Gdy jednak przyjdzie Paraklet

Gdy jednak przyjdzie Paraklet

J 15,26: Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie.

J 15,26-27;16,12-15

„Jezus nazywa Go Parakletem. Tłumaczymy to jako Pocieszyciel, po łacinie Consolator, co wywodzi się od con-solatio (con znaczy „z”, solatio – „samotność”). Pocieszenie sprawiane przez Ducha Świętego polega na tym, że On jest z nami w naszej samotności. Sednem ludzkiego smutku jest bycie niekochanym. „Słowo »Pocieszyciel« mówi nam: nigdy nie jesteśmy całkowicie sami, nigdy całkowicie pozbawieni miłości. Przez Ducha Świętego Bóg wszedł do naszej samotności i ją zakończył” – J. Ratzinger. Paraklet oznacza także adwokata, obrońcę. Bóg nie jest przeciwko nam. Cała misja Jezusa polega na orędowaniu za nami, aż po bycie z nami w chwili śmierci. Świat, który odrzuca Boga, skazuje człowieka na samotność, na życie bez Obrońcy i Pocieszyciela. Dlatego „odpowiedzialnością chrześcijan jest uobecnianie w świecie Boga jako siły, która jako jedyna może obronić człowieka przed zniszczeniem siebie samego” (J. Ratzinger). „Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy”. Bez Jego tchnienia jesteśmy skazani na półprawdy. Bez Bożej perspektywy poznajemy fragmenty, których nie potrafimy poskładać w jeden obraz. Duch Święty oświeca, czyli daje poznanie. Człowiekowi i Kościołowi. Dlatego św. Cyryl Jerozolimski nazywa Go „wielkim Doktorem Kościoła”.”ks. Tomasz Jaklewicz

„Duch Święty jest dla człowieka matką, która go żywi na łonie mojej boskiej miłości.”św Katarzyna ze Sieny

Trwajcie we Mnie, a Ja w was

Trwajcie we Mnie, a Ja w was

J 15, 4: Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

J 15,1-8

„Kto jest wielkoduszny trwając w dobrym, jeśli żarliwie nie miłuje? Kto jest łaskawy, jeśli nie kocha tego, kogo wspiera? Kto jest dobry, jeśli miłość tego nie sprawi? Kto zbawiennie wierzy, jeśli wiara nie pobudza go do działania miłością? Kto z pożytkiem jest łagodny, jeśli miłość nim nie kieruje? Kto powstrzyma się od tego, co by go skalało, jeśli nie kocha tego, co go uszlachetnia?”św Augustyn

„O słodkie i rozkoszne wszczepienie! Ty najwyższa słodyczy, raczyłaś złączyć się z naszą goryczą… Ty, nieskończony, ze skończonymi… Czy wystarczyło Twojej miłości zjednoczyć się tak ze stworzeniem? O nie; dlatego Ty, Słowo przedwieczne, użyźniłeś to drzewo krwią swoją. A krew swym ciepłem sprawia, że ono wypuszcza pędy, kiedy człowiek dobrowolnie wszczepia się w Ciebie, jednoczy i wiąże serce i uczucie z Tobą, wiążąc i opasując ten szczepek wstęgą miłości, żyjąc według Twojej nauki… Powinniśmy bowiem upodobnić się do Ciebie, o Chryste, i wszczepić w Ciebie przez cierpienia, krzyż oraz święte pragnienia. Wtedy, o Życie, przynosimy Ci owoce życia… Wówczas widzimy, że Ty stworzyłeś nas bez nas, lecz nie chcesz nas zbawić bez nas. Kiedy jesteśmy wszczepieni w Ciebie, wówczas gałązki, które dałeś drzewu naszemu, wydają owoce.”św. Katarzyna ze Sieny

Ja i Ojciec jedno jesteśmy

Ja i Ojciec jedno jesteśmy

J 10, 22: „Obchodzono wtedy w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie.”

