gdyż był niskiego wzrostu

gdyż był niskiego wzrostu

Łk 19,3: „Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu.”

Łk 19,1-10

„Zacheusz, zwierzchnik celników był małej postury, dlatego usiłował robić wrażenie większego, niż w istocie był. Próbował zrekompensować sobie kompleks niższości zarabiając możliwie dużo pieniędzy. Myślał, że jeśli będzie bardzo bogaty, zaskarbi sobie poważanie i szacunek. Ale stało się zupełnie na odwrót, był przez wszystkich odrzucany za to, że egzekwował podatki. Pobożni izolowali się od niego uważając za grzesznika. Jezus go nie ocenia, nie robi mu wymówek lecz akceptuje bez zastrzeżeń. Spoglądając na niego, wpraszając się do niego w gościnę, umożliwiając mu doświadczenie wspólnoty i dzielenie się, przywraca mu poczucie własnej wartości.” Anselm Grun OSB

„Bóg z Ewangelii jest ogniskiem nieskończonej miłości, która w jednej chwili przebacza, odradza i uświęca. W ustroju Bożym każdy grzesznik jest świętym, który o tym nie wie. Boże miłosierdzie jest stale obecne, przyzywa go i wyczekuje, by uczynić zeń świętego.” ks. Andre Combes

„Kto bowiem jest niewolnikiem bogactw, ten pilnuje bogactw jak niewolnik. Kto zaś strząsnął jarzmo niewoli, rozdziela bogactwa jak pan.” św. Hieronim

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi

Łk 13,24: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli.”

Łk 13,22-30

Jezus mówi, że zbawienie związane jest ze zmaganiem, wysiłkiem.
„Walczcie, by wejść” (tłum. filolog Filip Taranienko). Trzeba więc przeciwstawiać się temu, co w ludzkiej naturze jest zaprzeczeniem miłości: przede wszystkim różnym formom przemocy i krzywdy (agresje czynne i bierne, nadużycia siły i władzy, przemoc psychiczna: obelgi, zastraszanie, manipulacje i przedmiotowe traktowanie ludzi). Nie zdoła wejść do nieba ten, kto dopuszcza się niesprawiedliwości:

„Słowo chamas oznacza przemoc, gwałt, niesprawiedliwość w relacjach społecznych, międzyludzkich. Tego właśnie chrześcijanin winien unikać, jeśli chce dostać się do Królestwa niebieskiego. To są właśnie te „ciasne drzwi”.” ks. Wojciech Michniewicz

„Gdy ktoś nie posiada łaskawości ani głębi miłosierdzia i łez, to choćby był wielce duchowy, nie wypełnia jednak prawa Chrystusa.” św. Hieronim

„Jeśli Twoje serce będzie chciało być Mu zawsze wierne, On nie nałoży na Ciebie większego ciężaru, niż możesz unieść i gdy tylko zauważy, że Twoje plecy są już bardzo pochylone, razem z Tobą będzie dźwigać Twoje brzemię” św. o. Pio

Nie, powiadam wam, lecz rozłam

Nie, powiadam wam, lecz rozłam

Łk 12,51: „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam.”

Łk 12,49-53

Ewangelia może spowodować rozłam i podział nawet wśród najbliższych. Postawić przed sytuacją wyboru: albo Chrystus, albo bliscy. Jezus jest bezkompromisowy, gdy mówi, że kto kocha bardziej ojca i matkę niż Jego nie jest Go wart (Mt 10,37). Oczekuje jasnej deklaracji od swojego ucznia dlatego, że dopiero moment decyzji ujawnia to, co kryje się w sercu człowieka: wychodzi cała niechęć do ofiarności i niewdzięczność, uległość, konformizm, niezdrowe przywiązania i niepokój z nimi związany. Wszystkie słowne deklaracje zostają poddane weryfikacji. Próba odsłania pozory wiary, za którymi łatwo się było schować do momentu, gdy opowiedzenie się za Chrystusem nie zaczęło mnie coś kosztować…

„Modlitwa i ofiara są z pewnością ważniejsze od wszystkiego, co możemy powiedzieć.” św. Teresa Benedykta od Krzyża

„Zacząć potrafi wielu, dojść do kresu niewielu.” św. Hieronim

„Czyż serce, które samego Boga może ogarnąć, mogłoby zadowolić się czymś, co jest od Niego mniejsze?” św. Bernard z Clairvaux

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych

Mt 18,10: Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.

Mt 18,1-5.10

Kim są „mali”, których broni Jezus? Można zaliczyć do nich pokornych, ufnych, naiwnych, prostych, cichych, także tych, którzy się uniżają i z własnej woli rezygnują z postawy rozpychania się łokciami oraz walki o swoje. Należą do nich też słabo wykształceni i nieelokwentni, dzieci, niepełnosprawni, słabi, niezaradni lub bezradni. Ich bieda, brak, małość jest papierkiem lakmusowym dla poziomu pychy tego, kto wchodzi z nimi w kontakt. Okazywana im pogarda wyraźnie pokazuje czyjeś oddalenie lub rozminięcie się z Bogiem i tym, co jest ważne dla Niego, rozbrat także z zasadami Królestwa (służby, wsparcia i ochrony słabości), oraz duszę chorą na manię wielkości. Jezus ostrzega dziś, że każdy akt poniżenia i nadużycia cudzej słabości, bezbronności, niewinności ma świadka w postaci Anioła Stróża, którego zadaniem jest strzec swojego podopiecznego – toteż nie może on milczeć przed Bogiem. A jest z Nim w stałym kontakcie…

„Jak wielka jest godność dusz, że każda od swego urodzenia ma dla swej straży anioła.”św Hieronim

uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie

uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie

Mt 11,29: Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.

Mt 11,28-30

Bóg obiecuje wytchnienie tym, którzy wejdą na drogę postępowania, które jest Jemu miłe: „Tak mówi Pan: Stańcie na drogach i patrzcie. Pytajcie się o ścieżki odwieczne, o drogę, która jest najlepsza. Tę drogę wybierzcie, a znajdziecie spoczynek dla dusz waszych”(Jr 6,16). Jezus tłumaczy, że obiecywane przez Niego ukojenie jest skutkiem wzięcia na siebie jarzma, a więc pewnej praktyki ascetycznej. Wybierając jedną drogę- wyrzekam się innej. Starając się o łagodność- podrzucam drogę gniewu. Szukając pokory praktykuję ascezę od postawy wyniosłości. Najlepszym jarzmem, które można sobie narzucić jest naśladowanie postaw i zachowań Jezusa. On obiecuje dopomóc każdemu, kto próbuje i sam będzie go dźwigał…

„Pan obarczył się dla nas ciężarem, pouczając nas własnym przykładem, co musimy robić sami. Ponieważ On sam nosi ciężar naszych grzechów, cierpi za nas (Iz 53,4) i zaprasza tych, którzy uginają się pod ciężarem prawa i grzechów do noszenia lekkiego ciężaru cnoty”św. Hieronim ze Strydonu