jesteś wolna

jesteś wolna

Łk 13,12: „Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy.”

Łk 13,10-17

Osiemnaście lat przygniecenia. Dni, miesiące, lata trwania w poczuciu bezsilności, niemożności zmiany sytuacji, może zniewolenia przygnębiającym, dołującym patrzeniem: na swoje ograniczenia, braki, wady, słabości, niekompetencje. Może ktoś włożył ten ciężar na jej barki: traktował tak długo źle, aż uwierzyła, że nie da rady, nie nadaje się. Jezus to dostrzega… Widzi jej cierpienie.
To nie ona prosi Go o pomoc, On sam wydobywa ją z tłumu. Przywołuje do miejsca, gdzie kobieta jest niemile widziana – zarezerwowanego dla mężczyzn. Nie przejmuje się narastającym niesmakiem i oburzeniem uprzywilejowanych „synów Abrahama”. Demaskuje i potępia ich obłudę, przedmiotowe traktowanie kobiet. Gani, że swoje woły i osły traktują lepiej niż człowieka potrzebującego pomocy… Stawia im Siebie jako wzór: dla Niego zarówno syn jak i córka Abrahama mają tę samą godność. Zachęca ją by przyszła blisko, traktuje jak przyjaciela. Kładzie na nią ręce, uroczyście błogosławi, uzdrawia z postawy pochylenia i uwalnia do uwielbienia.

„Miłość doskonała przykłada rękę do każdego trudnego dzieła.” św. Tomasz z Akwinu

Pytam was

Pytam was

Łk 6,9: „Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy wolno źle czynić; życie ocalić czy zniszczyć?”

Łk 6,6-11

Jezus doskonale orientuje się w otaczającej Go sytuacji. Wie, jakie są myśli faryzeuszy, zauważa, że śledzą każdy Jego gest. Wyczuwa także ich napięcie: jest świadomy, że tylko czekają, aby Go oskarżyć o złamanie prawa szabatu. Bynajmniej jednak nie daje się im zastraszyć… Pierwsze, co robi, to spokojnie demonstruje swą wewnętrzną wolność od ich opinii i oczekiwań: prosi chorego człowieka, aby wstał. Czyni to, co uważa za Boże (wie, że dla Ojca człowiek jest ważniejszy niż przepisy), za dobre i właściwe. A następnie jawnie i bezpardonowo konfrontuje ze swoim stanowiskiem i postawą faryzeuszy oraz uczonych w Piśmie… Oni zaś, choć w głębi duszy wiedzą, że ma rację, nie potrafią Mu jej przyznać. Zaślepia ich pycha, mąci myśli wzburzone i urażone ego. Nie szukają prawdy więc całą sytuację sprowadzają nisko do próby podważania ich autorytetu. Zawstydzeni, że nie umieli sprostać słuszności Jego argumentów, w gniewie wspólnie szukają na Niego haka…

„Aktem głównym męstwa nie jest atakować, lecz znosić, czyli być niezłomnym w niebezpieczeństwach.” św. Tomasz z Akwinu(Summa II-a, II-ae 123,6)

Lecz na Twoje słowo

Lecz na Twoje słowo

Łk 5,5: „Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci.”

Łk 5,1-11

Piotr ryzykuje, że się ośmieszy. Jako zawodowy rybak wie, że południe nie jest dobrą porą do łowienia ryb, gdyż one wtedy śpią. Ryby łowi się nocą. Piotr staje przed dylematem wiary. Czy zakwestionuje swoje doświadczenie rybaka oraz zaryzykuje swoją reputację i na oczach kolegów posłucha polecenia cieśli i nauczyciela religijnego? Być może właśnie ten moment decyzji zaważył na wybraniu Piotra. Piękna jest w Szymonie umiejętność wyjścia poza granice ludzkich kalkulacji i sięgnięcie po to, co jest większe niż pewność polegania na sobie. Co jest niepewnością. Co należy do przestrzeni wiary. On naprawdę wypływa na głębię, ma odwagę wyjść ku temu, co nieznane. Ma tyle pokory, by nie być zadufanym w zgromadzoną wiedzę, i zarazem tyle zaufania, by wprowadzić swoją deklarację wobec Jezusa – w czyn…

„Tak jak jest to oznaką zdrowia, gdy u kogoś wzrasta apetyt, tak jest to także znakiem wybrania, gdy ktoś chętnie i z zamiłowaniem słucha Słowa Bożego.” św. Jan Chryzostom

„Nie rozumiem działania Twego – jednak ufam…” św. Faustyna(Dz 73)

„Wierzyć jest aktem rozumu przyjmującego prawdę Bożą na rozkaz woli, którą porusza Bóg przez łaskę.” św. Tomasz (II-a II-ae,2,9)

popełnia cudzołóstwo

popełnia cudzołóstwo

Mt 19,9: „I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.”