J 10,22-30

„Jest zima. Obchodzi się święto Chanukka, święto światła, powtórnego poświęcenia świątyni po profanacji dokonanej przez wojska najeźdźcze. Jest to święto, podczas którego Izrael zobowiązuje się do wierności Bogu. W sanktuarium pozostała zaledwie odrobina oliwy, lecz to wystarczyło, by zapewnić ciągłość światła. Obecnie Jezus staje naprzeciw portyku Salomona w kontekście święta świateł, niemal jakby chciał powiedzieć: Oto tutaj jest światłość, która oświeca każdego człowieka na świat przychodzącego. Wszystko to przedstawione jest symbolicznie. Wrogo nastawieni słuchacze chcą skompromitować Jezusa do końca, On jednak nie potrzebuje mówić, Jego czyny są wystarczająco wymowne. Dzieła te pozostawiają wolność przyjęcia lub odrzucenia. Przed oczyma słuchaczy ukazują się one niczym młyńskie kamienie, których nie da się nie zauważyć.” Innocenzo Gargano OSBCam

„O Trójco wieczna, Ty jesteś światłością, daj duszy uczestniczyć w Twoim świetle. Ty jesteś ogniem, udziel jej ognia, a w tym ogniu Twoim zjednocz swoją wolę z jej wolą, a jej z Twoją. Ty jesteś mądrością, udziel jej mądrości, aby mogła rozróżniać i poznawać prawdę Twoją.” św Katarzyna ze Sieny

Ps 63,2: Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam od świtania…

Trzeba wam się powtórnie narodzić

Trzeba wam się powtórnie narodzić

J 3,7: Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.

J 3,7b-15

„Jest wam KONIECZNE narodzić się z Boga! Czy to zdanie jest jeszcze zrozumiałe w naszym świecie? W świecie, w którym” brak Boga nie jest dłużej odczuwany jako brak”? W którym nie odczuwamy nawet śladu pamięci, że On istnieje? Wystarcza nam życie na poziomie tego, co ludzka natura daje nam tu i teraz. To nam odpowiada, wyznacza nasze aspiracje, jest wytłumaczeniem decyzji i czynów. Bez tego, co „rodzi się” z nas z Ducha, z Boga -czy jeszcze jesteśmy ludźmi?! Bez miłości, radości, pokoju, cierpliwości… Wierności? W tym momencie naszym staje się pytanie Nikodema. Jakże może człowiek zostać zrodzonym, będąc starcem? Czy może wejść do łona swojej matki i zostać powtórnie zrodzonym? Człowiek nie może się SAM zrodzić z Boga; musi ZOSTAĆ ZRODZONY przez Boga! Życie z Boga musi być mu dane! W rozmowie z Nikodemem Jezus nie tylko objawia, że Bóg nieustannie realizuje się w swoim OJCOSTWIE. Pokazuje także, jak to się dzieje. Jeśli ktoś nie został zrodzony z WODY I Z DUCHA, nie może wejść do królestwa Bożego. Z życiem z Ducha jest tak samo, jak z życiem z ciała: przychodzi jako dar, niezależnie od nas. Od nas jednak zależy, co z nim uczynimy.”apb Grzegorz Ryś

„Duchu Święty, przyjdź do mego serca; swoją mocą pociągnij je do siebie, Boga prawdziwego.”św Katarzyna ze Sieny

i rozda jego łupy

i rozda jego łupy

Łk 11,22: Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, to zabierze całą broń jego, na której polegał, i rozda jego łupy.

Łk 11,14-23

Jezus odpiera zarzuty faryzeuszy, którzy zazdroszcząc Mu charyzmy i autorytetu wśród ludzi, próbują zdewaluować cud uwolnienia i uzdrowienia posądzając Go o opętanie przez szatana… Chrystus piętnuje nielogiczność ich wniosków: zły duch nie ma żadnego interesu w niszczeniu swego własnego dzieła i nie porzuca swoich łupów. Tylko mocą Boga można go pokonać i przywrócić zdrowie fizyczne, umysłowe i duchowe zniewolonej osobie. Dysponowanie tą mocą jest swoistym listem uwierzytelniającym Jezusa.

„Wiesz, że pycha diabła nie może znieść widoku pokornego ducha, tak samo jak wielkość Mej dobroci i miłosierdzia Mego, w których dusza prawdziwie pokłada nadzieję, jest nieznośna dla jego rozpaczy.”św Katarzyna ze Sieny

„Dzisiaj Ewangelia mówi o wielkim odzyskiwaniu. O tym, że zbawcze, zwycięskie działanie Pana sprawia, że możemy odzyskać utraconą tożsamość, wolność, radość, pokój serca. Te wszystkie zagrabione łupy przez niewolę grzechu zostają nam teraz oddawane. Odzyskujemy siebie, odzyskujemy tożsamość dzieci Bożych. To jest właśnie droga duchowego wzrostu i rozwoju. Odzyskiwanie…” Wojciech Jędrzejewski OP