abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem

abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem

Mk 1,38: „Lecz On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem.”

Mk 1,29-39

Jezus jest wolny od oczekiwań innych ludzi.

„Jest napięcie między oczekiwaniami Piotra: „jeszcze tylu trzeba uzdrowić”, a odpowiedzią Jezusa: „Nie, idźmy dalej”. Jakie są moje oczekiwania? Co się we mnie dzieje, gdy Jezus chce mnie wyrwać z przywiązań, schematów myślenia (np.’zawsze tak było’) albo życia (nieraz bardzo pobożnego), które sobie zbudowałem? Czy poddaję się Jezusowi? Czy mówię:
„Panie, prowadź…”? Czy umiem tracić siebie dla Jezusa? ks. Mirosław Nowosielski

„Jezus w ciągu swojego pobytu na ziemi służył człowiekowi poprzez głoszenie słowa i uzdrawianie, ale nie widział wzrostu Kościoła. Mimo Jego obecności ludzie nie stawali się bardziej duchowi, mniej cieleśni. Tak samo każdy chrześcijanin winien troszczyć się o wzrost duchowy u siebie i drugiego człowieka, mimo że nieraz nie zobaczy żadnych owoców swego trudu.
Bo najważniejszy jest Ten, który daje wzrost, i który powołuje do tej nieustannej pracy.” św. Leon Wielki

upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu

upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu

Łk 17,16: upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

Łk 17,11-19

Można doświadczyć wspaniałych i nadzwyczajnych łask od Boga i nie pomyśleć nawet by podziękować Dawcy daru. Doznane dobro okazało się czymś, co się po prostu należało. Słowami proroka Ozeasza Bóg skarżył się na egoizm człowieka, jego koncentrację na sobie:”miłość twa podobna do rosy, która prędko znika„(Oz 6,4). Jedna na dziesięć osób jest wdzięczna-to znaczy potrafi dostrzec i uwielbić Boga w otrzymanej łasce. Samarytanin wraca z pragnieniem, by odpowiedzieć na uzdrowienie jakimś gestem wzajemności i dziękuje Temu, który dla niego stał się narzędziem Bożej miłości. Pozostałych dziewięciu uznało raczej, że ich życie wreszcie wróciło do normy. Powinno przecież układać się tak, by wszystkie oczekiwania były spełnione a potrzeby zaspokojone.

„Niewdzięczność jest jak wiatr gorący, który wysusza źródła dobroci Bożej, rosę miłosierdzia i strumienie łaski.”św Bernard z Clairvaux

„Wdzięczność jest jednym z oblicz pokory. Człowiek arogancki uważa, że nie jest winien nic nikomu.”św Leon Wielki

Ciało moje jest prawdziwym pokarmem

Ciało moje jest prawdziwym pokarmem

J 6,55: „Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.”

J 6,52–59

„W semantyce semickiej brakowało ogólnego określenia na oznaczenie człowieka w całej jego naturze. Z tego powodu posiłkowano się wyrażeniem „ciało i krew”, które wskazywało na całość postaci w jej cielesności (J 1,13; Mt 16,17). Jezus mówi o ciele i krwi jako o całym swoim życiu–od wcielenia, przez naukę, działanie cudów, mękę aż po śmierć. Zachęca nas do spożywania siebie. Dzięki temu nie umrzemy na wieki. Ale to spożywanie nie jest tylko okazjonalnym przystępowaniem do Komunii Świętej czy wypełnianiem narzuconych z zewnątrz obowiązków, Chrystus wskazuje nam dzisiaj, że trzeba spożywać Go całego – wraz z Jego słowami, pouczeniami, wymaganiami i wyrzutami.” Bartłomiej Sokal

„Nie co innego sprawia uczestnictwo w Ciele i Krwi Chrystusa jak to właśnie, że się przemieniamy w to, co przyjmujemy.” św. Leon Wielki

„Spożywać ten pokarm i pić ten napój to trwać w Chrystusie.” św. Augustyn

bez Niego nic się nie stało, co się stało

bez Niego nic się nie stało, co się stało

J 1,3: „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.”

Słowo Boga ma stwórczą moc. Gdy wyrzekł: „Niechaj się stanie światłość! Stała się światłość.” (Rdz 1,3). Słowo nigdy nie wraca do Boga bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co On chciał uczynić, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa (Iz 55,11). Trwa na wieki, żywe jest i skuteczne (Hbr 4,12). Prędzej czy później wszystko zostanie Mu poddane (1 Kor 15, 24-28) i to Ono będzie sądzić człowieka w dniu ostatecznym (J 12,48).

„Jedno Słowo wypowiedział Ojciec, którym jest Jego Syn i to Słowo wypowiada nieustannie w wieczystym milczeniu; w milczeniu też powinna słuchać go dusza.” św. Jan od Krzyża

„Słowo Boga, którym jest sam Bóg, Syn Boga, stało się człowiekiem, aby wyzwolić ludzi od wiecznej śmierci. Uniżył samego siebie, aby doświadczyć naszej natury, a jego godność została umniejszona. Pozostając sobą i przyjmując to, kim nie był, zjednoczył naszą naturę niewolnika ze swoją naturą równą Bogu Ojcu…” św. Leon Wielki

Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi

Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi

J 5,22-23: „Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu.”

Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego. Wcielając się, ogołocił i uniżył swoją Boską naturę(Flp 2,7), dzieli z nami naszą ludzką kondycję i jak mówi św Paweł:

„zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi.” (Hbr 7,25)

„Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu.”(Hbr 4,15)

Sam kuszony, wie czym są pokusy, cierpiący – zna cierpienie. Będzie nas sądził jak ktoś, kto rozumie, a jednak zwyciężył wszystko dzięki modlitwie i łączności z Bogiem.

„Mając udział w ciele i krwi Chrystusa, przemieniamy się w Tego, którego pożywamy.” św. Leon Wielki