Błogosławiona jesteś

Błogosławiona jesteś

Łk 1,45: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana.”

Łk 1,39-56

„Cała rzecz w tym, że tu jest małe greckie słówko (choti), które może znaczyć zarówno „że”, jak i „ponieważ”. Nie mamy sposobu stwierdzenia, jak to było w oryginalnym tekście. W starożytnym tekście i średniowiecznym nie ma jeszcze przecinków. I to może znaczyć zarówno „że”, jak i „ponieważ”. I na przykład w Biblii Jerozolimskiej jest przetłumaczone „że”, ale w przypisie dodane, że może być tam „ponieważ”. Co znaczy to „ponieważ”? To znaczy: „Błogosławiona, któraś uwierzyła, bo dlatego że uwierzyłaś, to ci się spełni wszystko, co zostało powiedziane”. I tu jest też nauka dla nas, bo gdyby doszło do tego, że przetłumaczę Ewangelię św. Łukasza, to przyjmę tę wersję. Dla mnie to jest wersja istotna, „bo dlatego że uwierzyłaś, to spełni ci się wszystko, co ci zostało powiedziane”. To jest wezwanie dla nas. Przypomnijmy sobie, że Jezus oczekiwał zawsze wiary, żeby mógł zrobić cud. Jeżeli nie znajdował wiary, to nie mógł zrobić cudu. Cud to nie jest coś, co Bóg robi niezależnie od nas, po prostu bez zawierzenia nie może być cudu.” Anna Świderkówna

„W wierze dosyć jest światła, by była rozumna, dosyć ciemności, by była zasługująca.” św. Augustyn

z powodu ich niedowiarstwa…

z powodu ich niedowiarstwa…

Mt 13,58: I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa.

Mt 13,54–58

Niewiara, trzymanie się tego co zmysłowe, widoczne dla oczu, przyziemne i materialne czy oczywiste jest realną przeszkodą dla działania Boga… Wiary zaś Jezus szuka i hojnie ją nagradza…

„Bóg dał oczy naszemu ciału i rozumne serce. Obudź serce; ożyw swe wewnętrzne widzenie, powiedź je do okien, by oglądało Boże stworzenie. Gdyż ono ze swego wnętrza spogląda za pośrednictwem oczu. Jeśli twe myśli nie kierują się na jakikolwiek przedmiot, a wewnętrzny wzrok jest odwrócony, nie ujrzysz rzeczy, które są przed twymi oczyma. Bez celu bowiem otwarte są okna, jeśli ten, komu dano przez nie patrzeć, stoi odwrócony. Obudź wewnętrzne widzenie, ożyw je. Używaj cielesnych oczu, by oglądać to, co widzialne i w tym samym czasie, oczyma umysłu szukaj poznania tego, co niewidzialne- Stwórcy wszelkiego stworzenia.”św Augustyn

„Gorąco proszę Pana, aby raczył wzmacniać wiarę moją, bym w życiu codziennym i szarym nie kierowała się usposobieniem ludzkim, ale duchem. O, jak wszystko ciągnie człowieka do ziemi, ale wiara żywa utrzymuje duszę w wyższych sferach, a miłości własnej przeznacza miejsce dla niej właściwe– to jest ostatnie.”św Faustyna (Dz 210).

Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa…

Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa…

Mt 13,30: Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”.

Mt 13,24–30

Istnienie zła na świecie jest tajemnicą nieprzeniknioną dla umysłu ludzkiego. Jezus nie wyjaśnia jej lecz zdaje się zachęcać do cierpliwości i ufności w Bożą sprawiedliwość. Zapewniając o ostatecznym unicestwieniu zła na końcu czasów i zachowaniu każdego dokonanego dobra, napełnia swych uczniów nadzieją.

