i czcić wolę Boga. Bogu się służy tylko wówczas, kiedy Mu się służy tak, jak On chce.” św. o. Pio

„Nie powinniśmy w modlitwie Pana Boga zmuszać, aby nam dał to, co my chcemy, ale raczej poddawać się Jego świętej woli.” św. Faustyna (Dz.1525)

„Tu, na ziemi, nic nie może nas zadowolić, trochę spokoju można zaznać jedynie w gotowości pełnienia woli Dobrego Boga.” św. Teresa z Lisieux

niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą

niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą

Mt 15,31: „Tłumy zdumiewały się widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela.”

Mt 15,29-37

„Tłum, który jest przedmiotem uzdrowienia, zadziwił się, widząc[…] ślepych widzących. Z początku wydaje się, że ten sam czasownik (blepontas), raz oznacza czynne patrzenie, a za chwilę–samą zdolność widzenia, która wynika z daru uzdrowienia. Jednak odnoszące się do nich słowo „wychwalać” (doksadzo) pochodzi od doksa–wyrazu oznaczającego widzialną chwałę (por. np. J 1,14–„ujrzeliśmy chwałę”). Święty Ireneusz w swojej słynnej maksymie naucza natomiast: Gloria enim Dei vivens homo, vita autem hominis visio Dei(Adv. haer I, 20,7)–„Chwałą bowiem Boga żyjący człowiek, życiem zaś człowieka–widzenie Boga”. A więc tłum, któremu Bóg przywraca zdrowie, widzi chwałę Boga Izraela w sobie samym–widzący. Widzący tłum odzyskuje wewnętrzne Boże widzenie, podobieństwo i obraz. W ten sposób człowiek jest jednocześnie przedmiotem i podmiotem darowanego mu widzenia w Bogu. Widać też, jak czynne działanie–patrzenie–spotyka się w jednym momencie i w jednej wspólnocie z biernym (lub może lepiej: przyjętym i odwzorowującym) widzeniem.” Filip Taranienko

„Uwielbienie Chwały to dusza, która wpatruje się w Boga z wiarą i prostotą.” św. Elżbieta od Trójcy Św

Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie

Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie

Łk 10,24: „Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli.”

Łk 10,21-24

Być może ludzka pycha, owocująca ślepotą na własne wady i ograniczenia, głuchotą na Boże Słowo, które nie może przebić się z głowy do serca, sprawia, że nawet Bóg staje się poniekąd „bezsilny”… Bo jak trafić do ludzi, którym brak rozeznania? Wielu z nich, mimo zupełnej ślepoty sądzi, że widzi lepiej niż inni. Nie mniej głuchych uważa się za ekspertów od słuchania… Jezus chwali ludzi prostych, którzy najwyraźniej stawiają mniejsze przeszkody działaniu Bożej łaski, a jednocześnie pokazuje apostołom jak wielką wartością jest Jego nauka. Wielu proroków (hebr. roeh, chozeh=widzący) oddałoby wszystko, by zobaczyć Wcielonego Boga, lecz nie żyli w czasach wyznaczonych dla godziny przyjścia Syna Człowieczego (Koh 3,1). Wielu studiujących Słowo Boga władców zbudowałoby się nowością Ewangelii, lecz nie mieli możliwości jej usłyszeć… Chrystus uświadamia uczniom, jak bardzo są uprzywilejowani…

„Filozof uczniom własnej nauki udziela: Apostoł tylko świadkiem jest nauczyciela.” Adam Mickiewicz

U nikogo w Izraelu

U nikogo w Izraelu

Mt 8,10: „Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary.”

