znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec

znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec

J 10,14-15: znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.

J 10,11-18

Opisując swoją miłość do owiec, Jezus używa analogii bardzo głębokiej więzi: tej, która łączy Go z Ojcem… Jest to zatem misterium, bliskość wręcz organiczna… Święty Paweł porównał ją do całości, spójności wiążącej narządy w ciele (Dz 9,4; Rz 12,5; 1Kor 12,12n). Jezus – Bóg zna i przenika swoje owce (Ps 7,10; Ps 139), a one czują się przy Nim bezpiecznie… Są oswojone: „znają Go”, reagują na Głos Jego Miłości i nie boją się przychodzić. Dobry Pasterz zaś nie waha się wziąć na siebie odpowiedzialności za nie. Kocha tak mocno, że jest gotów oddać swoje życie. Refleks tej Bożej miłości przebija z ofiary matki, która decyduje się poświęcić swoje życie, by wydać na świat ukochane dziecko. Albo ojca, rzucającego się odważnie na ratunek, gdy życie jego dziecka jest zagrożone.

„O Panie, nie tylko trapiłeś się o mnie, lecz zacząłeś mnie również szukać; nie tylko mnie odnalazłeś, Ty, który dokonujesz cudów, lecz dzięki niewysłowionej dobroci swojej miłości, uniosłeś mnie na swoich ramionach ożywiając mnie, i włączyłeś mnie do orszaku niebieskiego w dziedzictwie swego Ojca. O, Tyś jest mocny, Tyś źródłem życia, Ty, błogosławiony, litujesz się, okazujesz miłosierdzie i spieszysz z pomocą…”św. Grzegorz z Nareku