„Dlaczego zło jest na świecie? Słuchaj dobrze…Jest mama, która haftuje. Jej dziecko siedzące poniżej na małym stołeczku, przygląda się jej pracy, ale widzi [haft] z odwrotnej strony. Widzi węzełki haftu i poplątane nitki…Mówi: „Mamo, czy można wiedzieć, co robisz? Dlaczego taka niewyraźna jest twoja praca?”Wówczas mama zniża płótno i pokazuje właściwą stronę haftu. Każdy kolor jest na swoim miejscu, a różne nitki są ułożone w harmonijną całość obrazu. Otóż to! My widzimy lewą stronę haftu. Siedzimy na niskim stołu.”św o.Pio

„Zły żyje po to, by się nawrócił lub by dobry miał okazję do ćwiczenia się w cnocie.”św Augustyn

„Kto sadzi dobroć, zbiera miłość.”św Bazyli Wielki

„Nigdy nie widziałem, aby ktoś w momencie śmierci lamentował, że uczynił za wiele dobra.”św Jan Bosko

Wnet zebrały się koło Niego

Wnet zebrały się koło Niego

Mt 13,2: „Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu.”

Mt 13,1-9

Napierający tłum zmusza Jezusa do odpłynięcia od brzegu. Jest dzięki temu znacznie lepiej widoczny i słyszalny dla wszystkich, gdyż woda wzmacnia transmisję Jego głosu. To świetne warunki, by podzielić się ważnym przekazem. Ubiera swoje Słowa w obrazy bliskie codziennym doświadczeniom słuchaczy. Z Jego perspektywy zgromadzeni na brzegu nie są bezkształtnym tłumem. On zna każde serce i wie, że mają one różną zdolność do uwagi i rozumienia, różne potrzeby, uwarunkowania spostrzegania i pojemność pamięci. Może niektórzy przyszli tylko Go zobaczyć, bo jest znany. Łatwo Jego Słowa będą wykradzione z ich serc, wydziobane np. przez dewaluującą interpretację innych. U wielu Słowo odbije się od skał osobistych przekonań np. „ja wiem lepiej” i nie zakorzeni wśród niegościnnych miejsc. U innych wprawdzie Słowo zostanie usłyszane lecz ostatecznie troski i potrzeby powszedniego dnia okażą się ważniejsze i pamięć Jego Słów zblaknie, zmarnieje. Są jednak i tacy, którzy zapragną nimi żyć. I choć to oni wydadzą największy plon, Siewca nie kieruje się kryterium sukcesu. Uważa, że warto mówić do wszystkich…

„Słowo Boże znajduje grunt, gdzie posiać i wydać owoce.” św. Augustyn

Wytrwajcie we Mnie…

Wytrwajcie we Mnie…

J 15,4: Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie- tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie…

J 15,1–8

„To jeden z wielu sposobów, w jaki Bóg wyraża pragnienie silnej więzi z nami: On jest „krzewem winnym”, my „latoroślami”. Takie ujęcie naszej relacji z Bogiem pokazuje też, że raczej On chce być dla nas, a nie oczekuje, że my będziemy dla Niego. Przecież latorośl bierze „ile się da” z pnia i korzenia. I tylko dzięki temu przynosi owoc. Z nami ma być podobnie. Bóg nie oczekuje, że przyniesiemy owoce bez „wszczepienia” w Niego i bez karmienia się Jego „sokami”. Natomiast bardzo pragnie wielkiej bliskości z nami, takiej jaka jest między pniem i gałęzią. Tego oczekuje od nas.”Mieczysław Łusiak SJ

„Dusza, która miłuje, trwa w Bogu, a Bóg trwa w niej. W ten sposób, dzięki miłości i za pośrednictwem miłości, stworzenie staje się odpocznieniem dla Boga, a Bóg odpocznieniem dla stworzenia.”św Elżbieta od Trójcy Świętej

„O miłości, twoja zasada, twoja siła, twoje kwiaty, twoje owoce, twoja piękność i urok, twój pokarm i napój, twoje pożywienie, twój uścisk nigdy nie znają sytości. Jeśli napełniasz nas rozkoszą, gdy jeszcze jesteśmy pielgrzymami na ziemi, jaką będzie nasza radość w ojczyźnie?”św Augustyn

proszę, byś ich ustrzegł od złego

proszę, byś ich ustrzegł od złego

J 17,15: Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego.

