Wierzycie, że mogę to uczynić?

Wierzycie, że mogę to uczynić?

Mt 9,28: „Gdy wszedł do domu niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: Wierzycie, że mogę to uczynić?”

Mt 9,27-31

Jezus nie od razu odpowiada na głośne wołanie niewidomych… Nie jest Osobą ‚na każde zawołanie’. Właściwie wydaje się, że początkowo ignoruje ślepców. Dlaczego? Może z tego powodu, że Jego nie interesuje ich dystans ani krzyki z oddali. Przyjmuje i wysłuchuje ich w domu, w miejscu bezpiecznym, chronionym. Tam są warunki by się wyciszyć i to tam zapada ich decyzja aby się zbliżyć… W domu już nie rozbrzmiewa duet ich próśb o litość. Milczą i oczekują. Cieszą się Jego obecnością. Czując się akceptowani i przyjęci, nie boją się już podejść. To pierwszy etap uzdrowienia, wejście w bliskość. Drugim jest Jego pytanie o wiarę…

„Widzenie wprost stanowi doskonałe zjednoczenie rozumu- wiara łączy rozum z Bogiem na drodze doskonałego zjednoczenia.” św. Jan od Krzyża

„Rozum ludzki może dać człowiekowi tylko światło przyrodzone odnośnie do Boga i stworzenia. Wiara natomiast daje mu światło nadprzyrodzone będące uczestnictwem w poznaniu, jakie Bóg ma sam o sobie i o świecie. Wiara jest drogą, a dla drogi właściwe jest to, że poznajemy ją przez wejście na nią, podążanie nią.” Benedykt XVI

U nikogo w Izraelu

U nikogo w Izraelu

Mt 8,10: „Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary.”

Mt 8,5-11

Jezus chwali prostą, pokorną, wspartą żołnierskim posłuszeństwem wiarę setnika. Wiara głęboko porusza i ujmuje Chrystusa, bo jak mawiał św. Augustyn, jest ona „dotykaniem sercem Boga”

„Wiara jest darem Boga, a dar wiary jest czymś, co bezpośrednio, natychmiast łączy nas z Jezusem. Dzięki wierze rodzimy się dla Boga, stajemy się dziećmi światłości. Mamy w sobie Boże światło, które pozwala nam mieć Boże spojrzenie na nas samych, na otaczających nas ludzi, wszechświat, a przede wszystkim na Boga. Widzimy wprost – to jakby rodzaj radaru, radaru Ducha Świętego, dzięki niemu wyczuwamy mnóstwo rzeczy, których ktoś, kto nie ma wiary, nie jest w stanie wyczuć.” Marie Dominique Philippe OP

„W ręku żołnierzy Gedeona były światła, ale niewidoczne, gdyż ukryte w dzbanach, po rozbiciu których ukazało się światło. Dzbany te to obraz wiary kryjącej w sobie światło Boże. Gdy wiara ustanie z końcem życia doczesnego, wówczas od razu ukaże się chwała i światłość boskości, którą kryła w sobie wiara.” św. Jan od Krzyża

tym, którzy Go proszą

tym, którzy Go proszą

Łk 11,13: „o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą…”

Łk 11,5-13

Bóg zawsze daje dobre dary dzieciom. A najlepszym, o co można Go prosić i wysłuchaną natychmiast modlitwą — jest Duch Święty. Zaspokaja wszystkie pragnienia, koi i leczy rany, w lekkim powiewie przynosi najcenniejsze skarby radości i szczęścia.

„Od Odkupiciela oczekiwalibyśmy zupełnie innych darów niż te opisane u św Pawła. To, czego pragniemy to dom, pieniądze, dobre jedzenie, piękne podróże, sukces, poważanie, wygoda, spokój i bezpieczeństwo, ale nie Duch Święty. On jest przeciwieństwem tego wszystkiego: wzbudza w nas niepokój w obliczu tego, co posiadamy, naszego wygodnictwa oraz prestiżu, zbudowanego często na wątpliwych kompromisach. On jest burzą. Ta burza nie ściga nas jednak w naszym wygodnictwie, lecz obnaża, stawiając nas w służbie prawdzie i zmuszając do pokonywania siebie, abyśmy innych mogli kochać tak „jak siebie samego”.” Benedykt XVI

„O, gdyby ludzie wiedzieli jakich skarbów światła Bożego pozbawia ich ta ślepota, będąca skutkiem ich skłonności uczuciowych i pożądań […nieuporządkowanych], i na jak wielkie zło i szkodę narażają się, jeśli nie umartwiają ich na każdy dzień!” św. Jan od Krzyża

aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka

aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka

Mt 1,22: A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka…

Mt 1,1-16.18-23

Kiedy Bóg wypowiada Słowo – staje się ono rzeczywistością… W ten sposób stwarza świat (Rdz 1) i przez Słowo go zbawia (1Kor 1,21). Bóg czuwa, by wypowiedziane przez Niego słowo wydało owoc w swoim czasie i by wykonało to, co jest Jego wolą (Iz 55,11). Rodowód Jezusa odsłania, że mimo ludzkich błędów i grzechów Bóg ma plan ocalenia dla świata i konsekwentnie go realizuje. Maryja, zaproszona do uczestniczenia i współpracy w Jego zamyśle -angażuje się całościowo. Mimo wielu trudnych doświadczeń, pozostaje wierna swojemu „Fiat”…

