wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem

wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem

Łk 11,38: Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem.

Łk 11,37-41
Ludzie zazwyczaj mierzą innych własną miarą. I ta miara ujawnia, co się kryje w ich sercu. Ocenianie kogoś nie tyle mówi o człowieku poddanym „krojeniu”, co przede wszystkim świadczy o mnie i moich kryteriach oceny. Podobnie zdanie faryzeusza bardziej ujawniało jego priorytety religijne, obnażało sposób postrzegania rzeczywistości i zdradzało brak wglądu w głębię ducha niż było świadectwem o Jezusie. Dla faryzeusza jego gość to ktoś nieokrzesany (nie przestrzega obyczajów czystości), daleki od zachowania politycznej poprawności (gani gospodarza w jego domu). Tymczasem ostra odpowiedź i nagana Jezusa uwypukla rzeczy najważniejsze. I pokazuje Jego wolność od ludzkiej opinii i niezrozumienia. Chrystus nie szuka aprobaty i akceptacji w oczach faryzeuszy, nie musi drobiazgowo przestrzegać rytuałów by zamanifestować i udowodnić innym swoją wiarę.

„Od niczego bardziej nie powinien stronić człowiek rozważny, jak od życia według opinii innych.”św Bazyli

Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze

Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze

J 14,16: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze.”

J 14,15-21

„Parakletos”(gr) dosłownie oznacza:”Tego, który jest wzywany”. A więc Jego podstawową misją jest stać u boku człowieka i również stawać w jego obronie. Przed Bożym obliczem dniem i nocą oskarża nas szatan (Ap 12,10), bywa że pognębia nas własnymi myślami i wtedy „serce nas oskarża” (1 J 3,20). Na pomoc przychodzi Duch Święty, który jest większy od naszego serca i wie wszystko. Usprawiedliwia, wyciąga na jaw okoliczności łagodzące, chroni przed wyrokami potępienia tarczą Bożej miłości.

Rz 8,31: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia?”

„On kieruje serca ku górze, prowadzi słabych jak za rękę, a postępujących naprzód doskonali.” św. Bazyli Wielki

„Duch Święty, ten służebnik, którego moja opatrzność dała człowiekowi, odziewa go, żywi, upaja słodyczą, obsypuje największym bogactwem.” Bóg do św. Katarzyny ze Sieny (dialog o Bożej Opatrzności)

zanieśli Go do Jerozolimy, aby ofiarować Panu

zanieśli Go do Jerozolimy, aby ofiarować Panu

Łk 2,22: zanieśli Go do Jerozolimy, aby ofiarować Panu.

To, co pierwsze, a więc najważniejsze należy się Bogu. Dotyczyło to nie tylko plonów ziemi, wytworów pracy rąk czy zwierząt, ale w sposób szczególny odnosiło się do ludzi. Kiedy Bóg wyzwalał swój lud z niewoli Egipskiej, ocalił przed śmiercią pierworodnych Izraela, którzy stali się Jego szczególną własnością (Wj 13,2; Lb 3,13). Pierworodne dzieci były też uprzywilejowanymi dziedzicami. Maryja i Józef przez udział w rytuale wykupują więc Bożą własność. Dokonuje się wymiana. Za niewiele otrzymują Wiele. Bóg udziela im kredytu zaufania. Stają się sługami Najwyższego. Zostaje im powierzone zadanie opieki nad należącym do Niego dzieckiem. Dając, co mają najlepszego z siebie: serca, czas, umiejętności, uroczyście zobowiązują się je wychować. Z pokorą przyjmują, że nie są właścicielami tego życia, które trzymają w ramionach lecz tylko rządcami, do czasu osiągnięcia przez nie dojrzałości…

„Dzieci nie możemy nauczyć miłości: trzeba im ją pokazać.”św. Bazyli Wielki

idź i usiądź na ostatnim miejscu

idź i usiądź na ostatnim miejscu

Łk 14,10: „gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej!”.”

Jezus patrzy na otaczający Go świat i ludzi z perspektywy zasad panujących w Królestwie Boga. Chciałby nauczyć tych norm ludzi religijnych. Gospodarzem nieba i ziemi jest Bóg. Rozpychanie się o pierwsze miejsce jest w istocie zlekceważeniem Go i oddaniem pierwszeństwa decyzji: kim będę, jakie miejsce zajmę – sobie. Człowiek walczy o pozycję własnymi siłami, rywalizując z współbiesiadnikami. Pomija relację ‚ja’-‚Ty’ z Gospodarzem, która odsłoniłaby mu całą jego nędzę i przypomniała, że jest tylko gościem – jak wszyscy inni oraz że już samo zaproszenie jest zaszczytem. Ten, kto zna Gospodarza nie musi się martwić o miejsce. Ono zawsze się dla niego znajdzie, bo decyduje o nim wzajemna bliskość.

„Oto charakter Jezusa: obdarza po Bożemu, ale wymaga pokory serca.” św. Teresa z Lisieux

„Nie szkodź sobie samemu, chcąc błyszczeć u ludzi.” św. Bazyli Wielki