J 17,1–2.9.14–26

Pierwsi chrześcijanie rozpoznali i nazwali trzy największe zagrożenia infekcji złem, od których Jezus pragnął ich ustrzec (1 J 2,16): „wszelkie zło pochodzi z trzech źródeł: pożądliwości oczu (będącej bałaganem w naturalnej skłonności człowieka do dóbr zewnętrznych, z której rodzi się chciwość), pożądliwości ciała (między innymi jest to uleganie impulsom i zachciankom, szukanie wyłącznie przyjemności) i pychy ze spraw doczesnych (według św. Tomasza z Akwinu, jest to nieuporządkowana żądza własnej wielkości STh II-II q.162 a. 2). Pożądliwości przyćmiewają ludzki rozum i osłabiają wolę, dlatego remedium na nie – jest ufne powierzenie swoich pragnień Bogu, radość i wdzięczność z tego, co się ma, pokora oraz różne formy ascezy…

„Zadaniem umartwienia jest wyleczenie, naprostowanie człowieka na wszystkich jego poziomach „od góry do dołu” przez przeciwdziałanie tendencjom złym i stopniowe podbijanie duszy i ciała pod posłuszeństwo łaski.”Piotr Rostworowski OSB

„Diabeł podobny jest do psa na uwięzi; nie może on nikogo ugryźć, chyba że ktoś lekkomyślnie i zuchwale zbliży się do niego.”św Augustyn

„Pokaż mi twoje człowieczeństwo, a ja ci powiem kto jest twoim Bogiem.”Teofil z Antiochii

On przejawia moc ramienia swego

On przejawia moc ramienia swego

Łk 1,51: „On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich.”

Łk 1,39-56

Maryja wysławia moc Boga, który udaremniając zamiary zarozumiałych pyszałków (Rdz 11,4-9; 1 Sm 12,15; Jk 4,6), zwraca się ku ubogim i tym, co z drżeniem dbają o Jego sprawy przyjmując z czcią Jego słowa (Iz 66,2).

„Pokorny uważa swoje osiągnięcia za podarunek łaski.” św. Maksym Wyznawca

Prz 18,12: Przed upadkiem serce ludzkie się wynosi, lecz pokora poprzedza sławę.

„Pokora jest fundamentem gmachu [życia duchowego], i nigdy Pan nie pozwoli mu wznieść się wysoko, jeśli wspomniana cnota nie będzie dość mocna. A to dla samego waszego dobra, by uniknąć zawalenia się wszystkiego.” św. Teresa od Jezusa

„Realizowanie siebie jest najczęściej rozdymaniem swego egoizmu i swojej pychy.” Piotr Rostworowski OSB

„Pycha łączy się z próżną chwałą, zazdrością, zawiścią, zarozumiałością, lekceważeniem i gniewem, pierwszymi wadami, które wdzierają się do duszy ludzkiej, poprzedzając nieczystość i skąpstwa. Nic tak nie rozrywa ciała Kościoła, jak pycha.” św. Jan Chryzostom

„Człowiek pokorny podobny jest skale. Choć leży nisko na ziemi, jednak nigdy się nie zachwieje. Człowiek pyszny jest jak dym. Choć wyniośle bije ku górze, koniec końców rozprasza się w marności.” św. Augustyn

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu

On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu

J 16,8: On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu…

J 16,5–11

Jezus opisuje działanie Ducha Prawdy. Jego Światło ujawni i pokaże duszy grzech, błędy, zaniedbania, złe skłonności, zaciemnienia, nieczystość. U ucznia, który Ducha przyjmuje ten proces następuje powoli i łagodnie. Pocieszyciel jest miłosierny, dostosowuje się do możliwości przyjęcia prawdy przez ludzkie ego, któremu taka wiedza nie jest miła. Nie oskarża, pokazuje, jak jest. Pozwala mieć przed oczyma własną słabość, pomaga ją zaakceptować, dźwigać, podnosi, pokrzepia. To, do czego człowiek się przyznał i co Mu oddał zakrywa przed polującym nieprzyjacielem (1 P 5,8).