„Nie smuć się zaraz z nieszczęść na świecie, bo nie znasz dobra zamierzonego w wyrokach Bożych, które one niosą z sobą dla wiecznej radości wybranych.”św Jan od Krzyża

„Niech wszystko, co jest w świecie i ponad światem zjednoczy się w harmonii tego święta. Niech niebo i ziemia tworzą dzisiaj jedno zgromadzenie. Ponieważ dzisiaj wznosi się stworzone sanktuarium, gdzie będzie przebywał Stworzyciel świata; a stworzenie, przez ten nowy porządek, jest przygotowane na ofiarowanie świętego przybytku Stworzycielowi.”św. Andrzej z Krety

W małej rzeczy byłeś wierny, nad wieloma cię postawię

W małej rzeczy byłeś wierny, nad wieloma cię postawię

Mt 25,21: „Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! W małej rzeczy byłeś wierny, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!””

Mt 25,14-30

Jezus pokazuje jak hojne jest serce Ojca. Okazując Mu zaufanie, ryzykując wszystko – wszystko się zdobywa. Bóg pragnie współdziałania z człowiekiem. Talent, który daje, jest częścią Jego majątku, Jego istoty… Napędzany wspaniałomyślnością miłości sługa, energię do rozwoju i pomnażania darowanego skarbu bierze z przyjęcia na siebie odpowiedzialności współpracy z Panem (nawet gdy mu się wydaje, że sam obraca dobrami J 15,5). Ojciec — jak odsłania Jezus, wynagradza sługę ponad miarę odpowiedzi na Jego dar. Wierność jest dla Niego pretekstem by powierzyć słudze jeszcze bardziej odpowiedzialne zadanie, pogłębić więź zaufania, obdarzyć go szacunkiem i obficie namaścić olejkiem radości…

„Miłujesz Ty, Panie, roztropność, miłujesz światło, lecz ponad wszystkie czynności duszy kochasz najbardziej miłość.” św. Jan od Krzyża

„Nie zostałeś jeszcze pociągnięty? — Proś Boga, aby cię pociągnął.” św. Augustyn

„Bóg policzy to na korzyść dobrej woli, co było niewykonalne w czynie.” św. Bernard z Clairvaux

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą

Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą

Mt 13,16: „Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą.”

Mt 13,16-17

Jezus uświadamia uczniom jak bardzo są uprzywilejowani, że mogą Go słuchać i obserwować Jego zachowanie. Był dla nich żywym świadkiem i świadectwem głębokiej relacji z Bogiem. Zapraszał ich do bliskości ze sobą i w ten sposób uczył przyjaźni. Mogli się wiele nauczyć przebywając z Nim. Także dziś mogę uważnie studiować Słowo i w ten sposób zbliżać się do Niego…

„Szukajcie w czytaniu, a znajdziecie w rozmyślaniu; pukajcie w modlitwie, a otworzą wam w kontemplacji.” św. Jan od Krzyża

„Dzięki elektronicznej protezie można przywrócić słuch człowiekowi głuchemu. Na początku wszystkie dźwięki są dla takiej osoby hałasem, dlatego musi dopiero nauczyć się je rozróżniać. Są ludzie, którzy słuchają słowa Bożego, ale w istocie nie słyszą, nie pojmują jego znaczenia. Jezus mówi, że „otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą, nie rozumieją”. „Dawniej byłem zupełnie głuchy; patrzyłem na ludzi wyczyniających dziwne obroty. Dopiero gdy usłyszałem muzykę, zrozumiałem, jak piękną rzeczą jest taniec – pisze Anthony de Mello.” Ks. Eugeniusz Burzyk

wyłup je i odrzuć od siebie

wyłup je i odrzuć od siebie

Mt 5,29: „Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie.”