Mt 8,5-11

Jezus chwali prostą, pokorną, wspartą żołnierskim posłuszeństwem wiarę setnika. Wiara głęboko porusza i ujmuje Chrystusa, bo jak mawiał św. Augustyn, jest ona „dotykaniem sercem Boga”

„Wiara jest darem Boga, a dar wiary jest czymś, co bezpośrednio, natychmiast łączy nas z Jezusem. Dzięki wierze rodzimy się dla Boga, stajemy się dziećmi światłości. Mamy w sobie Boże światło, które pozwala nam mieć Boże spojrzenie na nas samych, na otaczających nas ludzi, wszechświat, a przede wszystkim na Boga. Widzimy wprost – to jakby rodzaj radaru, radaru Ducha Świętego, dzięki niemu wyczuwamy mnóstwo rzeczy, których ktoś, kto nie ma wiary, nie jest w stanie wyczuć.” Marie Dominique Philippe OP

„W ręku żołnierzy Gedeona były światła, ale niewidoczne, gdyż ukryte w dzbanach, po rozbiciu których ukazało się światło. Dzbany te to obraz wiary kryjącej w sobie światło Boże. Gdy wiara ustanie z końcem życia doczesnego, wówczas od razu ukaże się chwała i światłość boskości, którą kryła w sobie wiara.” św. Jan od Krzyża

aby wasze serca nie były ociężałe…

aby wasze serca nie były ociężałe…

Łk 21,34: Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych.

Łk 21,25-28.34-36

Co sprawia, że serce staje się ociężałe? Jezus wskazuję na obżarstwo. To nie tylko zabieganie o rozkosze podniebienia lecz także skupienie się na przyjemnościach, na zaspakajaniu swych zachcianek. Postawa łakomstwa dotyczy również ducha, którego można przeładować bodźcami, emocjami, przeżyciami, poszukując wciąż nowych wrażeń. Tutaj mniej znaczy więcej… Pijaństwo -a zatem znieczulenie. Taki rodzaj życia, a raczej ucieczki od przeżywania go świadomie, aby nie czuć, nie myśleć, zapomnieć… Troski doczesne: poddawanie się lękom, nerwowe „magiczne” zabiegi (np jeśli będę pracować więcej, będę lepszym specjalistą, lub będę nie do zastąpienia- nie spotka mnie to a to…), mające tak po ludzku uśpić nadwątlone różnymi trudnymi wydarzeniami poczucie bezpieczeństwa i kruchości istnienia na tym świecie. Jezus dobrze zna mizerię tych wszystkich ludzkich zabiegów i uników. Jednocześnie wie, że człowiek potrafi poświęcić im lwią część życia, orientując się w pewnym momencie, że je zmarnował. Chce oszczędzić rozczarowań swoim uczniom…

2 Tes 2,15: „Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie.”św Paweł

Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami

Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami

Mk 9,40: Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.

Mk 9,38-40

Porywczy Jan zabrania działać człowiekowi, który z sukcesem wyrzuca złego ducha, tłumacząc, że ów „nie chodzi z nami” – nie jest jednym z nas. Uwspółcześniając: nie należy do wspólnoty, do Kościoła, może nawet nie jest chrześcijaninem. Grupy ludzi mają tendencję do wykluczania z niej pozostałych, postrzegania ich jako mniej oświeconych, gorszych, grzesznych. Często wystarczy, że ktoś tylko wystaje poza schemat, do którego się przywykło, robi coś inaczej niż uważam za słuszne, by pojawiła się chęć zakazu. To wielka pokusa, także w chrześcijaństwie: kontrola, legalizm, mnożenie praw i zasad, które bywają tak wiążące, że ostatecznie zabijają i uniemożliwiają proste czynienie dobra (2 Kor 3,6). Nie tego pragnie Jezus. Koryguje Jana jednym, mocnym zdaniem, ukazującym Boży sposób oceny człowieka. Jeśli kto nie jest przeciw Chrystusowi, jest z nami, jest „nasz”. W każdym narodzie, także wśród pogan miły jest Bogu ten, kto ma szacunek i wzgląd na Niego i postępuje uczciwie (Dz 10,35).

„Wolałbym tysiąckrotnie przyjmować zarzuty, aniżeli czynić je innym.”św Teresa z Lisieux

Mnie przyjmuje

Mnie przyjmuje

Mk 9,37: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje.”

Mk 9,30-37

Bóg przychodzi nie w tym, co wielkie, lecz w tym, co małe i słabe. Identyfikuje się z dziećmi. Mój stosunek do małych, słabych, nieporadnych, nieważnych jest miernikiem mojej miłości do Boga.

