Bierzcie, to jest Ciało moje

Bierzcie, to jest Ciało moje

Mk 14,22: „A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje».”

Mk 14,22-25

„«Nie dostrzegaj — zachęca św. Cyryl Jerozolimski — w chlebie i winie prostych i naturalnych elementów, ponieważ Pan sam wyraźnie powiedział, że są Jego Ciałem i Jego Krwią: potwierdza to wiara, chociaż zmysły sugerują ci coś innego»… Wobec tej tajemnicy miłości rozum ludzki doświadcza całej swojej ograniczoności. Zrozumiałe jest, dlaczego przez wieki ta prawda inspirowała teologię do mozolnych wysiłków zmierzających ku jej zrozumieniu. Są to wysiłki zasługujące na uznanie, tym bardziej użyteczne i wnikliwe, im bardziej zdolne do łączenia krytycznej myśli z «przeżyciem wiary» Kościoła… Trzeba przypomnieć także wskazanie Pawła VI: «Każde tłumaczenie teologiczne… musi przyjąć, że po przeistoczeniu, w obiektywnej rzeczywistości, niezależnie od naszego ducha, chleb i wino przestały istnieć tak, że od tego momentu stały się czcigodnym Ciałem i Krwią Pana Jezusa, które rzeczywiście mamy przed sobą pod sakramentalnymi postaciami chleba i wina».” Encyklika Ecclesia de Eucharistia, św Jan Paweł II

„Ten sam skutek, jaki męka Chrystusa wywołała w świecie, Eucharystia wywołuje w każdym człowieku… ” św. To­masz z Akwinu

doprowadzi was do całej prawdy

doprowadzi was do całej prawdy

J 16, 13: Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.

J 16,12-15

„Sumienie jest zdolnością do prawdy i posłuszeństwem wobec prawdy, która odsłania się przed człowiekiem szukającym jej otwartym sercem. (…) Św. Paweł wskazuje nam piękną zasadę — „czynić prawdę w miłości” — jako przeciwieństwo nieustannego błąkania się tych, którzy są niczym dzieci miotane przez fale, i jako fundamentalną zasadę chrześcijańskiej egzystencji. W Chrystusie prawda i miłość stanowią jedność. W miarę jak zbliżamy się do Chrystusa, także w naszym życiu prawda zespala się z miłością. Miłość bez prawdy byłaby ślepa; prawda bez miłości byłaby jak „cymbał brzmiący” (1 Kor 13, 1).”papież Benedykt XVI

„Święty Tomasz powiada, że ze smutku najlepiej leczy kontemplacja prawdy. Nie chodzi jednak o to, by filozofować, rozważać jakieś skomplikowane sprawy. Kontemplować prawdę to wypatrzyć w świecie, w rzeczywistości, coś takiego, co naprawdę jest dobre i piękne.”Jan Andrzej Kłoczowski OP

„Podobnie nasz umysł nazywany jest wzrokiem duszy. Światło Prawdy oświeca wzrok duszy i wskazuje na Bożą drogę życia. Trzeba spełnić dwa wymogi, by odkryć, jakiego życia pragnie od nas Bóg. Po pierwsze, musimy czynić użytek z naszego umysłu, który jest wzrokiem duszy. Po drugie, światło Prawdy musi oświecić ten wzrok i wskazać nam Bożą wolę wobec nas.”św Augustyn

Żal Mi tego tłumu

Żal Mi tego tłumu

Mk 8,2: «Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść.»

Mk 8,1-10

„Słowo σπλαγχνιζομαι znaczy nie tylko „żal mi” ale też „współczuję”. Tak Jezus przeżywa sytuację tych, którzy ufnie przy Nim trwają. To coś więcej niż litość – to współodczuwanie z naszymi potrzebami. A my wciąż nie wierzymy, że Bóg interesuje się tym, co zjemy na kolację.”Aleksander Bańka