„Jeżeli wejdziemy w głębię tej wypowiedzi, uświadomimy sobie, iż oko jest symbolem ludzkiego poznania. Radykalizm ewangelicznego wyłupywanie oka dotyczy dwóch sfer: nie pozwolić oczom się zwrócić oraz nie dopuścić, by przylgnąć sercem. Po pierwsze nie dopuścić, by spostrzeżenie zaowocowało tym, że widziany owoc jest dobry (rodzaj moralnego i duchowego przewartościowania, zamieszania), po drugie, że jest on prawdziwą rozkoszą dla oczu (rodzaj podziwu, dekonstrukcyjnego uwielbienia). Wreszcie, po trzecie, że nadaje się do zdobycia wiedzy, a zatem staje się częścią człowieka, doświadczeniem, znajomością rzeczy, zła, zamieszkaniem w grzechu, słowem–poznaniem głębin szatana (Ap 2,24). Wyłupać oko znaczy zrobić coś, by żyć oślepiony dla grzechu. Człowiek duchowego rozwoju w istotny sposób winien pozyskiwać światłe oczy (Ef 1,18).” Marian Zawada OCD

„Droga zaś zjednoczenia opiera się na jednej niezbędnej rzeczy, to jest na umiejętności prawdziwego zaparcia się siebie tak co do zmysłów, jak i co do ducha.” św. Jan od Krzyża

aż się wszystko spełni

aż się wszystko spełni

Mt 5,18: „Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.”

Mt 5,17-19

Prawo uczy tego, co jest właściwe i sprawiedliwe, jest swoistym szkieletem postępowania, bezpieczną ramą zachowań, ścieżką błogosławieństwa, którą wytyczył Pan i która prowadzi do życia w pokoju. Jezus nie przychodzi by unieważnić Boże przykazania, znieść to, co dobre i zastąpić całkiem nowym porządkiem. Nie można szanować Boga jednocześnie lekceważąc Jego Słowo. Jak podkreśla św. Jan:” — Kto mówi: „Znam Go”, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy (1J 2,4).” Chrystus wyjaśnia, że przyszedł wypełnić Prawo, a więc przywrócić jego sens, nadać głębię jego treści świadectwem i pokazać, że miłość jest doskonałą realizacją Prawa.

„Miłość przerasta sprawiedliwość.” bł. Jerzy Popiełuszko

„Przed Bogiem więcej znaczy jeden czyn czy akt woli spełniony w miłości, niż wszystkie widzenia i obcowania niebieskie.” św. Jan od Krzyża

„Chcesz żyć według Ewangelii? Chcesz kochać? Bądź realistą. Będziesz musiał stoczyć codzienną walkę!” św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Słuchaj, Izraelu…

Słuchaj, Izraelu…

Mk 12,29: Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu…

Mk 12,28b-34

Wiara zaczyna się od otwarcia się na Boga i to, co On chce powiedzieć i uczynić z człowiekiem. Wiara rodzi się ze słuchania (Rz 10,17) i kształtuje się powoli. Nie słuchanie Słowa Bożego pociąga za sobą wielkie straty i można latami jałowo krążyć wokół siebie podobnie jak Izraelici po pustyni. Konieczne jest wyrobienie w sobie postawy nasłuchiwania i gotowości usłyszenia. Czasem w usłyszeniu przeszkadza hałas, pośpiech, wielość spraw, które przysypują to, co podstawowe i najistotniejsze- modlitwę i budowanie relacji ze Stwórcą. Czasami szwankuje gotowość usłuchania, a więc posłuszeństwo. Bywa, że Bóg długo czeka aż człowiek zastosuje to, co już mu zostało powiedziane gdy ten woli słuchać własnej woli i szuka czegoś przyjemniejszego, łatwiejszego, wygodniejszego. Posłuszeństwo w rzeczach małych otwiera na większe. To jak z jazdą na łyżwach. Nie wykona potrójnego axla ten, kto nie nauczył się nawet dobrze jazdy na wprost…

„Nie chciej spełniać swej woli, choćbyś pozostawał w gorzkości, bo w spełnianiu jej znajdziesz podwójną gorzkość.”św Jan od Krzyża

To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

J 15,17: To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

J 15,12-17

Wzajemna miłość to nakaz Jezusa wobec swoich uczniów. Miłość jest normą zachowań i ma regulować stosunki międzyludzkie. Jest źródłem, od którego nie można odchodzić, bez którego wszystkie działania stają się bezowocne. Jest wzorem i celem rozwoju duchowego.

„W rodzinie Twoich dzieci, Boże mój, najmniejszy wzrost miłości między ludźmi znaczy tysiąc razy więcej i nieskończenie więcej waży niż wszystkie doczesne dobra świata…”bł. Karol de Foucauld

„Nie liczy się, co robimy ani ile robimy, lecz to, ile miłości wkładamy w działanie”św.m. Teresa z Kalkuty

„Raduj się z dobra innych jak ze swego własnego, szczerze staraj się, aby we wszystkim innych nad ciebie przenoszono. W ten sposób zwyciężysz zło dobrem, odrzucisz daleko szatana i posiądziesz wesele ducha. Staraj się ćwiczyć to szczególnie wobec tych, którzy cię nie lubią i są mniej tobie mili. Jeśli tego nie zachowasz, bądź pewny, że nie dojdziesz do prawdziwej miłości ani w niej nie postąpisz.”św Jan od Krzyża

„I zapomnij, że jesteś gdy mówisz, że kochasz.”ks. Jan Twardowski