„W jaki sposób dusza nabiera pokory? Pamiętając o własnych tylko wadach.”mnisi pustyni

„Ale światło może być okrutne
Światło w bezbronne oczy podczas przesłuchania
Tortura światła w celi
Dzień i noc światło
Wobec którego ciemność jest
litością
Światło takie jak prawda bez miłości.”ks Janusz St. Pasierb

„Co za subtelność Ducha Świętego- nikogo nie zawstydzać. W żydowskim komentarzu do przykazania „Nie zabijaj, nie morduj” istnieje taki zapis, że jest winny morderstwa ktoś, kto zawstydził drugą osobę demaskując jej ukryte sekrety. Miłość Boga jest delikatna i bardzo cierpliwa.”Augustyn Pelanowski OSPPE

„O Prawdo, Światło serca mego, niech nie mówią do mnie moje ciemności!”św Augustyn

Odszedł nasz Pasterz, źródło wody żywej, a przy Jego śmierci zaćmiło się słońce

Odszedł nasz Pasterz, źródło wody żywej, a przy Jego śmierci zaćmiło się słońce

„Odszedł nasz Pasterz, źródło wody żywej, a przy Jego śmierci zaćmiło się słońce.”(z liturgii godzin)

Dla uczniów Jezusa to był bardzo trudny dzień… Wstrząśnięci wydarzeniami, które zrelacjonowali im świadkowie, być może już tylko milczą ukryci w Wieczerniku… Ciało Jezusa spoczywa w grobie. Bezruch i ciszę szabatu mącą tylko zmieniające się przy grobie straże…

„Jezus mógł zejść z krzyża, ale wolał powstać z grobu”- powiedział św. Augustyn.

I miał rację, Wielkiemu Królowi przystoi wielkie zwycięstwo. Bo On już zwycięża…

„Dzisiaj nasz Zbawiciel wyrwał nas z mocy śmierci. Rozerwał pęta Otchłani i złamał potęgę szatana.”(z liturgii godzin)

„Ujarzmił Piekło Ten, który zstąpił do Piekła. Zgorzkniało Piekło, skosztowawszy ciała Jego. I to właśnie przewidując, Izajasz tak wołał: Piekło, mówił, zgorzkniało, spotkawszy Cię w otchłani. Zgorzkniało, bo zostało puste. Zgorzkniało, bo zostało oszukane. Zgorzkniało, bo umarło. Zgorzkniało, bo zostało obalone. Zgorzkniało, bo zostało skrępowane. Przyjęło ciało, a natknęło się na Boga. Przyjęło ziemię, a spotkało samo niebo. Przyjęło to, co mogło widzieć, a wpadło w to, czego nie mogło widzieć.”św. Jan Chryzostom

światło życia

światło życia

J 8,12: „Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia.”

J 8,12-20

Jezus wskazuje na Siebie jako Światło. Świat lub ludzką duszę można porównać do pogrążonego w ciemności pokoju. Dopiero światło odsłania, co w nim jest i jaki jest jego stan. Słuchanie Ewangelii to przybliżanie się do Światła, które powoli ujawnia i chce oczyszczać bałagan (wszystko co nie jest zgodne ze Słowem Bożym) w moim życiu…

„Przynaglony do wniknięcia w siebie, wszedłem za Twym przewodnictwem do wnętrza mego serca. Mogłem to uczynić, bo „stałeś się dla mnie Wspomożycielem”. Wszedłem i zobaczyłem jakby oczyma mej duszy, ponad tymiż oczyma, ponad moim umysłem Światło niezmierne. Nie było to zwyczajne światło, które wszyscy dostrzegają, ani tego samego rodzaju, lecz większe, jakby o wiele bardziej świecące i wszystko napełniające swoim blaskiem. Nie, to nie było tego rodzaju światło, ale inne, bardzo różne od tamtych wszystkich. Nie było nad moim umysłem, jak oliwa nad wodą albo niebo nad ziemią. Było wyższe, ponieważ mnie stworzyło, ja zaś niższy, ponieważ jestem przezeń stworzony. Ten, kto zna Prawdę, zna to Światło.” św. Augustyn