Mt 19,3-12

„Ale przecież życie nigdy nie jest czarno-białe. Kim ja jestem, bym miał oceniać swoich bliźnich? Konfesjonał nie może być salą tortur. Wolę być sądzony z nadmiaru miłosierdzia niż z jego niedomiaru. Ludzie o zasadniczych, twardych poglądach stają się twardzi i ostrzy jak blacha rybnej konserwy: zamiast owcami pachną śledziem, zapiekli, osuwają się z łagodnej otwartości w nienawiść i pychę. I tak dalej, i tym podobne. Każde z tych zdań jest jakoś słuszne, jedno mniej, drugie bardziej, lecz staje się perwersyjne, kiedy służy moralnej legalizacji cudzołóstwa. I naprawdę już tylko miłosierdzie Boże może nas uratować.” ks. Jerzy Szymik

„Sprawiedliwość bez miłosierdzia jest okrucieństwem, miłosierdzie bez sprawiedliwości jest matką rozwiązłości, dlatego jedno nie może istnieć bez drugiego.” św. Tomasz z Akwinu

„Normy surowe mają być odrzucone, należy raczej posługiwać się zachętami i radami.” Kodeks prawa kanonicznego

„Namawiaj wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść miłosierdzia Mojego, bo pragnę je wszystkie zbawić.” Jezus do św Faustyny (Dz 1182)

Bądźcie więc roztropni jak węże…

Bądźcie więc roztropni jak węże…

Mt 10,16: Bądźcie więc roztropni jak węże…

Mt 10,16-23

Wąż jest symbolem przemyślności i przebiegłości. Jezus pragnie, by Jego uczniowie zachowywali się w sposób duchowo dojrzały. Św. Tomasz z Akwinu wyróżnia 8 składników roztropności: pamięć–czyli wyciąganie wniosków z przeszłości; zdrowy osąd i ogląd rzeczywistości– logiczne myślenie i nie uciekanie od prawdy w złudzenia; otwartość na pouczenia innych– a zatem postawa ucznia; domyślność– dostrzeganie przyczyn różnych zdarzeń i ich powiązań po to, by umieć lepiej dobierać właściwe środki prowadzące do celu; przewidywanie– umiejętność wyobrażenia sobie, co wyniknie z mojego myślenia, mówienia, jakie będą konsekwencje moich czynów (nieraz aż po wieczność); oględność– a więc swoista elastyczność i dopuszczenie tego, co nieprzewidywalne; oraz zapobiegliwość–czyli przezorne i ostrożne zabezpieczenie się przed niepomyślnymi zdarzeniami…

„Jezus nie zachęca nas do naiwności. Chce, byśmy kochali. A do prawdziwej miłości potrzebne są i serce, i rozum.”ks. Jerzy Szymik

„Roztropność uzdalnia rozum do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra.”św Tomasz z Akwinu

Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego

Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego

J 14,23: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego…”

J 14,21-26

Tylko miłość jest szerokopasmową autostradą, na której w obie strony dokonuje się szczęśliwa wymiana. Bóg ofiarowuje człowiekowi miłość i łaskę, a gdy ten ją przyjmuje, budzi się w nim chęć i siła do spełnienia pragnień Boga…

„Gratia non tollit naturam sed perficit” –„łaska nie niszczy natury, lecz ją udoskonala.” św. Tomasz z Akwinu

„Zbudźmy się zanim będzie za późno. Spróbujmy zrozumieć, że miłość do nieba to jedyna droga do nieba. Widok nie jest w stanie nas przekonać ani ekscytujące uczucia nas nie nawrócą, ani nawet własne interesy nas nie zwyciężą. Spróbujmy zrozumieć, że nic prócz miłości do Boga nie jest w stanie nas przekonać, że On Jest, czy być Mu posłusznym. I pomódlmy się do Niego, Tego, który nam objawił, że miłość ku Niemu, wszystkie dobre rzeczy, które przewyższają ludzkie poznanie, wleje On do naszego serca przez miłość, którą do Niego czujemy. A my kochając Go ponad wszystko, dostąpimy realizacji obietnic, które przewyższają wszystko, czego moglibyśmy zapragnąć.” bł J.H Newman

Trzeba wam się powtórnie narodzić

Trzeba wam się powtórnie narodzić

J 3,7: „Trzeba wam się powtórnie narodzić.”

J 3,7-15

Jezus odkrywa przed Nikodemem tajemnicę Bożego planu ratunkowego dla świata. Jeśli ktoś pragnie Boga i otwiera się na słuchanie Go, na bycie prowadzonym, otrzyma z krzyża Chrystusowego pomoc, Ducha Świętego. On jest nowym życiem w Bogu. On tworzy i podtrzymuje z Nim więź. On udziela się według potrzeb proszącego, odnawia i obdarza hojniej niż można zapragnąć…

„Ojciec nie uczy bez nauczającego Ducha Świętego. Jakby chciał powiedzieć: Kto przyjmuje Ducha Świętego od Ojca i Syna, ten poznaje Ojca i Syna i przyjdzie do nich. Duch Święty sprawia też, że poznajemy wszystko, od wewnątrz nas inspirując, prowadząc i podnosząc do tego, co duchowe.” św. Tomasz z Akwinu

„Duch Święty rozpala w naszych sercach Bożą pasję (Łk 24,32). Dzięki łasce uczynkowej, która jest darem Ducha, człowiek wchodzi w „nowość życia”, zostaje wprowadzony w Boży i nadprzyrodzony jego wymiar. Równocześnie zaś sam człowiek staje się „mieszkaniem Ducha Świętego”, „żywą świątynią Boga”(Rz 8,9; 1Kor 6,19). Przez Ducha Świętego bowiem Ojciec i Syn przychodzą do niego i czynią u niego swe mieszkanie.” św. Jan Paweł II

Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje

Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje

J 2,25: Jezus nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje.