„Dziecko to potrzeba akceptacji, miłości i absolutnego szacunku. Ale tę potrzebę przeżywa każdy człowiek, jeśli ma być szczęśliwym. Bóg sam, ze swej natury, jest czystą akceptacją dawaną i otrzymywaną, wzajemną miłością między Ojcem a Synem. Jezus, ostatni i sługa wszytkich, utożsamia się z dzieckiem. Dlatego miłość ku ostatnim jest miłością ku Panu, i odwrotnie.” Silvano Fausti SJ

„Nauczył nas patrzeć na świat jak na mądrą kompozycję, której myślą przewodnią jest harmonijne współżycie wszystkich ze wszystkimi. Rozszerzyły się granice naszego świata. Albowiem poczęliśmy rozumieć własną małość.” Tomasz z Celano o św. Franciszku z Asyżu

„Tak można poznać, czy sługa Boży ma ducha Pańskiego: jeśli jego ciało nie będzie wynosiło się pychą lecz jeśli we własnych oczach uważałby się raczej za lichszego i mniejszego od wszystkich innych ludzi.” św. Franciszek z Asyżu

Matka Jego

Matka Jego

J 19,25: „A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego…”

J 19,25-27

„Maryja, także przyjęła kielich męki, wychyliła go do dna. O Niej, jako o dawnej córce Syjonu można powiedzieć: „piła z ręki Pana kielich jego gniewu, co sprawia zawrót głowy, do dna go wychyliła”(Iz 51,17). Jeśli na Górze Kalwarii pod krzyżem Jezusa była Maryja, Jego Matka, to oznacza, że widziała wszystko, asystowała wszystkiemu. Słyszała krzyk: „Barabasz, nie on!”. Obserwowała Ecce homo, widziała Ciało ze swojego ciała biczowane, zakrwawione, ukoronowane cierniami, obnażone przed pospólstwem, drżące, przeszywane dreszczem śmierci, wiszące na krzyżu. Słyszała stukot uderzeń młotka i wyzwiska: „jeśli jesteś Synem Bożym…” Patrzyła na żołnierzy dzielących się Jego szatami i tuniką, którą może sama utkała. Jeśli święty Paweł mógł powiedzieć:”ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa” (Ga 6,17), cóż mogłaby powiedzieć Maryja? Maryja jest pierwszą osobą noszącą znamię chrześcijaństwa, blizny niewidoczne, odciśnięte na sercu. Wiadomo, że tak działo się też z niektórymi świętymi.” Raniero Cantalamessa OFMCap

„Jej serce bije na wzór Jego Serca.” św. Pius X

Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie

Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie

J 15,26: Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie.

J 15,26-27;16,12-15

Duch Prawdy pochodzi od Boga Ojca i objawia prawdę o Nim, a także prawdę o naszej osobie… Gdy Chrystus ukazał się św. Katarzynie Sieneńskiej rzekł:

„Czy wiesz, córko, kim ty jesteś i kim Ja jestem? Kiedy te dwie rzeczy poznasz, będziesz szczęśliwa. Otóż ty jesteś ta, która nie jest. Ja zaś jestem tym, który jest. Jeżeli taką świadomość będziesz nosić w duszy, nigdy nie będzie mógł cię zwieść nieprzyjaciel, unikniesz wszelkich jego sideł, nigdy nie dasz zgody na coś, co jest przeciwne moim przykazaniom, bez trudności posiądziesz wszelką łaskę, wszelką prawdę, wszelką jasność”.

„Nie lubimy prawdy. Najczęściej się jej obawiamy. Wolimy żyć w złudzeniach. Nie lubimy słuchać prawdy z ust osoby bliskiej, która ma do nas pretensje o złe postępowanie. Nie lubimy przyjaciół, którzy mają odwagę powiedzieć nam prawdę w oczy. Dlatego też nie lubimy spotkania z Bogiem—bo wiadomo, że On mówi tylko prawdę i czeka na nasze słowa prawdy.”ks. Edward Staniek

„Zawsze szukałam jedynie prawdy: tak rozumiałam pokorę serca.”św Teresa z Lisieux