Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć

J 16,12: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć.

J 16,12-15

Dojrzewamy stopniowo do przyjęcia prawdy o sobie i o Bogu. Jest to proces, gdzie każdy ma inne miejsca kryzysu/wzrostu/egzaminu. Gdy uczeń nie przekłada na postawy Słowa Bożego, staje się ono dla niego obciążeniem, trudem, który najchętniej by pominął. Lecz rozbrat z prawdą lub ucieczka od niej kończy się fatalnie, prędzej czy później. Gdy jednak człowiek stara się być posłuszny Słowu Bożemu i Duchowi Świętemu, nagle orientuje się, że brzemię staje się słodkie, ciężar lekki albo w ogóle go nie ma. Otrzymuje od Ducha skrzydła, biegnie bez znużenia(Iz 40,31), a Bóg pokazuje mu nowe horyzonty i możliwości.

„Duch Święty ma swoja szkołę w głębi dusz, które o to proszą i gorąco pragną mieć Go za Nauczyciela. Działanie Ducha Świętego w duszy jest łagodne, miłe i przyjemne, a Jego brzemię bardzo lekkie. Duch Święty przychodzi jako prawdziwy obrońca; gdyż przychodzi, aby zbawiać, leczyć, nauczać, radzić, umacniać, pocieszać, oświecać, najpierw umysł tego, kto Go przyjmuje, a następnie, poprzez uczynki tego ostatniego, w umysłach innych ludzi”św. Cyryl Jerozolimski

Dotknijcie się Mnie i przekonajcie

Dotknijcie się Mnie i przekonajcie

Łk 24,39: „Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam.”

Łk 24,35-48

Jezus pozwala uczniom dotknąć swojego poranionego ciała, zachęca ich by się zbliżyli, przekonali, że Jego uwielbione ciało jest realne i fizycznie mogą odczuć Jego obecność. Nie jest duchem, a więc jakimś wspomnieniem, echem jakiegoś kształtu. Staje przed nimi szczery w odsłanianiu tego, przez co przeszedł – mogą zobaczyć, jak Jego ciało jest przeorane cierpieniem. Jednocześnie On przeszedł przez to dalej. Ból i śmierć nie były w stanie Go zatrzymać. Każdego, kto Go dotknie z wiarą potrafi przez cierpienie przeprowadzić..

„Spożywając Komunię Świętą, dotykamy Jezusowej mocy życia potrafiącej pokonać śmierć. Spożywając Jego Ciało uczestniczymy już w życiu, którego pełni dopiero oczekujemy; bierzemy udział w nim, choć niezupełnie, jakby tylko dotykając zaledwie zmartwychwstania.” Augustyn Pelanowski OSPPE

„Eucharystia jest nam dana po to, abyśmy się stali jednym ciałem i jedną krwią z Chrystusem.” św. Cyryl Jerozolimski

i zobaczyła kamień odsunięty od grobu

i zobaczyła kamień odsunięty od grobu

J 20,1: Wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

J 20,1-9
CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ!!! ☧👑 Zatriumfował Bóg i otworzył nam bramy wieczności. ALLELUJA!
Mocą Zmartwychwstałego, który wyprzedził nas w drodze do niebieskiego domu możemy powstać z grobu każdego lęku, rutyny, rezygnacji i odważać się żyć prawdziwym życiem w miłości Boga, do którego On zaprasza, i które stale chce dać czekając na nasze ‚tak’ i na choć nieśmiałą próbę życia w ufności. Nowego, chronionego i silnego tą Miłością człowieka On sam stworzy w nas (Ap 21,5)

„Zmartwychwstaniemy, ponieważ Chrystus jest w nas poprzez swoje ciało, niemożliwe jest bowiem, aby Życie nie ożywiało tego, w kim się znajduje. Tak jak wzniecając iskrę ognia wkładamy do słomy, aby utrzymać ziarno ognia, podobnie Pan nasz Jezus Chrystus złożył w nas przez swoje ciało życie, wkładając w nas ziarno nieśmiertelności i wyzwalając nas z zepsucia, które jest w nas.”św. Cyryl Aleksandryjski

Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie

Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie

Mt 3,17: A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.

Źródła Jordanu są czyste, lecz po drodze ku ujściu rzeka zbiera wiele brudu i mułu. Tam, gdzie wszedł Jezus wody są już mętne. To piękny, obrazowy symbol wkroczenia Boga w sam środek ludzkiego grzechu, aby go oczyścić. Jezus zanurza się w wodę pełną symbolicznie obmywanych win. Dobrowolnie. Z miłością. Nie zostaje na zewnątrz grzechu, ponad nim, jako lepszy-bo bezgrzeszny. Wchodzi w brud aby łowić, ocalać dusze. Wobec takiej pokory otwiera się niebo. Pełen wzruszenia Głos Ojca mówi:”moje umiłowane dziecko”(greckie słowo „pais”, którego użył św. Mateusz znaczy „dziecko”)-podoba mi się to, co czynisz…”

„Chrystus jest prawdziwym synem, nie adoptowanym, tak jak wy jesteście, nowo ochrzczeni, którzy teraz staliście się dziećmi Boga. Ponieważ wy także staliście się synami, ale przybranymi, dzięki łasce, jak to jest napisane: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego”(J 1,12).”św Cyryl Jerozolimski

Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha

Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha

J 3,8: „Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha”

Bóg osobiście pragnie prowadzić swoje dzieci bo tylko On zna ich serca i prawdziwie kocha – pragnie dobra dla każdego i wie, co je uszczęśliwi. Lecz by wejść z Bogiem w relację, w której człowiek czuje się prowadzonym – przez Kogoś, kto przewyższa go znacznie bardziej niż dorosły – niemowlę, potrzeba dziecięcego zaufania, zawierzenia Bożej Mądrości i podporządkowania się Jego zaleceniom.

Rz 8,16: Sam Duch zaświadcza naszemu duchowi, że jesteśmy dziećmi Bożymi

„Kiedy słońce ukaże się temu, który do tej pory pozostawał w ciemnościach, otrzymuje światło dla swoich cielesnych oczu i wyraźnie widzi to, czego przedtem nie dostrzegał. Podobnie i ten, który został uznany godnym daru Ducha Świętego, zostaje oświecony na duszy i wyniesiony ponad to, co ludzkie, widzi to, co dotąd było mu nieznane.” św. Cyryl Jerozolimski