J 2,13-25

Bóg zna wszystko (1 J 3,20) i wie jakie są moje intencje, zamiary, kryteria, którymi kieruję się przy podejmowaniu decyzji; zna słowa zanim je wypowiem (Ps 139,4), wie ile mam włosów na głowie (Mt 10,29-30). Zna całą moją teraźniejszość, przeszłość wraz z moim początkiem, gdy jeszcze byłam w łonie matki (139, 1-3) i przyszłość (Iz 46,10). Bóg poznaje człowieka jednak nie tyle rozumowo lecz przez miłość. Nie jesteśmy w stanie tego pojąć… Św Tomasz z Akwinu wszelako pisał, że dla człowieka miłość może być źródłem doskonalszego poznania Boga niż rozum, przez nią bowiem dusza upodabnia się do przedmiotu miłości i pod wpływem tego podobieństwa nabywa pewnej kongenialności z Nim i dlatego jakby instynktownie tak samo sądzi o rzeczach jak Bóg. (Summa teologii: I.qu.1,a.6.ad3;II–II.qu.45,a.2.)

„Wiedza Boża jest przyczyną wszechrzeczy. Nie dlatego bowiem Bóg zna stworzenia, że istnieją, lecz dlatego istnieją, że je widzi.”św Tomasz, ST (I.qu.14,a.8)

zaczęli znosić na noszach chorych

zaczęli znosić na noszach chorych

Mk 6,55: „Ludzie biegali po całej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli, przebywa.”

Mk 6,53-56

Obecność Jezusa jest dla chorych i cierpiących uzdrawiająca. Lecz po łaskę sięga się dotykiem wiary… Niekiedy trzeba pomóc innym przyjść, zachęcić ich dobrym słowem, przynaglić opowiadając o mocy Chrystusa, rozbudzając w nich wiarę i nadzieję. Bywa, że niektórych ludzi można „zanieść” Jezusowi tylko w modlitwie, dźwigając czasem ciężar ich wątpliwości, cierpienia, umęczenia czy niewiary…

„Kiedy Jezus był na tym świecie, zwykły kontakt z Jego ubraniem uzdrawiał chorych. Dlaczego wątpić, jeśli mamy wiarę, że nie może dla nas zrobić cudów, kiedy jest z nami tak ściśle zjednoczony w komunii eucharystycznej? Dlaczego nie dałby nam tego, o co prosimy, jeśli jest w swoim własnym domu? Jego Wysokość nie ma w zwyczaju źle płacić za gościnę, której doznaje w naszej duszy, jeśli dobrze Go przyjmiemy.” św. Teresa od Jezusa

„Rzeczywista obecność Ciała i Krwi Chrystusa w Eucharystii nie da się rozpoznać zmysłami ani rozumem, a tylko wiarą.” św. Tomasz z Akwinu

przyszli, aby Go powstrzymać

przyszli, aby Go powstrzymać

Mk 3,21: „Gdy Jego krewni usłyszeli o wszystkim, przyszli, aby Go powstrzymać.”

Mk 3,20-21

Atmosfera wokół Jezusa gęstnieje. Tak wielu ludzi zbiera się wokół Niego i przedstawia swoje potrzeby, że On i uczniowie nie mają chwili na zjedzenie chleba. Krewni Jezusa słysząc pogłoski o Nim i Jego działalności dochodzą do wniosku, że oszalał. Sytuacji nie ułatwiają nauczyciele Pisma, którzy podkręcają atmosferę twierdząc, że opętał Go Belzebub (Mk 3,22). Być może bliscy sądzą, że skrajne opinie ludzi wobec dokonywanych przez Jezusa uzdrowień, wypędzania demonów i Jego nauki psują im reputację w środowisku. Jeśli nawet tylko troszczą się o Jego zdrowie i obawiają o Jego życie nie zamierzają przebierać w środkach. Greckie słowo „kratesai” – zatrzymać, ma sens aresztowania, zabrania siłą. Być może tylko obecność apostołów powstrzymuje ich gwałtowne zapędy.

„W dniu, w którym siła miłości zastąpi miłość do siły, świat pozna pokój.” Mahatma Gandhi

„Aktem głównym męstwa nie jest atakować, lecz znosić, czyli być niezłomnym w niebezpieczeństwach.” św. Tomasz z Akwinu (II-a II-ae 123,6)