„Jezus głośno myśli. Jego słowa opisują to, co św. Tomasz z Akwinu nazywa domyślnością lub opatrznością. Jest to składowa cnoty roztropności, odpowiedzialnej za dobre działanie. Jan Paweł II nazywa tę cechę wczuwania się, przewidywalności w relacjach z bliźnimi „wyobraźnią miłosierdzia”. Nie wszyscy ją jednak mają. Dlaczego? Zapytajmy się najpierw, skąd się bierze domyślność? Najpierw z życiowego doświadczenia i kontaktu z ludźmi. Z namysłu nad tym doświadczeniem. Z pewnego rodzaju umiejętności postawienia się w czyjejś sytuacji. Ale to jeszcze za mało. Bo jeśli ktoś, np. ma w życiu bardzo dobrze, wszystko mu się udaje, jest człowiekiem sukcesu, może nie wpaść lub nie dopuścić do tego, że komuś innemu tak się nie poszczęściło. Jeśli nie spotkam takich ludzi, nie wysłucham ich historii, nie spróbuję zrozumieć i zobaczyć całej złożoności ich sytuacji, mogę łatwo zbyć ich potrzeby. Wyobraźnia miłosierdzia wiąże się z takim wczuciem się w drugiego, ze współczuciem.”Dariusz Piórkowski SJ

rzekł do nich: Czego szukacie?

rzekł do nich: Czego szukacie?

J 1,38: „Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?»”

J 1,35-42

„Oto drugi moment: spojrzenie Jezusa. Jan jest mocno poruszony spojrzeniem Jezusa, Jego spojrzenie na tych, którzy idą za Nim i pierwsze pytanie, pierwsze słowa w życiu apostolskim. Jezus pyta. Pyta, by zbadać serca i pragnienia tych, którzy za Nim idą. To jest charakterystyczne dla chrześcijańskiego powołania: Jezus pragnie więzi miłości i wzbudza w sercach podążających za Nim wielkie pragnienie.” Marie Dominique-Philippe OP

„Oto komentarz Tomasza: „W znaczeniu mistycznym zaś [Chrystus] mówi: Przyjdźcie i zobaczcie, że zamieszkanie Boga, czy to w chwale, czy w łasce, nie może być poznane inaczej jak przez doświadczenie (per experientiam) i nie może być wyrażone słowami. […] Dlatego więc mówi Chrystus: Przyjdźcie i zobaczcie. Przyjdźcie – wierząc i działając – i zobaczcie – doświadczając i pojmując (experiendo et intelligendo). Trzeba zaznaczyć, że na cztery sposoby dochodzi się do tego poznania. Po pierwsze, przez spełnianie dobrych uczynków […]. Po drugie, poprzez spoczynek i uwolnienie umysłu […]. Po trzecie, przez kosztowanie boskiej słodyczy (per divinae dulcedinis gustationem). Po czwarte, przez dzieło pobożności […]. Dlatego Pan powiada w Łk 24,39: «Dotknijcie się Mnie i przekonajcie».” o. Michał Paluch OP

abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie

abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie

Mt 5,45: abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Mt 5,43-48

„Pan wzywa do miłości nieprzyjaciół. Nie zatrzymuje się jednak bliżej na opisie wrogości, z jaką mogą się zderzyć Jego uczniowie, nie opisuje detalicznie okrucieństwa czy przebiegłości ich wrogów, nie koncentruje się na ich wyrafinowanych metodach działania ani kryjących się za nimi niebezpiecznych przekonaniach i ideologiach. Każe natomiast uważnie patrzeć na to, kim jest Bóg: Ojciec, który „każe swemu słońcu wschodzić nad złymi i dobrymi, i deszcz daje sprawiedliwym i niesprawiedliwym” (Mt 5,45). Miłując nieprzyjaciół, uczniowie Jezusa staną się naprawdę Jego córkami i synami – przeżyją prawdę o Bożym dziecięctwie, doświadczą w sobie Bożego życia. Hojne miłosierdzie bierze się ze znajomości Syna Bożego. Miłość do nieprzyjaciół jest owocem znajomości Boga Ojca. Zamknięci na te cnoty nie pytamy się o to, czy znamy świat z jego biedą i okrucieństwem, tylko o to, jaka jest prawdziwa jakość naszej relacji z Bogiem.”apb Grzegorz Ryś

„Im więcej wierzący wzrasta w miłości, tym głębiej żyje w Bogu, w ścisłym zjednoczeniu z Nim; do tego stopnia, że już nie żyje dla siebie, lecz dla Boga.”św Tomasz z Akwinu (Summa II-a II-ae 16,6)